Sporo słów jest tutaj prawdziwych. Szkolenia zewnętrzne są w Nordei poblokowane. Jeszcze rok temu była możliwość zrobienia ITILa czy SAFE, a dziś nawet one nie wchodzą w grę. Kursów językowych czy dofinansowania do studiów też już nie ma.Jedyne co fundują to platformę Udemy.
Od kilku miesięcy jest zaciskanie pasa. Nie wiadomo, czy oszczędzają ot tak, czy po prostu planowane są zwolnienia. W Nordykach ludzie są już zwalniani od dawna stopniowo. jak będzie w Polsce? Poki co cisza, ale prognozy nie są najlepsze. Nordea ma 36% stratę w zysku operacyjnym na poziomie globalnym i jeszcze te uwikłania w pranie brudnych pieniędzy itd.
Nie wróży to dobrze firmie...
Moje dalsze spostrzenia co do Nordei przedstawię poniżej:
1) HR
Jeden wielki bałagan. Organizują rekrutacje, a wiele z nich jest później wstrzymywanych. Kandydat pisze i dzwoni, jeździ na spotkania po czym rekrutacja jest zawieszona. Ciężko tez jest otrzymać feedback - trzeba się o niego prosić. W większości HR nie informują o nim (przynajmniej na terenie Trojmiasta i Warszawy). Programy referencyjne w dużej mierze bujda. Człowiek poleca znajomych do pracy, oni wysyłają CV a odpowiedzi zero. Jest pare ogarniętych osób, ale i tak duzo widzę tutaj rzeczy do poprawy.
2) Zadania i rozwój
Dużo biurokracji, pracy na systemach i platformach, których jest aż nadto. Sporo klikania i bezsensownego procesowania, ktore potrafi wymęczyć. Znaczna część ludzi w PL tak pracuje, bo najlepsze projekty pozostały w Nordykach. w skrócie Polska to jeden wielki outsourcing. Sporo czasu zajmują same meetingi na Skype, ktore często kompletnie nic nie wnoszą są dla zasady. Natomiast jeśli ktoś jest w fajnym zespole międzynarodowym to na pewno podszkoli sobie język, a to duży atut! Jednak z ogólnym rozwojem naprawdę bywa roznie, rączej jest to klepanie i klikanie, choc są osoby, ktore taka prace lubią.
3) Socjal
MyBenefit - 260 zł miesięcznie,z czego z tego odprowadzany jest podatek od pensji, wiec pozostaje mniej. Aczkolwiek duży jest wybór i za to daje im plus.
4) Brak stabilizacji
Co chwila są zmiany organizacyjne. W niektórych zespołach potrafią w ciągu roku zmienic szefów, strukturę firmy, a nawet jej siedzibę ze Szwecji na Finlandię. zdarza się, ze sporadycznie redukują tez ludzi z teamu. Externale maja tutaj bardziej przekichane, bo zazwyczaj maja krótsze kontrakty, choc większy $$$.
W skrócie: zmiany, zmiany i cały czas zmiany i często człowieka stawiają przed faktem dokonanym.
5) Home Office
Za to spory plus. Dużo zależy od zespołów to się zgadza. W niektórych działach trzeba być codziennie w biurze, a w niektórych jest zgoda na 50% pracy zdalnej, choc warto o tego typu rzeczy dopytywac od razu na rozmowie.
6) Ludzie
W większości naprawdę pomocni i przyjaźni. Środowisko międzynarodowe, w którym nie odczuwa się wyścigu szczurów, choc bywa niekiedy i nerwowo, ale to na poziomie całej Nordei. W zależności od charakteru pracy i deadlinow procesy są na Maxa uciążliwe, gdy człowiek jest non-stop od czegoś uzależniony.
7) Wyjazdy służbowe
Często się zdarzają jak nie po Polsce (Łódź, Gdynia, Gdansk i Warszawa) to po krajach nordyckich (aczkolwiek tutaj są już ograniczenia finansowe przez cięcia) i człowiek na tego typu delegacjach jest solidnie „dociskany” - lecisz, a na miejscu zapierdzielasz jak mrówka.
8) Wartości organizacyjne
I tutaj jest to totalny bullshit. Pomimo licznych haseł to w większości nie maja one pokrycia z rzeczywistością. Managerowie często rozkładają ręce, zamiast ogarnąć temat na poziomie własnego szczebla. Wiele z nich pracuje w myśl zasady: jakoś to będzie, nie wychylajac się. Meetingi sa w większości na luzie, ale jak zgłosisz problem np. z aplikacja to w większości zostaniesz z tym sam. Jest to firma dosyć specyficzna pod tym względem sporo starych narzędzi i aplikacji, ktore się psują, a LM nie zbyt interweniują w tej sprawie. Często lepiej siedzieć i się nie odzywac. Nie jest to tez organizacja, która walczy o ludzi. Przerzucają ludzi sami po działach , zwalniają w wielu przypadkach w ciągu jednego dnia, a jeśli złożysz wypowiedzenie to odbywa się na zasadzie „aha, ok”, co jest dowodem na to, ze nie walczą o ludzi. Firma wychodzi z założenia, ze lepiej zastąpić nowego pracownika konsultantem, który zarabia więcej od pracownika wewnętrznego, ale nie widza go globale.....
Podsumowanie:
firma dobra na początek, ale nie na dłużej. za dużo zmian i stresów z nimi związanych, rozwojowo średnio, a raczej słabo, pensja ok, choc nie oferują kokosów, ale są podwyżki, dobry socjal i roczny bonus to zawsze coś.
Wskazówka dla kandydatów w rekrutacjach:Dokładnie pytajcie co się robi w teamach i do jakich zadań by Was przypisali. Jeśli powiedzą Wam ogólnikowo miejcie swiadomosc, ze możecie być wrzuceni w niefajna, mało ambitna robotę. Radzę się dobrze zastanowić.