Od dawna śledzę opinie na temat Telmonu. Jednak opinia Piotra przekonała mnie żebym i ja dorzucił kilka słów od siebie. Z wieloma się zgadzam i jest w tym trochę racji. Natomiast ogólny hejt to już gruba przesada. W myśl zasady (usunięte przez administratora), jak wielu z Was pokazało poniżej :) Zaznaczę tylko, że jestem nadal pracownikiem TEJ STRASZNEJ firmy. Jestem zwykłym konsultantem. Mam nadzieję, że ta opinia dotrze do każdego z Was. Mam normalne relacje z kierownikami których poznałem. Być może to też jest powodem dlaczego to piszę. Bo uważam, że niektóre sformułowania poniżej to pokaz frustracji "bo się nie udało w firmie i trzeba było odejść, to im dowalę, a co mi tam". Jest to nie fair wobec tych którzy tam pracują. Z czym się zgadzam? Wiele rzeczy mnie wkurza. Podobnie jak kolegę Piotra i innych. Problemy ze sprzętem chociażby, kontakt kilkukrotny do klienta i bluzgi, niektóre osoby z kadry kierowniczej... Natomiast mam to w (usunięte przez administratora) Wiem do jakiej pracy się zatrudniłem i co trzeba robić. To nie jest moje pierwsze call center i wszędzie jest tak samo albo gorzej. Jak książe Piotr czy inna księżniczka przychodzi z myślą, że zarobię 3k miesięcznie za nic nie robienie a do tego są wymagania od kierowników, to nie, faktycznie praca nie dla Was. Piotrek fajnie że wbijasz te szpileczki, natomiast zastanów się nad sobą, skoro ta firma jest taka zła to dlaczego w niej pracowałeś 6 miesięcy...?:) Podobnie inne osoby, po ch** Wy tu dalej siedzicie lub tak długo siedzieliście? To jest żenująco głupie. Nie pasuje to trzeba zmienić. Jednak tego nie zrobicie lub nie zrobiliście. Dlaczego? Ponieważ nie nadajecie się do innej lub żadnej pracy. A teraz wylewacie swoje żale poprawną składnią gramatyczną, żeby było fajnie i inteligentnie. Osoby które były chwilę w firmie, pierwsze co to siadają do klawiatury i piszą wiele bredni. Bo "przyszedłem i kazali mi dzwonić. Nie zarobiłem tych milionów które obiecali, to ich obsmaruję". Gdybym mógł to każdego takiego "leniwca" wysłałbym do kopalni. Piotrek pisał o szpiluniach, więc i ja dodam. Skoro osoby starsze o których wspomniałeś, te które nie ogarniają pracują tak długo a Ty i osoby poniżej nie podołały to chyba jest samozaoranie level max :) Nie ma dla Was miejsca w żadnej branży, poza pierdzeniem w domu i bycie na garnuszku kogokolwiek. Kolejne próby pracy gdziekolwiek Wam to uświadomią.One zapewne już są na Waszym celowniku hejtu ;) Żeby było neutralnie i z faktami: zarobki zależne od kampanii i zaangażowania. Raczej kokosów tutaj nie ma. Jeżeli próbujesz, przychodzisz, wdrażasz wskazówki trenerów to zarobisz sensowne pieniądze jak na CC - nie, nie będzie to 5k, ale 2-3k jak najbardziej! Zarabiam około 2k miesięcznie, tyle że to moja dodatkowa praca, więc raczej spoko. Jak to ma być Twoje główne źródło dochodu, to codziennie po 8h, duże zaangażowanie i na swoje wyjdziesz. Poza tym elastyczny grafik, spoko atmosfera (przynajmniej u mnie w zespole), szeroki wybór kampanii. Nic nie robisz, siedzisz na statusach, ściemniasz, to są kierownicy którzy mocno Ci zwrócą uwagę...albo po prostu (usunięte przez administratora). Minusy: sprzęt słaby, obniżka prowizji, pewne faworyzowania w zespołach, dużo zmian i czasem trudno się połapać. Chciałoby się wiecej za wykonaną robotę - to normalne. Niestety czasem po prostu nie da się zarobić jak nie ma baz. Początki w CC zawsze są trudne i nie jest tajemnicą że to praca nie dla wszystkich. Trzeba się zdystansować do tego. Epidemia/praca zdalna? Większość osób z firmy pracuje nadal zdalnie - tak, też byłem zaskoczony że to się udało :) narzekający na epidemie myślą jak zdobyć świat nic nie robiąc. Bawcie się w walutę w Warcrafcie ;) Bo to oczywiście m.in Telmon wywołał pandemię ;) Są osoby które się boją i wzięły na ten czas wolne, nikt nie miał z tym problemu z tego co wiem. Polecam tym, którzy wiedzą co się robi w call center. Osoby pokroju Piotrka i kilku innych niech zostaną w domu. Z mentalnością "Pan mi da, bo mi się należy" i rozżaleniem to żadna praca nie będzie ok, a na pewno nie ta. Dla tych co za chwilę będą pisać - że liże (usunięte przez administratora) kierownikom, że mi kazali to napisać lub serio ktoś z kadry to pisze to tylko potwierdza jakimi jesteście nieudacznikami i (usunięte przez administratora) Wam na drogę :) Pozdro