opinie o firmach | GoWork.pl
Oferty pracyOpinie o firmachSzkoły policealne
Dla firmLogowanie / Rejestracja
Logo

Transbit

Profil oficjalny - płatna współpraca

2.2/5

Na podstawie 638 ocen
Opinie(310)
Dodaj opinię
Aktualności(17)

Opinie(310)

Dodaj opinię
Aktualności(17)
Logo
  • O firmie
  • .
  • Kariera
  • .
  • Facebook
  • .
  • Kontakt

O firmie

Kariera

Facebook

Kontakt

Aktualne oferty pracy w pobliskich miastach
  • Warszawa
  • Siedlce
  • Płock
  • Radom
  • Piaseczno
  • Mińsk Mazowiecki
  • Skierniewice
Opinie o firmach w pobliskich miastach
  • Warszawa
  • Blizne Łaszczyńskiego
  • Opacz-Kolonia
  • Kolonia Opacz
  • Ząbki
  • Blizne Jasińskiego
  • Rybie
  • Opacz Mała
  • Raszyn
  • Mory
opinie o firmach | GoWork.pl
GoWork.pl
O nasMapa stronyDołącz do nasSubskrypcjeKontakt
Dla kandydatów
Oferty pracyOpinie o firmachBlogPoradnik
Dla firm
Ogłoszenia rekrutacyjneEmployer BrandingUsługi
Regulaminy
RegulaminRegulamin newsletteraPolityka opiniiPolityka prywatności
FacebookIconLinkedinIconYoutubeIcon
© 2005 - 2026 GoWork.pl
This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.

Opinie

Informacje o przetwarzaniu danych osobowych Przedsiębiorcy. Przejdź
  1. Strona główna
  2. /
  3. Opinie o pracodawcach Warszawa
  4. /
  5. Opinie o Transbit Sp. z o.o.

Opinie

Opinie o Transbit Warszawa

GoWork nie weryfikuje opinii przed publikacją...

Opinie

Pokaż wszystkie
​
Najnowsze
​

Filtruj

Pozytywne
Negatywne
Pokaż wszystkie

Sortowanie

Najnowsze
Najpopularniejsze
Pozytywne
Negatywne
Pokaż wszystkie
Najnowsze
Najpopularniejsze
  • Dodaj do ulubionych

    Zapisz tego pracodawcę na później

  • ShareIcon

    Udostępnij

    Podziel się tym profilem z innymi

    FacebookIconXIconLinkedinIcon
  • Opinie

    Opinie

    • 1
    • 2
    • 3
    • 4
    • 5
    • 6

    Opinie

    Opinie

    Często zadawane pytania

    Subscribe
    Nie przegap nowości o Transbit Sp. z o.o.!

    Otrzymuj powiadomienia o nowych opiniach, ofertach pracy, aktualnościach oraz wywiadach!

    Email
    Administratorem danych osobowych jest GoWork.pl Serwis Praca sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Dane osobowe będą ...

    Klikając „Obserwuj firmę”, akceptujeszregulamin serwisu.

    ReviewUserIcon
    buahahaha

    26.04.2011 11:04

    Inne

    zgrzyt - 2011-04-21 20:53:16 merowino - 2011-04-10 21:42:11 Duzo roboty ale 10k netto wpada co miesiac. Do tego jeszcze jest premia 20-30% miesięcznie buahahaha, tyle w tematcie. Mocny: przejdz sie na rozmowe, to ci sie oczy otworza.
    ReviewUserIcon
    zgrzyt

    21.04.2011 20:53

    Inne

    merowino - 2011-04-10 21:42:11 Duzo roboty ale 10k netto wpada co miesiac. Do tego jeszcze jest premia 20-30% miesięcznie
    ReviewUserIcon
    mocny

    20.04.2011 14:37

    Inne

    Witam, Jestem programista systemow embedded. Pracowalem jak dotad na umowe zlecenie dla roznych firm, piszac to albo sterowniki,albo projektujac cale rozwiazania dla fabryk. Jakis czas temu przejezdzalem obok siedziby transbitu i widzialem ogloszenie o prace. Poniewaz emailowo dowiedzialem sie malo, czy jestescie w stanie mi powiedziec cos wiecej o firmie? czy istnieja szanse na 13, jakies dodatkowe premie, jakies kursy/szkolenia, opieke zdrowtna?
    ReviewUserIcon
    realista

    13.04.2011 13:04

    Inne

    Dziwne, bo ja nie znam nikogo w TRB, kto tyle netto ma. Mozesz kolego przynajmniej zdradzic na jakie stanowisko startowac?, bo prezesa jest juz obsadzone.
    ReviewUserIcon
    merowino

    10.04.2011 21:42

    Inne

    Duzo roboty ale 10k netto wpada co miesiac.
    ReviewUserIcon
    anonim

    02.03.2011 21:48

    Inne

    witam. pracowałem w transbicie jakiś czas temu, i pożegnałem się z tą pracą bez sentymentu, robiłem na montarzu , i stwierdzam : firma niby profesjonalna , (usunięte przez administratora) nie wiem kto jest teraz jako kierownik ale wcześniej nie był tak pięknie jak pisał ten gość wielce zachwalający się ,co to mało mu wazelina uszami nie wyjdzie. a z ciekawości kto teraz jest kieronikiem? pozdrawiam.
    ReviewUserIcon
    Szary_robol

    28.09.2009 11:42

    Inne

    Pracowałem w Transbicie kilka lat, piszę o faktach. Dawałem firmie z siebie bardzo wiele w postaci pracy po godzinach i własnego zdrowia. W zamian nic nie dostałem, wręcz przeciwnie, obcięto mi pensję. Poczekaj Pancerniku kilka lat, zobaczymy, czy Twoja miłość do Transbitu będzie tak samo silna. W tej firmie liczą się układy, nie uczciwa praca. Jeśli dochodzisz swoich praw, które słusznie ci się należą, bo wynikają z kodeksu pracy, jesteś be, masz przerąbane. To jest doświadczenie nie tylko moje ale wielu, wielu ludzi z Transbitu.
    ReviewUserIcon
    Szary_robol

    28.09.2009 11:29

    Inne

    Polecam WB Electronics
    ReviewUserIcon
    .pancernik.

    28.09.2009 06:19

    Inne

    Wypowiedź ta wprawdzie niewiele ma wspólnego z tematem, ale dowodzi bardzo istotnej reguły dotyczącej polskiego społeczeństwa (i nie tylko polskiego). Otóż bardzo często bywa tak, że sąsiad czy współpracownik, widząc że koledze (znajomemu) lepiej się powodzi, zaczyna rozsiewać plotki. Na ogół mówi o takiej osobie że to złodziej albo że wlazł komuś w tyłek. Klasyczna zawiść. Nawet na myśl takiemu plotkarzowi nie przychodzi, że równie wiele można osiągnąć po prostu uczciwą pracą i zaangażowaniem w rozwój firmy.
    ReviewUserIcon
    Wasyl

    26.09.2009 15:34

    Inne

    Wiemy już by omijać szerokim łukiem Transbit. Ja bym chciał tylko dowiedzieć się jaką firmę z podobnej branży możecie polecić.
    ReviewUserIcon
    Wasyl

    23.09.2009 22:42

    Inne

    Hej Szary_robol, możesz wymienić któreś z tych firm?
    ReviewUserIcon
    Szary_robol

    22.09.2009 13:39

    Inne

    Witam transbitowców! już tam nie pracuję i nie żałuję swojej decyzji o odejściu! Nie wiem kim jest pancernik, widocznie musiał mocno (usunięte przez administratora), jeśli mu tak dobrze. Ja pamiętam z transbitu pracę po godzinach w weekendy,(usunięte przez administratora)ciągłe reorganizacje... (usunięte przez administratora) żadnych szkoleń, chyba, że jakaś firma robi bezpłatne a i tak ciężko się wyrwać, bo zawsze brakuje czasu... Obarczanie konstruktorów elektroników(to było moje stanowisko) robotą, która nie leży w zakresie ich obowiązków... Ale sami ludzie są fajni, owszem są takie wyjątki jak pancernik, ale to margines... Na szczęście są też normalne firmy nie tylko transbit. Moja rada: nie warto tracić czasu w Transbicie, zwłaszcza na stanowisku konstruktora elektronika. Jedyne co tam zyskałem problemy ze zdrowiem, po kilku miesięcznej harówie po godzinach...
    ReviewUserIcon
    .pancernik.

    18.09.2009 05:25

    Inne

    Witaj Nick, Co do GOWOR-a - masz rację, pod wpływem chwili niepotrzebnie wdałem się w dyskusję poniżając się do poziomu budki z piwem, szczególnie jeśli chodzi o pisanie wielkimi literami. Temat niewątpliwie jest wyczerpany, pierwsza strona wątku przedstawia stan rzeczy w wystarczającym zakresie.
    ReviewUserIcon
    nick

    17.09.2009 19:53

    Inne

    pancernik, przestań kompromitować swoją firmę... nie dość, że sam wypisujesz bzdury, używasz języka pasującego do poziomu dyskusji z pod budki z piwem [ zaGEJić - co to za zwrot?], to jeszcze podsycasz temat - prawdopodobie liczysz na to, że inni powiedzą to co siedzi w twojej głowie, a boisz się to wyartykułować - to zachowanie co najmniej nie na miejscu wobec twoich pracodawców. wiesz, że na tę dyskusję można trafić wpisują w wyszukiwarkę wyraz "Transbit"?
    ReviewUserIcon
    .pancernik.

    17.09.2009 17:34

    Inne

    Witaj raz jeszcze gowor, Pozwoliłem sobie jednak odpowiedzieć taz jeszcze bo gościa GOWOR KOjarzę z bardzo zdolnym programistą z którym miałem okazję pracować w firmie. Od kiedy odszedł z Transbitu, minęło raptem kilka miesięcy. Zatem niewiele czasu trzeba było żeby zaGEJić że gdzie indziej wcale nie jest tak różowo jak plotki mówią. Ale cóż, trzeba spróbować żeby się przekonać. Mimo wszystko dziękuję za zasygnalizowanie kolejnej ważnej rzeczy dotyczącej TRB - możliwość spokojnej konsumpcji obiadu, nie mówiąc o porannej kawce.
    ReviewUserIcon
    DAF

    17.09.2009 11:15

    Inne

    I zdrobi porządek!
    ReviewUserIcon
    ja

    17.09.2009 11:05

    Inne

    A Łaskawca notuje :) hehhehehehe
    ReviewUserIcon
    gowor

    17.09.2009 10:14

    Inne

    PANieCERNik nie do końca mnie dobrze zrozumiał albo zaGEJił aby mnie zprowokować. Stwierdzenie że "fajnie jest tam gdzie nas nie ma" może być wieloznacznie rozumiane i jak widzę jest. Chodziło mi oto że prawdziwy polak potrafi tylko narzekać na swój los niewieści. Nic jednocześnie z tym nie robiąc. Jak się komuś nie podoba to powinien zmienić robotę i przekonać się że gdzie indziej może i naprawdę jest lepiej (finansowo) ale też trzeba (usunięte przez moderatora) w pocie czoła i miło wspominać czasy gdy na obiad miało się 30 minut. Przepraszam za moje poglądy ale uważam że tych narzekających dyrekcja powinna pożegnać bo warcholstwo nigdzie nie jest potrzebne, niestety żegna tych na których warchoły donoszą a to już trochę inna sprawa. Pamiętajcie że CYRK nie jest Wasz tylko właściciela i On tam rządzi małpami. Ludzi z TRB może i miałem trochę dosyć ale to mijało po weekendzie i w poniedziałek chciało się tam wracać i robić swoje. Co do sponsoringu to nie zgodzę się z tobą. Zaufaj mi imprezy na koszt pracodawcy co kilka miesięcy z piciem, jedzeniem i zabawami to nie jest nic nadzwyczajnego. Jeden wyjazd rocznie to jest jakaś popierdułka tym bardziej że zagrycha i co nieco do niej zawsze było za swoje (prawda Puchatku?) – chyba że od czasu jak już nie ssę pieniędzy coś więcej Wam skapnęło. Pozdro gowor.
    ReviewUserIcon
    .pancernik.

    16.09.2009 22:00

    Inne

    Co do uwagi osobnika o bliźniaczym nicku, dotyczącej kariery, w części jest słuszna. Firma jest niewielka (niecałe 100 osób) i awans wydaje się być mało prawdopodobny. Jednak drogą do awansu napewno nie jest obgadywanie dookoła współpracowników, kierowników czy dyrektorów. Takie zachowanie powoduje jedynie ogólny niesmak. Co więcej, takie zachowanie nie prezentuje odpowiednich predyspozycji, raczej bezsilność i nieumiejętność prowadzenia dialogu z innymi współpracownikami. Współpraca nie może polegać na "bo ja tak chcę", czasem warto rozważyć racje innych. Wątek ten z pewnością da nam wszystkim wiele do myślenia. Czytelnikom polecam "czytanie między wierszami", tj. spokojną analizę przyczynowo-skutkową powyższych treści. Są osoby które wypowiedzi te zniechęciły, jednak z pewnością będą zainteresowani. Podpisanie umowy o pracę nie jest ślubem, na okresie próbnym można ją zakończyć bardzo szybko. Zatem może warto spróbować? Zdecydujcie sami. Ja ze swojej strony kończę dalszy swój udział w tej dyskusji, wydaje mi się że wiecie wystarczająco wiele. Można spodziewać się kolejnych postów, zapewne negatywnych, bo osoby pozytywnie oceniające TRB raczej nie szukają pracy i nie zaglądają w to miejsce.
    ReviewUserIcon
    oqrwa_ale_sie_usmialem

    16.09.2009 21:34

    Inne

    TRANSMIT – jest liderem aktywności na gowork – owym forum. Zairzalem i jakbym czytal o swoim grajdołku (doprecyzuje branza motoryzacyjna) . Słuchajcie tak jest wszędzie!!!!! Każda firma zmienia co 2tyg schemat organizacyjny, kazda firma ma swojego pancernika i kazda posiada swojego brygadzistae!!! Troszę nietypowo jest z waszą dyrekcją. To przecież Ci ludzie reprezentują Was na zewnątrz! A gdzie podstawowe cechy dyrektora czyli fachowość i kompetencja? Kluczem do rozwiązania zagadki czyż nie sa koligacje rodzinne??? Czy Hutnik to nie narzeczony prezesa a Piękna Pani [usunięte przez moderatora]księgowej?
    JobInterviewIcon

    Masz doświadczenie związane z procesem rekrutacyjnym w Transbit?

    Dodaj raport ze swojej rozmowy kwalifikacyjnej

    Dodaj raport z rozmowy kwalifikacyjnej

    Rozmowa kwalifikacyjna
    ​
    Nick
    * Stanowisko
    * Przebieg rekrutacji

    0/5000

    * Treść pytania

    0/5000

    ​
    * Rezultat
    ​
    * Poziom trudności
    writing hand
    Twoja opinia ma znaczenie. Może pomóc innym w wyborze pracodawcy!
    warning
    Wulgarne, obraźliwe treści i wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
    users group
    Moderator czuwa nad treściami dodawanymi na wątku i pomaga utrzymać wysoki poziom rozmów.

    Kontakt - Transbit Sp. z o.o.

    łukasza Drewny 80 02-968 Warszawa

    NIP:5210124202

    KRS:0000030526

    http://www.transbit.com.pl/
    Branże: Elektronika, hardware i akcesoria

    Odwiedź nasz profil

    FacebookIcon
    ReviewUserIcon
    pancernik

    16.09.2009 21:03

    Inne

    Drodzy byli i obecni pracownicy Transbitu, walczycie (walczyliście) w o rozwój kariery, bijecie się o awanse jak i liczycie na rozwój – nie tedy droga….... Należy, jak w większości polskich firm, ZWOLNIC SIE i zatrudnić u dalszej lub bliższej konkurencji! Spróbujcie napisać CV wypisując waszą wiedzę, doświadczenie opiszczie swój potencjał i spróbujcie. To naprawdę nic nie kosztuje! Alternatywą dla pracy w branży jest wybranie zgoła innego ogródka. Tu przykład idzie z góry z transbitowego podwórka. Wszyscy pamiętacie młodą, piękną, Panią która a w swoim CV w miejscu gdzie inni piszą o doświadczeniu zawodowym lub wypisują referencje posiadała śnieżno białą plamę? Mistrzyni blamażu zciemy ale i tupetu. To absolutnie nie przeszkadzało, by Pani w ciągu kilkudziesięciu dni awansowała na DYREKTORA!!! Dyzma mógł by się uczyć! Albo bieżący przypadek, Górniko – Hutnik, jegomośc który nie widzi różnicy między bitem a bajtem, a jak usłyszy prefiks Kilo kojarzy to jedynie z Watem…. I znów kilkanaście dni pracy mega laika w Transbicie i nowy dyrektor!!! I znów oryginał DYZMA jak i klon DYZIO do pięt nie dorasta naszemu przypadkowi. Takie kariery są niestety krótkie, do pierwszego 2tyg urlopu, w czasie którego okazuje się zę struktura podległa czy to cała firma działa dużo lepiej pod nieobecność wodza, dyrektora ,kierownika! No ale żyć trzeba chwilą!
    ReviewUserIcon
    .pancernik.

    16.09.2009 21:00

    Inne

    Jeszcze jedno gowor, Stwierdzenie że "fajnie jest tam gdzie nas nie ma" może być wieloznacznie rozumiane. Czyżbyś miał dość ludzi z którymi pracowałeś przez te lata? Nie mówię o sobie, ale o całej załodze TRB. Zresztą, czy każda firma zasponsoruje wyjazdy integracyjne? Czy wszędzie można wypić piwko nawet z zarządem i pogadać na luzie? Cóż, potwierdza się zasada że człowiek pamięta rzeczy złe, o tych dobrych się zapomina lub po prostu się nie mówi.
    ReviewUserIcon
    .pancernik.

    16.09.2009 20:44

    Inne

    Witaj gowor na go work, Jeszcze do dziś pamiętam odwiedziny i Twoje stwierdzenie że "w transbicie wcale nie było tak źle".
    ReviewUserIcon
    ORP Błyskawica

    16.09.2009 20:22

    Inne

    Sie nie uda, panie gowor. Pancernik w tym basenie, jako jednostka o znacznym zanurzeniu mimo tego, że ma - ujawnioną tutaj - sporą zdolność do wynurzeń, niechybnie zaryje. W mule.
    ReviewUserIcon
    gowor

    16.09.2009 14:17

    Inne

    Witam serdecznie i pozdrawiam wszystkich TRB'owców. Ciekawie się to czyta z dystansu i perspektywy oczywiście czasu. Chociaż mnie już z Wami nie ma to jednak mile wspominam wspólne czasy. Zarówno te gdy po całym dniu pracy bolał mnie brzuch ze śmiechu jak również te gdy trzeba było zapieprzać w pocie czoła by zrobić coś na ‘już’ bo to jest [usunięte przez moderatora] potrzebne, a potem nikt tego nie używał. Do ciągle pracujących kolegów i koleżanek: Jeśli jest Wam tak źle i nic z tym nie da się zrobić to zmieńcie pracę. Nie obrzucajcie się błotem na publicznych forach. Spotkajcie się w holu i rozwiążcie swoje problemy najzwyklejszą w świecie bójką z podtapianiem w baseniku pod schodami. Pamiętajcie że super jest tam gdzie Was nie ma. Ku chwale Transbitu. Pozdrawiam gowor.
    ReviewUserIcon
    życzliwy

    16.09.2009 11:20

    Inne

    .pancernik. - 2009-09-15 19:23:32 Cóź, jak dotychczas padają opinie ludzi snujących teorie spiskowe. To będę bardziej złośliwy - ten Hyundai i30 CW był kupiony bez kredytu ;). Ten z rysą od zderzaka do zderzaka ? (oczywiście nie będąc bardziej złośliwym)
    ReviewUserIcon
    ja

    16.09.2009 11:10

    Inne

    Fajni ludzie. Różni i dlatego tak fajni. Pracowałem krótko ale treściwie. Walczyłem o rozwój mojej kariery, ale jedynie miąchy mi się rozwineły. Moje stanowisko było tak nisko że mało kto zauważył moją skromną obecność. A i pierwszy raz zobaczyłem jak wyglada ktoś pompatyczny :). Firma jako taka bardzo bezwładna. Z jednej strony stara ekipa która wie najlepiej patrzą z góry ( ale nie na rynek ). Z drugiej młodzi ambitni ale nie mający nic do powiedzenia. Nikt nie zna kierunku rozwoju. Wiec kaźdy wymyśla własny i w tę stronę podąża. Super się bawiłem ale zanlazłem "pracę" i musiałem odejść. Pozdrawiam ultra katolików i ich święte obrazki na korkowych tablicach. Niech moc będzie z wami :) PS: nie był plakatów z gołymi babami więc na wszelki wypadek starałem sie trzymać tyłek przy ścianie.
    ReviewUserIcon
    świadek

    16.09.2009 09:21

    Inne

    .pancernik. - 2009-09-15 19:23:32 Cóź, jak dotychczas padają opinie ludzi snujących teorie spiskowe. To będę bardziej złośliwy - ten Hyundai i30 CW był kupiony bez kredytu ;). Cóż, niektórzy mają rodziny i nie mieszkają z mamusiami a spłacają hipoteki :) Teorie spiskowe - ja osobiście ich tu nie widzę, natomiast obiektywizm polega na umiejętności oderwania się i spojrzenia w nieco szerszym kontekście na pracodawcę i obecne w każdej organizacji nieprawidłowości. Wydaje się, że przyjęty w Transbicie model zarządzania jest jednak dość wyjątkowy ;)
    ReviewUserIcon
    .pancernik.

    16.09.2009 06:20

    Inne

    Nie wiem czego się wstydzić. Chyba tylko tego delikwenta - pracownika, co pod wieloma nickami stara się rozpowszechniać negatywne opinie o firmie. I współczuję kolejnemu pracodawcy od którego nasz anonim odejdzie po 3 miesiącach, a może po pół roku. I jeszcze następnemu... Potwierdza się znana od dawna reguła - mało kto fatyguje się na forum żeby przedstawić pozytywną stronę firmy. Najgłośniej słychać tą niewielką garstkę ludzi którzy po prostu źle trafili i albo jeszcze tu pracują (i manifestują rychłe odejście) albo już nie, co z wypowiedzi zresztą wynika. W końcu na portale tego typu zaglądają ludzie którzy szukają pracy. A z poprzedniej roboty zawsze odchodzi się z jakiegoś powodu, mniej lub bardziej przyziemnego.
    ReviewUserIcon
    jako kibic mówię szczerze

    15.09.2009 22:02

    Inne

    .pancernik. - 2009-09-15 19:23:32 Cóź, jak dotychczas padają opinie ludzi snujących teorie spiskowe. To będę bardziej złośliwy - ten Hyundai i30 CW był kupiony bez kredytu ;). Zwracam uwagę na tę pozornie nieistotną wypowiedź... płycizna, małostkowość, zawiść... W kontekście całości przeczytanej tu lektury nasuwa się myśl, że bezkrytyczna postawa tu prezentowana w efekcie wywołuje postępujące ograniczenie... Kończ Waść, wstydu oszczędź... czy warto? żenada :( PS. Hyundai i30 CW - to fantastycznie, najdroższy i najlepszy pewnie... Udało Ci się Panie wykazać poczuciem humoru i stylem perory godnym najsłynniejszych mówców czasów nowożytnych. Dziwne to, bo jak dobrze widać - Twój przydomek wskazuje raczej na jednostkę ociężałą... i odporną... Zatem jeszcze raz: Kończ Waść... [podkreślam - wstydu sobie i firmie oszczędź(!)] ja dziękuję
    ReviewUserIcon
    .pancernik.

    15.09.2009 19:23

    Inne

    Cóź, jak dotychczas padają opinie ludzi snujących teorie spiskowe. To będę bardziej złośliwy - ten Hyundai i30 CW był kupiony bez kredytu ;).
    ReviewUserIcon
    Wasyl

    15.09.2009 18:51

    Inne

    Z tego co czytam wyłania się mniej więcej obraz podejścia kierownictwa do pracowników - swoboda pracy mała (jak w kieracie) i realizujące się tam interesy i interesiki, które uniemożliwiają rozwój na dalszą metę. Części ludzi brak swobody nie przeszkadza jak widzę (przynajmniej jednej osobie) i poświęcają się w całości firmie (choć oczywiście nie mogą oczekiwać, że firma się tym w ciężkiej chwili odwdzięczy), a części osób to nie odpowiada i odchodzą po jakimś czasie. Mam pytanie do was odchodzący (bo pancernika zdanie już znam dobrze), czy praca w transbicie dała wam coś pozytywnego? Czy moglibyście polecić pracę w transbicie na krótszą metę, jako start w branży związanej z robieniem urządzeń do transmisji danych? A może znacie konkurencyjne firmy o podobnym profilu, ale za to dające pracownikom nieco więcej swobody?
    ReviewUserIcon
    świadek

    15.09.2009 09:21

    Inne

    Z bólem zgadzam się ze słowami ex-kolegi testera (pozdrowienia :) ) i kolegi brygadzisty. Mój ból wynika iż w takich sytuacjach człowiek zdaje sobie sprawę, iż utknął szans na rozwój nie widać. Oczywiście w każdej organizacji są ludzie, którzy potrzebuję ciągłego nadzoru i matkowanie - taką osoba jest pancernik - jest to gość który z każdą pierdołą śmiga do kierownika, chwaląc się przy tym: "O, jaką piękną pętlę FOR zrobiłem". Są również kierownicy, którzy czują się takim zachowaniem podbudowani, takie życie. Do samej firmy: W tej chwili dzięki staraniom i ambicjom jednego z kierowników udało mu się dotrzeć do ucha prezesa i przejąć zdecydowana większość lukratywnych projektów w fabryce - możliwe to było dzięki wszechobecnej tu zasadzie "Divide et impera". Pozdrawiam pracowników, a pancernikowi życzę, aby był jak najdłużej użyteczny, bo przebudzenie zdecydowanie będzie bolesne, nawet laptopik z netem nie pomoże :)
    ReviewUserIcon
    .pancernik.

    12.09.2009 07:56

    Inne

    Jeszcze parę słów odpowiedzi na post brygadzisty, Należę do ludzi, którzy wykonują swoją pracę nie z przymusu ale z zamiłowania. Bo cóż może być lepszego niż zajęcie które jest źródłem nie tylko dochodu finansowego, ale i satysfakcji. Wielu przemyśleń oraz opracowań fragmentów kodu dokonuję w domu (w tą stronę wolno, nie wolno wynosić kodu stworzonego w firmie). Widząc to zjawisko, kierownictwo podjęło decyzję o wyposażeniu mnie w laptop służbowy. Wydaje mi się że jest to naturalna kolej rzeczy i może na to liczyć każdy zaangażowany pracownik. Zresztą nie tylko na to, często wraz z końcem projektów pojawiają się premie uznaniowe. Dlatego właśnie zainicjowałem cały wątek, jest wiele osób których hobby są tematy z pogranicza elektroniki i informatyki. Transbit jest doskonałym miejscem gdzie można się spotkać i wspólnie pracować nad ciekawymi projektami. Takie osoby są tu doceniane. Natomiast protestować mogą ludzie będący tu dla idei "czy się stoi czy się leży....". Co do 'pod#$%^' kierownikowi, tak może to postrzegać osoba która podsłuchuje co 10-te słowo rozmowy. W Transbicie realizuje się duże projekty, często w wielu zespołach. Kiedy przychodzi moment pierwszego rozruchu oprogramowania na sprzęcie, pojawia się rozczarowanie - na ogół są mniejsze lub większe "zgrzyty". Jest to czas wspólnej pracy nad rozwiązaniem problemów. Bywają takie które wymagają omówienia z kierownictwem. Czasem zdarza się, że osoba zajmująca się danym tematem przydzielona jest do innej, bardziej pilnej sprawy lub jest na urlopie. W takiej sytuacji informowanie kierownika o problemie jest wskazane - zawsze może on wyznaczyć inną osobę do pomocy. Co więcej, odkładanie tego na koniec, kiedy nie ma już więcej czasu, może mieć opłakane skutki. Byćmoże są osoby w firmie które po prostu boją się lub uważają za niestosowne powiedzieć komuś "słuchaj, wydaje mi się że tu jest błąd". Takie podejście nie jest właściwe, bo w rezultacie powstaje coś co nie działa i nikt nie wie dlaczego. Zapewne takie osoby uważają zachowania wielu innych pracowników Transbitu za niestosowne. A szkoda. Często takie osoby są niesłychanie rzadko spotykanymi fachowcami w swojej profesji, jednak ich zachowanie, na które wpływa wiele czynników, czyni je "toksycznymi". Osoby takie na okrągło opowiadają różne rzeczy, często nieprawdziwe, a pracownicy podatni zaczynają w to wierzyć. To jest niszczenie firmy od środka. .pancernik.
    ReviewUserIcon
    brygadzista

    11.09.2009 10:57

    Inne

    Jako wieloletni (jeszcze) pracownik transbitu, zgadzam się z opinia testera. Jeśli chodzi o nieustającą reorganizację.. to zaczęliśmy się reorganizować jakieś 30 miesięcy temu (niewiele osób już pamięta kiedy to było… wiec wybaczcie jeśli się pomylę). Od tego czasu było ok. 15-16 schematów organizacyjnych – ogłoszonych oficjalnie, jak i nieoficjalnie na fabrycznej stołówce. W chwili obecnej sytuacja wygląda nie tak źle (bywało gorzej), każdy mniej więcej wie kto jest jego kierownikiem ;). Chociaż ogłoszenie nowego składu dyrekcji odbyło się w sposób stołówkowy.. Co do odchodzących fachowców.. niestety tak to wygląda. Faktycznie w okresie roku odeszło ok. 10% pracowników, ale w okresie 2 lat będzie to już jakieś 25-27% doświadczonych inżynierów. Liczba zatrudnionych stale spada. Stanowisko zarządu jest jednoznaczne: na miejsce „drogiego” fachowca, zatrudni się studenta i on za przysłowiową miskę ryżu odwali robotę i będzie git. Takim to sposobem Transbit pozbył się trzonu inżynierów. Nowo zatrudnieni zazwyczaj dostają większe stawki niż osoby doświadczone. Brak jakichkolwiek możliwości rozwoju czy awansu.. Nie wiem czy nasz młody znajomy z pracy wie, iż od 3 lat w firmie obowiązuje wydany przez zarząd zakaz jakiejkolwiek nauki na terenie firmy. Na twoim miejscu nie chwaliłbym się po forach, że uczysz się w pracy.. zarząd tez to może przeczytać.. a wtedy.. dyscyplinarka ;) Jeśli chodzi o „okradanie” firmy.. to wszyscy to słyszeli przy okazji spotkań: ogłaszających kolejna reorganizacje, świątecznych.. z ust zarządu padały sformułowania, że pracownicy tylko okradają firmę, bo zarząd nie wie co robią np. po godzinach w fabryce. Praca koncepcyjna nad projektem ? zapomnij.. wchodzisz do firmy, jeszcze nie wiesz co urządzenie ma robić (bo zarząd nie podjął jeszcze decyzji), ale masz już siadać i rysować te swoje bloczki czy klepać kod.. zero zastanowienia.. bo przecież Transbit zatrudnił cię nie po to żebyś myślał.. ty masz wykonywać robotę, a nie pracować koncepcyjnie… projektować czy robić inne zbędne rzeczy.. Co do znajomego z pracy – pancernika, to jestem przekonany że on wierzy w to co pisze. Niestety zasłynął on w fabryce już w pierwszych dniach swojej pracy, kiedy to zaczął (usunięte przez administratora)współpracowników do kierownika, nadkierownika itd.. dzięki czemu doznał zaszczytu siedzenia z kierownikiem i nadkierownikiem w pokoju oraz został wynagrodzony laptopem i gadgetami. Tak to się robi w transbicie …
    ReviewUserIcon
    GAL

    11.09.2009 09:52

    Inne

    Oj coś mi się wydaje, że awans pancernika nie minie a co najmniej nagroda. Skoro laptop już jest to może komórka z dostępem do internetu ;)
    ReviewUserIcon
    .piroman.

    11.09.2009 05:32

    Inne

    Zapomniałbym, jeśli chodzi o kadrę zarządzającą, nawet jeśli prawdą są przesłanki o innym wykształceniu dyrekcji to nie widzę komu to może przeszkadzać. Dyrekcja robi swoje, firma działa i i jest OK. Pod koniec zeszłego tysiąclecia wybraliśmy prezydenta, z zawodu elektryka. Znam masę ludzi którzy nie pracują w wyuczonym zawodzie - nawet w bliższym mi gronie są programiści którzy pokończyli elektronikę czy nawet inne kierunki. Przecież studia nie "skazują" człowieka dożywotnio na określoną pracę.
    ReviewUserIcon
    .pancernik.

    11.09.2009 05:19

    Inne

    Witaj, Ze sprzątaczką i woźną niejasno się wyraziłem - są dobrze traktowani ale mogą po prostu inaczej postrzegać sytuację w firmie - wielu rzeczy się "dosłuchują" od gadatliwych pracowników. Mogą nie znać wielu faktów. To tak wygląda jeśli tylko wysłuchuje się opinie osób trzecich, taki "głuchy telefon". Tak przy okazji, w ostatnim czasie (roku) faktycznie odeszło kilka osób, z różnych przyczyn, garstka z około 100. I z tego co pamiętam żaden ochroniarz ani sprzątaczka. A za tymi co odeszli załoga jakoś nie tęskni wybitnie mocno. Może warto zastanowić się czemu? Zapomniałbym, nieprawdą są informacje o problemach z dostępem do internetu w pracy. Jako dowód podam, że od firmy dostałem służbowego laptopa z modemem HSDPA. I nie tylko po to żeby z modemu tylko w domu korzystać. Po prostu trzeba mieć świadomość do czego używać internetu w pracy - dokumentacje, kontakt z producentami elementów, szukanie informacji na temat technologii związanych z projektem itp. To że korzystam (i inni też) z internetu w pracy, wie kierownik, nadkierownik, dyrektorzy, nawet prezesi. Kolejną sprawą jest po prostu konieczność odseparowania sieci, ze względów bezpieczeństwa. Wracając do samego internetu, oglądanie panienek czy gierki byłyby conajmniej niestosowne i nieetyczne mając świadomość że inni w tym czasie ciężko pracują. Takie "cukierki" to tylko w TPSA. Co do rozliczania godzin, nikt mi nie powiedział jeszcze że kogokolwiek okradam. Jeśli "pan krytyk" nie wie, że w pracy można np. pracować nad projektami koncepcyjnie (nawet programista nie koduje non stop, musi chwilę..... pomyśleć :)) czy też nie wie jak się korzysta ze słynnego terminatora, to współczuję. Czy wielkim problemem jest rozpisanie prac z dokładnością do pół godziny? Myślę że można do tego przywyknąć, osobiście zajmuje to mi może 2 minuty na koniec dnia. Dla osób zainteresowanych pracą w Transbicie, sugeruję zapytać o opinię ludzi którzy tu po prostu pracują a nie takich co pokłócili się i poszli sobie. Jeśli ktoś skończył sielankę po 3 miesiącach - niekoniecznie znaczy to, że w firmie było "99 złych i 1 dobry".
    ReviewUserIcon
    Lolek

    10.09.2009 23:46

    Inne

    Mamy tu słowo kontra słowo. Z dwojga w wypowiedzi testera przynajmniej padły jakieś konkrety i szczegóły. Jeśli miał do czynienia z systemem rozliczania dla inżynierów to raczej nie był też sprzątaczką, ani ochroniarzem. Jeśli firma źle traktuje ochroniarzy czy sprzątaczki to też nawiasem mówiąc dobrze o niej nie świadczy. Może przedstaw jakieś konkrety. Np. że oskarżenia o zbyt niskie wykształcenie kadry zarządzającej nie jest prawdziwe, bo... ?
    ReviewUserIcon
    pancernik

    10.09.2009 20:15

    Inne

    Witam, w ramach riposty parę słów wyjaśnienia: 1. Nikt mi tego nie kazał pisać, robię to z własnej inicjatywy i nie dla jaj. 2. Nie wiem kim byłeś lub jesteś w tej firmie, ochroniarzem? A może woźną? Jeśli tak, byćmoże są przesłanki do takiego postrzegania tej firmy. 3. Prawda, fachowcy odchodzą, ale nie z winy zarządu / dyrekcji, ale nieumiejętności pracy w zespole i braku jakiejkolwiek woli dialogu. W wielu firmach wykruszają się takie ogniwa, to normalna kolej rzeczy. 4. Wisi baner bo i stoi nowy budynek który lada chwila będzie zasiedlony (część produkcji już tam jest). Firma się rozwija. 5. Buduje się wiele rzeczy od podstaw jeśli rozwiązania rynkowe nie spełniają stawianych wymagań. Rzecz normalna. Przesadziłem byćmoże z "zupełnie od podstaw". A tak swoją drogą czemu taki nerwowy jesteś? Cukierka rodzice nie dali?

    Zostaw merytoryczną opinię o Transbit Sp. z o.o.

    Opinia
    ​
    Stanowisko
    * Treść odpowiedzi

    0/5000

    Ocena pracodawcy
    ​
    * Moja opinia jest
    ​
    * Mój status
    Administratorem danych jest GoWork.pl Serwis Pracy sp. z o.o. Dane osobowe przetwarzane są w celu umożliwienia wyrażenia opinii o firmie ...
    writing hand
    Twoja opinia ma znaczenie. Może pomóc innym w wyborze pracodawcy!
    warning
    Wulgarne, obraźliwe treści i wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
    users group
    Moderator czuwa nad treściami dodawanymi na wątku i pomaga utrzymać wysoki poziom rozmów.