Witam,
ja pracowałam w Oodji we Wrocławiu. Pracowałam często 2 dni pod rząd od otwarcia do zamknięcia, czyli po 13, 14 h. Do kadrowej poszedł grafik w którym wliczano mi tylko 12 h pracy w ciągu dnia - bo tyle można maksymalnie pracować w ciągu dnia (według kodeksu pracy). Moja kierowniczka później tych godzin mi nie doliczyła. Przez to, że kierowniczka wyjeżdżała na delegację często sama z koleżanką prowadziłam zmiany. Nazbierałam trochę nadgodzin (około 1,5 miesiąca - coś koło 400-500zł). Pieniądze nie zostały mi wypłacone, ponieważ w umowie miałam "kierownik zmiany", a tym wg kodeksu pracy nie należny się ekwiwalent za nadgodziny - dobra wola managera ;/. W związku z tym, że nowa kierowniczka (którą zresztą przyuczałam i wyręczałam w wielu sprawach) zwolniła cały stary personel, w ostatnich miesiącach mojej pracy, wykorzystała moją niewiedzę w tym temacie. W tym czasie ona brała sobie wolne week, w czasie pracy chodziła na zakupy do Tesco, albo szła do dentysty a ja po 2 całych dniach pracy musiałam przyjść do pracy na rano na 2 h ;/. Kontaktowałam się później z managerem RIFI - jednak zostałam wyśmiana. Zasięgałam opinii na ten temat w Państwowej Inspekcji Pracy, jednak odradzono wszczynania postępowania ze względu na zbyt małą kwotę - jak dla kogo (kiedy pracowałam po 13 i 14 h i oczekiwano ode mnie odpowiedzialności i uczciwości myślałam , że mojego pracodawcę to też dotyczy). Siedziałam cicho - bo niby co miałam zrobić, dostałam taki grafiki musiałam przyjść bo to szkolenie to delegacje, zresztą byłam odpowiedzialna i się przejmowałam co się działo w sklepie.
Piszę to dlatego, żeby ustrzec wszystkie dziewczyny przed wykorzystywaniem pracowników w OODJI - RIFFI POLAND. Jeśli tam zamierzacie pracować to dokładnie sprawdzajcie swój grafik, same wszystko podliczajcie i sprawdzajcie doby pracownicze.
Pozdrawiam wszystkie dziewczyny, które pracowały w Oodji Wrocław i wiedzą o czym piszę.
Kamila