Sherpa International Force

Opole

Ocena pracodawcy 3/6

na podstawie 974 ocen.

Opinie o Sherpa International Force

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Sherpa International Force

Czesław
użytkownik zarejestrowany

Jesteście pewni, że nie można napisać coś pozytywnego?

Malwina
użytkownik zarejestrowany

Czy mógłby ktoś podpowiedzieć mi kilka informacji o pracy przy produkcji serów w Almere? Jakie mieszkania organizuje na miejscu agencja? Jak przedstawia się sprawa języka, czy obowiązkowa jest znajomość i na jakim poziomie? Będę bardzo wdzięczna za pomoc.

nikt

@Dobry hej teraz na serach jest całkiem spoko są godziny i nadgodziny, jesli chodzi o mieszkanie to tez jest ok (z tego co słysze to jedne z lepszych w Sherpie) . Atmosfera w firmie tez OK czasem trzeba się narobic ale to chyba jak wszedzie.

EL
@nikt 2 tygodnie temu
@Dobry hej teraz na serach jest całkiem spoko są godziny i nadgodziny, jesli chodzi o mieszkanie to tez jest ok (z tego co słys...

WITAM POSZUKUJE PRACY HOLANDII I SKONTAKTOWALM SIE Z TYM BIUREM ALE PO PRZECZYTANIU twojego POSTU MAM WATPLIWOSCI FAKTYCZNIE TAM JEST TAK DO BANI, JAK MZOESZ PDPISZ

Dobry

Mam jechac tam z dziewczyna na pakowanie serów, jak mieszkanie i praca ? Uciekac czy spróbować ?

Dobry

Co sądzicie o tej firmie i o mieszkaniach ? Z dziewczyna mam niedlugo tam jechac na sery, mozna sróbowac czy uciekać ?

Mmm

Jak wyglada praca na serach "pakowanie" ? wraz z dziewczyna mamy tam jechac niedlugo

Czesław
użytkownik zarejestrowany

Nie zgadzam się z niektórymi opiniami. Dla mnie Sherpa to dobra firma, Ezekiel nim miałem dobrą robotę, dobrze zarobiłem i cóż jeszcze szukać? Jeśli nawet ktoś miał kłopot to zawsze nawet najlepszym może coś się przydarzyć. Polecam

Nickelodeon

Pytanie o Ooijen gdzie dojezdzacie do pracy z tego bungalow?

Dorota
@Nickelodeon 22.09.2017, 13:11
Pytanie o Ooijen gdzie dojezdzacie do pracy z tego bungalow?

To zalezy,gdzie jest ktos zaplanowany do pracy ? Moze to byc np 10km od domku a moze byc i 60km zalezy,kto gdzie pracuje..

,,,

Najgorszemu wrogowi nie polecam tej firmy...(usunięte przez administratora)

ddd

Mi i mojemu chłopakowi zaproponowano pracę na serach w Alemer. Ktoś może udzielić jakichś obiektywnych informacji? ;) Najlepiej popartych konkretami a nie "jest spoko" albo "jest ..ujowo". Z góry dzięki. MArcin - piszesz ze kasa zadna. Nie rozumiem, skoro sa godziny to i salaris powinien być calkiem przyzwoity. Na wiekowce robisz czy jak?

Cezary
użytkownik zarejestrowany

Generalnie praca fizyczna nie zawsze jest miła. Szczególnie jeśli pracujemy z konieczności bez upodobania.

Marcin

Praca na serach w Almere, jak jest w rzeczywistości? Już opowiem. Trafiłem na inpak, czyli na pakowanie, dwa lata przepracowałem w tej firmie, i mimo że naprawdę praca nie jest sama w sobie najgorsza, choć zdarzają się cięższe dnie gdzie wszędzie, to za Chiny ludowe bym tam nie wrócił. Kasa żadna!!! PO PROSTU ZAROBICIE OCHŁAPY. Sam sie sobie dziwie, ze tyle tam wytrzymałem. Za normalne godziny, czyli 40 godzin tyg na zmianach popołudniowych dostawałem 190€!!! Najwiecej było za zmiany nocne, bo około 250€ wychodziło. Stawka jest śmieszna, wymagają języka na poziomie komunikatywnym (śmiech na sali), a stawka to 9.14 albo i mniej bo niektórym ludziom nie aktualizowano umów Hahaha. Ja trafiłem na dobry team, wiec jeszcze miałem luz, robiłem swoja robotę to nikt sie mnie nie czepiał, ale jeden z teamów ma młodego team leadera ciapak, ktory poniża, szkaluje, wyzywa sie na pracownikach, typowa parówa jednym słowem. Mieszkanie? Osiedle domków kartonowych, połamane łóżka, stare materace, mnie sie trafiła na domku lodówka która nie była czyszczona chyba caly okres jej użytkowania, tak zasyfionej lodówki to nie widziałem w życiu. A i wspomnę ze ta lodówka to jest na 5 osob, taka mała z 2 półkami, sklep jest jeden na parku, oczywiście kolejny wyzysk Polaków bo marża na produktach to chyba 70%. 5 działających pralek na całym parku, bo oczywiście pralki w donku nie ma hahahah wiec tak musicie łazić i czatować kiedy zrobić pranie. Do miasta 8 km!!! Sherpa daje rowery... a raczej dawała, bo ma tylko kilka. Wiec ja misialem kupic sobie sam. nie mieszkałem w gorszym miejscu. Co jeszcze do roboty samej, sherpa ma problem z zrekrutowaniem pracowników do tego "serowego raju" wiec rabie sie po 12 godzin często dzien w dzien bez przerwy. Człowiek chodzi jak zombie a zarobi 300€ co jest po prostu kpina i jawnym wyzyskiem ludzi. Bo za 60 godzin w tyg moi drodzy to powinno byc minimum 400€!!! A nie ze nie widzisz na oczy w weekend i wypłata to tez jakas... niewidoczna ???????????? oczywiście po 12 godzinach pracy powiniscie dostać ciepły posiłek, o którym jest zapis wxholenderskim prawie i zawsze w innym firmach ten posiłek był, a tutaj... dostaniecie nadgodziny pół godziny przed końcem waszej zmiany i 4 godziny bez żarcia. Jednym słowem jak niewolnik na plantacji bawełny, masz rąbać i koniec. Co z tego ze jestes głodny. Także nie ma sensu. Podwyżek nie ma zadnych, sa tylko te przymusowe co roku po 10 centów a i tak to wtedy podwyższają opłatę za domek o uwaga.... 10 centrów ???????????? gdyby ta praca była normalnie płatna, to ta praca zła nie jest, ale za ta kwotę po 12 godzin czesto codziennie po kilka razy w tyg - nie nie nie i jeszcxe raz nie. Mozecie jechac przes sherpe ale omijajcie sery szerokim łukiem. Bo maja inne ciekawsze i o wiele lepiej płatne zakłady. A w tym zakładzie nie ma nic.

Czeremcha
użytkownik zarejestrowany

Poczytałem sobie trochę wpisy na tym wątku i mam już wyrobione zdanie o agencji Sherpa International Force. Wiele osób traktuje niestety pracę za granicą jak wyjazd na urlop. Nic bardziej mylnego, i pewnie dlatego niektórzy piszą takie oczerniające pseudo opinie!!

Grzegorz

Co do agencji nie moge powiedziec zlego slowa. Przed przyjazdem naczytalem sie negatywnych opini jednak postanowilem przyjechac na sezon szparagowy i ocenic jak jest naprawde. Generalnie na Oojen da sie zyc wiadomo ze nie jest to osrodek rekreacyjno wypoczynkowy ale da sie przyjemnie spedzic czas po robocie. Wzgledem pracy po zakonczeniu sezonu szparagowego bylem lokowany po roznych zakladach na dzien dzisiejszy pracuje w firmie Gipmans. Co do zakladu moge powiedziec ze nie zamienil bym go na inny mimo ze na starcie nie bylo latwo ( ciezka praca i wysokie temperatury ) jednak na dzien dzisiejszy praca jest dosc lekka i przedewszystkim nie jest monotonna. Generalnie Sherpe moge polecic ludzia zmotywowanym do pracy chetnym zostac na dlugi czas stanowczo odradzam osoba ktore chca zajarac trawe imprezowac i liczyc na latwe pieniadze. Ps wzgledem godzin jesli nie jestescie planowani miejcie pretensje do siebie Holendrzy doskonale widza kto przyjechal pracowac a kto sciemniac

Grzegorz

Co do agencji nie moge powiedziec zlego slowa. Przed przyjazdem naczytalem sie negatywnych opini jednak postanowilem przyjechac na sezon szparagowy i ocenic jak jest naprawde. Generalnie na Oojen da sie zyc wiadomo ze nie jest to osrodek rekreacyjno wypoczynkowy ale da sie przyjemnie spedzic czas po robocie. Wzgledem pracy po zakonczeniu sezonu szparagowego bylem lokowany po roznych zakladach na dzien dzisiejszy pracuje w firmie Gipmans. Co do zakladu moge powiedziec ze nie zamienil bym go na inny mimo ze na starcie nie bylo latwo ( ciezka praca i wysokie temperatury ) jednak na dzien dzisiejszy praca jest dosc lekka i przedewszystkim nie jest monotonna. Generalnie Sherpe moge polecic ludzia zmotywowanym do pracy chetnym zostac na dlugi czas stanowczo odradzam osoba ktore chca zajarac trawe imprezowac i liczyc na latwe pieniadze. Ps wzgledem godzin jesli nie jestescie planowani miejcie pretensje do siebie Holendrzy doskonale widza kto przyjechal pracowac a kto sciemniac

Cezary
użytkownik zarejestrowany

Sherpa International Force działa na rynku agencji już wystarczająco długo i w związku z tym ma sporo dobrych ofert.

Malwinka

Pracowałam w sherpie od stycznia. Pan R to burak i wogole nieatrakcyjny. Pan P również nie robi show wyglądem ale przynajmniej ogarnia ta prace i odnosi się do ludzi z szacunkiem, ciekawe co będzie jak odejdzie. Warunki na parku do najlepszych nie należą ale wystarczy poczekać tydzień lub dwa i zwalnia się zawsze coś lepszego. Praca jak praca zależy kto na co umowę podpisał. Jeśli chodzi o 5 min. Na ogarnięcie się to buraki z chorobowego chyba w pióra obrosły Pan Paweł zawsze powatarzal mnie i innym ze każdy ma minimum 30-40 min na ogarnięcie się wiec jak ktoś jest naiwny to wierzy byle czupiradlu co siedzi na tych kontrolach rano. Z chęcią wrócę ale jak ostatnio na edco. Super oferta na pikerce 40 godzin fajni ludzie i pieńiadze.

Czesław
użytkownik zarejestrowany

Nikt nie mówił, że będzie lekko. Zawsze taki wyjazd to dodatkowy stres i tęsknota za najbliższymi. Ja słyszałem, że Sherpa do bardzo dobry pracodawca.

oszukana

pisze tu aby ostrzec innych, wytrzymalam tam nie cale 5 dni, mialam na tyle szczescia ze ktos po mnie przyjechal z Polski, niektórzy niestety go nie maja i musza zostac do pierwszej wyplaty, o ile w ogole jakas dostana. w biurze w Opolu obiecywali bog wie co, bylam swiadoma tego ze to nie do konca prawda, ale nie sadzilam ze wpakowalam sie w takie [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] Bungale w ktorych mieszkalam, to jakas tragedia, w lazience jakies brudne i zaplesniale rzeczy bylych mieszkancow, w lodowce byl taki syf ze nawet jej nie otwieralam, ogolnie duzo by opowiadac. jesli chodzi o prace mialam z chlopakiem pracowac w jednej szklarni, w tych samych godzinach, okazalo sie ze w pierwszy dzien mialam wolne, chlopak poszedl na pare godzin do pracy, na drugi dzien bylam w truskawkach w polu, chlopaka wyslali calkiem gdzie indziej, w trzeci dzien oboje mielismy miec wolne,rano natomiast przyszla po nas kobieta i oznajmila ze mamy 5 min zeby sie ogarnac i isc do pracy, oraganizacja pracy tragiczna. to tak w skrócie, jesli ktos chce jechac zeby pracowac i sie czegos dorobic to na pewno nie tam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Chrabia
użytkownik zarejestrowany

Nie ma niestety idealnych agencji. Zdarzają się nieprzewidziane sytuacje ale nie powinniśmy z tego tytułu przekreślać agencji. Może trzeba lepiej się zabezpieczyć?

takbyło

Sherpa... dzięki tej agencji jestem na minusie ponad 200 euro, ponieważ panom z biura nie chciało się jechać do skrzynki aby odebrać mój numer sofi. Dzięki czemu za ostatnie 5 dni nie otrzymałam wypłaty. Pracowałam w A-Ware koło Zeewolde. Wypłaty to był śmiech na sali. Przeczekałam równo 3 tygodnie, żeby zobaczyć na jakich zmianach ile zarobie. No i zarobiłam. Za 5 dni/8h na nockach 150 euro. Mieszkanie na parku w bungalowie, ale lepsze określenie to karton. Jeden karton obok drugiego. Dwóch panów pracujących w biurze na parku to pomyłka. Bez samochodu ani rusz, oferują rowery dla każdej nowej przybyłej osoby, a prawda jest zupełnie inna, przez 3 tygodnie starałam się o rower, żeby móc chociaż podjechać do sklepu oddalonego od parku 8 km. W rezultacie musiałam prosić obcych ludzi, a roweru się nie doczekałam. Jedyny i to największy plus, że poznałam mnóstwo miłych i pomocnych ludzi. A odnośnie samej pracy. Jako inpaker na raspach nie było źle, trochę monotonnie, ale praca na produkcji przy lince raczej wszędzie tak wygląda. I tak miałam szczęście, bo przynajmniej było tempo, a nie zastój jak na dziale wyżej. Kierownictwo miłe i pomocne. Z tego miejsca pozdrawiam najlepszego na świecie operatora Gorana! Moja konkluzja na temat Sherpy jest jedna: Ściema, ściema, ściema. Pani w biurze pięknie opowiadała jak to miałam mieszkać w samym Almere, potem w Zeewolde, a potem wyszło jak napisałam. Nie wiem jak z pracą i mieszkaniem w innych miejscowościach, ale Bungalo Park Zeewolde- Texas ( fanpage do znalezienia na facebook'u). PRZESTRZEGAM I NIE POLECAM! P.S. ZDJĘCIE DOMKÓW JEST NIEAKTUALNE PONIEWAŻ OD ROKU MIESZKAJĄ W NICH UCHODŹCY, BUNGALOWY SHERPY SĄ OBOK I W NICZYM NIE PRZYPOMINAJĄ TYCH ZE ZDJĘCIA.

sic

Sherpa... dzięki tej agencji jestem na minusie ponad 200 euro, ponieważ panom z biura nie chciało się jechać do skrzynki aby odebrać mój numer sofi. Dzięki czemu za ostatnie 5 dni nie otrzymałam wypłaty. Pracowałam w A-Ware koło Zeewolde. Wypłaty to był śmiech na sali. Przeczekałam równo 3 tygodnie, żeby zobaczyć na jakich zmianach ile zarobie. No i zarobiłam. Za 5 dni/8h na nockach 150 euro. Mieszkanie na parku w bungalowie, ale lepsze określenie to karton. Jeden karton obok drugiego. Dwóch panów pracujących w biurze na parku to pomyłka. Bez samochodu ani rusz, oferują rowery dla każdej nowej przybyłej osoby, a prawda jest zupełnie inna, przez 3 tygodnie starałam się o rower, żeby móc chociaż podjechać do sklepu oddalonego od parku 8 km. W rezultacie musiałam prosić obcych ludzi, a roweru się nie doczekałam. Jedyny i to największy plus, że poznałam mnóstwo miłych i pomocnych ludzi. A odnośnie samej pracy. Jako inpaker na raspach nie było źle, trochę monotonnie, ale praca na produkcji przy lince raczej wszędzie tak wygląda. I tak miałam szczęście, bo przynajmniej było tempo, a nie zastój jak na dziale wyżej. Kierownictwo miłe i pomocne. Z tego miejsca pozdrawiam najlepszego na świecie operatora Gorana! Moja konkluzja na temat Sherpy jest jedna: Ściema, ściema, ściema. Pani w biurze pięknie opowiadała jak to miałam mieszkać w samym Almere, potem w Zeewolde, a potem wyszło jak napisałam. Nie wiem jak z pracą i mieszkaniem w innych miejscowościach, ale Bungalo Park Zeewolde- Texas ( fanpage do znalezienia na facebook'u) PRZESTRZEGAM I NIE POLECAM! P.S. Sherpa... dzięki tej agencji jestem na minusie ponad 200 euro, ponieważ panom z biura nie chciało się jechać do skrzynki aby odebrać mój numer sofi. Dzięki czemu za ostatnie 5 dni nie otrzymałam wypłaty. Pracowałam w A-Ware koło Zeewolde. Wypłaty to był śmiech na sali. Przeczekałam równo 3 tygodnie, żeby zobaczyć na jakich zmianach ile zarobie. No i zarobiłam. Za 5 dni/8h na nockach 150 euro. Mieszkanie na parku w bungalowie, ale lepsze określenie to karton. Jeden karton obok drugiego. Dwóch panów pracujących w biurze na parku to pomyłka. Bez samochodu ani rusz, oferują rowery dla każdej nowej przybyłej osoby, a prawda jest zupełnie inna, przez 3 tygodnie starałam się o rower, żeby móc chociaż podjechać do sklepu oddalonego od parku 8 km. W rezultacie musiałam prosić obcych ludzi, a roweru się nie doczekałam. Jedyny i to największy plus, że poznałam mnóstwo miłych i pomocnych ludzi. A odnośnie samej pracy. Jako inpaker na raspach nie było źle, trochę monotonnie, ale praca na produkcji przy lince raczej wszędzie tak wygląda. I tak miałam szczęście, bo przynajmniej było tempo, a nie zastój jak na dziale wyżej. Kierownictwo miłe i pomocne. Z tego miejsca pozdrawiam najlepszego na świecie operatora Gorana! Moja konkluzja na temat Sherpy jest jedna: Ściema, ściema, ściema. Pani w biurze pięknie opowiadała jak to miałam mieszkać w samym Almere, potem w Zeewolde, a potem wyszło jak napisałam. Nie wiem jak z pracą i mieszkaniem w innych miejscowościach, ale Bungalo Park Zeewolde- Texas ( fanpage do znalezienia na facebook'u) PRZESTRZEGAM I NIE POLECAM! P.S. ZDJĘCIE DOMKÓW JEST NIEAKTUALNE PONIEWAŻ OD ROKU MIESZKAJĄ W NICH UCHODŹCY, BUNGALOWY SHERPY SĄ OBOK I W NICZYM NIE PRZYPOMINAJĄ TYCH ZE ZDJĘCIA.

Czarek
użytkownik zarejestrowany

Interesuje mnie wyjazd z agencją do Holandii i może ktoś wrzuci kilka info?

jagoda

Pracowałam w Sherpa 4 miesięcy z czego 2 miesiące mogę zaliczyć do udanych. Praca jak wszędzie trzeba zacisną zęby i za.........ać to usłyszałam w pierwszym dniu. Nie polecam ziółek- Vitakres zimno, ponizanie, ciągły stres, i nie wolno mieć własnego zdania. Do tego dochodzi nie przestrzeganie zasad BHP. Polskie biuro obiecywano mi ZŁOTE GÓRY cudowną prace i cudowny personel który pomoże w razie potrzeby. Było całkiem inaczej, personel wyżywający się na pracownicach, ciągle popędzanie, praca na czas, ( akord, każda praca do jakiej zostaniecie przydzieleni to praca na AKORD nie słuchajcie że jest inaczej, polskie biura tego nie mówią) jeżeli w 20 min nie spakowałaś 100 szalek np.: pietruszki z odpowiednia wagą to nie miałaś pracy albo wysłuchałaś że zostaniesz wymieniona, bo przez Ciebie firma ma straty, więc bież się do roboty , a jeżeli w końcu już nie miałaś siły wysłuchiwać i postawiłaś się , to dostawałaś bloka na prace. Koordynatorka ma Cię w du....e. nic nie pomoże jest holenderka nie zna polskiego nie możesz się pożalić no chyba ze znasz język, ale jeżeli dojdzie, a naj częściej dochodzi informacja ze się pożaliłaś to Baska tak zwana szefowa zgnoi Cię przy wszystkich. Personel Vitakresu to polki dziewczyny młode , ale z piekła rodem , nie szanują kobiet które tam pracują no chyba ze są to kobiety które donoszą o wszystkim, dosłownie . Takie donosicielki zawsze maja prace. Mieszkałam na Kasteel Ooijen, dobre warunki , ale wystrzegajcie się tak zwanej szkoły Fakeland brud smród i ubóstwo. Koordynatorem tej placówki jest Zenon, nic nie załatwicie u niego. Mieszkałam też na Loomel w Belgi warunki dobre jak na domki letniskowe, pracowałam wtedy w Scherpenhuizen pakowanie warzyw i owoców oczywiście akord. Z godzinami bywało różnie ja nie mogłam narzekać ale byli ludzie którzy pracowali po 3 dni w tygodniu i nie mieli jak zapłacić 89,90 euro( na tydzień ) za bungal. Mam 47 lat i nigdy, nikt tak mnie nie upokorzył jak pracownicy Sherpy. Jak macie jakies pytania, chętnie udziele informacji.

Aga500
użytkownik zarejestrowany

Ktoś mi może szczerze opisać co sądzi o tej firmie i o sposobie zalatwiania pracy przez nich ? Czy dobrze kierują ludzi w odpowiednie miejsca bez zadnych problemow ? Jeśli ktoś ma jakieś doswiadczenia zwiazne z ta wlasnie firma bardzo prosze o kontakt bo wlasnie za ich pomoca chce sie wybrac z chłopakiem do Holandii.

Czerwień
użytkownik zarejestrowany

Jestem zadowolony ze współpracy z agencją ale zawsze coś się może zdarzyć.

8sierpnia

Witam mam w ten weekend jechać na magazyn do venlo na etykietowanie pakowanie itp. Czy ktoś już był lub jest teraz mógłby się podzielić wrażeniami z góry dziękuję i pozdrawiam

Amator
użytkownik zarejestrowany

Czy pracował ktoś przy zbieraniu zamówień w Venlo w Holandii? Jaka to robota, jaki język trzeba znać i na jakim poziomie? Na jak długo są wyjazdy? Z góry dzięki

Czesław
użytkownik zarejestrowany

Żadna agencja nie będzie dobra jeśli nie mamy chęci do pracy. Tym bardziej, że to są roboty za granica a tam jest ciężko.

Agata

Gipmans Productie BV, Bultenvenweg 30, 5916 RW Venlo - praca przy sadzonkach w szklarni. Ktoś pracował? Opłaca się jechać?

Udo
użytkownik zarejestrowany

Sherpa ma fajne oferty pracy, może to nie jest lekka robota ale zarobić można . Czasem czytam opinie na wątku i nie radzę się na nich opierać do końca.

MK

Przed wyjazdem czytałam opinie na temat Sherpy i miałam obawy. Podjęłam jednak decyzje ze jadę i nie żałuje. Pracuje przy pomidorach (pakowanie) nie narzekam na godziny. Mieszkam na parku Ooijen i warunki są w porządku. Internet mógłby być lepszy ale do normalnego użytkowania wystarczy. Biuro Sherpy jest na parku i w razie potrzeby pomagają. Szczególnie jeden z koordynatorów (pan R) dla informacji dziewczyn jest przystojny wiec aż miło tak chodzić :)

TomaszSobi
@MK 22.07.2017, 00:28
Przed wyjazdem czytałam opinie na temat Sherpy i miałam obawy. Podjęłam jednak decyzje ze jadę i nie żałuje. Pracuje przy pomid...

Dobrze wiedzieć bo ja wraz z kumplem też jedziemy na pakiwanie/sortowanie z tym ze będziemy na Lommel Park. 18 :00 wyjazd . Mam nadzieję że tragedii nie będzie :P

MalaMi

Pracuje dla Sherpy od dwóch tygodni. Na driscoolsie praca ciężką ale da się wytrzymać. Wynagrodzenie za tydzie [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] Godziny pracy jak najbardziej pewne.. Co do niektórych ludzi którzy siedzą w biurze to tragedia. Sami nie wiedza na Czym stoją .. Ale ważne jest to ze są godziny i dobra kasa. Pozdrawiam. ;)

Animator
użytkownik zarejestrowany

Opinie na forum maja prawo pisać wszyscy nie tylko osoby niezadowolone. Bardzo denerwują się niektórzy, że są opinie pozytywne. A może to konkurencja pisze źle?

Mosiek
użytkownik zarejestrowany

Nie jestem pracownikiem agencji jedynie korzystam z ich ofert i jestem bardzo zadowolony!!!!! Opinie mogą pisać wszyscy!

RK

Hej jadę z Sanoka w sobotę do Oojien na sadzonki, ktoś wie coś więcej na czym polega praca?

Paulina
@RK 13.07.2017, 12:08
Hej jadę z Sanoka w sobotę do Oojien na sadzonki, ktoś wie coś więcej na czym polega praca?

dołączam się do pytania :)

Myślący
użytkownik zarejestrowany

Agencja organizuje pracę za granica i z całą pewnością robią to zgodnie z prawem.

Juuda

Witam. Wybiera się ktoś teraz w sobotę busen sheroa z Wrocławia do ooijen ? Pozdrawiam ;)

PAT

Pracował ktoś przy koszeniu za pośrednictwem tej firmy i może podzielic sie wrażeniami?

Czerpak
użytkownik zarejestrowany

Jak się coś robi to zawsze może się popełnić błąd i czegoś nie dopilnować. Może sa jakieś powody takiej sytuacji o której piszecie ale niezależnej od agencji?

Czerpak
użytkownik zarejestrowany

Mam dobrą robotę dzięki agencji Sherpa , a nieszczęśliwych pozdrawiam

Czerpak
użytkownik zarejestrowany

Sherpa jest dobra agencją, ale czasami może być wpadka.

Nowy
użytkownik zarejestrowany

Czy pracował ktoś w szklarni przy pielęgnacji sadzonek w Venlo i mógłby napisać kilka sło jak tam jest?

EmKa

Nie polecam.(usunięte przez administratora)Pracowalem na serach

Umbreonna

Hej, byłam tam rok temu i nie spotkały mnie żadne przykrości, więc w tym roku mam zamiar wyjechać z tą firmą jeszcze raz, dlatego mam dwa pytania: 1. Czy w te wakacje będzie otwarty park w Lommel? 2. Jaka jest szansa, że mnie zakwaterują w wybranym parku na moją prośbę? Właśnie ta lokalizacja była dla mnie największym plusem poprzednich wakacji, ponieważ poza godzinami pracy, można było bez problemu zorganizować sobie rozrywkę i jakiś odpoczynek. Imprezy na parku, plaża, 24 godzinny "sklep" tuż obok, 5km do centrum miasta i przystanku autobusowego.

Czerpak
użytkownik zarejestrowany

Z obserwacji wiem, że ludzie jadąc za granicę wyobrażają sobie piękne mieszkanka, fajną pracę i super zarobki. Warunki mieszkaniowe są skromne ale ok, praca jest fizyczna i nie każdy się nadaje, zarobki z pewnością większe jak w kraju. Nie rozumiem tych narzekań.

Wojtekuczen

Moja dziewczyna pojechała przez to biuro Sherpa i ogólnie masakra. Faktycznie jest mieszkanie, ale w ciągu 3 tygodni jak tam jest to juz się trzeci raz przeprowadziła. Ostatnim razem o 100 km z okolic Venlo prawie do granicy z Belgią. Z pracą jest krucho, mówi że musi sama sobie załatwiać pracę z koordynatorem a i tak pracuje może 3 - 4 razy w tygodniu i to nie po osiem godzin a czasami po 4-6. Jechała z biura w Opolu.

adi22

czy planuje ktoś wyjazd w czerwcu/lipcu przez tą agencje? z lublinica zastanawiam sie nad zarejestrowaniem i wyjazdem, jeśli przejdę rekrutacje

Weronika
użytkownik zarejestrowany

@TEOMAN dziękujemy za Twoją szczegółową ocenę. A jak oceniasz pomoc ze strony Sherpa International Force podczas wyjazdu? Czy Agencja wspiera pracowników, czy zostawia ich 'samych sobie'?

kasia

wyjechałam razem z koleżanką do pracy przy produkcji owoców. W rzeczywistości na co trafiłyśmy-to robiłyśmy-kosmetyki, owoce, sałatki, ciastka….czasem każdego dnia zupełnie inna fabryka. Było tak że po 3 dni siedziałyśmy na kempingu. (usunięte przez administratora) nie polecam

Zostaw opinię o Sherpa International Force - Opole

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Sherpa International Force