Sauron - wreszcie ktoś normalny! Ja już też nie mogę czytać tych bredni.
Ograniczenie umysłowe, głupota, analfabetyzm, to tylko niektóre z epitetów, które opisują zdecydowaną większość ludzi, którzy się tutaj wypowiadają.
Po pierwsze, czy myślicie, że pracownik produkcji będzie zarabiał kokosy albo tyle samo, ile zarabia pracownik na tym stanowisku np. w Szwecji? Czy jesteście na tyle ograniczeni, że nie rozumiecie, że jesteście łatwo zastępowalni? Że Polska jest krajem niskokosztowym i dlatego mamy taką ilość inwestycji, bo nie zarabia się tu tyle, ile w Szwecji i Szwajcarii? Czy zrozumienie tego jest aż tak wymagające?
Po drugie, macie wypłatę zawsze na czas, macie prywatną opiekę medyczną, umowę o pracę, bezpieczne warunki pracy (w ilu jeszcze firmach BHP jest na takim poziomie jak w ABB?), macie ubezpieczenie. Skoro Wam to nie odpowiada i chcecie zarabiać więcej, odejdźcie. Czy ktoś Was przywiązał do tej firmy? Jakim trzeba być nieudacznikiem, żeby przez tak długi czas (ponad rok) nie zmienić pracy i ciągle narzekać? Znajdźcie swoje szczęście za 300 zł brutto więcej gdzie indziej i bądźcie szczęśliwi. Nie jesteście chyba masochistami? Po co się męczycie w firmie, której nienawidzicie?
Po trzecie, piszecie o donoszeniu i podlizywaniu się. Czy kiedykolwiek przyszło Wam do głowy, że jesteście w środowisku pracy? Że to nie jest Wasza prywatność, Wasze zasady gry, jak we własnym domu. Dla przypomnienia - praca polega na dostosowaniu się do zasad firmy, w której się pracuje. Zawsze można odejść. Dla osób zarządzających ważne są relacje, które buduje się przez rozmowy, kontakty. Czy Waszym zdaniem szeregowy pracownik nie może rozmawiać ze swoim przełożonym? Czy uważacie, że Wasza postawa, zachowanie są niewidoczne dla innych? Kiedy przełożony zadaje swojemu podwładnemu pytanie, należy na nie odpowiedzieć, bo TO JEST PRACA, A NIE WASZA PRYWATNA SPRAWA.
Po czwarte, pomijając fakt, że nie potraficie się wypowiedzieć, wnioskuję, że również myślenie nie jest Waszą najmocniejszą stroną, nie jesteście konsekwentni (zostajecie na własne życzenie w miejscu, którego nienawidzicie tak długo), macie jedną cechę, którą emanuje to forum - pokazujecie jacy jesteście waleczni. TYLKO DLACZEGO NIKT Z WAS NIE MA ODWAGI WSTAĆ I POWIEDZIEĆ O CO WAM CHODZI? Firma organizuje spotkania, a Wy milczycie. Żałosne.
Po piąte, ciągle obrażacie innych ludzi. Co Wam do tego, że firma daje szanse np. rolnikom? Nie widzicie, jak ABB się mocno rozwija i że ma mnóstwo otwartych rekrutacji? I nie jest to wynikiem rotacji, tylko rozwoju? Ruszcie w końcu głową. Czy to, że macie zawodówkę sprawia, że jesteście lepsi od innych? Nie. Lepiej mieć ludzi, którym można zaufać i którzy chcą pracować, ale potrzebują wdrożenia do pracy niż mieć takich, którzy mają doświadczenie, ale są leniwi, negatywnie do wszystkiego nastawieni i ciągle narzekają. Podwyżki indywidualne w firmie są, ale nie dla wszystkich, bo nie wszyscy na nie zasługują. Macie się za nie wiadomo kogo i macie tylko żądania. Czy takie osoby się nagradza?
Po szóste, zacznijcie szukać pracy, proszę Was. Przestańcie wypisywać głupoty i marnować czas, który można spożytkować znacznie lepiej. Wiecie jak jest w ABB, skoro Wam to nie odpowiada, odejdźcie. Jest mnóstwo ogłoszeń, spróbujcie odmienić swoje życie i dajcie żyć innym.
To jest mój jedyny wpis i mimo spodziewanych ataków z Waszej strony, nie będę się już do niczego odnosić. To co mam do powiedzenia w tej kwestii, jest opisane powyżej.
Trzymam kciuki za Wasze rekrutacje w innych firmach. Szczerze powodzenia.