Witajcie, wrzucam raz jeszcze ponieważ prawda boli...
Poprzedni mój wpis został zgrabnie WYKASOWANY...
Ciekawe kto ma w tym interes???
A więc raz jeszcze:
Witajcie,
Jak zapewne zauważyliście - serwisy z ogłoszeniami poszukującymi pracowników z dnia na dzień przedstawiają coraz to więcej ofert pracy w T-Mobile.
Przypadek?? Nie sądzę...
Przez wiele lat pracowałam w tej firmie jako sprzedawca/kierownik AUTORYZOWANEGO PUNKTU SPRZEDAŻY (kiedyś FRANCZYZA) u jednego z większych AGENTÓW.
Nie będę pisać o tym jak było kiedyś, bo skoro pracowałam wiele lat, świadczy to o tym, iż praca pomimo tego że ciężka, przynosiła pensję na takim poziomie, że jakoś dało się związać koniec z końcem.
W poszczególnych latach bywało różnie. Jak to w życiu - raz lepiej, innym razem gorzej.
W 2015 roku nastąpiło APOGEUM!!!!
T-Mobile wraz z sieciami agencyjnymi przechodzą sami siebie.
Nadal bawią się w bajkopisarstwo... ile to niby można zarobić, jakie premie, jak łatwo je wypracować... poniżej 3 tyś netto wg rekruta-torów ciężko jest zejść.
Idźcie na rozmowę kwalifikacyjną - zobaczycie jak mydlą oczy... w związku z nagłym odejściem wielu dobrych konsultantów pracodawcy w panice przyjmują prawie każdego...
No i jak wygląda praca??
Ciągłe kłamstwa ze strony przełożonych... (niespełnione obietnice w szczególności przełożonych)
Kombinowanie przełożonych... a później Ty człowieku się martwisz...
Niby po 3 miesiącach (okres próbny) mają być mega premie... czekasz, oczekujesz... i na tym koniec. Jedno wielkie ROZCZAROWANIE!
Brak SOCIALU (w 95 % APS zapomnij o czymś podobnym do MultiSport nie wspominając nawet o pakietach medycznych). Zasadniczo SOCIAL NIE ISTNIEJE!!!
Klienci mają ciągłe pretensje DOSŁOWNIE O WSZYSTKO!!!
Mijają 3 miesiące, nastawiasz się na obiecane 3 tysie... a dostajesz 1300 zł :D i zastanawiasz się co zrobić?? jak przeżyć??
Praca kiedyś dla PROFESJONALISTÓW, teraz co najwyżej dla chcących dorobić STUDENTÓW.
Niestety w dzisiejszym świecie człowiek uczciwie chcący przeżyć miesiąc, będąc na własnym utrzymaniu, za te 1300 zł nie jest w stanie związać końca z końcem, no chyba, że na poziomie wpół-bezdomnego ;)
Kiedyś był świetny program TWÓJ BONUS - pracownik w zależności od miesiąca miał PEWNĄ PREMIĘ na poziomie 1000 - 2000 zł i więcej. (Najmniej miałam coś około 700, najwięcej ponad 2000 zł).
Agenci wypłacali premie. Zazwyczaj mniejsze niż powyższe, ale jak wszystko się ZSUMOWAŁO, to faktycznie 3 tysiaki lub więcej wychodziło "do ręki". W słabych miesiącach i tak ponad 2 tyś się uzbierało :)
Dziś jest to praca dla chcących robić COKOLWIEK...
Jeśli piszę nieprawdę, proszę pracowników - zwłaszcza z tych pracujących w APS o sprostowanie.
Po prostu szkoda mi biednych, często doświadczonych w sprzedaży/doradztwie ludzi, aby pracowali jak w obozie, i nie byli w stanie godnie przeżyć.
To tyle z mojej strony. Napisałabym więcej, ale kto to przeczyta... ;)
Pozdrawiam i życzę samych sukcesów w znajdowaniu wymarzonej pracy!! :)