Krakowska Akademia Profilaktyki

Kraków

Ocena pracodawcy 2/6

na podstawie 17 ocen.

Krakowska Akademia Profilaktyki
2 17

Opinie o Krakowska Akademia Profilaktyki

Pracodawco! Chcesz wiedzieć ile osób odwiedziło Twój profil?

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Krakowska Akademia Profilaktyki

Administrator

Czy ktoś ma jakieś ciekawe informacje o Krakowska Akademia Profilaktyki? Zawsze warto dzielić się z użytkownikami fajnymi ciekawostkami z życia firmy.

   
Martyna

Fajnie jest i pewnie dlatego nie chcecie pisać?

   
zniszczyła mi życie

Ta uczelnia to (usunięte przez administratora), nastawiona jest na wyssanie z każdego studenta ostatniej złotówki dość że płaci się za naukę i studenci naprawdę się tu uczą nie melanżują to kadra (usunięte przez administratora) na egzaminach najlepszych , zwolnienie lekarskie tu nic nie znaczy,, na każdym kroku opłaty z kosmosu , głupie pisemko do dziekana 40zł . Największy prym w uwalaniu słuchaczy wiedzie mgr (usunięte przez administratora) (w każdym półroczu 80% uwalonych i poprawka płatna . Mobbing , chamstwo i prostactwo. To przestępczość zorganizowania , Prokurator powinien się nimi zainteresować . Pani (usunięte przez administratora)to powinna mi płacić rentę bo obecnie lecz się na depresję . ODRADZAM TEJ UCZELNI !!!

   
Administrator

Czy ktoś z pracowników chciałby napisać na forum o Krakowska Akademia Profilaktyki w sposób merytoryczny i prawdziwy? Pamiętajcie, że takie wypowiedzi pomagają dużej liczbie osób.

   
Maja

Może podpowiecie czy aktualnie potrzebuję firma ludzi do pracy?

   
Joanna

@xman a dokładniej od czego zależała wysokość premii? Możesz opowiedzieć dokładniej? Motywowanie finansowe, to nadal najskuteczniejsza droga do motywowania i zadowolenia pracownika. Czy w firmie funkcjonuje do tego jakiś pakiet pozapłacowych benefitów?

   
xmen

Dobra lokalizacja biura . Pensja na czas, jak jest dobry miesiąc to jest nieźle, jak słaby da się przeżyć. Fajni ludzie, z którymi pracowałem też na duży plus. Z minusów to na początku ciężko się przyzwyczaić do spychologii w gminach, które stanowią niemal 100% klientów ale z czasem można dosyć łatwo odróżniać tych sensownych do których warto dzwonić od reszty. Duzy pozytyw to umowa o prace od pierwszego dnia.

   
Michalina

Praca niezmiennie 8-16 )poniedziałek- piątek) w tym 20 minutowa przerwa ok 11-12. Z benefitów są w wysokim sezonie (poza prowizjami) premie za osiągnięcie progów sprzedażowych.

   
Joanna

@Michalina dziękuję za odpowiedź. A czy można liczyć na dodatkowe benefity, czy też szkolenia podnoszące kwalifikacje? Piszesz, że rozmawia się z samorządami. A w jakich godzinach odbywa się praca?

   
Michalina

Co do warunków to podstawa + prowizje i to własnie na tych ostatnich tak naprawdę się zarabia. Pracowałam u nich niemal rok. W wysokim sezonie czyli jesień i zima jest naprawdę ok, jak ktoś ma motywację to spokojnie można dociągnąć do 4 tys. Słabiej od maja, to niski sezon. Praca w zasadzie w call center, ale rozmawia się z samorządami które i tak musza coś kupować z zakresu profilaktyki więc nie jest zle. Z plusów dobra lokalizacja, w zasadzie w centrum, żadnych nadgodzin itp.

   
Joanna

A na jakie warunki zatrudnienia/benefity mogą liczyć pracownicy firmy?

   
Tish

Wszystkie opinie są prawdziwe, dokładnie tak wygląda praca w tym miejscu. Na rozmowie kwalifikacyjnej prezes M.Z. obiecuje gruszki na wierzbie. Później okazuje się niebywale nieprzyjemną, poniżającą innych, roszczeniową osobą. Wystarczy zerknąć na przebieg jego kariery, żeby zrozumieć kim jest ten człowiek. Drugi prezes fajny gość, do niego nigdy nic nie miałam. Zarobki są bardzo niskie, kontrola olbrzymia, nawet podczas przerwy szefowie przysłuchują się pracownikom. Plusy? Biuro w centrum i zazwyczaj fajny zespół, który mimo wszystko często się zmienia. Ale praca nie jest warta zachodu, nie polecam nikomu, nawet jako pierwsze doświadczenie z pracą na etat.

   
pracownik

Praca w KAP to był zwyczajny telemerketing, z ta różnicą, ze po drugiej stronie drutów, zamiast osób prywatnych, siedziały panie Jadwigi i Grażyny z OPS-ów. Minusy: 1. Praca totalnie odmóżdżająca - mniej więcej po trzech tygodniach zupełnie straciłem chęć do wykonywania tej roboty (czego efektem było - uroczyście wręczone - zwolnienie już po niecałych trzech miesiącach :D). Do dziś mam w pamięci moje powroty do domu po 8 godzinach pracy i 40 telefonach (taka była norma na dzień), kiedy to siedząc w autobusie czułem się, niczym golem, totalnie wyprany ze wszystkich emocji. 2. Atmosfera folwarku wytworzona przez szefostwo. Słynne powiedzonko, że musimy zasuwać na drogie garnitury jednego z panów prezesów, stanowiło Credo tej firmy już za moich czasów (kilka lat wstecz). Niestety, stosunek szefów do pracowników przypominał relację: udzielny fanfaron z jednej strony - proletariat z dyplomami z drugiej. Opiernicz za rozmowy między pracownikami, komunikowanie złych wiadomości drogą mailową to był standard. Żadnej próby nawiązania bardziej ludzkich stosunków. Słabo. 3. Wynagrodzenie - bez premii oczko wyżej niż najniższa krajowa. Na premię trzeba było zarobić sprzedając jak najwięcej szkoleń. Niby ok, układ jasny i czytelny, ale fakt, że jakość oferowanych produktów była po prostu kiepska, w związku z czym tak naprawdę niewiele zależało od "telefonisty" - jak byliśmy nazywani - do szefostwa nie docierał. Plusy: 1. Towarzysze niedoli. Świetni ludzie, w sporej liczbie intelektualiści, z którymi można było porozmawiać zarówno o bzdurach, jak i rzeczach naprawdę ważnych. 2. Biuro - bardzo ładny dom na uboczu miasta, należący do znanego sportowca. 3. Kawa - świetna. PS. Maciek, pozdrawiam!

   
gdr

Wiecie czy jest jeszcze szansa załapać się na specjalistę ds. analizy rynku i baz danych? Dobrze, że atmosfera jest zbudowana na pozytywnych relacjach, bo jak się stosunki między pracownikami opierają się na dobrych warunkach, to inaczej wypełnia się swoje obowiązki.

   
F.M.

Praca faktycznie monotonna i sezon trwa kilka miesięcy ale... ogromnym problemem są prezesi. Pierwsza rzecz, która rzuca się w oczy to mniemanie o sobie Pana Z. jednego z "prezesow" i to jaką tworzy chorą atmosferę w pracy. Z drugim prezesem Panem K. pracuje się znacznie lepiej choć ciągła kontrola (nawet podczas przerw!) jest nie do zniesienia. Podsumowując można to tak ująć, że Pan M. potrafi opierniczyć kogoś za użycie złego sformułowania jego zdaniem w rozmowie telefonicznej, po czym rozmawiając z pracownikami potrafi puścić publicznie bąka i drapać się po brzuchu choć to i tak delikatne jego zachowania. W pracy jest zasada - wszystko idzie dobrze, jest kasa - zasługa strategii obmyślonej przez prezesów, idzie źle, gorzej się sprzedaje (różne w/w czynniki przez innych forumowiczów typu województwo, miesiąc etc.) to wina pracownika i tak w kółko. Nie ma szans nawet na 5 minut luzu bo od razu jest zarzut, ze rozmowy między pracownikami działają na niekorzyść etc. dla mnie chora atmosfera. Pracowałem dość krótko jednak wystarczająco by poznać politykę tej firmy. Jeśli ktoś jest odporny psychicznie to praca ok, warunki finansowe niezłe ale jeśli cenisz sobie szacunek do samego siebie to odradzam.

   
ksenia

Krakowska Akademia Profilaktyki... dostojnie brzmi i tak ma być odbierana przez klientów. Praca jaką tam wykonywałam była pracą przyjemną tylko dlatego że lubię pracę z ludźmi. Niestety na tym przyjemności się kończą. Pracownicy, którzy pracują i pracowali są na prawdę dobrzy i zarabiają dla firmy dobre pieniądze. Niestety ze strony Panów Prezesów brakuje najważniejszego - ludzkiego spojrzenia na drugą osobę. Nie mówię tu o spoufalanie się z szefem bo jesteśmy w pracy i mamy swoje obowiązki ale jeśli pan prezes wyskakuje mi z hasłem że ja mam zapierdzielać "na jego drogie garnitury bo on przyzwyczajony jest do tego poziomu życzia..." to witki opadają. Szkoda że jeszcze bata na nas nie wziął. Zero podejścia do pracowników. !!! Już tam nie pracuję i jestem z tego powodu bardzo zadowolona :)

   
MARKCUKERBERK

Dobre zatrudnienie? Ludzie wylatują z tego miejsca w 15 minut jeśli prezes ma akurat taki plan i kaprys, umowa o pracę w żaden sposób was nie chroni. Specjalista ds. obsługi klienta samorządowego to innymi słowy telemarketing, zwykłe call center tylko komunikujecie się z samorządowcami. 8h wiszenia na telefonie. Nie masz nawet możliwości porozmawiać z ludźmi, którzy obok Ciebie pracują, bo za chwilę przylatuje prezes z pretensjami. W 10 minut przecież można było wykonać tyle telefonów! Nie wiem skąd się biorą takie wymagania z ich strony co do tego stanowiska, gdy ja tam pracowałem to z 10 osób może 2 miały doświadczenie w handlu przez telefon.

   
BO

Zarobki zależą od tego jaki jest miesiąc (jest pewien sezon zwiększonego popytu na ich kampanie) oraz jakie województwa zostaną Ci przydzielone. Więc w zasadzie nie masz na to wpływu.

   
Boznańska Olga

Na 2-3 msc ok, ogólnie praca na stanowisku "marketing i obsługa klienta" to call center czyli wiszenie na telefonie. Finansowo obiecują złoto - faktycznie są 2-3 msc, że wypłata jest w okolicach 2,5tyś. Ale przez resztę roku (poza sezonem) dostajesz czasem do ręki 1200 PLN!!!!! i jeszcze szef wmawia Ci, że to Twoja wina :) atmosfera, która robi szefostwo to największy minus tej roboty. 0 umiejętności pracy z zespołem.

   
blanka

spokojna rozmowa, merytoryczna, zero nerwów i do przodu

   
blanka

pracowałam krótko, ale nie kogę narzekać, chociaz praca bardzo monotonna , a wręcz nudna, co do wynagrodzenia- wypłata zawsze na czas, plus oczywiście prowizja na sprzeane pakiety.

   

Zostaw opinię o Krakowska Akademia Profilaktyki - Kraków

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Krakowska Akademia Profilaktyki