A może większość się nie wypowiada tylko dlatego, że szkoda słów i czasu na komentarze, które i tak niczego nie zmienią? O tym, co dzieje się w firmie i jak stacza się po równi pochyłej w dół, wielu już wie od dawna. Cały proces przybrał na sile po zmianie zarządu i przyjęcie polityki zatrudniania "swoich ludzi", co jest widoczne od 2016 r. Obecnie fabryką kieruje osoba przez specjalistycznego wykształcenia, będąca córką człowieka, który za poprzedniego ustroju skupował za bezcen polskie fabryki i zakłady, a potem je sprzedawał lub zamykał. A co działo się z pracowinkami takich zakładów, to chyba możecie się domyślić. Z olkuskim Owentem będzie podobnie - to tylko kwestia czasu.
Komentarz użytkownika "Ewa" został napisany ewidentnie na potrzeby podniesienia wartości własnej marki. Niby pisze, że brak brak opinii "może" oznaczać zadowolenie ze strony pracowników. Rozumiem, że jeśli są zadowoleni, to już o tym pisać nie trzeba? Gdyby rzeczywiście tak było, to przynajmniej kilka opinii na plus od 2014 r. by się tutaj pojawiło. W dodatku kontekst myślowy zawarty w ostatnim zdaniu zdaje się odciągać uwagę od negatywnych komentarzy, które już są bądź się pojawią w przyszłości.
Kto zna Olkusz lub ludzi pracujących w Owencie doskonale wie, jaka jest sytuacja we wspomnianym zakładize i skąd wynika tak duża rotacja pracowników. W ogólnym uzasadnieniu można odnieść się do sześciu pojęć - niskie zarobki, toksyczna atmosfera, złe warunki pracy, brak szacunku dla pracowników (w tym także dla tych z kilkudziesięcoletnim stażem), kumoterskie kolesiostwo i układy. Wiem, bo swoje tu przepracowałem, a być może nadal pracuję? Tym, który rozważają przyjście do Owentu odradzam. Już lepiej iść do pracy w Biedronce - tam was przynajmniej będą szanować.