minka - jak widać czytanie ze zrozumieniem jest ci zupełnie obce. Wytłumaczę bo chyba tego potrzebujesz. Ujęcie mojej wypowiedzi "Jeżeli jesteś wazeliną...." nie było skierowane do konkretnej osoby, a innych, żeby wiedzieli na co się szyują i jakie osoby są mile widziane.
A tu masz swoją całą wypowiedź :
minka - 2014-07-10 00:11:57 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0) Witam, praca w firmie dla chcących pracować, trzeba się dużo nauczyć jeśli ktoś nie miał wcześniej doświadczenia w pracy w firmie poligraficznej, ale to nie znaczy, że jest się wtedy skreślonym. Płaca całkiem niezła, trzeba pracować, a nie się op... Ludzie różni, jak wszędzie. Praca w dwóch oddziałach - Pionki, Sulejówek. W Pionkach ludzie są zgrani, panuje dobra atmosfera, jeden drugiemu pomaga, kiedy potrzeba wszyscy pomagają, niezależnie czy pracują na produkcji czy w biurze, ekipa trzyma się razem zarówno w pracy jak i na stopie prywatnej. W Sulejówku niestety tego nie widać, tam każdy myśli o sobie i tylko o swoich obowiązkach, ludzie nie pomagają sobie w takim stopniu jak w Pionkach, tu jest inaczej. W Pionkach jeden drugiego nie sprzeda, a w Sulejówku i owszem. Prezes - porządny facet, osiągnął wszystko swoją ciężką pracą, zaczynając od 2 osobowej firmy, teraz zatrudnia wielu ludzi w 2-ch oddziałach, zarówno zdrowych, jak i z orzeczeniem o niepełnosprawności, co nie znaczy, że Ci drudzy są traktowani gorzej. Wymaga od pracowników zaangażowania i chęci pracy, nie ma tam miejsca na lenistwo. Jeżeli ktoś pracuje dobrze to jest też za to wynagradzany. Pamiętajmy, że nigdzie nie jest idealnie, pracę trzeba szanować i dawać z siebie wszystko, wtedy zarobione pieniążki inaczej smakują. Jeżeli z góry się założy, że jest do du.. to nigdzie nie zagrzejemy miejsca!