opinie o firmach | GoWork.pl
Oferty pracyOpinie o firmachSzkoły policealne
Dla firmLogowanie / Rejestracja
Logo

Proplastica

Profil oficjalny - płatna współpraca

2.9/5

Na podstawie 124 ocen
Opinie(220)
Dodaj opinię
Oferty pracy(1)
Aktualności(1)

Opinie(220)

Dodaj opinię
Oferty pracy(1)
Aktualności(1)
Logo
  • O firmie
  • .
  • Oferta
  • .
  • Kariera
  • .
  • Social media
  • .
  • Kontakt

O firmie

Oferta

Kariera

Social media

Kontakt

Aktualne oferty pracy w pobliskich miastach
  • Gdańsk
  • Gdynia
  • Koszalin
  • Słupsk
  • Wejherowo
  • Chojnice
  • Tczew
Opinie o firmach w pobliskich miastach
  • Bytów
  • Przyborzyce
  • Mądrzechowo
  • Rzepnica
  • Chomice
  • Udorpie
  • Świątkowo
  • Ząbinowice
  • Nieczulice
  • Grzmiąca
opinie o firmach | GoWork.pl
GoWork.pl
O nasMapa stronyDołącz do nasSubskrypcjeKontakt
Dla kandydatów
Oferty pracyOpinie o firmachBlogPoradnik
Dla firm
Ogłoszenia rekrutacyjneEmployer BrandingUsługi
Regulaminy
RegulaminRegulamin newsletteraPolityka opiniiPolityka prywatności
FacebookIconLinkedinIconYoutubeIcon
© 2005 - 2026 GoWork.pl
This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.
​
Bytów - Proplastica Sp. z o.o.
Kielce - FCPK Bytów sp. z o. o. od. Kielce

Opinie

Informacje o przetwarzaniu danych osobowych Przedsiębiorcy. Przejdź
  1. Strona główna
  2. /
  3. Opinie o pracodawcach Bytów
  4. /
  5. Opinie o Proplastica Sp. z o.o.

Opinie

Opinie o Proplastica Bytów

GoWork nie weryfikuje opinii przed publikacją...

Opinie

Pokaż wszystkie
​
Najnowsze
​

Stanowisko

Filtruj

Pozytywne
Negatywne
Pokaż wszystkie

Stanowisko

Sortowanie

Najnowsze
Najpopularniejsze
Pozytywne
Negatywne
Pokaż wszystkie

Stanowisko

Najnowsze
Najpopularniejsze
  • Dodaj do ulubionych

    Zapisz tego pracodawcę na później

  • ShareIcon

    Udostępnij

    Podziel się tym profilem z innymi

    FacebookIconXIconLinkedinIcon
  • Opinie

    Opinie

    Opinie

    • 1
    • 2
    • 3
    • 4

    Opinie

    Opinie

    Często zadawane pytania

    Subscribe
    Nie przegap nowości o Proplastica Sp. z o.o.!

    Otrzymuj powiadomienia o nowych opiniach, ofertach pracy, aktualnościach oraz wywiadach!

    Email
    Administratorem danych osobowych jest GoWork.pl Serwis Praca sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Dane osobowe będą ...

    Klikając „Obserwuj firmę”, akceptujeszregulamin serwisu.

    ReviewUserIcon
    Zazenowany

    06.03.2019 16:37

    Inne

    Ludzie pokażcie,że macie jaja i nie bójcie się zwalniać bo jak nie teraz to niby kiedy? Ruszcie te dupska i rzucajcie mu wypowiedzenia wtedy dopiero doceni to co miał a wy oszczedzicie sobie zdrowia, w każdej innej firmie każdy zarobi więcej niż w tym kolchozie.Na moim przykładzie wiem ze nie warto tam było pracować i nie miałem żadnych problemów ze znalezieniem pracy na 8cv , które wysłałem w ciągu 2 dni, aż z 6 miejsc miałem odpowiedź i teraz mam robotę spokojną i zarabiam o 900zl więcej niż miałem w tym (usunięte przez administratora),także warto ruszyć tylek!!!
    ReviewUserIcon
    Byly

    04.03.2019 20:32

    Inne

    Jakim trzeba byc stracencem zeby przyjsc do tego (usunięte przez administratora), znajac tutejsze opinie o tej firmie. Plyty sciaga sie z Chin a ludziom wciska sie kit ze nie ma roboty i wysyla na urlopy. Taki w skrocie jest obraz firmy. Najlepiej jakby ja zamkneli i nikt by za ta firma nie plakal. Bo tu sie nie zarobi tylko nabawi nerwicy i straci czas. Procowalam wiec wiem co pisze.
    ReviewUserIcon
    Gda

    04.03.2019 15:14

    Inne

    Omijać tą firmę szerokim łukiem bo wszystko to co jest napisane to prawda i ja też wkrótce wypowiedzenie składam z tego szamba.
    ReviewUserIcon
    Ale wydajność jest Bardziej!

    20.02.2019 22:15

    Inne

    "W tej firmie tylko i wylacznie w cenie sa glupie pomysly tj pranie rekawiczek i uzywanie ich dopoty dopoki sie nie rozleca, bo nowe rekawiczki to dla firmy za duzy wydatek a na czyms oszczedzac trzeba." To może ja coś zaproponuję. Bo faktycznie da się w tej firmie zaoszczędzić konkretne pieniądze. I to nie kosztem ludzi, lub prania rękawiczek i brudnych gaci. Na przykład można ponownie wykorzystywać zużyte płytki do fazowania. Chodzi mi o te złote i srebrne prostokąciki o przekroju klepsydry, zalegające w kuwetkach w wypożyczalni. To bowiem chyba jedyne płytki w całej firmie, jakie można by szybko i tanim kosztem przeszlifować na szlifierkach wzdłużnych. Wystarczyłoby wykonać ze zbrakowanej płyty formę, po czym wyciąć na niej podłużne rowki o głębokości 2/3 płytki i szerokości dającej 1 mm luzu. Dobrze by też było, aby rowki formy kończyły się przynajmniej parę centymetrów od jej krawędzi. Dla bezpieczeństwa. Należy też sprawdzić jak mocno te płytki trzymają się formy i stołu magnetycznego, bo jeśli cokolwiek będzie nie w porządku... to cały ten pomysł można wyrzucić do kosza. Natomiast jeśli wszystko pójdzie dobrze, to firma będzie mogła przez najbliższe kilka lat fazować płyty za półdarmo. Oczywiście, szlifowane płytki nie będą one nawet w połowie tak dobre jak nowe, ale skoro mistrzowie chcą oszczędzać na takich rzeczach jak rękawiczki to musi być już naprawdę źle. A teraz proszę wyciągnąć kalkulatorki i porównać comiesięczne oszczędności na płytkach (które kosztują krocie) i rękawicach (z których część nie będzie się nadawać ani do prania, ani cerowania). Oczywiście można również szlifować pozostałe płytki skrawające, ale do tego trzeba specjalnych ostrzałek, zamocowań i tarcz szlifierskich. Efekt jest więc średni, tym bardziej, że szlifując usuwa się utwardzoną powłokę. Płytkami z recyklingu trzeba by skrawać z mniejszymi prędkościami, a to nie do przyjęcia, zważywszy jaką świętością jest w firmie wydajność. Pewnie skończyło by się tym, że osoby pobierające używane płytki nie wyrabiałyby norm i regularnie dostawały ochrzan od mistrzów. A następnie znacznie niższe podwyżki na kolejne rocznice. Można również korzystać z usług firm szlifujących płytki skrawające. W Polsce istnieją przynajmniej trzy i poza szlifowaniem zajmują się również ich utwardzaniem. Nie jestem jednak w stanie powiedzieć na ile jest to opłacalne rozwiązanie. O ile więc w NSK Iskra szlifowanie płytek nie jest niczym niezwykłym, to w FCPK Bytów nie zdałoby egzaminu. ps. Piszę ten komentarz tylko ze względu na sporą grupę naprawdę świetnych ludzi, którzy z niezrozumiałych dla mnie powodów wciąż chcą pracować w tej firmie. A przynajmniej jeszcze nie przeszli do innych firm.
    ReviewUserIcon
    Płaszczyzna jest zajebista

    14.02.2019 14:19

    Inne

    Ludzie pracujcie całym serduszkiem i uczciwie bo to od nas zalerzy czy płaszczyzna bedzie (usunięte przez administratora)
    ReviewUserIcon
    american dreame

    11.02.2019 19:44

    Inne

    To jeszcze ten leser Globus tam pracuje??? Nic dziwnego ze kierownik szuka oszczednosci jak caly czas trzyma takich "pracusiow" zamiast dac podwyzki ludziom ktorym napawde na to zasluguja. Pracowalem w tej firmie ladnych kilka lat i odradzam kazdemu kto chcialby tam pracowac. Warunki tak jak wczesniej napisano masakryczne: smrod i zapylenie, smog gorszy niz zima nad Kielcami a latem piekielnie goraco bo szkoda na wentylatory dla pracownikow. W tej firmie to prawda, ze im glupszy pomysl tym lepszy. Obowiazuje tam zasada 3×B -BYLE KTO (kazdy moze tam pracowac na kazdym stanowisku oprocz funkcji o.z. Kielce on jest NUMBER ONE czyli najwydajniejszy), BYLE JAK (nie wazne jak byle szybko) i BYLE DUZO!!! Chca zeby bylo jak w niemieckiej fabryce a stworzyli warunki jak w chinskiej fabryce. Skoro Kielce sa takie nie wydajne to czemu nie przeniosa firmy do Niemiec. Tam Niemcy pokaza jak sie wydajnie pracuje i ile sie zarabia!! W tej firmie pracowalem na jednej maszynie i zarabialem tyle samo co goscie co robili na dwoch czy nawet trzech maszynach. Dla mnie bylo to dobre ale z punktu widzenia tamtych niesprawiedliwe i pozbawione logiki. Jaki trzeba miec tupet i brak rozeznania aby wymagac od pracownika pracujacego na trzech lub dwoch maszynach takich samych wynikow co pracownik z jednej maszymy. Kazdy chcialby miec jak najlepsze wyniki tylko niech ma rowne szanse. Absurdem tez jest szkolenie nowych pracownikow przez pracownikow ktory sa zatrudnieni miesiac wczesniej niz oni. A potem sie dziwia ze braki sa i nie wiedza skad sie one biora. Jak firmie oplaca sie zatrudniac nowych ludzi ktorzy popracuja tydzien lub dwa, narobia brakow i jeszcze przychodza na ktora sami chca bo sie nie wysypiaja?? Zamist docenic sprawdzonych doswiadczonych pracownikow i w nich inwestowac pieniadze to lepiej wydawac je na swiezakow a zwalniac i oszczedzac na pracownikach sprawdzonych. Ta firma caly czas potyka sie o wlasne nogi i nie wyciaga wnioskow. Brakuje osoby ktora pokieruje ja wlasciwym torem. Ktora uswiadomi obecnych kierownikow ze nie nadaja sie na stanowiska ktore maja i to glownie przez nich ta firma schodzi na psy, bo ryba psuje sie od glowy.
    ReviewUserIcon
    Tyi

    11.02.2019 17:36

    Inne

    Ta firma to jedna wielka pomyłka
    ReviewUserIcon
    Bożena

    29.01.2019 12:39

    Inne

    Firma FCPK Bytów rozpoczęła swoją działalność w 1993 roku. W ciągu 25-26 lat, dzięki zaangażowaniu ludzi i inwestycjom w technologię, maszyny, automatyzację, roboty stali się czołową firmą w branży w Europie. W chwili obecnej chcą powiększyć swój zespół o Inspektora ds. BHP i Ochrony Przeciwpożarowej. Są w stanie zaoferować: wynagrodzenie adekwatne do umiejętności i zaangażowania, stałą pracę w stabilnej firmie, możliwość skorzystania z grupowego ubezpieczenia na życie. Ogłoszenie to widnieje na znanym portalu z ofertami pracy. Czy znajdzie się jakiś chętny do aplikowania?
    ReviewUserIcon
    Tyka

    29.01.2019 20:52

    Inne

    to już tyle lat są na rynku? kto by pomyślał...
    ReviewUserIcon
    Zzziuuuuuu!

    13.11.2018 23:26

    Inne

    Przyznaję, że uzbierało się już trochę niesamowitych opinii o tej firmie. Pomimo to, mam kilka bardzo niewygodnych pytań, zadawanych z perspektywy osoby, która sama się zwolniła po wielu latach pracy, mając dość wyśrubowanych norm. Możliwe, że nie powinienem tu pisać, ale dziwnie się ogląda jak firma nieustannie potyka się o własne nogi. A nuż wyjdzie z tego coś dobrego. 1. Czy to prawda, że w ciągu ostatniego roku w zakładzie w Kielcach zwolnili się wszyscy brygadziści, mistrzowie produkcji wraz z kierownikiem hali i koordynatorem produkcji? Odkąd pamiętam rotacja pracowników była w tej firmie niesamowita, ale dotąd dotyczyła ona jedynie takich szaraków jak jak. Natomiast informacja, że (ponoć) odeszły dwie najważniejsze osoby na hali, czyli Bartek i Roman, wydaje się nieprawdopodobna. A jeszcze bardziej szalone wydaje mi się, że nie przywrócono ich do pracy. Byli jacy byli i każdemu zdołali wielokrotnie zajść za skórę, ale przepracowali w firmie po ponad 10 lat. To chyba powinno coś znaczyć? 2. Czy w tym temacie wypowiadają się tylko osoby z oddziału kieleckiego, czy także z samego Bytowa? Bo większość podawanych tu problemów i niesnasek jest typowa dla tego pierwszego zakładu. Ba! Pomimo upływu lat i niezliczonych roszad personalnych wśród pracowników długa lista bolączek pozostaje taka sama. I wynika z dwóch rzeczy - rozwijania firmy kosztem pracowników i okazywania im jawnej niechęci przez przełożonych. Osoba, która mówiła na chyba każdym zebraniu, że niezadowoleni powinni odejść, by zrobić miejsce dla ludzi którzy chcą pracować, powinna wiedzieć o co chodzi. Kryzys na rynku pracowniczym jedynie wyolbrzymił te trudności, bo już od lat firma miała kłopoty z zapełnianiem wakatów. Istnieje też druga możliwość. Czyli, że w Bytowie panuje to samo piekiełko co w Kielcach. I to dopiero byłoby dziwne. Dwa różne zakłady z przeciwległych krańców Polski i takie same problemy? I czyja leży tu wina? Szeregowych pracowników, złej organizacji pracy, niesprawiedliwego traktowania czy też kogoś na górze. 3. Czy dokończono w końcu budowę drugiej hali w Kielcach? W końcu ta inwestycja kosztowała krocie i aby zacząć na siebie zarabiać musi być wykorzystywana. 4. Czy szefostwo firmy zdaje sobie sprawę ilu ma świetnych i lojalnych pracowników, od lat pracujących na ich zysk i prestiż? Każda wyjeżdżająca z zakładu płyta została przez kogoś pocięta, ofrezowana, przeszlifowana, sprawdzona i spakowana. Nad każdym z produktów FCPK pracował cały sztab ludzi, którzy także w tym momencie starają się, pomimo frustracji i zniechęcenia, dobrze wykonywać powierzone operacje. Jeśli ktoś z zarządu teraz to czyta, to najmocniej proszę przez chwilę o nich pomyśleć.
    ReviewUserIcon
    Romkiem i Bartkiem

    01.12.2018 14:11

    Inne

    Muszę przyznać że tęsknię za tymi ch-kami :)
    ReviewUserIcon
    Zpamiętnika majstra psychopaty

    01.12.2018 17:33

    Inne

    Ktoś normalny uznałby majstrów za wariatów potrafili co 15 minut latać i sprawdzać czy płyta już opier-lona i tu pracownikom nerwy siadały część wyjechała za granicę było darcie z końca chali to było k-wa chore latali usrani jakby zaprzedali duszę diabłu i w imię czego? I niby sami zrezygnowali z tej pięknej fuchy? Nie docenili ich czy co? Aż cieżko uwierzyć ze Roman z Bartkiem sam odszedł jak srali się jakby się tam mieli wykończyć w tym zakładzie do końca swoich dni.... A jakie stawki? Podnieśli co robolom?
    ReviewUserIcon
    Jakub

    20.07.2018 23:53

    Inne

    Niedługo nie będzie miał kto tu pracować bo szkoda im na podwyżki dla starych pracowników, w kantorku też sporo zmian , nie mają kogo brać za Majstrów to posiłkują się ludzmi z produkcji, bo nikt z zewnątrz za te pieniądze nie chce się podjąć tego zadania. Wiedzą kogo należy brać i kto strzeli z ucha. Przykład takiego gościa jak Globus , który nie rozumie co się dzieje na produkcji i narzeka że nikt z majstrów nie chce go nauczyć tak samo jak narzekał na palniku...ale potrzebny jest na donosiciela .Jak tak dalej pójdzie to raczej ci którzy pracowali po kilka lat ze sporym doświadczeniem odejdą tak jak to sie zaczeło od początku 2018r, bo FCPK nie ma nic do zaoferowania dla pracowników którzy znają sie na pracy tylko dla nowych , którzy po kilku miesiącach i tak uciekają z tego brudu ,hałasu i zapylenia. Pozdrawiam
    ReviewUserIcon
    Cwaniaczek Romuś ;)

    01.12.2018 09:46

    Inne

    Globus to leser jak jezdził na wózku to nie chciało mu się gradować i spawać i spie..ył przy pierwszej okazji na palniki
    ReviewUserIcon
    Cwaniaczek Romuś ;)

    01.12.2018 10:25

    Inne

    Jak to Roman nie pracuje? Latał jak wariat Bartkiem po kilka razy w ciagu zmiany zmieniali decyzję żeby im te płyty w terminie wyszły czepiał się byle czego bo z całego serca chciał zeby było dobrze ilu dobrych pracowników przez nich odeszli bo ile można w-wiać człowieka? Niby coś tam dzwoniło ale h-j wie w którym kościele ;)
    ReviewUserIcon
    Olek

    23.10.2018 12:53

    Inne

    Czy ktoś słyszał żeby gdzieś było idealnie? Samo życie przynosi różne sytuacje i tyle w temacie.
    ReviewUserIcon
    Bukmacher

    24.10.2018 23:00

    Inne

    Racja, ale czemu coś sie na siłe pogarsza a nie polepsza ? Chodzi mi o nie efektowne podkręcanie śruby. Które tylko szkodzi pracownikwi i nieprzynosi większych osiągów w produkcji. Zobaczymy co będzie dalej czas pokaże.
    ReviewUserIcon
    Stary

    20.02.2018 15:55

    Inne

    Czy Roman nadal pracuje?
    ReviewUserIcon
    Bukmacher

    19.10.2018 00:21

    Inne

    Arrivederci Roman
    ReviewUserIcon
    były robol

    20.10.2018 16:48

    Inne

    Czyżby wylot? Na własne życzenie czy został pogoniony?
    ReviewUserIcon
    Bukmacher

    15.10.2018 23:53

    Inne

    Czy w pierwszym kwartale roku 2018 pracownicy zaczną się zwalniać częściej? Tak - kurs 1.23 Nie - kurs 3.18
    ReviewUserIcon
    Bukmacher

    16.10.2018 00:05

    Inne

    Korekta. Roku 2019
    JobOffersIcon

    Oferty pracy - Proplastica Sp. z o.o.

    Technik / Techniczka Utrzymania Ruchu

    Proplastica Sp. z o.o.

    LocationIcon

    Kielce

    Sprawdź ofertę
    ReviewUserIcon
    tommy lee jones ze ściganego

    05.10.2018 13:11

    Inne

    Ciągle tam pracuję ale muszę powiedzieć, że to co jest napisane poniżej to absolutna prawda. We wszystkim!!!
    ReviewUserIcon
    frezik

    04.10.2018 15:07

    Inne

    Szykuje się jakaś impreza dla klientów, bo dawno nic się nie działo?
    ReviewUserIcon
    Wilk TK

    15.09.2018 17:51

    Inne

    Jak najbardziej zgadzam się, że w tej firmie nie ma z kim gadać (chodzi zarówno zarząd jak i o nowego "pseudokierownika", który do tej pory nie wie co się robi na którejkolwiek maszynie i nie zna ludzi, a "pracuje " już kawałek czasu. Napisałem "pracuje" bo tak naprawdę nic nie robi i nic nie wie co się dzieje wokół niego, tylko patrzy w kamery - to mu jedynie wychodzi najlepiej!!!! Takiego sobie przyjeli więc takiego mają.) W której normalnej firmie jest tak, że kierownik kieruje firmą a nie zna się na tym fachu??? To tak jakby 5-letniemu dziecku dać samochód i kazać mu jechać. A tak właśnie jest w FCPK!!! Tylko w tej firmie można być majstrem lub kierownikiem nie znając się na niczym. Pracowałem w wielu firmach i tylko w tej jest takie dziadostwo, jakiego w żadnej innej nie widziałem. W każdej firmie kierownik czy mistrz to były osoby z doświadczeniem zdobytym pracą na maszynach, którzy stopniowo awansowali na stanowiska kierownicze, a w tej ? Każdy wie jak jest i każdy z ulicy może objąć stanowisko kierownika lub majstra. Są tylko wymagania co do pracowników, nic więcej!!!! Normalny kierownik przyszedłby na halę codziennie przywitać się, porozmawiać o problemach, których jest multum, no ale po co? Skoro można wszystko bez wyjaśniania zgonić na pracowników i metodę na zmiennika, czyli " a zmiennik robi więcej", albo "u zmiennika nie było awarii tylko u Pana???" Takie są sposoby rozwiązanie problemów kierownika O.Z.Kielce. Kierownik O.Z.Kielce pojawia się na hali tylko wtedy, gdy przyjechać ma dyrektor, wtedy raczy się wyłonić z nory, a tak nic. Nikt nie będzie chodził do niego żeby dyskutować o problemach, wystarczy że chodzi po kilkadziesiąt razy na dzień "pewien Pan" z utrzymania ruchu, który znalazł dobry sposób na utrzymanie się w tej firmie, bo gdy jest jakaś usterka to lepiej przecież zadzwonić po serwis, który odpowiednio zgoli kasowo firmę niż by sam miał ją usunąć. Ale nikomu przecież to nie przeszkadza i każdy to wie, nawet nowoprzyjęci poznali już anomalia które panują w tej firmie. Firma szuka oszczędności na każdym kroku, ale na kamery, telewizor dla promili (żeby pokazywał ich czasy ) i inne niepotrzebne rzeczy są pieniądze. Ludzie którzy przychodzą do pracy dostają taką samą lub większą stawkę niż mają obecni pracownicy - czy to jest normalne zjawisko???? Gdzie tu logika???? Jak ludzie mają nie być zdenerwowani??? Na to pytanie niech odpowie sobie zarząd oraz dzięki komu firma ma to co ma obecnie? Dzięki nowym pracownikom czy dzięki starym, którzy są nie doceniani i jest ich coraz mniej. Tak przejawia się szacunek firmy do ludzi (o którym tyle razy mówił dyrektor na zebraniach), którzy harowali na jej pozycję oraz żeby mieć lepsze warunki pracy, a teraz odchodzą do innych firm , które jak słyszą że są z FCPK bardzo chętnie ich przymują, bo to naprawdę są fachowcy z prawdziwego zdarzenia. Ta firma miała wszystko co potrzebne do tego żeby być najlepszą firmą. Mianowicie miała ludzi-fachowców, którzy zroblil każdą robotę, ale nie potrafiono ich docenić więc odeszli do firm z tej samej branży, miała majstra z prawdziwego zdarzenia (T.K.) a nie pozorantów, którzy tylko udają że coś robią - no ale uczą się od najlepszych..... Wszystko podlega analizie tylko nie to dlaczego ludzie odchodzą, a gdyby było tak jak należy to nie było by braków kadrowych oraz opóźnień w wysyłkach. No ale zarząd o tym nie wie, bo to za trudne... Jak najbardziej jestem za tym żeby dawać nowym dobre stawki, bo też pewnie mają rodziny, kredyty, itp Pieniądze każdemu są potrzebne, ale trzeba dawać je z głową. Bo skoro młody na wejściu ma 20 zł to niech stary pracownik ma 35-40zł. I wtedy nikt złego słowa nie powie na firmę i nie bedze szukał innej pracy. Bo skoro kilkaset metrów dalej od FCPK są mniejsze firmy i dają więcej od tego co już się ma to chyba coś tu jest nie tak. Dlaczego takie zakłady jak SPOŁEM czy SHL nie mają braków kadrowych??? Być może naszą kadrę zarządzającą trzeba wysłać do tych firm na szkolenie, wtedy się przekonają na czym polega zarządzanie firmą a nie udawanie że się zarządza. Nie ma żadnych planów o poprwieniu warunkóe pracy na hali, w której jest zapylenie jak w kopalni i niesamowita duchota i smród. Skoro na hali jest tak dobrze to dlaczego w kantorku używają klimy??? Niech nie włączają i powdychają ten smród z hali przez 8 lub więcej godzin. Szczególnie "szczypior", który na halę nie wychodzi i kieownik O.Z.Kielce. Do Pani która jest w kantorku nie można mieć zastrzeżeń, bo widać że dziewczyna się angażuje i stara utrzymać w tej firmie ład i skład. Jeśli jest jakiś problem to zawsze znajduje czas i jest w momencie, czego nie można powiedzieć o "szczypiorze", który ma odgórne polecenie żeby karać finansowo po jak najwięcej, wieć daje kary. Gdyby koleś miał charakter to by się odezwał do zarządu, że tak nie można robić i nie tędy droga. Ale woli się nie odzywać bo tak mu wygodnie jest przecież. Dyrektor powinien mu zadać pytanie: co zrobił do tej pory i czego się nauczył w tej firmie.
    ReviewUserIcon
    Beybe3

    14.09.2018 22:34

    Inne

    Panie Kierowniku! Mając ludzi za 17zl na godzinę,zatrudniając młodych za 20 zł,strzela sobie Pan w kolano. Chłopaki z długoletnim stażem rezygnują z pracy ponieważ nie są odpowiednio doceniani. Prowadząc dalej taką politykę,zostaną Panu sami młodzi,którzy nic nie potrafią,i dojdzie do tego,że pracownik pracujący dwa miesiące będzie szkolił nowego. Mało tego,likwidując nadgodziny i nie pozwalając dorobić do tych 17 złotych , dojdzie do tego,że każdy "myślący"i szanujący siebie bez zastanowienia odejdzie z FCPK. Mało tego ludzie na nieodpowiednim stanowisku,(mowa o nowych majstrach)nie znający się na pracy próbują narzucać swoje rządy "fachowcom" którzy od lat robią to w czym są dobrzy,bo chcą pokazać,kto tu rządzi. Jedynym człowiekiem,z którym idzie normalnie porozmawiać jest Kierownik Sylwia,bo zna się na rzeczy i wie co chodzi w tej pracy. A Kierownik(usunięte przez administratora) jest tylko i wylacznie od straszenia i narzucania kar od Kierownika Błaża.
    ReviewUserIcon
    Afferkko

    12.09.2018 21:08

    Inne

    Hahahahhah tutaj nic widze sie nie zmienia - oprocz nazwisk majstrow i kierownikow hali.
    ReviewUserIcon
    anonim

    10.09.2018 18:33

    Inne

    (usunięte przez administratora)
    ReviewUserIcon
    Gin

    10.09.2018 22:38

    Inne

    W normalnej sytuacji to byłoby najlepsze wyjście. W końcu po co marnować czas na wylewanie żali w internecie, gdy można się dogadać w sprawie lepszych warunków pracy. Kłopot w tym, że się nie da. Kieleckie FCPK bowiem od dawna słynie jako darmowe centrum szkoleniowe dla innych, pobliskich przedsiębiorstw. Ludzie przychodzą tam do pracy, uczą się rzemiosła na własnych i cudzych błędach, po czym znajdują lepszą i mniej irytującą firmę. W zasadzie trudno jest znaleźć zakład z podobnej branży w której nie pracowaliby dawni znajomi. Ale nikomu to nie przeszkadza, bo nikt nie liczy kosztów braków, opóźnień i szkolenia nowych ludzi. Liczy się tylko mityczna wydajność, osiągana choćby kosztem maszyn. Zresztą trudno też o szczerą rozmowę z szefostwem. Część majstrów już odeszła z pracy, a kierownik hali i koordynator produkcji słyną z obrażania się na zarówno obecnych jak i byłych pracowników. A przecież nikt nie będzie tłumaczył dojrzałemu facetowi, że strzelanie foszków nie dodaje godności i może warto byłoby dogadać się z osobami które planują, lub już odeszły z pracy.
    ReviewUserIcon
    Sentyment

    14.08.2018 23:31

    Inne

    Mam duży sentyment do tej firmy, sporo się tu nauczyłem i dlatego boli mnie obecną sytuacja. Jestem na wypowiedzeniu bo zmusiła mnie do tego obecna sytuacja ale przez sympatię postanowiłem napisać kilka słów ku opamiętaniu kadrze kierowniczej (wszyscy wiemy że to czytacie :)) Póki nie zrozumiecie że pieniądze są elementem kluczowym w tej firmie nigdy nie będzie dobrze. Pracownicy że stażem 2 lata+ to wasz największy kapitał o który nie dbacie. Brak tu sensu i logiki. Czy lepiej dać 2 dychy nowemu na start i czekać rok aż nauczy się roboty, dwa aż zacznie robić normatyw i będzie wiedział jak robić lepiej i szybciej? Brak jasno określonych kryteriów które decydują o podwyżkach, są ludzie którzy po kilku latach nawet nie mają 21zl. Próbuję na to patrzeć z każdej strony ale nie mogę się doszukać sensu i logiki, przecież to że specjalista w tych czasach jest na wagę złota jest jasne jak 2+2 i nie ważne czy robi na frezarce, wierce czy fazowaniu. Wszędzie można coś zepsuć i robi się lipa jak wtedy kiedy płyty pojechał bez obróbki po fazowaniu. Poświęcenie kilku złotych podwyżki do różnych stanowisk zmniejsza wam koszta braków i spóźnionych terminów, oprócz tego macie o wiele większy komfort pracy bez nacisków z Niemiec, Rosji i Izraela. Na koniec... Kierowniku, szanuj ludzi bo tylko tak człowiek na poziomie pokazuje klasę, na ten moment widać tylko że próbujesz batem, wiele osób w tym ja widzimy że wolisz robić ludziom pod górkę niż im zaufać. Nie pracujemy tu od wczoraj, wiemy co mamy robić żeby było dobrze. Sztuczne pokazywanie kto tu jest szefem nie sprawi że będziesz bardziej szanowany, tak się stanie jak z pokorom będziesz uczył się zawodu i zaczniesz się na tym znać. Życzę Ci szczerze powodzenia i ogarnięcia bo jak będziesz tak dalej postępował to ludzie zaczną robić Ci na przekór a wtedy zamiast poprawić wyniki tylko je pogorszysz. Oby nastały leszpe czasy dla FCPK
    JobInterviewIcon

    Masz doświadczenie związane z procesem rekrutacyjnym w Proplastica?

    Dodaj raport ze swojej rozmowy kwalifikacyjnej

    Dodaj raport z rozmowy kwalifikacyjnej

    Rozmowa kwalifikacyjna
    ​
    Nick
    * Stanowisko
    * Przebieg rekrutacji

    0/5000

    * Treść pytania

    0/5000

    ​
    * Rezultat
    ​
    * Poziom trudności
    writing hand
    Twoja opinia ma znaczenie. Może pomóc innym w wyborze pracodawcy!
    warning
    Wulgarne, obraźliwe treści i wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
    users group
    Moderator czuwa nad treściami dodawanymi na wątku i pomaga utrzymać wysoki poziom rozmów.
    ReviewUserIcon
    Patrycja

    18.07.2018 14:14

    Inne

    @Pino Dziwna sytuacja. Skąd właściwie masz taką informację? Ponadto, czy próbowałeś bezpośrednio zgłosić ten fakt firmie FCPK Bytów? Z jakim efektem jeśli tak? Ponadto, rozumiem, że jesteś pracownikiem firmy, tak? Mógłbyś napisać coś na temat pracy tutaj? Byłabym Ci serdecznie wdzięczna za odpowiedź.
    ReviewUserIcon
    Rafał-Stop inwigilacji

    19.07.2018 10:19

    Inne

    Byłem dokładnie 2 dni i się zwolniłem . Na imię mam Rafał . 37 lat (bez nałogów ) 18 lat przepracowanych w rożnych projektach( różnych cwaniaków i magików przeżyłem ) . Uprawnienia UDT 1 wjo wózki specjalizowane Unoszone plus ładowarka ze zmiennym wysięgiem . ( W planach mam konserwatorskie ) Mam Sepa wysokościowe i jeszcze inne .Więc umówiłem się na Rozmowę poszedłem .Z biura wysłano mnie do budki kierownika . (akurat trafiłem na jakiegoś uchola co się żalił do kierownika że płytę ktoś mu spieprzona rzucił do obróbki -jestem w stanie zrozumieć troskę o produkt i to docenić ) Pogadałem , dogadałem się do stawki którą mnie obniżono . Poszedłem dostarczyłem uprawnienia zaświadczenie z kursu maturalne , świadectwo ukończenia szkoły i wziąłem tam holenderską i niemiecka umowę o prace plus świadectwo nie karalności . Po co im moje świadectwa pracy ? -książkę piszą . ( nie pozwoliłem ich także xerować bo sa tam moje numery (Rezydentur podatkowych ) Natomiast xerowki dowodu i ukończenia kursu i maturalne zostawiłem. Badanie lekarskie poszły sprawnie ,BHP za szybko ale sympatycznie . Dostałem do podpisu jakieś dziwne jolki o hasłach i loginach ( po co wózkowemu takie rzeczy).W pierwszy dzień pracy przyniosłem będąc także sympatyczny 2 książki codziennej obsługi dla kierownika , (ponieważ mówił że im zaginęły on i BHP owiec ) Jest to bardzo ważna rzecz bez względnie przestrzegana w dobrych firmach . Także regulamin i zapis ustawy o tym co powinien operator wózka widłowego otrzymać do wglądu od kierownika . Czyli Książka rewizyjna . Instrukcja obsługi , DTR , zeszyt konserwatorski zeszyt codziennej obsługi . A także mieć możliwość przetestowania wózka hamulca układu hydraulicznego , zaworów ,Pierwszego dnia bardzo miła Pani Sylwia która bardzo rzeczowo mnie wszystko wyjaśniła gdzie co jest i jak robic zrobiła mi nawet mapkę stanowisk i dostałem wózek z naklejka UDT do 2019 roku . Niestety nie było mnie dane zajrzeć w książkę rewizyjną zeszyt codziennej , obsługi ani za bardzo go przetestować . Bo robota goniła . Po 2 godzinkach wózek mnie zabrano i wysłano na Piece . Chciałem by też ktoś pomógł mnie z wózkowych wymienić butle . (bo chciałem zobaczyć jak to robią oni ) To podczas wymiany dowiedziałem się że uszczelka to filter i że jestem świeżo po kursie (ok) Ale faceta się czepiać nie będę bo ciężko tyrał na swoim wózeczku A potem ciężko na maszynie(normalnie z chłopa ciekło) . Kolejnego dnia dostałem kolejny wózek .Niby tymczasowo Nie mogłem doszukać się naklejki UDT .Nie mówiąc o ks. Rewizyjnej i dzienniku /zeszycie codziennej obsługi . Nie działał dobrze hamulec , Ręczny , brak klaksonu , brak regulacji kierownicy …. Ale działał . Wymieniłem butle bo akurat deszcz padał . A wózek moknął .Zawiozłem pusty pojemnik po odpadkach pod maszynę . No i żeby go dobrze chłopakowi wstawić manewrując cofając przesunąłem lekko kontener . Piszę przesunąłem lekko bo (obserwowałem w lusterku) . Wyskoczył do mnie jakiś robol i zaczął się rzucać . Wziąłem spojrzałem kontener oparty o drzwi od kraty ochraniającej maszynę . Te drzwi niby leciutko skrzywione …Ale wygląda to tak jak by 1000 razy wcześniej już obrywały (jak to na zakładach ) No i pojechałem . Po chwili przyjeżdża do mnie wózkowy 2 z mordą jak bym cos (usunięte przez administratora) (tamten już na nim napisał emaila ) Krew mnie zalała . Po pierwsze to nie jego sprawa po 2 nic nie zrobiłem po 3 to było pierwsze takie zdarzenie a jestem nowy . Pojechałem powiedziałem żeby poszedł do kierownika a nie pisał maile do mnie na ludziach ( bo to takie najgorsze strzelanie z ucha do wszystkich w celu znalezienia kanału do przełożonych ) . Powiedział że pójdzie . Poleciał Wpadł dal upust temu swojemu ciśnieniu sytuacje strasznie przerysował. Kiero poszedł zobaczył powiedział że jest skrzywione -bo było. Ja się nie wypierałem ale powiedziałem że lekko przesunąłem kontener bo cofałem . Podszedłem podniosłem tą kratę i w sekundę wyprostowałem (bo na bank było milion razy walnięte) . Straty żadnej .(tylko to zdarzenie i kilka wcześniejszych uświadomiło mnie co niektórzy tam w główkach mają i ) Po przewie miałem udać się do kierownika . Ten zaczął wypytywać mnie o pracę w Agencji holenderskiej i czy mam świadectwo pracy . (krew mnie zalała bo już przynosiłem) A że ja z cwaniactwem nie dyskutuje to powiedziałem mu że odchodzę .Od razu rozliczyłem się . Kobietka w biurze napisała mnie że odchodzę z powodów osobistych (cokolwiek to miało znaczyć ) Odchodzę bo zero UDT bo 0 BHP (gdzie rękawice i klucz nie iskrzący ) i 0 trzeźwej oceny sytuacji przez kierownictwo . Co do załogi to są tam bardzo pracowici ludzie w dużej mierze fachowcy , robiący nadgodziny i potrafiący pomoc (doradców tam nie brak ) . Co do mistrzów OK .Nie ma się o co czepić . BHP przyjemny człowiek . Hymmmm jak na te dwa dni to się dużo rozpisałem . Może za dużo . (po za tym nikt mnie za to nie płaci ) Ale ja nie pozwolę swoimi papierami wytrzeć sobie d……..nie wiadomo komu . No i zrobić z siebie jakiegoś lesera……
    ReviewUserIcon
    Tadek

    19.07.2018 10:44

    Inne

    Uważać na elementy cwanniactwa .......... ( z nowym pracownikiem sie pracuje i go szkoli- nawet do miesiąca czasu . ) Nie wystawia sie go na Muke Ale wezmą jakiegoś łoszka co drze (usunięte przez administratora) nie wie co to udt , co to badnia okresowe , pełne , Co to wymagania hydrauliczne . co ile konserwacja na wózkach z pełnym , ograniczonym dozorem . Książke rewizyjną nigdy nie widział . ) Nawet do miesiąca . Tym bardziej człowiekowi z Uprawnieniami klepią takie głupoty że wózek zastępczy :) . Weż za używanie świadomego wózka bez uprawnień , nie sprawnego jest grzywna . Bardzo dobrze że to pier......
    ReviewUserIcon
    Patrycja

    12.07.2018 13:45

    Inne

    Umieszczacie coraz mniej wypowiedzi na temat pracy w firmie FCPK, dlatego chciałabym zadać jedno pytanie. W związku z tym, że na stronie internetowej firmy nie ma zakładki "Kariera", to chciałabym spytać, czy firma poszukuje aktualnie pracowników? Jeśli tak to na jakich warunkach? Ponadto, czy pracownik może liczyć w firmie na jakieś dodatki, tudzież benefity od pierwszego dnia pracy? Zachęcam Was do wypowiedzi.
    ReviewUserIcon
    Pino

    12.07.2018 18:46

    Inne

    W sumie tak - firma szuka pracowników i kolejne ogłoszenia pojawiają się regularnie na świętokrzyskim portalu projektpraca.eu. To spory postęp, bo jeszcze rok temu rekrutacja odbywała się drogą pantoflową. Diabeł jednak jak zwykle tkwi w szczegółach i w ogłoszeniach regularnie podawany jest zły adres e-mail. Ewentualnie konto pocztowe ma zainstalowany jakiś dziwny filtr, odrzucający część wysyłanych wiadomości. Mistrzowie produkcji muszą być już solidnie poirytowani faktem, że z jakiegoś dziwnego powodu nikt się nie zgłasza do pracy.
    ReviewUserIcon
    PizzaRomana

    03.05.2018 14:25

    Inne

    Ostatnio pojawiły się z tej firmy oferty pracy, więc myślę że warto dodać swój komentarz. Choćby po to by nowi pracownicy wiedzieli czego się spodziewać. W skrócie - kielecki oddział FCPK Bytów to dziwna firma, której mottem jest wydajność. Praca musi być wykonywana możliwie jak najszybciej, choćby kosztem maszyn. Najlepszym tego przykładem są małe frezarki zwane "chińczykami" które co najmniej raz na tydzień buchają dymem. Po czym mechanicy mają pełne ręce roboty przy wymianie spalonych elementów. Trudno by się nie psuły, skoro frezerzy dostają często jeszcze gorące płyty z gradowni, po czym zbierają możliwie jak największą ilość materiału na raz, nawet w wypadku bardzo twardych gatunków stali jak 1.2379 i 1.2343. Grunt by głowica się nie zatrzymała w materiale, ani płyta nie odleciała w bliżej nieokreślonym kierunku. Nie wynika to jednak ze złej woli pracowników. Frezerzy mają po prostu wyrobić się w normach i są z nich rozliczani co roku, lub wraz z zakończeniem umowy. Gdy komuś nie idzie to nie dostanie nowej umowy. Najlepsi natomiast dostają bardzo dobre podwyżki. Natomiast jeśli komuś idzie "tylko" dobrze to najczęściej może liczyć na dodatkową złotówkę co roku. Problemem jest jednak jakość szkolenia. Nowa osoba w momencie przyjęcia po prostu staje przy maszynie oraz jej operatorze i przez parę dni patrzy co on robi. Kłopot w tym że normy są wysokie, a operator w trakcie szkolenia wciąż jest rozliczany z wydajności, nie otrzymując nic w zamian. W mojej obecności zdarzało się dwukrotnie, że mistrz podchodził do operatora, nakazując mu przerwać szkolenie i zająć się pilnymi płytami na wysyłkę. Jeśli przez te parę dni ktoś nauczy się czegokolwiek to jest już nieźle. Jeśli nie - to ma kłopot, bo następnie staje przy maszynie i musi zacząć się wyrabiać. I nie ma przeproś, bo najpóźniej pod koniec miesiąca oceniana jest jego wydajność, co oznacza najczęściej połajankę. Myślę, że to w głównym stopniu odpowiada za olbrzymią rotację początkujących pracowników. Przed pięcioma latami jednego dnia potrafiło przyjść do pracy nawet 10 nowych osób, a po miesiącu z zasady zostawała jedna lub dwie. Obecnie ludzie przychodzą pojedynczo na rozmowy kwalifikacyjne i po zorientowaniu się w warunkach rezygnują od razu. W efekcie od dwóch lat przyjmują się głównie krewni i znajomi już pracujących tam ludzi. To ma jednak poważne zalety dla załogi. Po pierwsze - krewnego lub znajomego innego pracownika nie można zignorować i dostają lepsze szkolenie niż osoby z ulicy. Łatwiej im też o przedłużenie umowy. Po drugie - można wtedy się zebrać w kilka osób i pójść do kierownika żądając wysokiej podwyżki i grożąc wspólnym odejściem. Podobno w 2017 roku było to najlepszym sposobem na otrzymanie dobrej stawki. Nie wiem czy ta metoda wciąż działa, ale dzięki temu wiele osób zaczęło lepiej zarabiać, więc mogę tylko im pogratulować. Dla pozostałych miało te jednak negatywne konsekwencje, bo przez ostatni kwartał 2017 roku podwyżki były zawieszone i ludzie czekali miesiącami na obiecane im w trakcie rocznic podwyżki. W efekcie 3 stycznia 2018 r aż 6 osób zwolniło się z pracy, dwóch z trzech kontrolerów jakości zaczęło strajk. W ciągu miesiąca zwolniło się kolejne 6 osób, mając dosyć pracy ponad siły i niewartych tego pensji. Firma zareagowała na to zwolnieniem kierownika hali, który miał sporo przewin za uszami, ale wynikało to z faktu że brał na siebie zbyt wiele obowiązków, włącznie z ustawianiem grafików. Grunt, że udało się znaleźć "winnego" na którego zrzucono wszystkie problemy, co co pozwoliło trochę uspokoić zarząd. Nowy kierownik jednak chyba wszystkich rozczarował, gryż kazano mu zająć się zwiększeniem dyscypliny i wydajności. Czego skutkiem był szereg głupich inicjatyw jak podwyższenie kar za zbrakowane płyty. Jedna z osób otrzymała 1000 zł kary, kolejna 500, kilka po kilkaset, a inne ledwo się wybroniły. Wynikiem tego by taki spadek wydajności, że po miesiącu musiano się z tego wycofać. Nie wiem jak ten człowiek planuje swoją przyszłość w tej firmie, ale na razie ciężko to wygląda. Tym bardziej że wystarczyłoby zwołać zebranie pracowników i zapytać co im najbardziej przeszkadza w pracy. Jedyną pozytywną zmianą w tym roku były poważne podwyżki dla załogi, z których jednak chyba nie wszyscy są zadowoleni. Najlepszym alternatywnym sposobem na podwyżkę jednak jest rozmowa z dyrektorem generalnym, który budzi mieszane odczucia. Jest uosobieniem amerykańskiego snu. Człowiekiem który zaczynając od szlifierza, piął się całe życie w górę. Najpewniej budziłby szacunek, gdyby nie to że przyjeżdża dla rozrywki i równie dobrze może ochrzanić wieloletniego pracownika za błachostkę. Dlatego nikt nie chce mu zadawać pytań podczas spotkań z załogą. Ogólnie - praca dla pracowitych i odpornych na stres ludzi. Nawet zarobić się da, o ile jest się dość zaradnym i ma się dobrze płatne stanowisko. Natomiast unikać należy działów gradowania, utrzymania ruchu, małych frezarek, fazowania i kontroli jakości.
    ReviewUserIcon
    Karyś

    11.07.2018 10:14

    Inne

    (usunięte przez administratora) Opinie ….Dziękuję
    ReviewUserIcon
    Patrycja

    29.05.2018 15:20

    Inne

    @KłopotekPychotek, rozumiem, że jest umowa o pracę już w pierwszym dniu? Ktoś jeszcze wyrazili swoją opinie o FCPK Bytów ? Jakie są zmiany w tej firmie? Czy w weekendy trzeba pracować? Podzielcie się swoimi wrażeniami.
    ReviewUserIcon
    Afferko

    09.06.2018 21:00

    Inne

    Nie gradowania i nie grad tylko uratowanie i grat. Poza tym wszystko się zgadza????
    ReviewUserIcon
    Afferko

    09.06.2018 21:02

    Inne

    Gratowanie nie uratowanie ????
    ReviewUserIcon
    Mitek

    24.05.2018 13:14

    Inne

    Jak wyglądają warunki pracy w dziale technologicznym bądź projektowym? Zakładam, że takowy jest w tak sporej firmie w oddziale w Kielcach? Jakie godziny pracy, czy jakieś benefity poza pensją i na jakie widełki wynagrodzenia można liczyć mając kilkuletnie doświadczenie?
    ReviewUserIcon
    KłopotekPychotek

    27.05.2018 09:29

    Inne

    Benefity są dwa i oba są przyznawane na święta Bożego Narodzenia. Pierwszy to przedpłacona karta Bonus+. Dostaje się na niej jednorazowo 300 zł netto i płaci jak zwykłą kartą płatniczą do wyczerpania limitu. Dostają je osoby pracujące co najmniej od końca sierpnia bieżącego roku, czyli zdecydowana większość pracowników. Drugi to premia świąteczna, wynosząca przez lata po ok. 700 zł. Dopiero w zeszłym roku podwyższono ją do 1200 zł netto, a na początku roku do 5000 zł (sic!). Błyskawiczna podwyżka wynikała z odejść pracowników i nieporadnych prób ich zatrzymania. Mało kto ją dostaje, bo w ciągu roku nie można mieć ANI JEDNEGO dnia zwolnienia chorobowego. Często się ją również traciło za pójście na pogrzeb krewnego lub wzięcie urlopu na dziecko, w zależności od tego jakie dodatkowe reguły obowiązywały w danym roku. Przysługuje osobom pracującym co najmniej od końca marca bieżącego roku. Za benefit pewnie można też uznać "urlop pod gruszą" w wysokości kilkuset złotych. Tu jednak problem polega na tym, że dostaje się pieniążki pod koniec urlopu i trzeba je zwrócić, jeśli odejdzie się przed końcem roku.
    ReviewUserIcon
    Mitek

    30.05.2018 08:12

    Inne

    Pierwsze słyszę o takim systemie "gruszowym", że trzeba zwracać jak się odejdzie. W poprzedniej firmie też wypłacali po urlopie, ale pracownicy, którzy odchodzili z pracy to nieraz dostawali propozycję od szefa, żeby poszli na 2 tyg urlopu przed rozwiązaniem umowy, właśnie, żeby jeszcze gruszę dostać. Dziwna polityka, a system premiowy jak z jakiegoś marketu, skoro za 100% obecność bez zwolnień lekarskich.
    ReviewUserIcon
    Bob

    25.05.2018 22:37

    Inne

    Zastanawiam się czy podjąć tam pracę.Słyszałem że został tylko1 mistrz prodaukcji, reszta na wypowiedzeniu czy to prawda.
    ReviewUserIcon
    PychotekKłopotek

    27.05.2018 09:13

    Inne

    Prawda. Wciąż pracujący tam znajomy powiedział mi, że sami złożyli wypowiedzenia na znak protestu przeciw złemu traktowaniu i ogólnemu chaosowi, trwającemu już pół roku. To jednak nic nowego. Kilka lat temu wszyscy trzej mistrzowie dostali wypowiedzenia od szefostwa w celu zmotywowania do lepszej pracy. Wtedy się postarali, dostali nowe umowy i nawet jakąś pochwałę. Teraz też pewnie wszystko się rozejdzie po kościach.

    Kontakt - Proplastica Sp. z o.o.

    Lęborska 26 77-100 Bytów

    https://www.proplastica.pl/
    ReviewUserIcon
    WiosennyPowiewZzaOceanu

    24.05.2018 05:56

    Inne

    Pracuje kilka lat w tej firmie i pierwszy raz widzę zeby Kierownik Produkcji nie był na targach. Chociaż z drugiej strony o czym ten szczypior mógłby rozmawiać? O porzadkach na hali? Śmieszny przypadkowy czlowiek :)
    ReviewUserIcon
    Bigos z trzech głąbów kapusty

    20.05.2018 06:28

    Inne

    Co w tej firmie należy zmienić, aby była lepszym pracodawcą? Byłem zaledwie popychadłem pracującym ponad siły, ale myślę że mogę coś zasugerować. Tym bardziej, że dyrektor generalny odwiedza tą stronę i później się strasznie denerwuje na zebraniach z załogą, że go tutaj nie doceniają. Co oznacza, że cała ta pisanina może mieć jakiś wymierny efekt. 1. Zacząć zatrudniać ludzi nie poprzez pocztę pantoflową i osobiste składanie CV, ale też ogłoszenia na dużych portalach pracy jak olx i projektpraca. Trzeba wreszcie założyć firmowe konto pocztowe na które wysyłane będą podania, a panie w administracji będą je spokojnie przeglądać i dzwonić do zainteresowanych. Tym bardziej, że w Kielcach jest sporo fachowców, szczególnie wśród osób w starszym wieku. Wystarczyłoby opublikować ogłoszenie o pracy w przemyśle dla osób 50+ by uzupełnić luki w załodze. Warto przyjąć też nowe panie do wypożyczalni narzędzi oraz kadr. Można też zatrudnić obcokrajowców, ale jak na razie idzie to słabo. Warto tu przypomnieć Tunezyjczyka, który odszedł po roku bo nie był w stanie się utrzymać w Kielcach pracując na dwa etaty. 2. Zadbać o choćby znośną atmosferę w firmie. W powszechnym mniemaniu całej załogi najlepszym sposobem na podwyżkę jest donoszenie na kolegów. Efekt jest taki, że większość ludzi traktuje mistrzów jak ubeków i zwyczajnie ich nie lubi. Relacje między pracownikami też są z tego powodu napięte. Normą jest obrażanie się i różne dziwne zachowania, o które trudno podejrzewać dorosłych, trzeźwo myślących ludzi. Tu jednak warto wszystkich usprawiedliwić, bo zły przykład idzie z samej góry. Trudno by ludzie się szanowali, skoro są regularnie poniżani. A to sugeruje się, by niezadowoleni z warunków odeszli i zwolnili miejsce dla tych którym się chce pracować. A to mówi że podobnie jak w obozach pracy jedyna droga do lepszego świata wiodła przez komin, tak tu jedynym wyjściem jest większa wydajność. A to przełożony karze chorobliwie otyłemu kierownikowi zakładu wejść na wózek i wozić palety po hali (!?). Sposobu w jaki szefostwo wypowiada się o majstrach i brygadzistach nawet nie będę tu przytaczał, bo należałoby wszystko cenzurować. Po prostu wstyd! Wbrew pozorom szacunek wobec drugiej osoby nie jest jakimś nadludzkim wysiłkiem. Może warto przestać traktować załogę jako zastępowalną siłę roboczą i potencjalnych złodziei. Szczególnie to drugie budzi gorzki śmiech, bo jeśli miałbym wskazać kto wprowadza zarząd firmy w błąd to byliby to kierownicy hali, regularnie dodający wciąż niegotowe płyty na stan jako zrobione, co nazywa się "zakańczaniem limitów". Płyty muszą być bowiem przyjęte na magazyn do 17-18 aby liczyły się do wydajności bieżącego dnia. Efekt - około tej godziny na odgórne polecenie zakańczane jest po kilka lub kilkanaście zamówień na raz, co chyba powinno być widoczne w systemie, ale nikt z zarządu jeszcze tego nie wyłapał. A potem płyty leżą po kilka dni na fazowaniu, czekając aż ktoś będzie miał czas je dokończyć i wysłać na magazyn. Nie wiem jak to teraz wygląda, ale rok temu było to normalną praktyką. 3. Ujednolicić i opublikować na zakładowej tablicy ogłoszeń warunki przyznawania podwyżek, bo obecnie dominuje jedna - wyrwać dla siebie jak najwięcej i jak najszybciej. Co prawda, istnieją jakieś zasady. Pierwszą, często największą podwyżkę dostaje się po okresie próbnym, a kolejne co roku podczas rocznicy. Dużo ma też zależeć od wydajności i solidności, ale w praktyce to jeden wielki bajzel. Wiele osób zwyczajnie nie rozumie czemu zarabia mniej od innych, choć pracuje tak samo. 4. Rozsądniej wydawać pieniądze. Do dziś się zastanawiam po co kupiono dwie wielkie szlifierki wzdłużne marki Proth, które przez większą część miesiąca stoją i się kurzą. Szlifierze po prostu wolą pracować dwóch na starych i sprawdzonych maszynach. Z drugiej strony firma chorobliwie oszczędza na długopisach i markerach. Zawsze jest ich zamawiane za mało, choć kosztują śmieszne grosze w porównaniu do kurzącego się Protha. 5. Zainwestować w szkolenia dla majstrów. Chodzi o to by przestali biegać po hali jak kurczaki z obciętymi łbami i pokazywać paluszkiem płyty do zrobienia. To się sprawdzało 5 lat temu. Obecnie, gdy firma tak się rozwija, jest niedopuszczalne i robi z nich w obiegowej opinii poganiaczy płyt. Chyba nie po to wprowadzono komputerowy system rejestracji pracy, aby musieli wszystkiego szukać sami. Trzeba ich również niestety nauczyć podziału pracy, sposobu rozwiązywania problemów oraz konfliktów. Tego wszystkiego niestety nie dowiedzą się ani od obecnego kierownika, ani od koordynatora produkcji. 6. Zapytać zwykłych pracowników co im przeszkadza na codzień w pracy. Po prostu. Jedna osoba pewnie potrzebuje narzędzi, które u kogoś innego mogą leżeć w szafce. Kolejna pewnie chciałaby zmienić ustawienie swojego stanowiska. Ktoś inny pewnie chciałby dostać neutralizator zapachów wsypywany do zbiorników na chłodziwo, które w wypadku Blanchardów wyglądają jak (usunięte przez administratora) i cuchną jak wanna zgniłych cebul.
    ReviewUserIcon
    Gagarin oblatywacz

    17.05.2018 11:13

    Inne

    Robota ,robota,robota ,listy ,plany ,wymagania,i wydajność wydajność wydajność . pieniądze dobre tylko dla szlachty a murzyny niech siedzą cicho.
    ReviewUserIcon
    Afferko

    14.05.2018 20:09

    Inne

    Pracowałem łącznie 6 długich lat. Nikomu i nigdy tej firmy NIE POLECĘ. Żeby było jasne - nigdy mnie stamtąd nie wyrzucono, szanuje wielu pracujących tam ludzi ale takie jest moje zdanie o tym pracodawcy, zwłaszcza o dyrektorze. I potwierdzam - zatrudnienie tylko w celach naukowych (w sensie żeby się nauczyć "roboty").
    ReviewUserIcon
    Zulu gula

    11.05.2018 19:46

    Inne

    Inspekcja pracy by sie tam przydala. Tylko taka nie ustawiona . Cos mi sie wydaje ze niedługo przyjedzie.
    ReviewUserIcon
    Afferko

    10.05.2018 21:14

    Inne

    Na 10000% zgadzam się z opinią Sfrustrowanego. Naprawdę chciałbym powiedzieć o o/z Kielce coś dobrego ale NIE POTRAFIĘ. Takiej amatorszczyzny w zarządzaniu firmą nie spotkałem nigdzie wcześniej ani nigdzie później, aż żal że firma o takim potencjale tak marnuje możliwości ale ryba psuje się od glowy.
    ReviewUserIcon
    Sfrustrowany

    09.05.2018 23:15

    Inne

    Hala- (usunięte przez administratora) po 8 godzinach pracy smarkasz węglem, jak po zmianie w kopalni. W lato na hali w 2017 roku temperatura dochodziła do 40 stopni w zimę 2018 spadała nawet do 5. Mistrzowie- Cześć z nich nie wie sama co tu robi, praca jest przygotowywana nieudolnie i bez planu. Czasami na robotę trzeba czekać kilkadziesiąt minut, a czasami przychodzą z pilna robota godzinę przed wysyłką. Brygadzista M jak powiedział Dyrektor Generalny "jest potrzebny jak spaliny w samochodzie" wszyscy zastanawiają się co robi w tej firmie, nie mówiąc o tym że rozbił rodzinę . Podobnie jest z Panem od utrzymania ruchu którego najlepsza metoda naprawy maszyny jest... Włączenie i wyłączenie albo odpinanie czujników, jeżeli nie działa trzeba dzwonić po serwis. Do najbardziej karygodnych sytuacji można zaliczyć np. Wypinanie czujników przeciążenia, czujników od oleju (co skończyło się jakiś czas temu rozszczelnieniem układu, warto dodać że temperatura oleju często przekracza 100 stopni i tylko dzięki przypadkowi nikomu nic się nie stało) albo rozkręcaniu maszyny za pomocą wycięcia dziury w obudowie. Aaaa zapomnianym o "spawaniu paleciakiem" ( taki heheszek dla tych co tam pracują i wiedzą o co chodzi) ogólnie rzecz biorąc M i K to chyba najbardziej niekompetentne osoby w firmie. Nowy kierownik to gość który pracował przy gipsach i w temacie obróbki metalu jest zielony jak szczypiorek na wiosnę. Autorytet chce zbudować na czepianiu się o porządek na hali i... I w sumie nie ma nic więcej do zaproponowania. Pieniądze- Dobre, jeżeli jesteś przygotowany na nadgodziny i pracownie po 200 godz w miesiącu. W sumie krótko podsumowując jest to firma w której można w miarę się wyszkolić, poznać podstawy obsługi maszyn i narzędzi a po jakimś czasie trzeba stąd uciekać. Jeżeli czytają to osoby zarządzające firmą to mam propozycję. Może zamiast szukać nowych kierowników, wlepiac kary, i strzelać sobie w stopę kolejnymi "świetnymi" pomysłami dajcie ludziom pieniądze żeby zachęcić ich do pozostania w firmie. Pracownik który pracuje w firmie przez kilka lat i wie o co chodzi w robocie będzie budował wam normatyw, zmniejszy się ilość braków i wszyscy będą zadowoleni. Nie widzę innej racjonalnej drogi rozwoju tej firmy biorąc pod uwagę plany budowy nowej hali.
    ReviewUserIcon
    Grps

    13.04.2018 18:22

    Inne

    Dużo zmian. Nowy kierownik, kary finansowe, nagany źle się dzieje.
    ReviewUserIcon
    Były

    14.04.2018 12:17

    Inne

    Co oznacza "nowy kierownik". Kierownik produkcji czy główny szef?
    ReviewUserIcon
    Capt

    16.04.2018 13:05

    Inne

    Nowy kierownik produkcji
    ReviewUserIcon
    Norman też kręcił

    17.02.2018 12:32

    Inne

    I pamiętaj Bartek że kłamstwo ma krótkie nogi.... ;)
    ReviewUserIcon
    Ricky

    18.02.2018 21:56

    Inne

    Słaby ten kto to napisal.Pewnie za mało doceniony.spójrz w lustro ładnie to tak pisać o kolegach?
    ReviewUserIcon
    zlałbym cie

    24.02.2018 11:26

    Inne

    A tyś mocny w gębie koledzy tacy ze z byle czym na kabel lecą...
    ReviewUserIcon
    Zenek Zielone Oczy

    12.02.2018 20:29

    Inne

    Zarządzanie - trzeba byc dobrym zarządcą a nie miec kilka osob wokół siebie które donoszą i tworzą złą atmosferę...Szepty, szepciki, ważni, ważniejsi co do czego to wszystko robią Ci "mniej ważni". Na końcu bedzie i tak to co będzie, kto bedzie mógł pokazać twarz za dnia a kto raczej po katach bedzie sie chowac., bo był taki a nie inny. Jeszcze jest czas-czas naprawy, aby osiagnac sukces.
    ReviewUserIcon
    Wojtas

    19.01.2018 02:49

    Inne

    Przepracowałem w FCPK kilkanaście lat jako pracownik biurowy. Wiele z poniższych opinii jest negatywnych o tej Firmie a teraz ja po tylu latach pracy napiszę swoją. Moi Drodzy, nikt Was siłą do pracy nie zaciągał - to nie pobór. Wszystkie warunki zatrudnienia zawsze były dla mnie jasne, po prostu trzeba pytać. Co do wysokości pensji to należy jej ewentualny wzrost ustalić na początku lub przy ocenie która jest co roku. Koskka 14.03.2017 19:01 - to ja zabiegałem o zatrudnienie tej Pani i to nie kolesiowanie a jej podejście, wiedza, umiejętności i kwalifikacje o tym zadecydowały. Na YT jest reklama tabletek Weź nie P. - zdaje się że dla Ciebie. Po tak wielu latach nawet na szafirowym szkiełku zegarka są rysy, bez znaczenia czy to Zeppelin czy Seiko, nie da się tego uniknąć, takie jest życie. Umowy zawsze były transparentne a wypłata najpóźniej o wymaganej dacie nigdy po. Więc skoro chcecie się tam zatrudnić to ja polecam, zwłaszcza dla osób które potrafią zadawać pytania - ile zarobię, na jakim stanowisku, czy jest szansa na awans - a atmosfera w biurze czy na produkcji zależy już od WAS. Jak sobie nie pozwolisz to nikt Ci nie podskoczy a jak jesteś przepraszam ale baranem to jesteś ofiarą i koniec w tym temacie.
    ReviewUserIcon
    sztuki notatki wypowiedzenia

    23.11.2017 22:57

    Inne

    gdzie ankesy sie pytam ?
    ReviewUserIcon
    wiejski kościelny grajek

    13.10.2017 12:25

    Inne

    A Norman zagląda jeszcze pod klapę?
    ReviewUserIcon
    anonim

    25.08.2017 11:40

    Inne

    (usunięte przez administratora)
    ReviewUserIcon
    Xxx

    27.08.2017 18:09

    Inne

    Droga Patrycjo, Nie pracowałem/am na stanowisku przedstawiciela handlowego, ale wiem że są wyznaczane z miesiąca na miesiąc coraz większe plany sprzedażowe, które niestety nie zawsze idzie osiągnąć, co za tym idzie kasa mniejsza. Nie wiem jakie pieniądze są oferowane na chwilę obecną, ale na pewno nie są to pieniądze większe niż średnie pensje na tych samych stanowiskach w innych firmach. Z podwyżką jest ciężko, a jak już jest to naprawdę niewielka.

    Zostaw merytoryczną opinię o Proplastica Sp. z o.o.

    Opinia
    ​
    Stanowisko
    * Treść odpowiedzi

    0/5000

    Ocena pracodawcy
    ​
    * Moja opinia jest
    ​
    * Mój status
    Administratorem danych jest GoWork.pl Serwis Pracy sp. z o.o. Dane osobowe przetwarzane są w celu umożliwienia wyrażenia opinii o firmie ...
    writing hand
    Twoja opinia ma znaczenie. Może pomóc innym w wyborze pracodawcy!
    warning
    Wulgarne, obraźliwe treści i wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
    users group
    Moderator czuwa nad treściami dodawanymi na wątku i pomaga utrzymać wysoki poziom rozmów.