A w barbakanie od dzisiaj 30% zniżka w nocy - zaczyna się zbijanie stawek.
Stanisław filantrop wymyślił po długich negocjacjach :-)) że najlepszą receptą na bezruch w nocy w jego firmie jest obniżka stawek, o obniżce abonamentu oczywiście nie myśli. Oczywiście kierowcy wezmą wszystko znowu na swój garb. Dodatkowo w tym roku Stasiu ma zamiar unowocześnić swoją firmę (zgodnie z duchem czasu) i przejść na telefony (nie rezygnując ze starych terminali, no bo kolegę Waldka na mostkach też ktoś musi utrzymać) i czytniki kart.
Podsumowując abonament 500 zł (z czego 20 zł, dostaje Waldek na mostkach za serwis starych terminali, resztę pochłania utrzymanie starej centrali i apetyt, na kasę oczywiście, bez dna, Stasia i Andrzejka), dodatkowo prawie 100 zł będzie kosztował miesięcznie czytnik kart (takie ceny obsługi czytników wynegocjowali najlepsi negocjatorzy Stasiu i Andrzej dla największej sieci taxi w mieście) plus jeszcze trzeba będzie wydoić z 50 zł na abonament za smartfona. Najlepsze jest to, że trzeba będzie utrzymać starą centralę plus nowe telefony. Przejście na telefony zazwyczaj obniża koszty centrali, natomiast w barbakanie kierowcy zamiast liczyć z tego powodu na małą obniżkę abonamentu, będą bulić jeszcze więcej. Paranoja!!!!!!!!!!!!
I to wszystko za 1,84 zł/km w dzień (czyli prawie najtaniej w mieście i jednocześnie prawie po kosztach) i 2,45 zł/km w nocy (czyli ani tanio, ani drogo a już na pewno najgorzej dla kierowców, bo ta obniżka na 30 % to kolejne 500 - 600 zł mniej w obrocie dla kierowców, którzy jeżdżą w nocy, bo na zwiększenie ruchu z taką obniżką, gdzie i tak barbakan będzie droższy od megi i icara, raczej się nie zanosi), jedyny plus to jest tylko możliwość jazdy bez zniżek przy wsiadce.
Pazerne gady zamiast myśleć o podwyżce stawek w dzień i w nocy albo przynajmniej o nie obniżaniu, bo swoich stałych klientów barbakan ma dużo, przy jednoczesnym utrzymaniu pewnego poziomu liczby kierowców w sieci np: 500 kierowców - bo to jest tak naprawdę największym problemem, to oni obniżają stawki kosztem kierowców i jednocześnie zapychają radio nowymi przyjęciami. Na jesieni barbakan łyknął przecież połowę kierowców z 919, plus trochę niedobitków z innych sieci i tym sposobem zapchali radio całkiem. Nie trzeba wcale obniżać stawek i już całkowicie psuć rynku i przyzwyczajać klientów do złego, wystarczy wprowadzić limit przyjęć nowych kierowców do sieci na rozsądnym poziomie, no ale te pazerne świ nie, nie tylko z barbakanu, to samo robią w medze i icarze, myślą tylko o swoich tłustych, śmierdzących (usunięte przez administratora) skach!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Ja szukam jakiejś roboty i spadam z taksówką na beton, nie będę jeździł za darmo i bogacił Stasia i Andrzejka. Nie będzie więcej (usunięte przez administratora) tłusta świ nia lansował się moim kosztem po teatrach - pier dolony filantrop, mecenas sztuki, biznesmen. Najgorzej jak z prostaka, pucybuta, śmieciarza zrobi się panisko, słoma z butów wystaje, ale liczy się kasa i lans.
Mam nadzieje, że trochę więcej kierowców ich oleje, może się kur wa w końcu obudzą i zaczną szanować ludzi którzy dają im zarobić tyle kasy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!