DPS Syrena
counter
2 78 125 5 1
Pracownik
Klient
 Problem

Nie polecam pracy w DPS Syrena szkoda ludzi tam leżących tam się liczy tylko system my nie mamy czasu na rozmowy z ludźmi pani dyrektor ma swoich tak zwanych kapusi którzy do noszą jej wszsytko 4 osoby .ostatnio w miesiąc zwolniło się 7 osób i pani dyrektor nic nie robi z tego dodatki dostają tylko ludzie którzy donoszą większe o wszsytko trzeba się prosić i nie ma ma tam teraz normalnych kordynatorow bo się zwolnili sami bo tam jest mobig i duży to wszscy o tym wiedza tylko się boja intymna glosnio mówić mamy nadzieje ze tam w końcu wejdzie tv lub ktoś inny i zwolni ta dyrektorkę bo tam ludzie nie będą pracować nie dlugo

Gość..............

Dzień dobry, jestem tu gościem i interesuje mnie dobro mieszkańców. Wszyscy mówią tylko o pracy, notabene w dzisiejszych czasach bardzo ważnej sprawie, tylko że problemów w każdej pracy znajdzie się mnóstwo, a nikt nie pisze o ludziach zamieszkujących DPS. Czy w takiej atmosferze między pracownikami jest im dobrze? Czy może boją się czegoś i dlatego są cicho, a nie dlatego, że jest tam nieźle. To nie ich wina, że muszą w DPS mieszkać . Gdy jest się młodym nie myśli się o tych sprawach i nigdy nie wiadomo, czy któraś z tych osób pracujących w DPS będzie na miejscu tych starszych ludzi. Warto o tym pomyśleć. Do pracy w takim miejscu musi być powołanie............ Na każdym stanowisku. Jeśli ktoś może mi odpisać to proszę o informację jak czują się podopieczni w tej placówce. Czy czują się bezpieczni........w każdym tego słowa znaczeniu. Pozdrawiam i życzę dobrej nocy wszystkim. Gość

Paweł

Praca w Syrenie nie należy do lekkich ale jeżeli ktoś lubi pracę z ludźmi starszymi i robi to z pasją i oddaniem to zadowolenie jest bezcenne. Jeżeli ktoś szuka pracy żeby obijać się i leniuchować to odradzam. TO MIEJSCE PRACY DLA LUDZI Z PASJĄ, ENERGIĄ I ZAPAŁEM.

Obcy Nowy wpis
Klient

W domu syrena nie polecam. Jest tam więcej tych co żądzą niż pracujących. Prace zwalają na pracowników, podlizują się dyrekcji. Nie mają pojęcia o zarządzaniu, szkoda ze dyrekcja nie dostrzega i wybiera pracowników na ządządzacych, którzy nic nie potrafią tylko ważne, że im w portfelu rośnie. Mieszkańcy, są nie rowno traktowani nie mówiąc o tych chorych co nic nie mogą powiedzieć. BRAK KONTROLI

Obcy Nowy wpis
Klient

Mieszkańcy bardzo dużo płacą. Atmosfera tragiczna, dyrektor też, wicedyrektor, który nic, nic nie robi. Koordynatorzy, którzy na niczym się nie znają. Mieszkańcy cierpią z takiego zarzadzania. Jedzenie beznadziejne, a płacić trzeba. Powinien ktoś we wszystkich aspektach zarządzających z kontrolować ten DPS.

Pracownik Nowy wpis
Pracownik
@Obcy

Akurat jedzenie nie jest takie zle chyba, skoro wszyscy je ukradkiem kradna.

Pytanie Nowy wpis
Użytkownicy czekają na odpowiedź 53 dni.
 Pytanie

Czy pracodawca DPS Syrena motywuje w jakiś sposób swoich pracowników?

Karol

Jakie firma ma podejście do nowych pracowników ?

gemius

Wyniki badania GEMIUS/PBI dla wybranych węzłów w Styczniu 2021r.

Ranking Użytkownicy
(real users)
  1. GoWork.pl 3 987 144
  2. olx.pl 3 551 040
  3. pracuj.pl 3 393 576
  4. jooble.org 3 374 784
Pracownik
Klient
 Problem

Nie polecam pracy w DPS Syrena szkoda ludzi tam leżących tam się liczy tylko system my nie mamy czasu na rozmowy z ludźmi pani dyrektor ma swoich tak zwanych kapusi którzy do noszą jej wszsytko 4 osoby .ostatnio w miesiąc zwolniło się 7 osób i pani dyrektor nic nie robi z tego dodatki dostają tylko ludzie którzy donoszą większe o wszsytko trzeba się prosić i nie ma ma tam teraz normalnych kordynatorow bo się zwolnili sami bo tam jest mobig i duży to wszscy o tym wiedza tylko się boja intymna glosnio mówić mamy nadzieje ze tam w końcu wejdzie tv lub ktoś inny i zwolni ta dyrektorkę bo tam ludzie nie będą pracować nie dlugo

Córka
Klient
@Pracownik

To KONIECZNIE proszę nagłośnić sprawę w jakiś mediach! Ja mogę potwierdzić. Ponad rok, do 16 września tego roku miałam tam tatę. Wylądował w szpitalu z bakteryjnym zapaleniem płuc, z którego udało mu się wyjść, ale zanim go wypisano (trzeba było czekać na świeży wynik testu na covid - był negatywny) złapał szpitalne zapalenie płuc i na koniec covid) i już nie wrócił. Wszystko było dobrze dopóki odwiedzaliśmy go prawie codziennie. Dokarmialiśmy, przemywaliśmy i zakraplaliśmy ropiejące oczy, czyściliśmy uszy, myliśmy twarz i tyłek, prowadzaliśmy na spacery. Od marca do lipca, kiedy wstrzymane były odwiedziny, bardzo podupadł na zdrowiu i umyśle. Nie mam pretensji do personelu, bo widziałam w jakich warunkach pracują. Część opiekunów i panie socjalne są bardzo zaangażowane i oddane podopiecznym, ale opieka ogranicza się do podania posiłków, zmiany pampersów 3 razy dziennie, ubrania i rozebrania na noc i kąpieli raz w tygodniu. Na więcej nie ma czasu. Tata z grubsza kontrolował potrzeby fizjologiczne, a pampersy nosił głównie profilaktycznie (w nocy się przydawały). W Syrenie skutecznie go tego oduczono. Wielokrotnie byłam świadkiem, jak zaganiano go do pokoju, bo łatwiej 3 razy zmienić pampersa, niż ponosić konsekwencje ewentualnego upadku. Praktycznie cały czas spędzał w łóżku, chodź lekarka, która go prowadziła wcześniej, zalecała ruch. Jak w nocy wywrócił się jego towarzysz z pokoju i nie mógł wstać, to tata, sam po udarze i z demencją, zszedł 2 piętra i sprowadził portiera na pomoc, bo po 19-tej nie ma żadnych opiekunów tylko jedna pielęgniarka/pielęgniarz na 140 osób. Opieka lekarska praktycznie żadna. Lekarz wpada, na krótko, albo i nie, 2 razy w tygodniu i ciężko się do niego dobić. Rozwiązywaliśmy sprawę w ten sposób, że zapisywaliśmy tatę na wizytę w pobliskiej przychodni (z której był lekarz) i transportowaliśmy go we własnym zakresie. Wtedy lekarz miał dla taty 15 minut. Od początku pandemii do września lekarz nie pojawił się w DPS ani razu! Dotyczy internisty, bo psychiatra chyba się czasem pojawiał. Nie rozumiem, jak przy średnim miesięcznym koszcie utrzymania mieszkańca wynoszącym 5 937,10 zł (w naszym, podobnie jak w większości przypadków, częściowo pokrywanym przez miasto) nie można zapewnić lepszej opieki. Duży plus dla Syreny za to, że przynajmniej do października, udało się uchronić pensjonariuszy przed koronawirusem.

Pracownik
Pracownik
@Pracownik

Co za bzdury. Na palenie co chwile papierosow to wszyscy maja czas.

Pracownik
Pracownik
 Rekomendacja
@Pracownik

Pracuję już dłuższy czas w DPS Syrena i nie zgadzam się z tą opinią, gdyż osoby, które angażują się w pracę a nie tzw. "plotki", nie odchodzą z pracy ale podejmują wyzwania stawiane im przez wyższe instancje i obecne czasy, które wymagają pracy z systemem komputerowym. Odnośnie Pani Dyrektor życzę, każdej placówce tak zaangażowanego dyrektora, który dba o dobro, bezpieczeństwo i wygodę mieszkańców a także potrafi docenić swoich WSZYSTKICH pracowników. Z całego serca polecam pracę w tym DPS-ie, choć nie należy ona do najłatwiejszych ale daje dużo satysfakcji. Co do TV to serdecznie zapraszamy, niech społeczeństwo zobaczy jak powinien funkcjonować DPS, i jak działa dobrze zarządzana tego typu placówka. Pozdrawiam.

Ona
Pracownik
@Pracownik

Jak tak system jest ważny w każdym DPS jest to czemu tylko jest na Syrenie to ja powiem bo inne DPS dyrektorzy są normalni i wiedza ,że jak będzie ten system to zaniedbają mieszkańców swoich bo będzie tylko system ważny dla pracowników i chwała im za to ze nie dali się wrobić w ten system bo powiedzmy sobie szczerze ten system przypisuje np.8h prace pracownikowi co do minuty i co chcecie powiedzieć ze pracownik wykonuje co do minuty ta prace co przepisał mu nie pracownik oznacza że zrobił a tak naprawdę nie zrobił lub zrobił wcześniej to jest śmieszne ktoś bierze za ten system kasę i tyle z tego co wiemy to miałbyć już dawno we wszystkich domach system ale coś chyba nie poszło Syrence

Pracownik
Pracownik
 Pytanie
@Ona

Jak tak dobrze w innych dps to czemu pracujesz w tym? Pelno ofert pracy w innych domach. Przenies sie zamias smarowac jak to u nas zle... albo wez sie lepiej do roboty.

Ona
Pracownik
@Pracownik

I dlatego odejdą kolejne 3 osoby najbliższym czasie

On
Pracownik
@Ona

To niech odejdą , nikt nikogo na sile trzymać nie będzie .szukajmy tam gdzie będzie nam lepiej ????

Ona
Pracownik
@On

Tylko zobaczymy kto będzie robić tam już ostatnio musiała pielęgniarka robić toaletę bo tak wspaniałe sobie opiekunowi radzą ze nie potrzebują pomocy tylko szkoda ze prawda jest inna ale nie Syrenka musi być najlepsza śle czyim kosztem pracowników szkoda gadac trzeba uciekać

Ona
Pracownik
@On

Tu nie jest złe tylko pewne osoby jak by same odeszły to było by super wtedy te osoby które najbardziej mieszają niech odejdą i będzie super pamiętamy jak byliśmy na początku COVID sami bez dyrekcji przez pare miesiąc i co DPS nie zawalił się i Wszsytko było zrobione a tylko wtedy byli koordynatorzy i pracownicy inni a teraz brak koordynatorów i nie których ludzi

Pracownik
Pracownik
@Ona

No i powodzenia. Niech zostana Ci, ktorzy chca pracowac i wszyscy na tym wyjda najlepiej.

Pytanie
 Pytanie

Opowiecie jak wygląda każdy z etapów rekrutacji w DPS Syrena?

Pracownik
Pracownik
@Pytanie

Wysylasz Cv, potem jestes (lub nie) zaproszony na rozmowe. Pracodawca opowiada co i jak. Jesli pasuja Ci warunki i Ty pasujesz pracodawcy, wysylaja Cie na badania i tyrasz ;)

Ona
Pracownik
@Pytanie

Przyjmują każdego ale nie iść tam tam to jest mobig wszędzie kamery P.Dyrektor 24h na kamerach patrzy co robisz pamietam jak byłam na rozmowie u P.Dyrektor to właśnie pokazywała mi No widzisz zobacz jak sobie chodzą .A pozatym tez ma swoich ludzi którzy donoszą Pracuje tam już pare lat ale teraz już coraz gorzej jest dużo osób się zwolniło dobrych pracowników i kordynatorów ,teraz ci co pseudo koordynatorzy zostali nie maja pojęcia nie walczą o nas bo boja się to nie jest to samo co pare lat temu tam jest tylko ważny system i nic więcej nie polecam tam pracy przykre ale prawdziwe poszukaj sobie innego domu do pracy

On
Klient

co tam się dzieje ze pracownicy odchodzą sami

Ona
Były pracownik
@On

Jak chcą to odchodzą .

On
Pracownik
@Ona

Dziwnie tak sami chcą 9osob koło 2 miesięcy odeszło brawo ty hihi śmieszne a już nie mowie ile osób tam zarażonych osób jest w tym pracownicy

Pracownik
Pracownik
@On

Nie tylko u nas ludzie chorują. I nie ma w tym nic śmiesznego. Co do odchodzenia z pracy - nie jest to praca dla każdego. Wiadomo, każdy chce mieć w życiu lepiej, nie gorzej. Jak masz szanse za te same pieniądze mieć lżejszą robotę to się nie zastanawiasz. Praca w DPS jest ciężka fizycznie i psychicznie. Do tego dochodzą współpracownicy, którzy też czasem dokładają...

Gość..............

Dzień dobry, jestem tu gościem i interesuje mnie dobro mieszkańców. Wszyscy mówią tylko o pracy, notabene w dzisiejszych czasach bardzo ważnej sprawie, tylko że problemów w każdej pracy znajdzie się mnóstwo, a nikt nie pisze o ludziach zamieszkujących DPS. Czy w takiej atmosferze między pracownikami jest im dobrze? Czy może boją się czegoś i dlatego są cicho, a nie dlatego, że jest tam nieźle. To nie ich wina, że muszą w DPS mieszkać . Gdy jest się młodym nie myśli się o tych sprawach i nigdy nie wiadomo, czy któraś z tych osób pracujących w DPS będzie na miejscu tych starszych ludzi. Warto o tym pomyśleć. Do pracy w takim miejscu musi być powołanie............ Na każdym stanowisku. Jeśli ktoś może mi odpisać to proszę o informację jak czują się podopieczni w tej placówce. Czy czują się bezpieczni........w każdym tego słowa znaczeniu. Pozdrawiam i życzę dobrej nocy wszystkim. Gość

wredna baba
@Gość..............

proszę gościu źle się czują bo faszerują ich lekami a oni chodzą jak narkomani i nie wiedzą co się nimi dzieje i o tych leków mają zaburzenia zapamiętywania tego co było kiedyś jak trzeba być okrutnych żeby to zrozumieć...........................

Sylwia
@wredna baba

Napisałaś, że mieszkańcy DPS Syrena nie są dobrze traktowani. Sugerujesz, że podaje im się niepotrzebnie leki. To dosyć poważny zarzut. Wydaje mi się, że po prostu wielu z nich musi brać lekarstwa, bo tak zalecił lekarz, ale to tylko moje przypuszczenia. A jaka jest atmosfera?

Wojtek 11
Kandydat
@Gość..............

Niewiele, a właściwie nic c nie jestem w stanie powiedzieć o DPS "Syrena", gdyż przebywam w DPS "Leśny" przy ul Tułowickiej w Warszawie, zamieściłem opinie i odsyłam do niej w razie dalszych pytań proszę przesłać na adres wojtekposs@gmail.com. Pozdrawiam.

Pytanie
Użytkownicy czekają na odpowiedź 256 dni.
 Pytanie

Czy pracodawca DPS Syrena organizuje swoim pracownikom szkolenia podnoszące ich kompetencje?

Pytanie
 Pytanie

Jak jest z pakietem medycznym w DPS Syrena? Można dołączyć rodzinę?

Kasia
Pracownik
@Pytanie

Można

Paweł

Praca w Syrenie nie należy do lekkich ale jeżeli ktoś lubi pracę z ludźmi starszymi i robi to z pasją i oddaniem to zadowolenie jest bezcenne. Jeżeli ktoś szuka pracy żeby obijać się i leniuchować to odradzam. TO MIEJSCE PRACY DLA LUDZI Z PASJĄ, ENERGIĄ I ZAPAŁEM.

Mała
Pracownik
@Paweł

Pracy jest dużo, czasu mało. Nie jest to praca dla osób, które nie lubią się przemęczać.

Natalia

Czy aktualnie potrzebujecie pracowników? Jakie zabezpieczenia sanitarne zostały wprowadzone z powodu pandemii?

Pytanie
Użytkownicy czekają na odpowiedź 357 dni.
 Pytanie

Po jakim czasie można dostać umowę na stałe w DPS Syrena?

pes

Nie polecam DPS Syrena komukolwiek, czy to potencjalny pracownik czy (szczególnie) mieszkaniec. Różne tam dzieją się rzeczy, nie dla ludzi o wrażliwych sercach. I to nie są sugestie.

Justyna

Warto starać się o pracę. Narzekaliście trochę na pracę a jak jest aktualnie?

Irek

Komuś pomyliło się forum firmy z maglem!!! Mam nadzieję, że dobrze się pracuje i dlatego nie piszecie.

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
anonymous
@Irek

Wymagania: wykształcenie średnie, co najmniej 1 rok doświadczenia zawodowego, pożądana książeczka Sanepid, mile widziany dyplom w zawodzie "Opiekun w Domu Pomocy Społecznej". Obowiązki: zaspokajanie potrzeb Mieszkańców w zakresie usług bytowych, opiekuńczych, wspomagających, świadczenie usług opiekuńczych dla Mieszkańców Domu zgodnie z wyznaczonym rejonem opiekuńczym, realizowanie programu usprawniania psychicznego, fizycznego i społecznego Mieszkańców, stały kontakt z Mieszkańcami DPS, rozeznawanie ich potrzeb i zainteresowań, serdeczny, życzliwy i taktowny stosunek do Mieszkańców Domu, wykonywanie czynności pielęgnacyjnych: mycie, kąpanie, pampersowanie, ubieranie Mieszkańców, pomoc Mieszkańcom w stołówce DPS podczas spożywania posiłków oraz w pokojach mieszkalnych, opieka nad Mieszkańcami podczas wyjazdów na medyczne konsultacje specjalistyczne, aktywne uczestnictwo w organizowaniu czasu wolnego dla Mieszkańców DPS: spacerowanie z Mieszkańcami, czytanie Mieszkańcom prasy i książek ze szczególnym uwzględnieniem osób chorych przewlekle, aktywny udział w imprezach kulturalno-rekreacyjnych organizowanych przez Dom. Takie wymagania podał inny DPS w Warszawie, a w DPS SYRENA jest tak mało opiekunów pracujących bezpośrednio przy mieszkańcach , że opiekunowie mają czas tylko na zmianę pieluchomajtek / około 70 szt./ 3 razy na dobę oraz w razie potrzeby , przygotowanie kanapek dla około 70 osób na śniadanie i kolację, podanie posiłku i nakarmienie tych, którzy sobie sami nie radzą z jedzeniem, kąpiele albo asysta przy kąpieli, rozłożenie upranych ubrań i pościeli, golenie, pozostałe czynności np. wyprowadzenie osoby potrzebującej asysty przy chodzeniu do toalety, wykonują biegiem pomiędzy wymienionymi powyżej. Ciężka jest tu praca i nikt nie docenia wysiłku pracujących tu osób, mówią że opiekunowie są nieudolni, a tak naprawdę ten DPS jest na wysokim poziomie i mieszkańcy którzy potrafią jeszcze docenić ich trud są wdzięczni za pomoc i opiekę a spacery czy cztanie gazet to są usługi o których mogą tylko pomażyć bo taka ilość ??? opiekunów i pokojowych / asystentek opiekunów nie jest w stanie sprostać temu wszystkiemu / zaspokoić potrzeby 150 mieszkańców/ , mimo najszczerszych chęci. Po skończonym dniu pracy wracają do domów w spoconej , mokrej bieliżnie, bo pracują w pocie czoła nie słysząc za to dobrego słowa tylko wieczne "za mało i nie tak". Przychodzą tu ludzie do pracy i odchodzą po 2-3 miesiącach bo młodzi nie chcą tak pracować a doświadczony opiekun znajdzie sobie pracę w DPS gdzie wykonuje sie takie usługi jakie są podane w wymaganiach podanych na początku tej opinii, bo nie samymi pieluchomajtkami, jedzeniem i myciem żyje starszy człowiek potrzebujący drugiego człowieka / nie robota sterowanego przez system komputerowy zainstalowany w DPS SYRENA/.Pozdrowienia dla opiekunów i pokojowych-asystentek opiekunów, wytrwałości i siły i mimo wszystko uśmiechajmy się do siebie , bo mieszkańcy tego domu potrzebują miłej i przyjaznej atmosfery w jesieni swojego życia / schorowani i często opuszczeni przez swoje rodziny/. Nikt chyba nie chciałby żeby jego potrzeby u schylku życia były realizowane przez opiekuna-robota ze smutną, zmęczoną twarzą. Personel tego domu jest bardzo oddany mieszkańcom i w skrytości oczekuje za swoją pracę choć odrobinę uznania a jeżeli nie to chociaż żeby mu w pracy nie przeszkadzać.

alicja
@Irek

Może komuś się pomyliło ale czasami dobrze wiedzieć z kim się pracuje.Kobieta na stanowisku i zajmuje się żonatymi facetami ? Ciekawe na jak wysokim stanowisku pracuje?Skoro dla niej to nic rozbicie związku to raczej nie ma swojej najbliższej rodziny i nie rozumie co to znaczy małżeństwo

Daria

Każdy zdaje sobie sprawę, że praca w DPS Syrena nie jest ani łatwa ani lekka. Jeśli ktoś się decyduje na taką pracę-misję to powinien mieć więcej zrozumienia .

Administrator

Atmosfera w miejscu pracy odgrywa bardzo istotną rolę. Czy tak samo jest w DPS Syrena? Napiszcie, co sądzicie na ten temat.

Kolega na nocnej zmianie

Jestem mężem koleżanki osoby pracującej na stanowisku w tym domu. Uważam że taka osoba, która zajęła się zonatym facetem (podobno dobre stare malzenstwo-nie chciałbym być na miejscu tej zony)za dosłownie wszelką cenę chce rozwalic ich związek ,nie potrafi zaopiekować się chora bliska osoba, obgaduje swoje wspolpracownice nie powinna na takim stanowisku pracować .Taka osoba powinna być lojalna dla wszystkich,prawdomówna Kobieto postaw się na miejscu tej jego żony ipodobno ma dzieci to że nie ma ci nikt odwagi tego powiedziec to nie znaczy że wszystkim się podoba .życie nie polega na kłamstwach, wykorzystywaniu innej osoby

1

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
MAŁGOŚKA

WSZYSCY OBGADUJĄ PANIĄ DYREKTOR A GDZIE ZASTĘPCA ? CZY NIE MA NIC DO POWIEDZENIA CHYBA OBIE DECYDUJĄ O WSZYSTKIM NA ZDJĘCIACH WIDAC UŚMIECHNIĘTĄ PANIĄ DYREKTOR PRAWIE NA KAŻDYM ZDJĘCIU UMILA KAŻDE ŚWIĘTA TYM STARSZYM LUDZIOM A ZASTĘPCA GDZIE? TYLKO KASĘ BIERZE BO NIE WIDZE JEJ NA ZADNYM ZDJĘCIU ? TERAZ JUZ NIE SĄ TE CZASY CO KIEDYŚ I MYŚLĘ ZE ZAWSZE MOZNA SKARGĘ PISAC NA KOGOŚ WYŻEJ A JEŚLI WSZYSCY SIEDZĄ CICHO TO NIE JEST TAK ŻLE NAJLEPIEJ BĘDZIE JAK NIE TYLKO PANI DYREKTOR ALE I ZASTEPCA WEŻMIE SIE ZA PRACE I WSPOLNIE RAZEM MOGĄ POPROWADZIC TĄ CAŁĄ instytucję .W KOŃCU BIORĄ ZA TO CAŁKIEM NIEZŁĄ KASE PRZEBYWAM W OSRODKU DOSC CZĘSTO I WIDZE CO TAM SIE DZIEJE I NIE WINNA JEST TYLKO PANI DYREKTOR

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
gośc
@MAŁGOŚKA

Odpowiedzialność za ten dom ponosza DYREKTORKA I Zastępca .I nie może powiedziec zastępca że o czymś nie wie czy niewiedziala.Dobrze widzi co się dzieje ,jak traktowani są mieszkańcy czy personel ,za wszystko odpowiadają Obie . Mysle ze taka osoba pewna ze mnie nie zwolnia,raczej nie przyłoży sie do pracy mając jeszcze taka pensję ,bo niektórzy musza za średnią krajową ciężko pracować i jeszcze stres żeby było wszystko ok- bo muszą pracowac .A uwazam też ze tacy ludzie na stanowisku, pracujący z ludzmi starszymi i chorymi powinni też mieć serce dla innych ,być wyrozumiali i cierpliwi tak samo w domu jak i w pracy .A pieniądze jakie ktos zarabia nie zawsze ida w parze z trudem włożonym w pracę .

Zostaw merytoryczną opinię o DPS Syrena - Warszawa

Administratorem danych jest GoWork.pl Serwis Pracy sp. z o.o. Dane osobowe przetwarzane są w celu umożliwienia ... Czytaj więcej

DPS Syrena