Chcesz sobie popsuć głowe to walcz o zatrudnienie a w końcu się załapiesz jak kogoś wywalą za to że był chory albo został posądzony o złodziejstwo. Zanim zacząłem pracować w " minicie" w swoim CV zaznaczałem że jestem odporny na stres dzisiaj muszę usunąć to zdanie gdyż psychicznie mnie wykończyli. Jakiś czas temu wyraziłem w tym miejscu swoją opinię na temat tego pracodawcy. Widocznie prawda była zbyt bolesna i godziła w system rekrutacji skoro mój post został usunięty. Chcecie zarabiać 1200 zł za 12 godzin pracy i codziennie być straszonym zwolnieniem bo macie za mały utarg czyli jesteście do dupy , bo tak myślą w tej firmie ludzie z " górnej półki" tak, tak nie ma utargu to pracownik jest do niczego nie to że klientów nie ma ale właśnie prosty pracownik który tyra te cholerne 12 godzin na to żeby kierownictwo i co najważniejsze prezes mógł sobie napchać kieszeń ten pracownik dzieki któremu prezesio może sobie wypchać tą kieszeń jest do dupy. Pracownik kradnie i .... nie będę tego ukrywał ale na temat pracowników prezio potrafi sie wypowiadać nieco pikantniej - [usuniete przez admina] . Nadal są chętni do pracy? Nie polecam , zupełnie szczerze nie polecam, można trafić do innego gówna ale zawsze będzie to lepsze gówno niż w minicie. Pomyśleli sobie że mają niewolników a niewolnik nie ma nic do gadania. Przykre jest to ze większość pracowników podkuliła ogony i nic nie mówią , może im dobrze jak ktoś nimi pomiata , nie wiem ale są też tacy którzy potrafią powiedzieć co myślą czy są zdecydowani na stanowcze kroki oczywiście nie muszę dodawać że Ci odważni są dla "minita" niewygodni i szybko zostają zwolnieni. Może tam w "minicie' nie zdają sobie sprawy z tego że ciągła rotacja działa na szkodę firmy . Osobiście w swojej krótkiej karierze w tej firmie poznałem ludzi którzy byli jakby stworzeni do tego stanowiska lecz niestety zostali sponiewierani przez np.nowego kierownika .