tylko ta opinia jest szczera 27.03.2025 15:21
Były pracownik
TO JEST JEDYNA OPINIA która wam się przyda bo widzę że większość osób wypowiadających się była na zbyt krótki czas
na początku powiem wam jak wygląda kasa bo o to przecież chodzi: macie minimalną a jak zrobicie próg to macie procent od utargu, ale żeby nie było tak pięknie to próg do zrobienia który teraz jest ustalony jest niemożliwy do zrobienia jeżeli nie pracujesz przynajmniej pół roku i do tego musisz mieć szczęście, niestety ale progi zostały podwyższone w tym roku, a o tym, ze są zmiany dowiedzieliśmy się na końcu miesiąca, od początku którego nowe progi już się liczą ;) tak naprawdę nie wiesz nigdy ile zarobisz. Próg do zrobienia dla osób na zwykłej umowie na zlecenie (bo tylko taka dostaniecie) jest tak duży że osoby z 10-letnim stażem czasem nie są w stanie tyle zrobić.
DZIEŃ PRACY
Praca polega na dzwonieniu do ludzi i przeszkadzaniu im w pracy, musisz im sprzedać książki albo szkolenia, ludzie są często zdenerwowani bo baza zrobiona jest w taki sposób, że równocześnie albo po sobie może zadzwonić 20 osób i żadna z nich nie będzie o tym wiedziała, dowie się tylko po darciu ryja u księgowej. Generalnie sprawa wygląda tak na start pracy masz szkolenie potem idziesz do sali w której są osoby które dopiero przyszły albo koordynatorka bardzo lubi, jak cię nie polubi po kilku tygodniach to wyrzucą cię na sale gdzie są same najlepsze osoby- jak nic nie sprzedajesz i jesteś słaby to też cię tam wrzucą i teraz WAŻNE!!
KIEROWNICTWO
módlcie się żebyście zostali albo trafili do sali prowadzona przez J. a nie przez A., już tłumaczę:
kierowniczka E: to z nią macie od początku do czynienia, obyscie nie zrobili nic dziwnego w trakcie tej rozmowy bo później idzie do szefowej która jest na sali z 20 osobami które słyszą dokładnie to co zrobiliście, generalnie jest śmieszna ale jak ma zły dzień to wszyscy muszą mieć zły dzień, ton bardzo roszczeniowy
kierowniczka J: bardzo pomocna, generalnie najlepsza z nich wszystkich, z sali A uciekają do niej po miesiącu
kierowniczka A: TRAGEDIA, ton wyniosły, roszczeniowa, nie zwraca na ciebie uwagi chyba że ubierasz się lepiej od niej wtedy na ciebie spojrzy, w lusterko patrzy więcej niż w komputer a jak ktoś do niej dzwoni (w tej pracy sporo osób musi to robić) to od razu ojezu kto znowu o matko
i teraz szefowa działu P: chłodna, nieprzyjemna, wyniosła, generalnie pomocna ale tylko jak jesteś nowy, jak nie to siedzi cały dzień na telefonie zresztą jak A, wielokrotnie jest zgłaszany problem tego że nic nie słychać, co jest bardzo męczące dla konsultantów bo cały dzień siedzisz ze zgiętą ręką i smarujesz po policzku słuchawka w którą dmuchasz, jest to zwyczajnie upokarzające i uprzykrzające, z resztą wszystkim kierowniczkom się nudzi bo nic nie muszą robić pół dnia to przychodzą na sale gdzie siedzi A i P i przez pół godziny mniej więcej co 2h są śmiechy plotki nic o pracy, zeby było lepiej jak ty 10 sekund rozmawiasz z kims innym od razu jest ci zwracana uwaga że nie pracujesz że po co tu siedzisz, czas rozmów jest mały, żeby jeszcze nie robiły tego przy konsultantach ale teraz wcale się nie kryją a to jak głośno się śmieją i rozmawiają było już zgłaszane, z resztą co z tego skoro nikt ich nie wywali bo P siedzi właśnie z nimi.
LUDZIE
jak myślicie że będzie podobnie jak w wakacje pl czy innych tego typu tlelemarketingowych firmach to się mylicie, ludzie są w większości po 40 a nawet 50, jednak zachowują się nadal jakby mieli naście, podkradanie sprzedaży na porządku dziennym, kierownictwo miało to egzekwować ale niestety zostajesz wysłany z tekstem ,, to klient wybiera’’- wcale nie, zasada jest taka że jak ci się należy to nie ma to znaczenia kto zostaje wybrany, ludzie przychodzą skarżą się do innych jak im tu głośno, że to wszystko jest źle zorganizowane apropo
BHP LEŻY I KWICZY NIE PORUSZA SIĘ ONO NAWET NIE ISTNIEJE
odstęp między pracownikami taki że jak ktoś kicha to leci na moje papiery, firma sprzedająca rzeczy do bhp a biurka stare, szuflady na klawiaturę co jakiś czas spadają na kolana z wielkim hukiem i trzeba je naprawiać, nikt się nie zainteresuje że nic ci nie działa bo dla nich wystarczy zrestartować komputer i to jest rozwiązaniem dla nich na wszystko.
Problem w tym że nikt nic nie powie wielkiemu szefowi który pojawia się raz na miesiąc, w kierowniczka działu nie zapyta czy coś nam przeszkadza, co byśmy zmienili, aby żyło nam się tu wszystkim lepiej, mam nadzieję, że mimo wszystko przeczytają tą wiadomość bo w tej firmie nie da się pracować i nie mieć depresji, żegnam