ODDK Ośrodek doradztwa i doskonalenia kadr

Gdańsk

Ocena pracodawcy 2/6

na podstawie 26 ocen.

Opinie o ODDK Ośrodek doradztwa i doskonalenia kadr

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie ODDK Ośrodek doradztwa i doskonalenia kadr

yyy

w pełni się zgadzam, powodzenia życzę wytrzymałym zwłaszcza z wypłatą za grudzień 2017, 19 dni roboczych co daje na rękę 1474 zł bez premii, zęby w ścianę w styczniu, hahaha

Gosia

UWAŻAJ NA TĄ FIRMĘ! całoroczna rekrutacja już daje do myślenia! Ponadto kierownik sprzedaży P. Joanna niby taka miła, niby taki z niej żartowniś, a tak na prawdę to tylko maska pod, która kryje swe diabelskie oblicze. Nie sprzedajesz to wylatujesz. Najśmiejszniejsza jest umowa zlecenie odnawiana co miesiąc - aczkolwiek tydzień przed końcem umowy usłyszysz "jeśli w 5dni nie zrobisz np. 2.000zl to mozesz sobie szukać nowej pracy, bo my takich ludzi nie będziemy trzymać" pomijając fakt, iż w ogłoszeniu było wyraźnie napisane, że pierwsza umowa zlecenie na okres 3 miesięcy a następnie przejście na umowę o pracę- BREDNIE! umowa o pracę w tej firmie jest tak skonstruowana, ze tylko zdesperowani podpisaliby ten ochłap jak w ogóle dotrwasz to umowy o pracę- tylko lizodupy, konfidenci i osoby wyrabiajace próg min. 9.000 :) P. Joanna jest osoba tak fałszywa i bezszczelna. Watykanie uwag przy całej sali, integrowanie w życie prywatne i docinki dla niej takie to śmieszne. Pffffff! Niech spojrzy w lustro i zobaczy, ze to kawał chłopa z niej jest ;D a co do pracy to nie można tam nikomu zaufać. Osoby, które długo tam pracują są zastraszani zwolnoeniami. Chora atmosfera. I to wejście codzienne P. Joanny "życzę szczęśliwego poranka i samych suksesow" sztuczne i wymuszone. Zatrudnienie przez agencję. Nie polecam tej firmy! Lepiej idź do Lidla na kasę seriooo gdziekolwiek tylko nie do tego syfu ODDK!!!!!

Xxx
@Gosia 27.07.2017 09:35
UWAŻAJ NA TĄ FIRMĘ! całoroczna rekrutacja już daje do myślenia! Ponadto kierownik sprzedaży P. Joanna niby taka miła, niby taki...

Uwaga! (usunięte przez administratora) Tylko pieniądze i pieniądze. Jak nie sprzedajesz to biorą Cię na rozmowę i pytają co się dzieje, jeżeli powiesz ze nie odbierają czy też kontakty nie prawidłowe. Odrazu koordynator nie przyjmuje do wiadomości żadnych argumentów i sądzi że nadal źle pracujesz od razu zaczyna po Tobie jechać abyś się ogarnął czy ma wiadro pomysł na głowę Ci wylać abyś się ogarnął. Nie zważając uwagi czy masz lat 20 czy 60 bo też takie tam starsze osoby pracują, które do emerytury dorabiaja. Pracujesz od 7:30 do 15:30 godziny są spoko ale jak się spóźnisz lub chcesz wyjść wcześniej jest to zapisane w bazie. I na koniec miesiąca wychodzi ze masz ileś minut czy też godzin mniej i za to Ci nie zapłacą. Marne pieniądze bo umowa na zlecenie chodź obiecują że po 3 miesiącach będzie o pracę bzdura. Umowa odnawialna co miesiąc. Kiedy koniec miesiąca się zbliża biorą każdego z osobna na rozmowę i pokazują Twoje wyniki, bilingi i sprzedaż. Dają Ci warunek że jak przez 5 dni nie zrobisz 3 tysięcy to się pożegnamy. Uwaga książki nie jest tak łatwo sprzedać bo masz takie kontakty co już mają takie publikacje czy też nikt nie odbiera. Pseudo kierowniczka P. Joasia mówi że wszyscy w firmie są jak rodzina i każdy pomocny. Taka prawda że pracowników traktuje jak niewolników tylko bilingi kasa bo nawet chwilę z koleżanką obok co siedzi nie możesz zamienić słowa bo już słaby bilingi to buch przesądza cię w inne miejsce. Jak sądzą że tam będzie lepiej. Dosłownie jak w szkole podstawowej. Tak jak pisałam pseudo kierowniczka P. Joasia co rano wchodzi na salę życzy miłego dnia i sukcesów. Kiedy wybija godzina 12.00 a na sali jest marna sprzedaż to przychodzi i robi wykłady jak sprzedawać i gałęzi ponad godzinę jacy to źle każdy pracuje i jest ospany wtedy proponuję się ubrać wszystkim na sali i wyjść na dwór nie zważając uwagi jaka jest pogoda za oknem i każe chodzić wkoło budynku po czym Jeszcze popedza idąc z tyłu śmiejąc się. Szczerze nie polecam tam pracy są tam starzy wyjadacze i sami emeryci. O umowie o pracę nie masz co marzyć koleżanka wyżej dobrze opisała.Marne pieniądz bo płacą za ilość przepracowanych godzin. Kiedy zbliża się święto kalendarzowego i wypada przy weekendzie to robią dzień wolny między dniami. Np w czerwcu mamy boże cialo w czwartek to już piątek jest dniem wolnym. Nie płacą wam za dni wolne chodź chciało by się przyjść. Można pomarzyć o 1600 zł. Szczerze odradzam

NANA

W Sopocie- (praca konsultanta) menadżerki twierdzą, że personel zatrudniany jest wyłącznie do sprzedaży książek, choć na prawdę praca polega na reklamie (wysyłanie ofert) i naganianiu klientów dla innych grup (chyba, że ktoś chce kupić coś od razu, ale to nie zdarza się często). Ogólnie wmawia się pracownikom, że skoro nie sprzedają na X tam tysięcy to firma do nich dokłada (charytatywnie). Premie to wielka ściema od 7 tyś sprzedaży jest 350 zł ale nic nie przechodzi na następny miesiąc. Ponadto ciągle stosuje się mobbing na pseudo szkoleniach. Ludzi traktuje się w sposób chamski i przedmiotowy. Mało kto wytrzymuje więcej niż 3 miesiące, a rekrutacja prowadzona jest przez cały rok. Odradzam. Szanujcie się ludzie !

K.

Pracowałam tam pół roku generalnie nie polecam. atmosfera w firmie niby miła ale czuć kłamstwa na kilometr. liczy się tylko i wyłącznie sprzedaż. bazy klientów bardzo słabe do większości firm się nie dodzwonisz. pomimo że wyrabiałam minuty oferty itd. i zapewnień koordynatorki że moje rozmowy są dobre tylko mam dzwonić zostałam zwolniona bo nie sprzedałam i nie wyrobilam progu... no i wiele do życzenia pozostawia pseudo szefowa i jej chaczyki psychologiczne. Nie polecam na dłużej.

Wioletta

Dlaczego dla szczurów,napisz wiecej,mam tam pracowac,no oferta 13 brutto,sprzedaz ksiazek dla biznesu wydaje się spoko,a teraz troche się martwię i boję.Co z tą pracą nie tak???

Nick

Beznadziejna praca w tym ODDK. Dla szczurów. Nie warto

Aga

dzień dobry, myślę o pracy w ODDK, nie pracowałam jako konsultant telefoniczny, nie mam doswiadczenia, wierzę że wiedzę zdobędę na szkoleniu. Ciężko jest???Czy ze dam radę, próbować???A może lepiej wybrać Eniro, tyle że ma też bardzo niefajne opinie. Jak myślicie???Proszę o poradę. Aga

Gal Anonim
@Aga 17.03.2017 08:39
dzień dobry, myślę o pracy w ODDK, nie pracowałam jako konsultant telefoniczny, nie mam doswiadczenia, wierzę że wiedzę zdobędę...

Spróbuj, co Ci szkodzi. Ja też nie miałem doświadczenia, a próg minimalny 7 tysięcy osiągam co miesiąc. Kwestia tego jak szybko się uczysz i czy poczujesz "to". Tylko nie licz na jakieś kokosy - chodząc codziennie po 8h i wyrabiając próg zarobisz 2000 netto/być może delikatnie więcej (w zależnosci od ilości dni w miesiącu), a jeżeli jesteś ambitna to taka kwota Cię nie zadowoli. Polecam jako pracę przejściową, nie polecam jak masz zamiar się tutaj "zagnieździć".

JP2GMD

Pracowałem w tej firmie prawie rok więc mam pewne informacje, pani joanna d. to niby "wyluzowana" i "śmieszna" pseudo kierowniczka o masie przekraczającej 150kg, atmosfera w pracy skostniałą , większość ludzi 40/50+ więc jako osobe przed 30-stką czułem się jak na stypie, bazy słabe i niezaktualizowane, wiele jest w nim pozycji do firm bądz jednostek które nie istnieją 2 lub więcej lat a na prośby bądz komentarze zmiany stanu rzeczy nikt nie reagował z tego względu iż wiele pracowników zostawiało podobne komentarze pod swoimi ulubionymi klientami by nikt ich im nie podebrał, jeżeli chodzi o proces zdobywania jakiejkolwiek wiedzy o sprzedaży bądz doskonalenia swoich umiejętności to odradzam, zarobki takie jak wszędzie , 13zł/h brutto i umowa o dzieło przedłużana co miesiąc, prowizje jeżeli przekroczysz próg 7000 zafakturowanych i wtedy otrzymujesz 5% ALE UWAGA JEDYNIE OD FAKTÓR ZAPŁACONYCH, przypuśćmy że w danym miesiącu masz 7500 zł zafakturowanych faktór a podmioty uiściły opłatę jedynie za 5000zł , w takim wypadku otrzymyjesz 250zł brutto prowizji, śmiech na sali i żenada, nawet przy super wynikach przekroczenie bariery wynagrodzenia 2000 zł na ręke graniczy z cudem , pomijam fakt iż te żałosne książeczki są od blisku 10 lat wypierane przez różnego rodzaje programy lub portale

M.

Liczy się tylko sprzedaż. Pracownik? Hah. Masz gorszy dzień? Nieważne. Jeśli mało dzwonisz/nie sprzedajesz, wypadasz. A sprzedać nie tak łatwo. Ba. Wydzwonić "minimalne" półtorej godziny nie tak łatwo. Dostajesz kontakty z uwagami "brak księgowej. Anulować. Próbować za miesiąc." Ale uwaga! Te dopiski mogą być tylko pułapkami założonymi przez twoich współpracowników. Bo chyba nie sądzisz, że ta przyjazna atmosfera wzięła się znikąd? Każdy pod każdym dołki kopie, a koordynatorka zaskoczona. Bo ona pracuje tam 10 lat (nie zapomnij o tym!) I zna się przecież na psychice ludzkiej! Szkoda tylko, że pracownicy za jej plecami d... jej obrabiają. Nie polecam. Nawet jeśli koordynatorka będzie wam wmawiać, że złe opinie to opinie ludzi, którzy chcą podkopać oddk, pamiętajcie, że za taką opinią coś się jednak kryje. Idźcie do sklepu, będzie lepiej. Chyba że lubicie jak ktoś wam wiska kit. A. I jest możliwa umowa o pracę, owszem (ja miałam o zlecenie miesięczną. Zostałam wyrzucona bo 'nie sprzedawałam'), ale trzeba wyrabiać miesięcznie przynajmniej 10k i nawet nie można wcześniej 5 minut wyjść. Dalej chętni na pracę? Gotowi na porównania z najlepszymi? "Ty pracujesz tu miesiąc i powinnaś sprzedawać tak jak osoba, która wyrabia miesięcznie 20k. Bo co? Tylko od ciebie nie chcą kupować????" Uciekajcie, kto jeszcze może.

Gal Anonim

Generalnie praca nie jest zła pod względem atmosfery panującej w firmie. Jeżeli chodzi o samą pracę to po prostu telemarketer, z tym, że dzwonisz do klienta biznesowego - jednostki budżetowe, firmy oraz biura rachunkowe. Zarobki pozostawiają wiele do życzenia, no ale nie ma się co dziwić - to tylko Polska (13 zł/h brutto + prowizje 5% przy minimalnym progu sprzedaży 7000 zł). Aktualnie można dostać umowę o pracę ale 3 miesiące na "śmieciówce" to minimum (o ile jesteś dobry/a).

misia

Firma nieprofesjonalna, liczy się tylko sprzedany produkt. Jak klient zapłaci już jest nieważny. Nie polecam.

Alecto

Pod bajecznie sformułowaną nazwą stanowiska "Konsultant do sprzedaży literatury fachowej dla firm" kryje się: -telefoniczne wciskanie książeczek/CD tego wydawnictwa jednostkom budżetowym oraz firmom prywatnym (BHP-owcom też), -praca TYLKO na śmieciówce- umowa-zlecenie lub umowa o dzieło (inf. o "umowie o prace" w ogłoszeniach o prace i to jeszcze pogrubionym drukiem jest zwykłym bezczelnym kłamstwem), -płaca - ok. 8zł brutto/h (chyba ze sie coś zmieniło, w co śmiem wątpić), praca w godzinach 8:00-15:00 (w ogłoszeniu o prace nawet w tej kwestii kłamią) od pn. do pt. Prowizje od sprzedaży dostaje sie pod warunkiem sprzedania książek o min. wartości 8000 zł (I-szy próg prowizyjny) - jakieś marne 300 zł, albo i mniej - oczywiście jeżeli sprzedasz ksiazki o większej wartości to prowizja jest odpowiednio większa ale to i tak marne grosze jak na branże sprzedażową. Atmosfera między ludzmi raczej miła ale dość często psuje ją kierowniczka [usunięte przez moderatora]. (jedna z największych i najbardziej chamowatych mistrzyń [usunięte przez moderatora] made in Poland) swoją złośliwością i darciem [usunięte przez moderatora] na ludzi że mało sprzedają a ona przecież tyle poświęca... Robota dobra co najwyżej na przeczekanie (tak było w moim przypadku rok temu) albo zeby ewentualnie złapać jakies doświadczenie do CV. Dziwie się tylko zatrudnionym tam paru młodym & baaardzo dobrym telesprzedawcom - przecież mogliby startować jako przedstawiciele handlowi albo choćby próbować swoich sil w rekrutacjach do większych firm gdzie warunki zatrudnienia byłyby godziwe...a oni nawet nie próbują i często jeszcze dziwią się tym opowiadającym o swoich tego typu aspiracjach. Tak wyprane mózgi to smutna sprawa. Tyle

kolos

uwazam ze 70 rozmów w & godzin pracy oczywiscie jest wykonalne ale z płaca sie zgadzam skandal

anonim

zgadzam się niestety z wypowiedzia...

Pimpa

Praca w wydawnictwie ODDK jako telemarketer jest nie opłacalna. Jeżeli zamierzacie w niej zapuścić korzenie na dłużej jest to nie możliwe. W ogłoszeniach o prace podają warunki zatrudnienia mijające się z prawdą. Umowa o dzieło nie jest podpisywana na następny miesiąc w przypadku nie przekroczenia limitu sprzedaży 5tys. Jest to trudne do wykonania zadanie zwłaszcza, że stałych klientów nie pozyska się w ciągu dwóch miesięcy jest to proces wymagający czasu i pracy i trudny przy spadającej aktualnie sprzedaży. Druga ważną rzeczą przed którą przestrzegam jest minimalny limit 70 rozmów nie do wykonania jeżeli przed każdą rozmową przygotowujesz się dobrze do przedstawienia oferty. Poza tym atmosfera panująca w firmie pozostawia dużo do życzenia nie wszyscy traktowani są w sposób egalitarny i sprawiedliwy jeżeli chodzi o rozliczenie z ilości sprzedaży – odradzam zwłaszcza koordynatorę K[usunięte przez moderatora] oraz kierownictwo sprzedaży w Sopocie. Osobiście odradzam i przestrzegam przed zatrudnianiem się w tej firmie. Czytajcie uważnie ogłoszenia ODDK i konfrontujcie je z tym co tak naprawdę Was tam czeka. W firmie panuje bardzo duża rotacja i bałagan, bardzo dużo osób przychodzi i po krótkim okresie odchodzi a zarobki pozostawiają wiele do życzenia.

Zostaw opinię o ODDK Ośrodek doradztwa i doskonalenia kadr - Gdańsk

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie ODDK Ośrodek doradztwa i doskonalenia kadr