Oczywiście, że możesz wyjść do WC - czasami jest kolejka, bo po jednym koedukacyjnym stanowisku na piętro ;-) , ale za to pachnie bo Pani dobrze i codziennie sprząta. Temperatura w pokojach sięga 24 - 28st.C latem, choć są przenośne klimatyzatory, lecz nikt nie włącza bo huczą jak stare odkurzacze, więc pracownicy pracujący na piętrze często schodzą na niższe piętro harować pędem. Stołóweczkiki dwie malutkie na dwie osoby, jedna z nich na przeciwko gabinetu Pani v-prezes. Herbata i pobudzająca do roboty kawa dla pracowników do oporu (niektórzy spijają po 3-4 kawki dziennie, chyba w domu nie mają…). Oczywiście nikt nie je w stołóweczkach (czasem się zdarzy jakiś / jakaś odważna). Ludzie jedzą w pośpiechu nad laptopami plując w klawiatury. Laptopy wiadomo po co, prawda ? 80% "bardzo chętnych i nigdy nie dających rady" wykonać zadań na czas pracowników bierze je do domu (oczywiście w weekendy też). Jako, że kierownictwu niestety także codziennie się zdarza brać laptopiki do domciu, w którym rodzin chyba nie mają, więc polecenia służbowe wysyłane są także w godzinach 18.00 - 21.30. Naturalną rzeczą w Sciencepharma jest fakt, że owymi zadaniami należy się zająć już następnego dnia z samego rana lub najlepiej tego samego dnia wieczorem / w nocy (mimo iż wydane zostały po godzinach pracy, teoretycznie 8.00 - 16.00). Papierosy, są oczywiście niezdrowe, więc w biurze farmaceutycznym, nikt nie pali, a na zewnątrz jeśli tak, to naprawdę bardzo rzadko. Jeśli rozpoczniesz tam pracę, to jasno poinformują Cię pracownicy oraz kierownictwo, że tu nie ma lekko…. W tej kwestii akurat nie ściemniają … ;-)