Transbit sp

Warszawa

Ocena pracodawcy 2/6

na podstawie 472 ocen.

Opinie o Transbit sp

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Transbit sp

KODER

W TRB miałem okazję popracować kilka lat. Tematyka projektów jest całkiem ciekawa, można było zetknąć się z tematyką programowania zarówno nisko jak i wysokopoziomowego. Przestrzega się tu prawa pracy - wynagrodzenia wypłacane są regularnie, nadgodziny są rozliczane zgodnie z obowiązującymi zasadami. Minusem są (były na chwilę mojego odejścia) chore zapędy kamerdynera dyrektora ds. technicznych - wymyślona przez niego biurokracja przerasta formą większość korporacji.

WujekSam

Mickey, nie bardzo rozumiem, czemu pytasz ile się tu zarabia używając takiego słownictwa? A może by tak umówić się na rozmowę rekrutacyjną i zapytać? Zapewniam, że ustalona stawka będzie zależeć od Twoich zdolności. Tak off topic - zainteresowanie i pytanie tym tonem trąci trochę hipokryzją.

Mickey

Ile sie zarabia w tym kiblu jako inz. elektronik

er
użytkownik zarejestrowany

Wiecie może czy wypłata u nich jest adekwatna do powierzanych obowiązków? W końcu wiedzą, że trzeba zadbać o prawidłowe warunki, bo wtedy atmosfera dopisuje.

es
@er 09.10.2016 21:27
Wiecie może czy wypłata u nich jest adekwatna do powierzanych obowiązków? W końcu wiedzą, że trzeba zadbać o prawidłowe warunki...

Nie jest adekwatna, gdyż, cytując jednego managera, zwracającego się do chcącego odejść pracownika: "Kto Ci zapłaci tak dużo za robienie tak mało?"

WujekSam
@es 17.11.2016 19:42
Nie jest adekwatna, gdyż, cytując jednego managera, zwracającego się do chcącego odejść pracownika: "Kto Ci zapłaci tak du...

Ludzie przychodzą, więc stawka wydaje się być racjonalna.

jj

Dlaczego wpisy opisujące negatywną rzeczywistość w Firmie są wycinane ? Czy admin ma wiedzę merytoryczną z zakresu w którym "grzebie" ?

anonim

(usunięte przez administratora)

.pancernik.

Witaj M. Obawiam się, że Twoje źródło informacji jest delikatnie mówiąc wątpliwe lub nieaktualne. Faktycznie, kilka lat temu branża zbrojeniowa przechodziła przez kryzys (nie tylko Transbit), ale te czasy są daleko za nami. Zatrudnienie w firmie stale rośnie. W prywatnej firmie przynoszącej straty byłoby to irracjonalne. Zresztą zachęcam do porozmawiania ze znajomymi którzy AKTUALNIE PRACUJĄ w Transbicie, w celu zasięgnięcia opinii.

H

Byłem na rozmowie na stanowisko programisty. Coś nie grało od samego początku. Niewiele ich interesowało moje doświadczenie (wiele lat w embedded), głównie nastawiali się na rozwiązywanie zadanek, oczekiwali chyba odpowiedzi według swojego klucza, kiedy tylko proponowałem inne rozwiązanie szybko sprowadzali mnie na "właściwe" tory. Proponowane stawki kiepskie. Nie polecam.

anonim
użytkownik zarejestrowany

(usunięte przez administratora)

bp
@.pancernik. 07.05.2016 18:12
Arku, Ależ w 100% masz rację. Problem historii tego forum to prawdopodobnie problem "niepowodzenia w karierze zawodowe...

A ty znowu jątrzysz. Masz juz zakaz wypowiedzi na forum ale Ty dalej swoje. Daruj sobie te socjologiczne wstawki. Jak rzeczywiscie jesteś ( usunięte przez administratora ) to dobrze wiesz jakie były przyczyny zwolnienia sporej grupy osób (i nie były to przyczyny merytoryczne), jak im podziękowano za kilkunastoletnią pracę w Transbicie. Wybitnie tez przyczyniłeś sie swoją postawą wraz z resztą zespołu do zaistniałej sytuacji. Więc daruj sobie raz jeszcze. Zajmij sie stroną programową swej pracy bo z tym idzie Ci coraz gorzej.

strongman
@bp 09.05.2016 07:29
A ty znowu jątrzysz. Masz juz zakaz wypowiedzi na forum ale Ty dalej swoje. Daruj sobie te socjologiczne wstawki. Jak rzeczywis...

Ponieważ mam zamiar złożyć CV do tej firmy, proszę o wiecej informacji na temat jakie były przyczyny zwolnienia sporej grupy osób i jakie to były inne przyczyny jeśli nie były to przyczyny merytoryczne.

anonim
użytkownik zarejestrowany

(usunięte przez administratora)

bp

O co chodzi wyłuszczyłem powyżej. Jak nie potrafisz czytać ze zrozumieniem to twój problem, trzeba wrócić do szkoły podstawowej.

bp

Przykro mi ale fakty są faktami za wyjątkiem tych z tvn-u. ( usunięte przez administratora ) Nigdy nie twierdziłem że firma to totalny negatyw. Ale nie jest tak różowo jak to pancernik opisuje w swoich wypocinach na zamówienie.

anonim
użytkownik zarejestrowany

(usunięte przez administratora)

bp

Przykro mi ale fakty są faktami (za wyjątkiem tych z TVN-u). To punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. ( usunięte przez administratora ) Nigdy też nie twierdziłem że Transbit jest firmą złą i całkowicie negatywną. Ale jak już wspominałem nie jest tak różowo jak to niektórzy opisują.

anonim
użytkownik zarejestrowany

(usunięte przez administratora)

bp

To tylko Ci się wydaje. I nie rozmawiamy o specyfice i co komu odpowiada tylko o faktach. A fakty są takie jak je przedstawiłem teraz i wiele razy wcześniej. A wpisy Transbitowego trolla pancernika zostały już dawno skomentowane i opisane w poprzednich latach.

bp

Nie ma się co tak podniecać. Proponuję przeczytać stare wpisy komentujące wypowiedzi pancernika. I wtedy tak różowo nie będzie jak propagandzista firmowy głosi. Jeszcze dodać powinien że papier w kiblu i mydło też są, A propos wyrzucania całego działu badawczo rozwojowego na początku roku. W Transbicie też tak jest i było.

bp

Każda opinia ukazująca prawdę jest do zaakceptowania. Ale krytykowanie złych opinii na temat pracodawcy lub przemilczanie i próby zakłamania rzeczywistości są nie do zaakceptowania.

pancernik

Panie i Panowie, pewne tematy mogą być dla was nowe, inne wydawały się oczywiste, ale trzeba to powtórzyć: 1. Wypłaty są terminowe. Co więcej, co roku są waloryzowane. W przeciwieństwie do "dużych korporacji", pracownicy którzy przejawiają chęć rozwoju i mocno angażują się w realizacje powierzonych zadań, mogą liczyć na dodatkowe podwyżki. Przy czym dodatkowe podwyżki to sprawa uznaniowa. Kolejne benefity to dofinansowanie urlopu (tak, oprócz wypłaty jak za czas pracy, są dodatkowe środki, zależne od średniego dochodu na członka rodziny) czy pakiet medyczny na preferencyjnych warunkach, co staje się standardem w szanujących się firmach. Wreszcie trochę off topic - 2 x w roku wyjazd integracyjny. 2. Nadgodziny. Tak, bywają w niektórych sytuacjach, ale firma je rozlicza. Zasada jest prosta - pracodawca wystawia "polecenie pracy w nadgodzinach", po czym je rozlicza, z tego co pamiętam przy najbliższej wypłacie. 3. Stołówka jak najbardziej jest, ale bez kucharza. Czyli prowiant i naczynia mamy własne. Do dyspozycji, oprócz stolików i krzeseł, są lodówka, kuchenka mikrofalowa czy ekspres do kawy. Dostępny jest też parking dla osób dojeżdżających autem. Osoby dojeżdżające rowerem mogą skorzystać z prysznica. 4. W przeciwieństwie do "niektórych korporacji", które na początku roku wyrzucają na bruk cały dział R&D, po czym zatrudniają ludzi na nowo, wypowiedzenia umowy o pracę w Transbicie to sytuacje naprawdę rzadkie. Jeśli już miały miejsce to w sytuacjach naprawdę wyjątkowych.

anonim
użytkownik zarejestrowany

(usunięte przez administratora)

krulJulian

5. Firma jest niekwestionowanym liderem w dziedzinie telekomunikacji !!! 6. Firma zdecydowanie prze do przodu !!! 7. Niespodziewanie można dostać wypowiedzenie...

poq

Nadgodziny są spoko?!!Jak standardowa pensja jest marna to nadgodziny są źródłem dodatkowego dochodu. Z drugiej strony nadgodziny świadczą, że organizacja pracy planowanie zadań itd jest do d..

Czempion

cześć znalazłem ogłoszenie o pracę i chciałbym się coś dowiedzieć o firmie Ktoś coś? :) Z tym że bardzo bym prosił o inne opinie niż "ch***o" np 1. Jest słabo bo nie ma stołówki 2. Jest słabo/dobrze bo są nadgodziny 3. Jest dobrze bo wypłata w terminie itd

pancernik

BP, Twoje poczynania są po prostu żałosne. "Ead" napisał prawdę - działy R&D rozrastają się a pracujący tu ludzie są w dobrych nastrojach. Wiesz w czym tkwi tajemnica? Nie, nie będę się tu zasłaniał tajemnicą handlową, tajemnicą tajemnicy itp. Kluczem do sukcesu jest UMIEJĘTNOŚĆ PRACY ZESPOŁOWEJ i POZYTYWNY, KOLEŻEŃSKI KLIMAT, UMIEJĘTNOŚĆ ROZMOWY I PRZEDSTAWIANIA ARGUMENTÓW (merytorycznych, nie pyskówek czy siły). Umiejętność rozmowy z ludźmi oraz umiarkowana samokrytyka są bardzo ważne. W końcu bywa, że że się mylisz, a inni mają rację. Popracuj nad swoją osobowością, byćmoże jeszcze coś w życiu osiągniesz.

anonim
użytkownik zarejestrowany

(usunięte przez administratora)

bp

Czy ja się dowiem coś na temat rozwoju czy co jakiś czas ktoś z was usłużnych gamoni wpisze ogólnikowy pean na cześć firmy i jego właścicieli. O kierownictwie nie wspomnę. Tylko mi tu nie wyjeżdżać o tajemnicy handlowej, tajemnicy firmy oraz tajemnicy tajemnicy. Atmosfera całkiem dobra to jest jak klima chodzi a korzyść to mają pracodawcy. Czołem załoga.

~!@

A ja się cieszę, że z TRB wyemigrowałem 10 lat temu. Nadal macie tam "Audity"?

-tester-

bp: Podejrzewam, że moderator wycina posty zawierające wulgarne sformułowania. Tak działają chyba wszyscy w tym biznesie. Co do krzykliwego prezentowania swoich produktów - wybacz mój sarkazm, ale czy Ty naprawdę myślałeś że wszystkie deale biorą się z MSPO czy reklam?

pancernik
@karrambba 14.04.2015 21:51
Ten nowy wyrób to może szyfrator TK1oo?

Ech, dawno goworka nie czytałem :) Otwórz przeglądarkę, wpisz "www.transbit.pl" i zobacz niektóre z nich. I jeszcze raz rzeczowo odeprę celowe ale bezsensowne spekulacje - firma działa nadal. Co więcej, zatrudnia nowych ludzi i realizuje coraz więcej nowych tematów. To chyba wszystko wyjaśnia - podyktowane przez zarząd zmiany, zarówno proceduralne jak i personalne, pozwoliły na wyklarowanie prężnego i dobrze zgranego zespołu. Mówię tu o całej załodze. Co do "robienia deali" - w większości są to projekty robione na indywidualne zamówienie. Czasem są realizowane od zera, innymi razy są mutacjami projektów istniejących. MSPO chyba wszystkie firmy traktują jako rodzaj wystawy, na której po prostu chwalą się swoimi istniejącymi, już zrealizowanymi wyrobami, prezentując w ten sposób swój potencjał. Ale nie wszystkimi wyrobami mogą się pochwalić, ze względu na ograniczenia narzucone w kontraktach. Byćmoże niektóre firmy mniej lub bardziej korzystają z "długich rąk". Dotarły do mnie echa dotyczące certyfikacji urządzeń, które wręcz nie spełniają wymaganych norm. Ale to skrajny przypadek. Osobiście uważam taki sposób prowadzenia biznesu za conajmniej nieetyczny. Moim zdaniem lepszym rozwiązaniem jest realizowanie tego, czego klient oczekuje i budowanie w ten sposób ugruntowanej pozycji na rynku.

przyjaciel
@pancernik 03.05.2015 12:18
Ech, dawno goworka nie czytałem :) Otwórz przeglądarkę, wpisz "www.transbit.pl" i zobacz niektóre z nich. I jeszcz...

I dalej go nie czytaj. Bo każdy wpis twój drogi przyjacielu jest nie związany z pytaniami tu stawianymi oraz mało merytoryczny. Mało wiesz żałosny lemingu i żyjesz w świecie fantazji przez siebie wykreowanej.

bp

O widzę że czyszczenie forum z niewygodnych wpisów w przypadku Transbitu się rozpoczęło. Gdzie mój ostatni post ?. A może wreszcie się dowiem o tych "nowych wyrobach".Nie ? No tak mi przykro.

-tester-

~nonkonformista: Kolega chyba nie wie że R450C jest już na wyposażeniu sił zbrojnych. Co więcej, kolega w ogóle nie wie co Transbit produkuje na dzień dzisiejszy. Powiedzmy sobie prawdę - to jest zderzenie z rzeczywistością. Zarabiało się 30 koła miesięcznie, wyleciało się z roboty i nie można znaleźć nowej (lub się nie chce bo wszyscy płacą 3x mniej). Siedzenie w domu i patrzenie w sufit z tą świadomością nakłania nie tylko do gryzienia krawędzi biurka, ale i do trollowania w necie, czego przykładem jest Twój post.

bp
@-tester- 22.12.2014 01:08
~nonkonformista: Kolega chyba nie wie że R450C jest już na wyposażeniu sił zbrojnych. Co więcej, kolega w ogóle nie wie co Tran...

To może kolega powie ileż to R-450C jest na wyposażeniu naszej armii. Bo ja wiem tylko o NDR. Chętnie poznam "nowe" wyroby co to je Transbit produkuje na dzień dzisiejszy.

erpewu
@-tester- 22.12.2014 01:08
~nonkonformista: Kolega chyba nie wie że R450C jest już na wyposażeniu sił zbrojnych. Co więcej, kolega w ogóle nie wie co Tran...

Radiolinia wojskowa R450 jest "na wyposażeniu" wojska. Ale czy została wprowadzona "do uzbrojenia sił zbrojnych RP"? Bo to jest chyba zasadnicza różnica...?...jak się nie mylę...?

anonim
użytkownik zarejestrowany

(usunięte przez administratora)

jajakobyły

@lajw - Ty chyba już tam pracujesz... Ale,jeśli nie, to ... W firmie, mimo wielu przeprowadzonych eksperymentów związanych z zarządzaniem, m.in. zatrudnienie doświadczonych osób na stanowiska dyrektorskie, wciąż brak kompetentnej osoby /managera ze znajomością branży/ do zarządzania firmą o takim profilu produkcji. To tylko jakieś tam miejsce dobre na bazę do poszukiwania lepszego zajęcia.

-tester-
@jajakobyły 22.12.2014 23:50
@lajw - Ty chyba już tam pracujesz... Ale,jeśli nie, to ... W firmie, mimo wielu przeprowadzonych eksperymentów związanych z za...

jajakobyły: Nie przypominam sobie żeby którykolwiek ze składów dyrekcji (może poza wyjątkami sprzed 5 lat, kiedy to jeden robił wszystko a drugi był luzakiem) był mało skuteczny. Najbardziej efektywnym i świadomym prowadzonego biznesu wydaje się być ten obecny, co zresztą spotkało się z uznaniem zarządu. Obecnie firma zatrudnia ludzi a nie zwalnia. Portfel zamówień to już lata a nie miesiące. Sam odczułem to na swojej skórze - dłubię przy komputerze swoje, a moje wynagrodzenie w ciągu 6 lat wzrosło ponad 2-krotnie. Wyjazdy integracyjne wróciły do łask - są 2 razy w roku. A co do udanej interakcji z dyrekcją - podejmując się rozmowy trzeba przedstawiać racjonalne argumenty. Nie mogą to być dziecięce sformułowania w stylu "Mój pomysł jest super, ale jak go nie chcecie to rzucam papierami".

nonkonformista

Z opinią o firmie Transbit jest jak z [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] każdy ma swoją. Wystarczy jednak spojrzeć na liczbę ostatnio zdobytych nagród, aby przekonać się, że czasy świetności firmy już dawno przeminęły. Nie dziw, że radiostacja szerokopasmowa R-450C, zgłoszona do konkursu na ostatnich XXII MSPO w Kielcach, również okazała się niewypałem.

anonim
użytkownik zarejestrowany

(usunięte przez administratora)

jajakobyły

Tekst żywcem wzięty z oferty pracy, ze strony www firmy.Czyżby ogłoszenie "darmowe" na gowork.pl? Czyżby brak kaski na drugie ogłoszenie w portalu z ofertami pracy? Szukają też montażystów. Nieco ponad dwa lata temu zwolnili sporą grupę różnych specjalistów a teraz "ich" szukają, tyle że za mniejszą kasę...

Al Bundy

Panel operatorski TRANSBIT PO-240 System STORCZYK (4303594364) - Allegro poleca ...

anonim
użytkownik zarejestrowany

(usunięte przez administratora)

abc

Nie ma to jak kryptoreklama i samozachwyt.

abc_1(R)

1.Pierwsze słysze,żeby Transbit sprzedawał automatykę. 2.Czyżby Wiatr Przemian przeleciał po korytarzach firmy? 3.Kto dalej pociągnie ambicjonalnie zakopany przez temat? 4.Podpisano akt o nieagresji w sprawie automatyki w firmie? 5.Czyżby w trudnych czasach dywersyfikowano źródła dochodu? Nic,tylko się cieszyć ... :-(

abc

Firma szuka niepalących specjalistów (bo palących, szczególnie "głupa" jeszcze paru pracuje i ma się całkiem dobrze). Ci specjaliści, którzy pracowali, zostali zwolnieni albo zwolnili się sami.Czyżby nikt nie chciał w firmie "klepać kodu, siedząc w kąciku, na skrzynce, za miskę ryżu?...:-(" Czy firma ma ponownie certyfikowany system zarządzania jakośćią PN-EN ISO... itp, itd, bo informacji zawartych na stronie firmy to jakoś nie wynika.

anonim
użytkownik zarejestrowany

(usunięte przez administratora)

gumowy

Nie tylko z niepalących ale są równi i równiejsi. To czy ktoś pali czy nie, nie ma bezpośredniego przełożenia w pensji. Tak jak i to ile razy spożywane są posiłki i robione przerwy na pogaduchy przy herbatce.

kwinto

zniesmaczony - 2013-10-01 17:27:07 Pracuje w Transbicie od 2 lat i mogę powiedzieć, że Transbit zmienia się na leprze. A Ci wszyscy co wylewają swoje gożkie żale na tym forum są idiotami i nieudacznikami. Skoro według Was Transbit był zły to czemu jeszcze onim pamiętacie, a może rynek was zweryfikował i jednak nie jest tak fajnie jak było w Transbicie. Kolego, radziłbym trochę uważać na stosowane przez Ciebie określenia wobec innych tutaj piszących. Mówiąc Transbit, wiele osób rozumie przez to określenie ludzi tam pracujących, którzy, można powiedzieć, byli rodziną.Co prawda w pewnym momencie wszyscy z rodziny stali się złodziejami, ale to inna historia, której zapewne nie znasz...Wiele osob nie pracujących już w Transbicie, radzi sobie całkiem nieźle,bez Transbitu. Tak jak napisał AB, to rynek właśnie zweryfikował Transbit...I wcale mnie nie dziwi jak ta weryfikacja wypada, jeśli Transbit ma, jest reprezentowany przez takich "specjalistów" jak "zniesmaczony"...zalecana jest dalsza hibernacja, na dnie, pod kilometrem mułu... A ty kolego, zanim nazwiesz kogoś idiotą i nieudacznikiem, radzę Ci zastanów się dobrze a potem "weź rozpęd i pier.dol.nij sobie barana, takiego z przytupem", jak mówił to jeden z juz niepracujących kolegów z Transbitu. Może zanim zaczniesz trolować, zastanowisz się trochę kolego....

AB

zniesmaczony - 2013-10-01 17:27:07 Pracuje w Transbicie od 2 lat i mogę powiedzieć, że Transbit zmienia się na leprze. A Ci wszyscy co wylewają swoje gożkie żale na tym forum są idiotami i nieudacznikami. Skoro według Was Transbit był zły to czemu jeszcze onim pamiętacie, a może rynek was zweryfikował i jednak nie jest tak fajnie jak było w Transbicie. Chłopie rynek to Transbit zweryfikował a nie nas. A dlaczego jeszcze pamiętamy - patrz powyżej. A jak nie potrafisz czytać tekstu ze zrozumieniem to mogę ci to napisać drukowanymi literami lub ręcznie wytłumaczyć

zdziwiony

Ja tez jak kolega od kilkunatsu miesiency pracuje w Transbicie i jestem zadowlony i potfierdzam, że się zmienił na lepsze Transbit. Pozdrawiajm moich koleguw z pracy i tych co byli tu kiedyś. Dodam, że rzal czytać opinie tych co teraz tu nie są i jontrzo.

zniesmaczony

Pracuje w Transbicie od 2 lat i mogę powiedzieć, że Transbit zmienia się na leprze. A Ci wszyscy co wylewają swoje gożkie żale na tym forum są idiotami i nieudacznikami. Skoro według Was Transbit był zły to czemu jeszcze onim pamiętacie, a może rynek was zweryfikował i jednak nie jest tak fajnie jak było w Transbicie.

AB

Skoncentruj się transbitowy 5-latku na meritum mojej wypowiedzi i faktach a nie twoich wyobrażeniach o faktach. Jak nie masz nic konkretnego do powiedzenia to po prostu zamilcz bo jesteś jedynie "jako miedź dźwięcząca albo cymbał brzmiący". PIERWSZY LIST DO KORYNTIAN 13, 1-3

kwinto

@ - ...kolego, jak sam wspomniałeś pracujesz w firmie 5 lat...szmat czasu...serio,serio...Co Ty kolego możesz w ogóle powiedzieć o szacunku? Czy wg Ciebie, wyrazem szacunku jest, jak się później okazało, kłamstwo Zarządu i Dyrekcji podczas życzeń świątecznych o dobrej kondycji firmy? Biedni, nic nie wiedzieli... A potem nastąpiło nagłe,niespodziewane załamanie i w miesiąc po życzeniach pierwszych kilka osób straciło pracę...Szacunek dla pracowników...No nie ma co, wzór szacunku ze strony Zarządu i Dyrekcji, do naśladowania...Nazwanie pracowników złodziejami to także przejaw szacunku, "pozytywnym i mile widzianym gestem ze strony pracodawcy"... Nie wiesz kolego, bo nie możesz wiedzieć ile i jakich zamówień miała firma Transbit. Nie wiesz jak kiedyś obecny Zarząd potrafił szanować i doceniać Pracowników. Czy wiesz co to jest nagroda Defender? To nagroda przyznawana na wspomnianych wyżej MSPO, którą Transbit otrzymał w 2004 roku.Także wyżej wspomniane WB Elektronics, zaczynało karierę pod koniec lat 80, tak jak Transbit. W tej chwili we wszystkich swoich firmach zatrudnia ok. 800 osób. Można? Można...Wspomniany wyżej Zarząd, Dyrekcja brakiem szacunku do ludzi, profesjonalizmu w zarządzaniu firmą doprowadziły do odpływu specjalistów, braku rozwojowych projektów itp, itd. Do tego, że firma Transbit, z firmy, która zdobywała nagrody na wystawach, stała się firmą która jest gdzieś, u kogoś kątem na wystawie... Tak jak AB mógłbym tu jeszcze dużo napisać, różnych ciekawych rzeczy ale mi się nie chce. I nie wspominaj już o dobrych obyczajach, bo te w firmie Transbit to już odległa historia, podobnie jak szacunek wobec Pracowników...

???

programista - 2013-09-16 19:50:02 Ostatnio atakowało mnie kilku headhunterów, z rożnych kierunków. UWAGA! Transbit REKRUTUJE!! Potrzebują programistów z dużym doświadczeniem;) Czyż to nie jest zabawne. To tam już nikt nie został?

programista

Ostatnio atakowało mnie kilku headhunterów, z rożnych kierunków. UWAGA! Transbit REKRUTUJE!! Potrzebują programistów z dużym doświadczeniem;) Czyż to nie jest zabawne.

?

Jeśli ktoś wręcz ŻĄDAŁ premii czy innych dodatków, których w umowie nie było zapisanych - nie dziwię się że zarząd go nie szanuje. Gdybym sam takiego człowieka zatrudniał, też bym go zwolnił. Wszelkie dodatki są pozytywnym i mile widzianym gestem ze strony pracodawcy, jednak nie zawsze firma może je sfinansować, szczególnie w obecnych czasach. Brak premii czy wyjazdu integracyjnego nie może być interpretowany jako zła wola i tym bardziej nie może być powodem do pretensji czy roszczeń. Przynajmniej w ramach ogólnie przyjętych dobrych obyczajów. Na koniec, wyzywanie na publicznych forach od "idiotów" dowodzi jedynie braku kultury.

bp

To że produkt jakiejś firmy jest wstawiony jako jeden z komponentów większej całości wystawianej przez w tym przypadku WAT nie znaczy że firma " się wystawia "śmieszny człowieczku". WB Electronics też swój towar ma upchany w każdym pojeździe i jakoś się wystawia a nie twierdzi, że za 3 osią pod półką Dzika czy innego Rosomaka wisi Fonet.

AB

No i znowu mamy kolejny wpis tzw. „pożytecznego idioty”. Zarząd to na pewno w „eventach” bierze udział a Dyrekcja podpiera ściany tak jak na konferencji w Kazimierzu Dolnym. Zarząd, który zwalniając pracowników z kilkunastoletnim stażem w firmie żadnemu z nich nie podał ręki, nie podziękował za wieloletnią pracę popartą kolosalnymi zyskami dla tegoż Zarządu, Zarząd, który ogolił pracowników ze wszystkich dodatków premii, wypłat z zysku, talonów, samochodów służbowych etc. Wreszcie Zarząd, który nie licząc się z tym, że część pracowników ma już pod 50-kę lub po (i tak łatwo na dzisiejszym rynku pracy mieć nie będzie mimo doświadczenia) zwolnił ich. Zarząd wreszcie nie bacząc, że część pracowników zaciągnęła pożyczki w firmie (pod złotouste mowy [usunięte przez administratora] o wieloletnich zamówieniach) kazał je spłacić natychmiast lub postawił warunki do spłaty takie, że nikt o zdrowych zmysłach ich nie przyjął. Zarząd, któremu do głowy nie przyszło, że można ludziom np. umorzyć te pożyczki lub ich część ponieważ zwolnienia nie wynikały z winy pracowników a ludzie ci przynosili przez te lata pokaźny zysk Firmie. Wreszcie Zarząd, który przyjmował mnie do pracy, ale zwalniał (po amerykańsku od jutra Pan już tu nie pracuje) przy pomocy tzw. Dyrektorów, którzy byli jak te 3 małpki (nie widzę, nie słyszę, nie mówię) tylko proszę tu podpisać. Dlatego, że „pożyteczny idioto” pracujesz tam tylko 5 lat (a w ramach szacunku dla swoich pryncypałów piszesz Zarząd i Dyrekcja mała literą) a ja przepracowałem w Firmie lat kilkanaście powiem ci jak było. Zarząd wielu z nas znał z imienia z nazwiska, wiedział co kto robi jakie ma wyniki a o pracownikach mówił, że jesteśmy jedną rodziną. Ale przyszedł dzień, w którym liczyć się dla Zarządu zaczęła tylko kaska. Stracili szacunek dla ludzi, ludzie byli im potrzebni tylko do zysków które wierz mi były kolosalne. A już najmniej słuchali co o wszystkim myślą pracownicy. Straciłem do tych ludzi szacunek nie dlatego, że nas zwolnili tylko dlatego w jaki zrobili to sposób Mógłbym popisać jeszcze o tym i o owym, ale mi się już nie chce Pozdrawiam „Teścia z Zięciem” i wielu innych pseudo zaangażowanych w pracę, pijących po 5 kaw dziennie robiących sobie przerwy na papieroski, gazetkę, obiadki ogólnie zajmujących się wszystkim a najmniej pracą. A ty „pożyteczny idioto” dalej trwaj w swoich zaczarowanym świecie. Tylko mi tu w odpowiedzi bez demagogii „załóż sobie firmę to będziesz w niej rządził”

?

Co do opinii na temat zarządu i dyrekcji, odnoszę wrażenie że jest to zbieranina z poczty pantoflowej. Zarówno zarząd jak i dyrekcja doskonale wiedzą co się dzieje. Co więcej, aktywnie biorą udział we wszelkich spotkaniach, pokazach i innych eventach, nie tylko natury biznesowej ale i technicznej. Nawet w tak mało ciekawych jak ćwiczenia poligonowe. Krytyka w tym miejscu obnaża samego jej autora, który tak naprawdę o firmie nie wie nic. Transbit, pomimo wieloletniej krytyki tego typu ludzi, z którą stykam się od ponad 5 lat (odkąd pracuję w Transbicie) istnieje i działa dalej, dalej ma zlecenia i realizuje zupełnie nowe tematy. Krytyk - cóż, dalej pisze i dalej jest zły. Widać nienajlepiej mu się powodzi. Warto zadać sobie pytanie - dlaczego? Może, jeśli zabrał całe "know how" z fabryki, pochwali się co osiągnął.

?

Na MSPO były prezentowane produkty Transbitu na stanowisku WAT. Niestety, krytycy nie pofatygowali się i nie przyjechali. Ale będzie okazja zobaczyć więcej w przyszłym roku. Tym razem zachęcam do wizyty :)

chińczyk

Stoisko przeniesiono ze stadionu Dziesięciolecia na Marwilską

Zwiedzający

Witam, może tu uzuskam informację. Czy i gdzie znajdę stoisko firmy Transbit na zbliżających się XXI MSPO w Kielcach. Na liście firm wystawiających swoje produkty brak firmy Transbit.Pozdrawiam

kwinto

– Zachęty finansowe nie są skuteczne – ocenia [usunięte przez administratora], prezes firmy Transbit, producenta m.in systemów łączności. Przed kilkoma laty proponował 100 zł premii za rzucenie palenia. Bez efektu. Teraz szuka niepalących pracowników. Jak wyjaśnia, wynika to ze specyfiki produkcji Transbitu... I wszystko jasne...wypowiedź: Co drugi pracownik wychodzi na papierosa 2008-08-20 wiadomosci.nf.pl

hwdt

Nic już nie ma jak w Białymstoku Expresu nie ma, kawy nie ma, opieki nie ma. Dywidenda dla zarządu jest. Vivat Faliński

_

nie, nie, niema

hwdt

Codziennie wcześnie rano, mała mrówka przybywała do firmy i natychmiast rozpoczynała pracę. Produkowała dużo i czuła się potrzebna, i szczęśliwa. Szef lew, był zdumiony widząc, że mrówka pracuje bez nadzoru. Pomyślał, że jeśli może ona wytwarzać tak dużo bez nadzoru, to czyż nie wytwarzałaby jeszcze więcej, gdyby miała nadzorcę?! Zatrudnił więc karalucha, który posiadał szerokie doświadczenie jako nadzorca i znany był z pisania znakomitych raportów. Pierwszą decyzją karalucha było wprowadzenie systemu kart zegarowych. Po jakimś czasie okazało się, że karaluch potrzebuje sekretarki, by pomagała mu pisać i drukować raporty, oraz... Zatrudnił pająka do zarządzania archiwami i monitorowania wszystkich rozmów telefonicznych. Lew był zachwycony raportami karalucha i poprosił go o sporządzenie wykresów w celu opisania tempa produkcji i analizowania trendów tak, by mógł je wykorzystywać do prezentacji na zebraniach Zarządu. Tak więc karaluch musiał kupić nowy komputer, drukarkę laserową... Zatrudnił muchę do prowadzenia działu informatyki. Mrówka, kiedyś tak produktywna i zrelaksowana, nienawidziła nadmiaru nowej papierkowej roboty i spotkań, które zabierały jej większość czasu... Lew doszedł do wniosku, że nadszedł czas mianowania osoby kierującej działem, w którym pracowała mrówka. Stanowisko dano cykadzie, której pierwszą decyzją był zakup do biura nowego dywanu i ergonomicznego krzesła. Cykada, potrzebowała też komputera i osobistego asystenta, którego wzięła ze sobą z poprzedniego działu po to, by pomagał jej przygotowywać Strategiczny Plan Optymalizacji Kontroli Pracy i Budżetu. Doszło do tego, że dział, w którym pracowała mrówka stał się smutnym miejscem, gdzie nikt się nie śmieje, za to wszyscy są nerwowi. W tym czasie cykada przekonała szefa, lwa, co do absolutnej konieczności przeprowadzenia badania klimatycznego środowiska. Przy przeglądzie kosztów funkcjonowania działu mrówki, lew stwierdził, że produkcja uległa znacznemu zmniejszeniu. Zatrudnił więc sowę, prestiżowego i znanego konsultanta, by ta przeprowadziła audyt i zaproponowała rozwiązania. Sowa spędziła w dziale trzy miesiące i przygotowała ogromny, wielotomowy raport, kończący się następującym wnioskiem: "W dziale jest przerost zatrudnienia..." Zgadnijcie, kogo lew zwolnił jako pierwszego? Oczywiście mrówkę, gdyż wykazywała brak motywacji i negatywną postawę.

:I

w.n.b - 2013-03-28 08:22:56 Ale co mają być spostrzegawczy. Mała dygresja Umówione spotkanie z Dariuszem F. Idzie Łaskawca i wlecze za sobą Dyrektora od wycieraczek . Na pytanie, że byliśmy umówieni na rozmowę bez świadków [usunięte przez administratora] stwierdza cyt." No ja nie bardzo orientuję się w sytuacji firmy". Ja stwierdzam "ale to chyba źle świadczy o podejściu do firmy". Na co [usunięte przez administratora]. odpowiada "od tego mam dyrektora". Rozmowa przebiega w atmosferze obopólnego niezrozumienia i kończy się argumentem siły a nie siłą argumentów. I tak 4 właścicieli/prezesów jest kręconych przez 2 dyrektorów i grono pseudo kierowników po kursach wieczorowych. Ale widocznie im to pasuje. Panowie z Zarządu - jak się mają moje pieniądze, które miały być wypłacone za zrealizowany temat. Rok się skończył a pieniędzy nie ma. Co Dyrektorzy nie przekazali, że trzeba wypłacić ?. A może sobie wypłacili ?.To, że Zarząd nie orientuje się w sytuacji firmy to nie nowość i to od dawna. Zarząd dawno stracił kontakt z rzeczywistością, co chyba widać po aktualnej pozycji firmy. Dyrekcja z kolei ma niewielkie pojęcie o tym jak powinna funkcjonować firma i jak nią kierować a kierownicy to osoby rzadko mające za sobą doświadczenie w kierowaniu choćby niewielkimi zespołami osób. I tak oto Zarządowi wydaje się, że jest pięknie, Dyrekcji wydaje się, że rządzi a wokół panuje generalnie chaos i niemoc. Atmosfera ogólnego niezrozumienia, nieporozumienia od dawna panuje w firmie. Rozmowy z Dyrekcją, ale także i Zarządem od dłuższego czasu już kończą się z ich strony demonstracją argumentów siłowych, uzupełnianą argumentami przypowieści. Żadnych konkretów, konstruktywnych dyskusji, rozsądnych decyzji. Pustka. W ramach oszczędności obcięto wynagrodzenia, zwolniono część załogi.Ale Dyrekcja oczywiście nie obcięła swojego kilkunastotysięcznego wynagrodzenia ani o grosz. A może warto zainteresować się czy jeszcze jakieś inne pomysły biznesowe nie są realizowane z niewypłaconych Ci kolego w.n.b. pieniążków...?

w.n.b

Ale co mają być spostrzegawczy. Mała dygresja Umówione spotkanie z [usunięte przez administratora]. Idzie Łaskawca i wlecze za sobą Dyrektora od wycieraczek . Na pytanie, że byliśmy umówieni na rozmowę bez świadków [usunięte przez administratora] stwierdza cyt." No ja nie bardzo orientuję się w sytuacji firmy". Ja stwierdzam "ale to chyba źle świadczy o podejściu do firmy". Na co [usunięte przez administratora] odpowiada "od tego mam dyrektora". Rozmowa przebiega w atmosferze obopólnego niezrozumienia i kończy się argumentem siły a nie siłą argumentów. I tak 4 właścicieli/prezesów jest kręconych przez 2 dyrektorów i grono pseudo kierowników po kursach wieczorowych. Ale widocznie im to pasuje. Panowie z Zarządu - jak się mają moje pieniądze, które miały być wypłacone za zrealizowany temat. Rok się skończył a pieniędzy nie ma. Co Dyrektorzy nie przekazali, że trzeba wypłacić ?. A może sobie wypłacili ?.

Zostaw opinię o Transbit sp - Warszawa

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Transbit sp