Nie polecam pracy w Auto Landzie. Wiadomo,że nigdzie nie płacą tak jak należy. Tam jednak wysokość wynagrodzenia,nie jest zgodna z ilością obowiązków. Po prostu płacą mało,a pracy jest bardzo dużo. Ludzie niby mili. Ale za plecami i tak donoszą na innych. Stara gwardia trzyma ze sobą i tylko czeka,żeby nic nie robić i obowiązki przekazać młodszym pracownikom. Pełno tam ludzi,którzy znaleźli się tam przez przypadek. Na niczym się nie znają. Potrafią tylko się mądrzyć i wydawać polecenia,które nie mają sensu. Jest to firma,w której pracują całe rodziny nawet. Np. Żona kogoś zajmuje jakieś stanowisko i nawet dobrze sobie radzi. Ale mąż już się gubi. Itp. Albo tatuś wstawi się za synkiem,lub za córeczką. Tatuś dobrze sobie radzi. Dzieci już niekoniecznie. Pełno tam wazeliny i to tacy mają tam najlepiej. Pan od BHP jest tam chyba też po znajomości. Chodzi opowiada jakieś bajki,ale i tak boi się pójść wyżej i powiedzieć że na magazynie zimą jest zimno np. To nie tylko ta sprawa,ale zbyt dużo by pisać. Pełno tam niekompetentnych ludzi,którym nawet łopaty do ręki bym nie dała. Nie mówiąc już o ich obowiązkach w Auto Landzie. Nie wiem jakim cudem ci ludzie prowadzą tą firmę? Pewnie są tam dzięki temu,że donoszą na innych. Teraz podobno szukają do pracy. Ale z tego co słyszałam,to lepsi pracownicy już dawno uciekli. Ci co zostali,też podobno myślą o odejściu. Na ich miejsce przychodzą jacyś Ukraińcy,którzy są leniami i nic nie robią. Ale jak zatrudnią Polaka,to też nie jest lepiej. Tego on nie zrobi,tamtego nie rozumie,tu nie będzie robił bo wczoraj to przecież robił. I tak w kółko. Jeśli w ten sposób będą pracować nowi pracownicy,to nie widzę dalszej przyszłości dla Auto Landu. Przecież stara gwardia kiedyś odejdzie,a firma zostanie. Towar jak wyjeżdża do warsztatów,to i tak w większości wraca. Nie raz słyszałam jak jeden sprzedawca skarżył się na drugiego,że nie umie dobrze wypisać części. Co do grup inwalidzkich,o których ktoś wspomniał. Dziwi mnie tylko jak pewne osoby,przetrwały tyle lat w Auto Landzie mając takie schorzenia? Może zamiast pracować,donosiły na innych i dlatego tak długo pracują? W tej firmie jak chce się do czegoś dojść,to nie ma siły i trzeba zejść do poziomu donoszenia i skarżenia się na innych. Inaczej nici z kariery. Swego czasu myślałam,żeby wprowadzić tam swojego męża. Ale na całe szczęście,pomysł szybko ktoś wybił mi z głowy. Niby w tej firmie nigdy nie ma na nic pieniędzy. Ale wystarczy tylko dobrze się rozejrzeć i wychodzi jaka jest prawda. Co do pewnej pani na magazynie,o której też ktoś wspomniał. To cud,że ona jeszcze nie zatruła się swoim jadem. Ale takich ludzi jest tam pełno. Nie tylko na magazynie. Jak ktoś szuka swojej pierwszej pracy,to może niech lepiej to przemyśli. Jak ktoś chce zmienić pracę,to nie polecam Auto Landu.