Były pracownik ,,BAKS"27.06.2022 23:30
Były pracownik
Opinie na temat samej pracy w Mcdonaldzie u pani Aliny Boruckiej, w większości miast wygląda podobnie - Obecnie w Słupsku 3/4 pracowników to sami Ukraince, osoby które po polsku to tylko potrafią coś wydukać. Niestety współpracowałem z nimi przez pewien okres, od środka wygląda to źle, wręcz koszmarnie. Stanowiska typu ,,Menadżer" lub ,,Instruktor" są zajęte przez osoby, które nie posiadają jakiejkolwiek wiedzy, którą mogą się podzielić z nowymi pracownikami, brak jakiegokolwiek zrozumienia gdy ktoś popełnia błędy. Ja jako pracownik, mimo ,,propozycji" instruktorskich przez panią Sandrę *byłą kierowniczkę*, której nie przyjąłem mogę śmiało odradzić każdemu, który chce zacząć swoją pierwszą przygodę z pracą. Mobbing jest tam niestety na porządku dziennym, ha! Jeśli myślicie, że polak polakowi wilkiem, to się tutaj niestety lekko zdziwicie. Osoby, które pochodzą z ukrainy *jak wspomniałem wyżej 3/4 pracowników*, jeden drugiemu rzuca kłody pod nogi, dogryza, a czasami nawet może dojść do rękoczynów. Menadżerka Olena, która duży nacisk stawia na ,,CZAS! CZAS! CZAS!" Aby Słupski Mcdonald był na pierwszym miejscu, nie cofnie się przed niczym, kompletnie przed niczym. Niestety nie ma dziewczyna podejścia do ludzi, krzyczy, dziwne rzeczy wyprawia. Bartek, niegdyś jedyna osoba, która potrafiła doprowadzić samą restaurację do ,,porządku" jedyny Menadżer, który zmiany prowadził rzetelnie, jednakże wpływ Oleny na Bartka jest ogromny, przez co powoli robił się taki sam jak ona *obecnie ciężko mi stwierdzić iż tam już nie pracuję*. Osoby, które miały podejście do ludzi, potrafiły przekazać wiedzę, a nawet dbały o osoby, które pokazywały że potrafią to nieliczna grupa między innymi Slavek, Yana, Oksana, Angelina. Osoby, które według mnie nie powinny obejmować tam stanowisk Menadżerskich to na pierwszym miejscu Marta, ta niska *są/były 2* kobieta, która ewidentnie ma jakiś problem ze sobą i nie tylko, wiecznie problemy, wieczny krzyk, pisk i same wulgaryzmy jako przecinek, brakuje kanapek potrafi podejść na kuchnie, rzucić przysłowiowym mięsem i wrócić na ,,serwis", jeśli brakuje jej ludzi jasne - potrafi być milutka, zadzwonić ładnie i poprosić, a jak się nie zgodzisz to już w jej interesie, aby obrobić Tobie (usunięte przez administratora) Już jesteś skreślony u niej, cała restauracja będzie gadać jaki to ty nie jesteś za jej oczywiście ,,plotkami". Dużo by tu opowiadać, z plusów mogę jedynie dać zniżki pracownicze, bo o premiach w tej firmie to zapomnijcie.. Pracujecie cały miesiąc, a spóźnijcie się tylko o 5 minut, powodzenia! Już po premii.. na tym zakończę swój wywód.. W razie pytań, piszcie śmiało, postaram się czasem tutaj zajrzeć - Były pracownik z okresu 2021 roku, pozdrawiam! ;)