Zarobki pracowników którzy pracują już jakiś czas/kilka lat 18-20 brutto. Świeżaków myślę 13-14 brutto na początek.
Praca na dwie zmiany. Często również weekendy po 6h (płacone 100%). Nie przyjdziesz w weekend nie zarobisz, a i tak mało zarobisz. Częste również nocki. 2 grupy po kilkanaście pracowników i po jednym Majstrze/Brygadzista na grupę.
Pracowników ogółem jest ok. 40 różnie to bywa (rotacja). Dużo pracujących emerytów.
Majstry: Dwa tzw. przydupasy. Jeden z drugim wiecznie na biegu. Jeden mądrzejszy od drugiego. Nadają na siebie na kierownika i prezesa.
Kierownik: Był kiedyś majstrem, ale wskoczył na kierownika. Krótko i na temat: Z kiepskiego Majstra nie będzie dobrego kierownika. Takie same cechy jak i majsterki.
Prezes jak to prezes. Wiecznie z paranoją, że ludzie nie robią tylko gadają, więc wychodzi na hale szuka węszy patrzy byle złapać kogoś na nic nie robieniu czy nie schodzi minute przed 14.
Brak jakiegokolwiek socjalu. Ciuchy robocze i buty sam kupujesz co robisz często bo praca która wykonujesz jest brudna, szlifowanie, spawanie, składanie, czyszczenie. Więc ubranie robocze na własny koszt dobrze chociaż, że rękawiczek nie musisz kupować za swoje. Żadnych premii, żadnych dodatków na ciuchy, pranie, wczasy itp itd.. znaczy się wszystko wliczone w stawkę ;)
Brak jakiegokolwiek poszanowania dla pracownika. Jesteś zwykłym robolem. Wieczne poganianie pracownika, krzyki i wyzwiska pracownika przez Majstrów do standard.
W firmie panuje zawsze napięta atmosfera.
Ogólnie: Ciężka fizyczna praca, brudna, o wypadek/uraz nie trudno, straszny hałas, straszne zapylenie, brak jakiegokolwiek socjalu, wieczna nagonka, można też powiedzieć o mobbingu pod względem zastraszaniu zwolnieniem z pracy szczególnie ze strony majstrów, używanie wulgaryzmów, wyzwiska to norma, praca z zegarkiem w ręku.
Jedyny chyba plus. Wypłata przeważnie na czas.