Komentarz powyżej w całości obrazuje pracę w wyżej wymienionej firmie. Faktycznie jest tak, że w firmie jest kładziony nacisk na wykonanie normy i ludzie są pospieszani do pracy. Żaden operator nie ma "fachowego szkolenia" a uczy się od innego, który również maszynę zna tylko na tyle na ile otrzymał wiedzy od współpracownika. Zdarza się, że ludzie otrzymują tkz. "czerwone kartki" i są zmuszani do naprawiania materiału po godzinach pracy lub odrobienia strat według przeliczeń zakładu. Możesz zepsuć materiał całkowicie przypadkowo, czasem jakościowiec jest w stanie na drugi dzień dać kartkę za malutką ryskę niewidoczną w słabym świetle i nie byłoby w tym nic takiego gdyby nie to, że przez całą zmianę jakościowiec nawet nie przyjdzie popatrz
Faktycznie praca w Ikea Skoczów nie wygląda tak różowo jakby się to mogło wydawać. W zakładzie większość uwagi "mistrzów" poświęca się na wykonaniu celu (tzn. nic innego jak normy ująwszy to słowo w nieco bardziej przystępny sposób) aniżeli jak to wynika z początkowego szkolenia
Zakład oferuje "darmową opiekę medyczną" (czyli badania podobno bez kolejek, tj. pobieranie krwi, usg, rtg i... no właśnie czy normalnie to też nie jest za darmo?! O co chodzi jakby?), za którą jednak pobierana jest opłata w wysokości bodajże 4 złote. W firmie otrzymujesz również tańsze obiady, za które płacisz 2 złote dziennie. W wakacje przysługują Ci "wczasy pod gruszą" w wysokości ok. 400-500 zł a w święta premia w wysokości ok. 300 zł (oczywiście odlicz sobie od tych kwot podatek). Od 2017 w planach jest premia roczna, która zależy od wyniku jaki wykręci zakład w 2016. Trzeba tutaj jeszcze wspomnieć o premii za niechorowanie w wysokości 100, 200, 300, 400 zł płaconej kwartalnie w ciągu roku (kwota podana bez potrąceń). Jak widać jest świetnie i jeżeli czytelniku dotarłeś aż tutaj i pełen ekscytacji zamierzasz wsiąść do pendolino i przyjechać z drugiego końca Polski aby pracować w Ikea Skoczów to poświęć jeszcze minutkę na doczytanie tego komentarza. Fakt w Ikea Skoczów są benefity ale są też niskie płace, początkowa stawka to 10,30 brutto, po trzech miesiącach przechodzi w 10,70 aby po roku wynosiła "już" 11,30. I za taką stawkę czytelniku też dane będzie Ci pracować przez następne miesiące a może i lata bo dalej jej podwyższenie zależy już tylko od dobrej woli Twojego "mistrza". Premia miesięczna nie jest stała a zależna od wyniku zakładu, czyli raz będzie to 200 złotych, przy dobrych wiatrach może być 300. W zakładzie tak jak pisano już powyżej kładzie się duży nacisk na wykonanie "celu", czyli po prostu normy ujętej w nieco przystępniejszy sposób aby dać Tobie wrażenie, że nie ilość materiału się liczy a jakość jak będzie Ci wmawiane podczas pierwszego dnia pracy. Jeżeli zepsujesz materiał jesteś zobowiązany naprawić go kosztem dodatkowych godzin nieodpłatnej, darmowej pracy nawet jeśli jest to tylko minimalna ryska, której nie zauważyłeś bo nie popatrzyłeś na materiał pod światło lub miałeś zły dzień a jakościowiec akurat nie miał czasu nawet przyjść spojrzeć na wytwarzany przez Ciebie materiał. W zakładzie raz bywa lepiej raz gorzej. Jeśli jest lepiej to trochę więcej zarobisz, jeśli jest gorzej to módl się aby akurat nie kończyła się Tobie umowa gdyż możesz się trochę rozczarować. Kariera w firmie zależy początkowo od tego gdzie trafisz. Jeśli jest w Tobie potencjał to trochę szybciej wskoczysz na 11,30 i zamiast roku zajmie Ci to np. 8 miesięcy. Jeśli zostaniesz uznany za "idiotę" to będziesz orał bez podwyżek szwędając się z jednego miejsca na drugie. Jeśli Ci się nie podoba "to zawsze możesz się zwolnić" mawiają i również tutaj słowa te nie będą Ci obce. W zakładzie tym również spotkasz się z róznymi rodzajami kierownictwa, początwszy od mistrzów, jakościowców, kierowników brykietów i innych bzdetów ale wiedz jedno, że jak przyjdzie co do czego winę ponosisz Ty gdyż "nie wykonujesz pracy z należytą starannością" i to właśnie Ty zostaniesz po godzinach odrobić straty i krzywdy jakie wyrządziłeś dla zakładu. Na koniec dodam, że są jabłka za darmo i pracujesz w zakładzie, który wydał miliony euro na sadzenie nowych drzew! No i oczywiście możesz być z siebie "very proud, becouse you work in Ikea Company". Dziękuje i pozdrawiam. Ah, mam nadzieję, że nie zostanę zhakowany gdyż na pierwszej rozmowie o pracę Pan z PHP mówił, że Ikea na bierząco śledzi i wyłapuje komentarze w internecie. This is not a fake, only truth... I hope ppl in Ikea office understand what i wrote here. Greetings from production, where i'm work for 10,70 per hour.