Witam wszystkich, ubiegających się o prace w Sherpa International Force. Firma jest nienajlepsza, bo dużo słyszy się od ludzi pracujących tam, ze "mieli lepsza prace w Holandii i za calkiem inne pieniadze nie tak jak tu- oszusci, (usunięte przez administratora) itp"- z takimi opiniami mozna się spotkac na porzadku dziennym. Wszyscy narzekają, wyzywaja firme od złodzieji, koordynatorów od idiotow i oszustów, ale na Boga!, przecież nikt Cie tam na SIŁĘ nie trzyma i nie bedzie na pewno Cie prosić o to żebyś został.. jeśli jest Ci tam źle- to po prostu znajdz sobie inną agencje pracy- których jest naprawde bardzo dużo- i pracuj sobie, albo co to za problem,- naucz sie języka i poszukaj czegoś na właną rękę... 90% wpisów, które sa negatywne, na firme Sherpa, jest własnie pisana przez takich ludzi... Siedza tam, takie ofiary losu- bo siedza, bo ruszyli dupe z Polski (gdzie i tak by nie znaleźli pracy), i tylko narzekają, zamiast cieszyć się, że maja jakąs prace. Faktem jest to, że nie zarabia się tam kokosów- szczególnie jak się jest na wiekówce.. ale to zawsze są pieniadze! Ludzie! Gdzie wy w Polsce zarobicie (przeliczająć juz na polskie złotówki, odejmując wyżywienie i inne wydatki) 3000zł na wiekówce?? i to jeszcze na podkarpaciu...np.!! Owszem jest tzn "sezon martwy" gdzie na prawde cięzo o godziny i faktycznie pracuje się po 20h, 28h, a nawet 14h.. wiem z doświadczenia, ale tak jest tylko w miesiącach powiedzmy: połowa listopada- luty.. a pozniej marzec-wrzesien/pazdziernik, sa takimi miesiącami gdzie na prawde jest duzo pracy.. i pracuje sie wiecej niz 40h.. I cóż to za praca...marzenie...praca dla emerytów i rencisów- a i tak znajdą sie osoby, którym coś nie bedzie pasowało... tzn.. nie na każdym zakładzie jest "lekko" ale gwarantuje- na pewno sie tam nie zmęczycie- kobietki!:D bo faceci mają troche gorzej:P. Owszem są pewne negatywy- domki, moze ich standard nie przypomina pokoju hotelowego *****, ale nei jest tak zle.. poza tym dużo zależy od tego z kim się mieszka- kazdy domek jest taki sam, wiec idzie go "wyszorowac" i mieszkać w miare godziwych warunkach. Nastepną rzeczą są prali- i to mnie denerwuje najbardziej, i jest to dla mnie największy minus firmy!- prali na żetony buuu;/ ponad to jest tylko 7 pralek dla wszystkich- zdecydowanie za mało- i zrobienie praniw "w sezonie"(gdzie jest duzzo ludzi) graniczy z cudem- aleeee ś na to sposoby!:D- mozna wstać wczesnie rano, albo robić pranie w nocy..;d, do wszystkiego idzie sie przyzwyczaic luudzie!:D. Ja tak szczerze powiem- jestem tam na wakacjach (teraz mam urlop heh).. nigdy nie przyszłam zmęczona po pracy do domu, ponad to, w pobliżu jest jeziorko (park BreeBrone) gdzie mozna na prawde miło spędzić czas ze znajomymi- a ciekawych i barwnych ludzi tam nei brakuje- bo przyjezdzaja na prawde rózni- są ludzie, ktorzy się troche w życiu pogubili i siegają po rozne używki(nie mam nic przeciwko, ale uwarzam że są pewne granice), ale uwierzcie są tez ludzie normalni!!- ja nawiązałam nowe znajomości a nawet przyjaznie... i juz nie mogę się doczekać kiedy znowu tam pojade- wlasnie dla tych ludzi!:D. Może dla tego traktuje tą prace, jak jakis punkt w moim życiu chwilowy, bo nie mam na utrzymaniu rodziny, dzieci itp i dlatego tam jest mi dobrze, nie mam jakiś wygórowanych potrzeb materialnych- bo to tylko rzeczy...najważniejsze sa chwile.... Pozdrawiam. Jak ktoś chce ze mną podyskutować na temat warunków czy innych.. to piszcie (usunięte przez administratora)
PS: do dżoana: kto Ci nagadał o tym że jest jakaś "selekcja" ładnych dziewczyn?