No prosze ktoś mnie już ubiegł bo miałem ten sam temat opisać , to może go rozwine :) wszysto to prawda nawet to uraczyłem zobaczyć nic ciekawego:( skoda ale jak ktoś się uprze i ma stanowisko to nic nie poradzisz szkoda chłopaka pracowałem z nim 4 lata i był dobrym pracownikiem jak na ta płace stawki w narzędziowni sa niskie i wysokie to zalezy jak sie podlizujesz kierownictwu. Najnisza stawka to 6.80zł. a najwysza chyba 15 zł zwykłych pracowników. Ta najwysza to i tak w stosunku do tego co tam sie składa mało wiem cos o tym bo przyżady które robiła koperacja na roboty kosztował zakład jeden taki około 50 tysięcy złotych a na narzedziowni wszystkich w miesiąc robiono około 100szt i nie tylko przyządy robi sie tam ale terz produkcje( elemety które jakim cudem znikły :) ) "ale co tam zrobi sie nowe to nic nie kosztuje narzedziownia zrobi bo nie maja nic do roboty bo produkcja najważniejsza" a powie mi ktoś czy bez odpowiednich przyżądów da sie coś zrobić czy ten co dostaje premie wydajnościowa ma swiadomość ze powiecmy wierci lub spawa na przyżądzie który zrobiła narzedziownia. Ale co tam ta premia została zawieszona żal mi tych ludzi bo można było dzieki temu dobrze zarabiać. Czytałem tez komentarz o tym żę w narzędziowni nie umia składać przyządów i nonstop poprawiają je bo wiecznie nie pasuje. to prawda że czasami nie pasuje coś ale to nie tylko wina narzedziowni. Sa konstruktorzy i technolodzy którzy nie potrafią sie dogadać sa też niedogodności techniczne nie ma odpowiednich stanowisk pomiarowych pracownicy pracują na starych maszynach które maja luzy spawarki które sie blokują itp. a co do kolesia którego zwolnili to mi go żal, miał uprawnienia spawacza jako nieliczny z narzedziowni jak sie nie myle na narzedziowni jest trzech takich co maja poprawka o jednego mniej bo zwolnili. na żadnym oddziale nie jest różowo ale kazdy ma swoje obowiązki i musi je od reki wykonać bo inaczej za brame. Pozdrawiam załoge Famedu i podziwiam ich że jeszcze maja tam chęc pracować.