Otrzymuj powiadomienia o nowych opiniach, ofertach pracy, aktualnościach oraz wywiadach!
kaso
28.08.2017 16:15
Inne
Kierowca pobity na pętli autobusowej na Targówku bo zwrócił uwagę ,żeby nie pili alkoholu. Co na to szanowne MZA i ZTM. Czy muszą żule zabić kierowcę aby wprowadzono w końcu postoje bez pasażerów. Co to za debilizm aby na pętli pasażerowie siedzieli w autobusach. Gdzie jest kierowcy przerwa??? Autobus powinien podjeżdżać na przystanek dla wsiadających minutę przed odjazdem . Gdzie są Wasze związki na które łożycie ciężką kasę??? Nie będziecie mieli kierowców .MZA i ZTM ma gdzieś kierowców to oni maja gdzieś pracę w kołchozie zwanym MZA. Za nędzne 3 tysiące ryzykować własnym życiem lub kalectwem - super perspektywa ... Ale naiwnych coraz mniej. Jazda ,,złomami" często 15-20 letnimi to jest atut i chluba MZA. Ajenci na obecną chwilę mają 100 razy lepsze autobusy od Waszych ,, najnowocześniejszych" :-))) Zredukować etaty ,wywalić połowę oszołomów z biur biorących kasę za nic nie robienie i zreformować te dwa twory MZA i ZTM. Myślę ,ze wtedy kasa znajdzie się na nowe autobusy i na dobrą opiekę kierowców jak i na dobre wynagrodzenia., a tak to niebawem czeka Was redukcja linii autobusowych ze względu na coraz dotkliwszy brak kierowców jak i sypiące się ,,najnowocześniejsze" autobusy z Waszej propagandowej reklamówki .
Nowy
28.08.2017 02:48
Inne
Ale jestem zły,za 20 trzecia a ja jeszcze do domu nie dotarłem,to ma być dobra praca? (usunięte przez administratora) Ostatni weekend zmarnowałem ,nigdy więcej . Zwalniam się stad,nowoczesny tabor ,dawno tak (usunięte przez administratora) jelczem nie jeździłem,ewidentne szukanie frajera !!!! Jutro składam wymówienie i idę na zwolnienie niech sami jeżdżą swoim nowoczesnym taborem .
anonim
26.08.2017 23:01
Inne
(usunięte przez administratora)
Kierowca
27.08.2017 04:24
Inne
Jak mi jest gdzieś w pracy dobrze to nie wchodzę na takie forum zwłaszcza do innej gałęzi transportu w tym przypadku mza. Koledzy chcą się do wartościować lub szukają alternatywy a więc tak kolorowo raczej nie jest. Odnośnie zarobków to owszem bez porównania Ale jak ma mnie nie być tyle w domu to czemu nie wyjechać do pracy za granicę najpierw blisko później jakieś forum popisze trochę i coraz dalej pojadę. Pracuję w mza i nie wchodzę na forum kierowców raf czy emki a czy tak słodko to kwestia do dyskusji bo kasa bardzo ważna Ale 8 godzin dziennie z rodzina 31 dni w miesiącu mimo ,że nie wyspany też znaczy. Pracuję po to ,żeby żyć a nie odwrotnie.
anonim
05.08.2017 22:08
Inne
(usunięte przez administratora)
JA
09.08.2017 08:20
Inne
W Paryżu jest podobnie - Solaris produkuje autobusy z elektrycznymi rampami - ale nie dla Warszawy. Winą za ten stan rzeczy tylko można obarczyć Nas - kierowców, którzy wykonują wszystkie nakazy. Gdyby kierowcy za każdym razem głośno móili NIE - ztm ani pracodawca by nie zmuszał do łamania prawa. To My ponosimy za to winę, bo wykonujemy bez jakiego kolwiek sprzeciwu wszelkie polecenia.
Kiedyś za czasów Ikarusów - bardzo częso zdarzały się pożyczki autobusów z krańców - zazwyczaj odpowiadał kierowca, pomimo, iz kazdy mógł odpalic pojazd i go otworzyć...
Dziś racej nikt nie odjedzie, bo jest kluczyk do stacyjki - ale niech wpadnie do środka, niech zwolni ręczny i właczy przycik awaryjnego wyłączania pojazdu - autobus moze się stoczyć itd.
Ja stoję a stanowisku, iż kierowca Arrivy zachował sie prawidlowo i ztm do spółki z Arrivą jeszcze wyplacą mu zadośćuczynienie , przywrócą go do pracy i wyplaca zaległe pensje. Ale wazniejsze jest to, ze kierowcy pracujacy w Warszawie nic z tym faktem nie zrobili - wielu nawet mówi, ze im to nie przeszkadza. Faktycznie - to zadna praca rozłożyć rampę - ale wielu z Nas nie zdaje sobie sprawy z odpowiedzialności w przypadku kiedy komuś coś się stanie - bo dopóki szkody są tylko materialne - to nie ma wielkiego znaczenia - gorzej jest jeśli dojdzie do szkód na osobach - wtedy rozmawia się z prokuratorem. A tego nie życzę nikomu.
anty wyzysk
25.08.2017 11:28
Inne
Chociażby praca jako kurier Praca na etacie . Zarobki 3000 do ręki. Wolne święta i weekendy ,brak odpowiedzialności za przewóz osób (a tu jak wiesz prokurator tylko czeka na Twój wypadek z ludzmi ) ,praca w ludzkich godzinach (a nie wstawanie o 2-3 w nocy, a kładzenie się spać o 19-ej) Zero życia prywatnego, towarzyskiego tylko kierat za nędzne 3000 złotych. Ile tak pociągniesz rok, dwa trzy i co potem rehabilitacja na kręgosłup i leczenie się na nadciśnienie, o chorobach wrzodowych nie wspomnę bo cały czas goniąc rozkład nie masz czasu na normalny posiłek. Człowieku daruj sobie ten kołchoz . MZA musi zreformować się aby mieć pracowników. ZTM do likwidacji w obecnej formie bo to kupa darmozjadów i kolesiostwa związanego z HGW na których kierowcy MZA jak i ajenci harują na co dzień. Wasze premie idą na nich. A zabierają za wszystko aby utrzymać ZTM i rozbudowaną biurokrację w MZA.
Kierowca
25.08.2017 08:06
Inne
Ludzie zarobki w MZA są nędzne po odliczeniu wszelkich dodatków wychodzi na czysto 2590 do ręki netto to jest kpina przy stawce 3700 brutto.Kierowca autobusu powinien zarabiać przynajmniej 5600 netto do ręki do tego wszelkie dodatki plus premia i w tedy będą mieć kierowców .
Westi
24.08.2017 14:33
Inne
Ojjj kompleksy ferdzia się odezwały. Wyobraź sobie, że są ludzie którzy olewają tak nędzną robotę samemu. Nie chcą być czarnuchami. Przecież teraz żeby zostać zwolnionym z MZA to trzeba przyjść do pracy z promilami... Każdy w miarę trzeźwy chłopek z lejcami jest na wagę złota.
Ktoś pytał o podwyżki... Na stronie MZA wisi jak zwykle ogłoszenie a w nim:
"Wynagrodzenie miesięczne w wysokości 4 300,00 zł. brutto" To jest z podwyżkami od 1.07.2017. Niecałe 3100 na rękę. Tak więc firma dla ceniących dobre zarobki.
I jeszcze coś ze strony MZA z moim krótkim opisem
Oczekujemy od kandydatów:
wysokiej kultury osobistej i komunikatywności - czyli to co widać na forum. Wszystko się zgadza.
zorientowania na klienta - czyli jak tu jeden pisał - robienia mu loda jak zechce.
prawidłowej eksploatacji prowadzonego autobusu, dbałości o powierzone mienie - dla fachowców z praktyką w PKS to oczywiste.
umiejętności skutecznego działania pod presją czasu i w warunkach stresu -będą was dmuchać na czas pracy. Nie zapłacą za czas przed wyjazdem i na tankowanie.
rzetelności i pozytywnego nastawienia do pracy - za taką kasę to oczywiste.
dbanie o pozytywny wizerunek firmy - nie bardzo jest o co dbać ale jak się postraszy leśnych dziadków...
Ogólnie myślę, że warto. Państwowa robota. Świetny socjal. Dbanie o pracownika.
Dziwi mnie tylko dlaczego ogłoszenie wisi 365 dni w roku?
anonim
15.08.2017 09:07
Inne
(usunięte przez administratora)
JA
15.08.2017 21:01
Inne
KIEROWCA - pisanie ma sens - jesli uczyni to wielu kierowców. Jesli napisze dwóch czy trzech - w odpowiedzi otrzymasz "skierowalismy zapytanie do MI" lub "ITD nie zajmuje się infrastrukturą techniczną" pomimo, iz wplywa to na przerwy kierowców. Dwa lata temu była większa kontrola w MZA i u innych przewoźników - chodziło o czas pracy - czyli brak przerw i przekraczanie limitów. Efekt - MZA poudawało, ze coś robi, bo na 190 testowało zmiany kierowców na wozach i na tym zaprzestano. Mobilis nie pokazał wcale dokumentów i też dobrze.
Niestety - ITD nie chce kontrolować autobusów miejskich i wszystkiego z tym zwiazanego, bo sparalizowali by komunikację. Zapewne mają nakaz z góry. Widać to po tzw kontrolach stanu technicznego autobusów na krancach. Albo sa tylko teoretyczne czyli sprawdza dokumenty i obejrzą opony, albo ich nie ma wcale. Wiemy dokladnie w jakim stanie jest wiele pojazdów jeżdżących po Warszawie. Mza tu wypada najlepiej, ale u wielu przewoźników kontrolek siweci się tyle, ze niejedna choinka świąteczna nie ma tylu lampek. ITD to wie i nic z tym nie robi.
Co do tego co napisaleś - kilka postów wczesniej takzeto poruszalem. Dorzuć jeszcze do tego obowiazek informowania o czasie odjazdu, o trasie, sprzedaż biletów oraz postój z otwartymi drzwiami i brak przystanków dla wysiadajacych oraz wsiadajacych.
Życzę Tobie powodzenia
Joker
15.08.2017 08:34
Inne
Ktoś coś na temat pracy jako inspektor lub dyspozytor słyszałem opinię ,żeby sobie darować ,że lipa .prawda to?
anonim
09.08.2017 13:03
Inne
(usunięte przez administratora)
Stefan
09.08.2017 17:59
Inne
Niestety ZTM się zupełnie nie sprawdza jako edukator
ile razy prosiliśmy, aby zrobili szkolenie dla pasażerów (w formie filmików na przyklad) jak zatrzymywać autobus na przystanku NŻ i co? i nic od 2 lat, odkąd piszemy prośby na ten temat
tylko skargi, skargi, skargi od pasażerów, często niesłuszne, ale nie w każdym wozie jest monitoring
dlatego należy walczyć z ZTM o godne nas traktowanie
i jeśli nie znajdzie się polubowny sposób na rozwiązanie palących problemów wtedy jedyną drogą będzie STRAJK KIEROWCÓW AUTOBUSÓW
MClaren
13.08.2017 13:59
Inne
Ty lepiej zapytaj się Kierowców Arrivy jak to dokładnie jest z ubezpieczeniem autobusu podczas wypadku. Kto ponosi koszty i kto jest obciążony.
Sam jestem ciekaw gdyż zaczynają różnie ludzie o tym mówić.
Jestem ciekaw co stało się wczoraj /sobota/ około godziny 22 na rozjeżdzie za Rozdrożem/Trasa Ł/ ?
Wyglądało to groźnie, zmęczenie i pogoda robią swoje.
Jojo
02.08.2017 11:31
Inne
Prawda ,robota w mza ma swoje plusy tylko żadnych sobie nie przypominam,nie można zachorować,skarga słuszna czy nie oznacza utratę premii,choroba oznacza brak podwyżki przez dwa lata :) ,w tej pracy przy kontakcie z pasażerem nie zawsze zdrowym :)
JA
01.08.2017 13:02
Inne
"Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma" - każda firma ma plusy i minusy - im więcej zatrudnionych pracowników - tym większy rygor pracy.
co do Kolegi z Arrivy wyrzuconego za pośrednictwem mediów - jego wypowiedzenie zostało opublikowane - zwolniony z paragrafem bez wypowiedzenia za zaniedbanie obowiązków i tu jest ciekawe, które "Arriva podpisała z ZTM" - większej bajki dawno nie czytałem.
Odpowiedź kierowcy powinna być krótka:
"nie wyszedłem z kabiny, gdyż nie mam możliwości w 100% zabezpieczenia kabiny przed dostępem osób trzecich, a rampa znajduje się w drugich drzwiach - nie wyszedłem bo mógłbym narazić pasażerów znajdujących się w środku na niebezpieczeństwo. ponad to, gdybym opuścił kabinę nie mógł bym odpowiednio szybko zareagować na mogące się przydarzyć awarie, bo gdybym wyszedł mógł bym narazić pasażerów już znajdujących się w środku na niebezpieczeństwo - a bezpieczeństwo ludzi już będących na pokładzie autobusu jest dla mnie najważniejsze"
Nie ma z tym dyskusji . BHP najważniejsze i żaden regulamin nie ma znaczenia.
a twierdzenia o empatii czy obowiązkowej pomocy niepełnosprawnym są z kosmosu, bo najważniejsze dla kierowcy jest bezpieczeństwo osób które znajdują się w pojeździe i innych uczestników ruchu.
JOGI - w MZA jest teraz chyba z 10 związków - wystarczy, że jeden ma inne zdanie i pracodawca może wszystko zrobić po dwóch tygodniach. Dodatkowo związki zawodowe w praktyce nic nie mogą - ponieważ pracodawca może zrobić zawsze wszystko - musi tylko zasięgnąć opinii związków. A zamiast na premie dla pracowników idą olbrzymie pieniądze na utrzymanie związków, na zatrudnienie dodatkowych pracowników, którzy wykonają pracę za związkowców oddelegowanych do prac związkowych, na pieniądze wydane na utrzymanie lokali związkowych , telefonów i wszystkiego z tym związanego - nie wiem jak dziś, ale kiedyś nawet mieli samochody związkowe sponsorowane przez MZA.
BANBARYŁA - nie odbije się to już na cenie za pracę płaconą kierowcy - bo kierowców jest coraz mniej.
Mario
31.07.2017 14:07
Inne
Jonaszu mój drogi,swego czasu pracowałem w mza na zasilaniu 1/4 etatu ,miałem tylko przedstawić osobie odpowiedzialnej za grafiki w jakich dniach mogę przychodzić co tez uczyniłem,pracowałem oczywiście również gdzie indziej,mza to była dodatkowa praca,skończyło się to art 52 za nieusprawiedliwiona nieobecność w pracy :),nie za paliwo nie za alkohol tylko za nieobecność a przecież pisałem kiedy mogę przychodzić a i tak mnie wywalili,a to była moja pierwsza praca w komunikacji byłem młody chciałem się nauczyć tego zawodu okazało się jak bardzo byłem naiwny .Potraktowano mnie strasznie i bezwzględnie choć nie z mojej winy .
Kret onan
30.07.2017 13:14
Inne
W mza jest to samo a nawet jeszcze gorzej,pod byle pretekstem można wylecieć z paragrafem ,ludzi traktuje się jak (usunięte przez administratora),co innego kierownictwo i wszelkiej maści urzędasy i inne pasożyty ,oni sa traktowani znacznie lepiej i ciężko ich wywalić ,krzywdy Se nie dadzą zrobić ,także kolego jonasz nie wiem czego chcesz bronić tu potrzebna jest zmiana mentalności zwłaszcza tych wyżej ,którzy ludzi traktują wyłącznie jako sile robocza ,która nie ma żadnych praw,zmiany w sadownictwie w pl sa potrzebne ,każdy powinien mieć prawo do obrony a tak nie jest poza nielicznymi których na to stać,w Niemczech zwykły pracownik jak coś nie tak idzie do papugi stać go na to płaci 10 euro tam dostęp do papug jest powszechny i tani,i firma może mieć klopoty,poza tym sa bardzo silne związki zawodowe które u nas w kraju sa tępione i oskarżane o niszczenie firm i gospodarki,u nas pracownik to nie pracownik tylko niewolnik,ma robić i nie narzekać bo może być gorzej, ci którzy powinni go bronić maja to wiadomo gdzie, czym się różni kierowca od urzędnika, czemu kierowcy nie podlegają pod normalny kodeks pracy tylko tworzy się osobne przepisy,przecież nie po to żeby dobrze zrobić kierowcy a przecież w konstytucji jest napisane ze wszyscy jesteśmy równi wobec prawa,nasza praca w związku z powyższym powinna być przynajmniej dobrze opłacana a jak jest wszyscy widzimy, nie mamy prawa do świat do weekendów, wyliczany czas odpoczynku w godzinach i jeszcze plują nam w twarz wiec niech się nie dziwią ze coraz mniej chętnych do tej pracy.
jonasz
31.07.2017 13:37
Inne
Owszem zapewne nie jest idealnie, natomiast nie słyszałem by ktoś wyleciał za ,,byle co,, z paragrafu.
Na ogół wylatuje się z miejsca za gorzałę i przekręty z paliwem. Jedno i drugie w mojej ocenie dla wszystkich chyba jest zrozumiałym.
Z miejsca mój drogi Kolego wylatuje się u ajenta tam gdzie mamona przesłania zdrowy rozsądek.
Wcale nie chcę chwalić MZA, natomiast tutaj jeszcze widać kodeks pracy i jeszcze ktoś się nim przejmuje.
Co u ajenta dostajesz wodę, dostajesz cokolwiek zagwarantowane prawem pracy?
Weź mnie nie rozśmieszaj bo dostanę zajadów. Tam dopiero możesz doznać mobingu i wyzysku.
Ale nie o tym zaczyna się jak widać powolny proces w którym klasa Kierowców powoli i skuteczne dochodzi do prawdy o otaczającym świecie i jego mechanizmach.
Powoli i ajenta dojrzeją do związków tak samo w MZA do ich uniezależnienia od właściciela.
Powoli się wszyscy zjednoczą, potrwa to miesiące może lata. Powoli klasa pracująca wyewoluuje a wtedy i Nazarejczycy i Niemcy zmiękną. Tylko trzeba dopilnować by nie wprowadzili łamistrajków. By nie było łatwo z omijaniem umów o pracę na czas nieokreślony/tzw elastycznym czasem pracy lub umowami o dzieło/
W Europie progresywnie wzrasta rozwój gospodarczy i zaczyna brakować rąk do pracy z uprawnieniami.......
jogi
31.07.2017 15:08
Inne
W MZA nie ma łamistrajków :-))) Po to tak rozbudowali związki ,żebyście nie mieli jedności, a MZA miało Was w garści. Ot cała prawda o kołchozie zwanym MZA. A gdzie Wasze BHP ??? skoro pozwala jeżdzić kierowcom autobusami ze zdezelowanymi fotelami kierowcy. Liczycie na emerytury, a tu kalectwo i renta przyjdzie szybciej niż się tego spodziewacie . Kierowcy uciekają ,ze względu na bóle kręgosłupa, jeżdząc padakami ,które już dawno powinny być zezłomowane.Walą Was jak chcą aby tylko plan wykonać . Ale w ogłoszeniach dla naiwnych jak byk ,,jazda najnowocześniejszymi autobusami'' :-)))
anonim
22.07.2017 11:44
Inne
(usunięte przez administratora)
JA
28.07.2017 15:47
Inne
JONASZ problem tkwi w Nas - w kierowcach autobusów, bo nie walczymy o swoje, bo nie walczymy o respektowanie przepisów prawa, a pracodawca co chwilę dokłada kolejne obowiązki i zmienia Nam warunki pracy.
Kiedyś jak byłem małolatem autobusy zawsze na krańcach stały z zamkniętymi drzwiami, a pasażerów kierowca wpuszczał na odjazd - dziś wbrew prawu masz podstawić autobus na przystanek dla wsiadających i stać tam z otwartymi drzwiami przez całą przerwę - jak to wprowadzali czy ktoś zaprotestował ? co robiły związki ? a prawo się nie zmieniło - do autobusu pasażer może wejść na minutę przed odjazdem. Dodatkowo jak idziesz na ekspedycję zostawiasz otwarty autobus - pozostawiony bez żadnej opieki - robisz to celowo i jednocześnie wbrew prawu bo Twoim obowiązkiem jest zabezpieczyć pojazd przed dostępem osób trzecich a regulamin ZTMu mówi co innego. regulamin nakazuje Tobie podjechać i otworzyć drzwi.
Podobna sytuacja jest z przewozem rowerów autobusami do tego nie przystosowanymi - ZTM nazwał rower bagażem - i niech kierowca się martwi co dalej.
Taka sama sytuacja jest z kierowcą Arrivy, który jakże medialnie dostał wymówienie - już pasażer w chwili nagrania powiedział kierowcy, że to jego ostatni dzień pracy, nie ważne, że przy tym naubliżał kierowcy. Na BiHP mówią Tobie, że miejscem pracy jest szoferka - nawet nie autobus - tylko szoferka i nie masz prawa jej opuszczać - a ZTM wymyśla abyś był także asystentem inwalidy i żebyś wychodził z autobusu na zewnątrz co jest wbrew prawu - ale regulamin ZTM rzecz święta.
Problemem jest to, że większości z Nas wisi to co robimy i zamiast powiedzieć NIE i się postawić - każdy chowa głowę i potulnie wykonuje wszelkie wymysły ZTM.
Kiedyś kierowca z Redutowej zrobił wielką aferę na całą firmę - były nawet specjalne zebrania - kierowca odmówił jazdy ponieważ instruktor go zdenerwował - podobno wpisał mu w kartę brak umundurowania co było nieprawdą. Pierwszy raz się zdarzyło, że kierowca nie pojechał ze zdenerwowania - zaczęli o tym uczyć i na BHP mówią Tobie, że możesz odmówić jazdy - ilu kierowców odważyło się to powtórzyć ? ja o innym przypadku nie słyszałem - nawet chory, ledwo trzymający się kierownicy jeden z drugim jedzie, bo nie ma podmiany. Każdy ma prawo źle się poczuć i nie powinien jechać dalej - a co My robimy ?
Ten przypadek jest szeroko komentowany w necie.
Przepisy Ustawy Prawo przewozowe są bardzo ogólne (art.14) odnośnie inwalidów, więcej jest w ROZPORZĄDZENIE PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) NR 181/2011 z dnia 16 lutego 2011 r.
dotyczące praw pasażerów w transporcie autobusowym i autokarowym oraz zmieniające rozporządzenie (WE) nr 2006/2004.
art 14. (...)Przewoźnicy i podmioty zarządzające terminalami współpracują w celu udzielania pomocy osobom niepełnosprawnym i osobom o ograniczonej sprawności ruchowej, pod warunkiem że:
a) przewoźnicy, podmioty zarządzające terminalami, biura podróży lub organizatorzy wycieczek zostali powiadomieni o potrzebie udzielenia takiej pomocy danej osobie najpóźniej 36 godzin przed koniecznością udzielenia pomocy; oraz (...)
art 16. i tu jest ciekawostka - przeczytajcie bardzo dokładnie - ważne "poza kierowcami"
Szkolenie
1. Przewoźnicy oraz, w stosownych przypadkach, podmioty zarządzające terminalami ustanawiają procedury szkolenia w zakresie niepełnosprawności, w tym instruktażu, i zapewniają, aby:
a) ich personel, poza kierowcami, w tym pracownicy zatrudnieni przez jakąkolwiek inną stronę wykonującą, udzielający bezpośredniej pomocy osobom niepełnosprawnym i osobom o ograniczonej sprawności ruchowej przeszli szkolenie lub instruktaż opisane w załączniku II część a) i b); oraz
b)
ich personel, w tym kierowcy, którzy bezpośrednio zajmują się podróżnymi lub kwestiami związanymi z podróżnymi, przeszli szkolenie lub instruktaż opisane w załączniku II część a).
kluczem jest to do czego kto ma być przeszkolony - kierowca ma mieć tylko przeszkolenie uświadamiające, bo nie ma prawa opuszczać szoferki.
ZAŁĄCZNIK II
SZKOLENIE W ZAKRESIE NIEPEŁNOSPRAWNOŚCI
a) Szkolenie uświadamiające na temat niepełnosprawności
Szkolenie personelu zajmującego się bezpośrednio podróżnymi obejmuje:
—odpowiednią wiedzę o pasażerach z upośledzeniami fizycznymi, sensorycznymi (słuchu i wzroku), ukrytymi lub w zakresie uczenia się oraz odpowiednie reagowanie na takie osoby, w tym umiejętność rozróżniania możliwości osób, których sprawność ruchowa, orientacja lub zdolność komunikacji mogą być ograniczone,
—bariery, w obliczu których stoją osoby niepełnosprawne i osoby o ograniczonej sprawności ruchowej, w tym bariery w zakresie postaw, bariery środowiskowe/fizyczne i organizacyjne,
—wiedzę na temat certyfikowanego psa przewodnika, w tym zadania i potrzeby psa przewodnika,
—reagowanie w nieoczekiwanych sytuacjach,
—umiejętności interpersonalne oraz metody komunikow
jonasz
29.07.2017 08:40
Inne
Od tego właśnie powinny być związki zawodowe. Te w MZA trzeba zmusić do reakcji natomiast czy u ajemtów jest komu wystąpić w imieniu Kierowców?
Z(usunięte przez administratora)
Miał chłopak jakieś szkolenie? Raz wiozłem tego inwalidę nie był agresywny i był na lekkim wózku.
Tylko że w MZA na okresówce mówią o sposobie zachowania wobec niepełnosprawnych. Tu jak widzę Patron lub osoba szkoląca Kierowcę zawiodła. To nie Kierowca tylko przewoźnik winien być ukarany za niedopatrzenie.
Ale bardziej medialnie jest wypierdzielić Kierowcę na zbity pysk.
Moim zdaniem powinien pójść do sądu pracy, fakt że to jak kadzidło dla umarlaka, ale zawsze to coś.
(usunięte przez administratora)
Związków nigdy nie pozwolą wam założyć, zarobki zawsze będą niższe w stawce godzinowej MZA
Zatem młodzi widzą gdzie jeszcze istnieje minimalny standard prawa pracy, nie muszę mówić.U ajenta Kierowca zawsze jest winien.
Nawet na Woronicza związki by się zagotowały zupełnie gdy chciano wywalić Kierowcę za to że gdy mu zajechano drogę wywalił co myśli lemingowi który to nagrał i wysłał do TVN.
kaso
21.07.2017 12:11
Inne
MZA dwoi się i troi ,żeby zwerbować naiwnych na miesiąc ,dwa :-) bo nikt normalny dłużej nie wytrzyma w tym (usunięte przez administratora). Giełda pracy na Woronicza :-)Każdy się nada bez oka ,bez nogi ,aby tylko plan wykonać.(usunięte przez administratora).. Wystarczyło by polepszyć warunki pracy i zacząć szanować kierowców. Powinno się zabronić jazdy pasażerów z rowerami.( ostatnio nowobogackie korporacyjne lemingi pakują się z rowerami masowo do autobusów). brak dostępu do bieżącej wody na krańcach ( z Toi toi niech korzysta kierownictwo tego kołchozu, a nie kierowcy). elastyczność w rozkładach ,a nie gonienie ich na siłę i brak przerw na krańcach. Brak pasażerów na krańcach (to ma być realna przerwa od pracy kierowcy), Brak zajmowania się autobusem po wieczornym zjezdzie na bazę (żadnego tankowania. mycia, kontroli technicznej, parkowania) To samo tyczy porannego przygotowania (autobus powinien być już odpalony i czekać na kierowcę ,który wsiada i jedzie na linię. Zmiany powinny być tylko i wyłącznie w dogodnych miejscach przesiadkowych (metro itp), zniesienie chorego zabierania premii za L4 czy urlop na żądanie a tym samym brak podwyżki przez 2 lata.. , Obsługa przez kierowców wybranych linii (jeśli dany kierowca woli jezdzić tylko na jednej lub dwóch liniach to umożliwić mu to a nie wysyłać codziennie na inne) Niektórzy kierowcy lubią jezdzić codziennie gdzie indziej ale nie wszyscy. Praca w godzinach 6-22 .(22-6 linie nocne) MZA musi niestety zacząć szanować kierowców i liczyć się z ich preferencjami . Inaczej to giełdy pracy nic im nie dadzą. Przyjdą ludzie i jeszcze szybciej odejdą jak zasmakują tego kołchozu. Olbrzymia odpowiedzialność - więc kierowca musi stawiać im warunki a MZA musi zacząć te warunki akceptować a tym samym szanować pracowników. MZA to nie wojsko ,to ciężka i odpowiedzialna praca. Wynagrodzenia pominę, bo kokosy to nie są. Ale jeśli warunki pracy się poprawia to i normalni kierowcy przyjdą do pracy za te pieniadze a nie z łapanki. Przewiduję coraz większe braki i to w MZA jak i u ajentów. Myślę ,że juz niebawem zacznie brakować ludzi do wyjazdu na miasto. Zaczną sie roszady w rozkładach, likwidacja linii. Nastąpi to szybciej niz kierownictwo MZA się spodziewa. Chętni do pracy są, ale nie na warunkach które proponuje MZA i ajenci. (usunięte przez administratora)
Potek
19.07.2017 22:06
Inne
Nie warto nawet zaczynać. Zarobki podawane w ogłoszeniach to fikcja. Ogólnie podawanie pensji z "ewentualną" premią to kryminał.
Samo podejście do kierowców na Włościańskiej... zaobserwowałem, że ok 30% wstępnie zainteresowanych nawet nie czekało w kolejce. Olali z punktu jak zobaczyli co się dzieje. Ja też olałem więc więcej detali nie podam.
Praca dla "przedemerytowców" z dawnych PKS. Nic dziwnego, że tak wielkie braki kadrowe. Zgredki idą na emerytury a młodzi chcą zarabiać kaskę.
Edi
19.07.2017 13:03
Inne
Coś ci się pomyliło.
Z tego co słyszałem to obecnie w MZA(usunięte przez administratora) ludzie z małym rozumem są bardzo pożądani więc raczej wyleciał za coś innego. Jakie wynagrodzenie taki element za kierownicą. Żadna nowość.
Po wiszącym 365 dni w roku ogłoszeniu widać, że gamoni zaczyna brakować. Urzędy pracy straciły większość dofinansowania to MZA samo zaczęło szkolić przyszłych (usunięte przez administratora). Taka sytuacja.
I pomyśleć, że jeszcze kilka lat temu nie do pomyślenia. Jak myślicie obrońcy MZA? Z czego to wynika?
Jakieś merytoryczne odpowiedzi?
anonim
14.07.2017 10:40
Inne
(usunięte przez administratora)
Antek
14.07.2017 13:57
Inne
Na początek EEC albo ARRIVA. Grodzisk wielka niewiadoma ,może z nowym kontraktem coś się zmieni ,ale na obecną chwilę to ,,dziadowstwo"MZA to kołchoz. Za wszystko kary ,najcięższe linie autobusowe w Warszawie jak i w pozawarszawskich gminach. Cały czas stres z gonieniem rozkładu a i tak na koniec premie Ci zabiorą. U ajenta plusem jest to ,że mozesz dogadać się co do linii i zmian (zawsze rano lub zawsze po południu). Możesz mieć radyjko w autobusie. W MZA nie ma takiej możliwości (R1 jest prymusem w tej kwestii) Pamiętaj zdrowie najważniejsze. Jeżdząc na stałej trasie mniej się zmęczysz niż zasuwając codziennie na innej i nerwy tracić na codziennych objazdach. Spokojniejsza praca u ajenta na 100 % . W MZA umowa na czas nieokreslony ale jesteś tam ,,(usunięte przez administratora)" który zamiast imienia i nazwiska ma numer kierowcy. Rozrośnięta biurokracja jak za (usunięte przez administratora)- nic się nie zmienia tylko obowiązków masz więcej. Na początek lepiej iść do ajentów.
Ola
15.07.2017 12:35
Inne
A u ajentów jest w ogóle jakaś premia.?? Podobno nadwyżkę budżetową przeznaczają na opiekę stomatologiczną/wstawianie koronek/ oraz lekcję dobrych manier))))))) dla nowo przyjmowanego narybku.
Jest super, polecam wszystkich ajentów tam niech młodzież nauczy się tego kto ma zawsze rację /paragraf 22/,
Jak się nauczą i otrzaskają na mieście, minie im stres i syndrom dużego miasta zapewne będą szukać miejsca w MZA. Pozbywszy się stresów z poprzedniego miejsca pracy.
anonim
07.07.2017 21:23
Inne
(usunięte przez administratora)
Stefan
07.07.2017 22:47
Inne
U mnie może stawka jest niższa niż w MZA, ale znacznie lepsza niż u wiodących ajentów
płacą pełne nadgodziny, wołają z wolnego i płacą za to 100 %
od tego wszystkiego płacą ZUS i podatki - mam paski, to wiem, co mówię
miesięcznie niecała trójka na rękę jest, a przy nadgodzinach śmiało powyżej
linie mniej stresujące niż u kolegów z MZA i na zajezdni ludzie, z którymi można się dogadać
anonim
07.07.2017 00:54
Inne
(usunięte przez administratora)
Jurgen
07.07.2017 16:04
Inne
Słabo płaci? Rozumiem że u Ajentów jest większa stawka?
Masz doświadczenie związane z procesem rekrutacyjnym w MZA?
Dodaj raport ze swojej rozmowy kwalifikacyjnej
Dodaj raport z rozmowy kwalifikacyjnej
Rozmowa kwalifikacyjna
Twoja opinia ma znaczenie. Może pomóc innym w wyborze pracodawcy!
Wulgarne, obraźliwe treści i wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Moderator czuwa nad treściami dodawanymi na wątku i pomaga utrzymać wysoki poziom rozmów.
Też tak samo robię, staję i nie jadę. Czasami lepiej stanąć kurs wcześniej i te 2-4 minuty po czasie z krańca odjechać, bo z drugiej strony może być już 10-14 minut po czasie i znowu trzeba nadrabiać.
No i trzeba pilnować swojego czasu pracy i swoje przerwy, a dyżurny ruchu w tej kwestii ma akurat najmniej do powiedzenia, bo w razie czego można dostać karę przy kontroli albo mieć ciepło przy wypadku drogowym.
Stefan
06.07.2017 00:55
Inne
Panie i Panowie!
Miałem niedawno sytuację, że musiałem robić przerwę ustawową i zakomunikowałem operatorowi radia ZTM, ze odjadę 3 minuty po czasie, aby ustawowa przerwa 15 minut mi wyszła ( gdybym chciał zrobić pauzę na nast. krańcu - musiałbym opóźnić odjazd z tego nast. krańca o min. 12 minut, stąd moja decyzja o pazie w miejscu, gdzie zgłosiłem potrzebę tej pauzy)
na to członek pracujący dla ZTM wlazł na mnie, że ja o pauzie nie decyduję, że muszę to zgłaszać z odpowiednim wyprzedzeniem (a skąd mam wiedzieć z odpowiednim wyprzedzeniem, jakie warunki panują na warszawskich ulicach)
PRZYPOMNIAŁEM panu z ZTM, że to ja oceniam i decyduję o pauzie a nie on i żeby spuścił z tonu
posiadam nagranie głosowe tej rozmowy - zastanawiam się nad upublicznieniem
zatem Panie i Panowie - nie dajcie się tej ZTM-owskiej sitwie, amen
Zdenek
05.07.2017 00:03
Inne
Nie został ukarany tylko kilku wywalili, osoba która odpowiada za harmonogram pracy kierowcy jest odpowiedzialna za czas pracy kierowcy,kierowca sobie tego czasu nie planuje,w razie kontroli to i za (usunięte przez administratora) kierownika mogą się wziąć bo to wszystko nadzoruje,niedopełnienie obowiązków ,niewłaściwy nadzór ,także nie wszystko da się na kierowcę zwalić,
Łańcuch
01.07.2017 13:35
Inne
Za 300 godzin kolezko to nie 4 tysie a 6 wyjdzie u prywaciarza w mza nie dadzą ci tyle jeździć
Driver
03.07.2017 07:12
Inne
A jak do tych 300 godzin miesiecznie ma sie ustawowe 180 czasu pracy kierowcy w trybie jazdy w cyklu 2x po max 90 godzin w dwutygodniowych etapach? Chyba, ze te pozostale 120 klepane sa oficjalnie jako pozostala praca po za kierowaniem ;) Ciekawe, ze jeszcze ITD sie za to nie zabralo. Chyba, ze kierowcow autobusow miejskich czas pracy nie obowiazuje....
Zenek kierowiec
01.07.2017 23:45
Inne
Jak całość komunikacji miejskiej.(usunięte przez administratora) Jeszcze się znajdują amatorzy jazdy za grosze to jakoś ciągnie. Coraz słabiej.
Kilka lat temu żeby się dostać do mza trzeba było mieć historię pracy. teraz śmigają ci co prawko odebrali wczoraj.
Ogłoszenia cały rok i całą dobę.
Nie masz nogi - nie problem - autobusy w automacie. Niedowidzisz... ludzie pomogą.
I taty właśnie tam pracują...
Pensja żałosna, autobusy w przyzwoitym stanie ale I TAK! Nie warto. Jedynie dal młodych praktykantów. (usunięte przez administratora)ze 3 wozy, poduczyć sie, olać premię i max po roku spadać.
Firma na poziomie Mobilisa czy Grodziska.
Rain
01.07.2017 21:30
Inne
Za 120 godzin nadliczbowych przy wypadku i inteligentnym prokuratorze (co się czasem zdarza) idziesz siedzieć na ładnych parę lat. Do tego płacisz dożywotnią rentę o ile poszkodowany przeżyje. Jak nie to finansowo wychodzisz lepiej ale siedzisz dwa razy dłużej (a rentę wypłacasz rodzinie). Dla pocieszenia - w celach obok będą siedzieli: planista i dyspozytor.
Ci którzy robią dużą kasę wykorzystując Cię jako czarnucha powiedzą, że nic o tym nie wiedzieli. Mieli głupich pracowników, więc niech siedzą. Na wasze miejsca zatrudnią kolejnych (usunięte przez administratora)i zapomną o temacie.
Tak więc gratuluję podejścia do sprawy.
Nie zmienia to faktu, że zarobki w MZA są żenująco niskie. Traktowanie kierowców - również. KM jest dobra na 6 miesięcy po zdaniu prawka. Nabrać trochę praktyki i spadać z tego PGR'u.
JA
04.07.2017 20:13
Inne
Tu się mocno zdziwisz - planista i dyspozytor za nic nie odpowiedzą, bo to kierowca decyduje, to kierowca ma wiedzieć ile może jeździć. Jakieś dwa lata temu były kontrole (poza Mobilis, który nie pokazał dokumentów) - nie został ukarany żaden dyspozytor ani planista.
Pikaczu
01.07.2017 13:51
Inne
Za 300 godzin to masz bracie 120 nadliczbowych to wyjdzie 18,5x2=37 czyli 37x120 daje kwotę 4440 za same nadgodziny czyli wychodzi ponad 7 tys
teraz ja mówię
01.07.2017 17:58
Inne
Hmmm a więc chcąc mieć cztery dni wolne w miesiącu w pozostałe pracuję średnio 12 godzin no cóż można i tak
Ryba Piła
30.06.2017 18:46
Inne
Niskie są te zarobki w mza u prywaciarzy lepiej płaca co prawda z wolnego trzeba przyjść raz czy dwa ale więcej wychodzi na miesiąc ,w mza do wymiany kierownictwo i cała administracja która jest rodem z (usunięte przez administratora)ogromny przerost zatrudnienia w dajmy na to takim mobilisie w biurze siedzi 6 osób a zobaczcie ilu jest biurokratów na każdej zajezdni mza ilu na włościańskiej na dodatek dogadać się między sobą nie potrafią,myśle ze tak z polowe to na dzień dobry można by wywalić ,kierowcy ich nie lubią nikt ich nie lubi nawet sami się nie lubią
Driver MZA
28.06.2017 13:12
Inne
MZA (usunięte przez administratora)przyszłych pracowników już na wstępie w ogłoszeniu ponieważ piszą że dają 4100 zł brutto. Tylko nie piszą też że ta pensja składa się z 3500 zł podstawy + 600 zł premii. Taki nowo przyjęty pracownik jara się że dużo zarobi tylko że czasem nie od razu wszystko dobrze wykona tak jak życzy sobie tego ZTM od pierwszego dnia pracy nowo przyjętego pracownika,bo zawsze zdarzy mu się jakiś głupi błąd(pomyłka trasy,nie włożenie brygadówki,złe ustawienie kasowników itp) który wyniknie z początkowego stresu pierwszych samodzielnych dni lub miesięcy w pracy. No albo pójdzie grubo po bandzie i będzie miał kolizje. Wtedy może się pożegnać z premią i po otrzymaniu mizernej wypłaty dopiero otwiera oczy na to jaka to jest marna praca za marne pieniądze.
Owszem wypłatę dostanie terminowo na 100% każdego 10-ego ale jej wysokość tzn że taka mała i nie tyle co "obiecywali" w ogłoszeniu na pewno go przerazi i zniechęci
anonim
27.06.2017 09:48
Inne
(usunięte przez administratora)
kaso
27.06.2017 10:21
Inne
Tak jak pisałem wcześniej. Nie poprawią warunków pracy i nie zaczną SZANOWAĆ kierowców to cały czas będą mieli braki. Wielu odejdzie na emerytury i zobaczymy co będzie. Podstawą funkcjonowania firmy bez braków w zatrudnieniu jest szacunek do pracownika i godziwe jego opłacanie . Niestety bycie popychlem wielu osobom nie odpowiada. Ludzie zaczynają doceniać swoją wartość i jeśli ma się wykształcenie i zna się swoja wartość to nie pozwoli taka osoba na poniżanie swojej osoby. Taki lump z R1 i jemu podobni dyskwalifikują MZA na starcie skoro zatrudniają takie (usunięte przez administratora), które ma za zadanie zniszczyć psychicznie człowieka. Wiadomo człowiek oderwany od pługa nie będzie zwracał na to uwagi no ale nie wszyscy mają taką niską samoocenę. Wielu ludzi pracuje w komunikacji w Anglii, Norwegii czy w Niemczech i tam kierowca jest godziwie opłacany i szanowany ,a nie jest ,,(usunięte przez administratora) "tak jak w Polsce. Dopóki MZA i ajenci tego nie zrozumieją dopóty braki będą coraz bardziej dotkliwe. Po cholerę młody kierowca ma znać od razu wszystkie linie. Na zachodzie uczy się jednej lub dwóch linii i na nich zdobywa doświadczenie. To jest prawidłowe wdrażanie ludzi do pracy i stopniowe w miarę możliwości i CHĘCI kierowcy rozszerzanie na inne trasy a nie od razu cała Warszawa i województwo . DEBILIZM ludzi zarządzających w MZA jest kwintesencją ich braków kadrowych.
Jimmy
23.06.2017 22:52
Inne
Za taką harówę (psychiczną i fizyczną) w Warszawie 5 tysiaków + ewentualna premia to jest minimum. Oczywiście netto, Żadna rewelacja ale nie (usunięte przez administratora).
Praca poniżej tej kwoty jest żenująca. Nic dziwnego, że pasażerowie Was nie szanują.
Padalec
23.06.2017 21:00
Inne
Praca w mza ma swoje dodatnie i ujemne plusy ,to samo co u ajentów ,ale co poniektórym to się w (usunięte przez administratora) poprzewracało ,żeby pisać o nowoczesnym taborze czy lepszych zarobkach bez przesady 100 zł więcej to nie tak dużo znowu a nowoczesny tabor to tez trzeba mieć, obecnie ajenci płaca prawie to samo wiec nie ma się czym tak podniecać zwarzywszy ze mza to firma specjalnej troski nie podlegająca prawom rynku w przeciwieństwie do ajentów gdzie dochód musza oni sami sobie wypracować ,w mza to wszystko ładnie na papierze wyglada ,a rzeczywistość bywa brutalna,bo okazuje się ze ze wszystkim tam problem,także panowie kierowcy szanujmy się nawzajem i nie ma tak naprawdę o co się tu kłócić ,na dzień dzisiejszy do mza bym nie poszedł wole u ajentów zwłaszcza ze już tam robiłem i nie każdy chce tam pracować ,żaden to prestiż .
JA
23.06.2017 07:55
Inne
ZTM Was doi jak tylko może, a Wy się szczujecie nawzajem na forum zamiast walczyć o swoje.
(usunięte przez administratora)
MZA takze prowadzi rekrutację ostatnimi czasy bardzo mocną - a na swojej stronie wprowadzaja w blad moze celowo, może coś się zmieniło- obiecują "wynagrodzenie 4300 brutto " co daje ledwo ponad 3 tysiące na rękę - MZA nawet nie wspomina o podziale na wynagrodzenie zasadnicze i premię - czyzby premie zlikwidowali ?
http://www.mza.waw.pl/spolka-mza/informacje-o-spolce/praca-w-mza/362-praca-w-mza
Teraz macie możliwość poprawienia warunków pracy - ale musicie o to walczyc, a nie walczyć między sobą !
kaso
23.06.2017 11:15
Inne
To mnie najbardziej rozbawiło :-)
,,Wykonywanie obowiązków najnowocześniejszym taborem autobusowym".
Czyżby Jelcze, stare MANY i Solarisy U 15 były ,,najnowocześniejszymi pojazdami".:-)))) Dalej mydlą oczy młodym kandydatom ,że dostaną w miarę nowy wóz. Niech wszyscy młodzi wiedzą ,że jak przyjmą się do MZA to będą dostawali najstarsze i zdezelowane wozy (ale dla MZA 15-20 letnie autobusy to nadal ,,najnowocześniejszy tabor" :-)) lub nowsze z ,,awarią" jak właściciel odmówi takim wyjazdu na miasto. Podawana kwota 4300 brutto :-) gdzie po ,,obowiązkowym zabieraniu premii" zostaje ,,łyse 2600 na rękę". Teraz ZTM namawia ludzi do nagrywania autobusów w mieście i przekazywania filmików z łamaniem przepisów. Wiedzą,że w Warszawie mnóstwo ,,słoików" wysłucha ich wezwań i jak wyssali z mlekiem matki ,ojca ORMOWCA nawyki tak prężnie ruszą do kablowania. Lepiej już jak się ma ciśnienie i pragnie pracować jako kierowca autobusu miejskiego w stolicy za ,,młodego" iść do ajenta nawet za mniejszy ,,socjal" i mniejsze pieniądze,ale za spokój obsługując 1-3 linie ,bez ,,stresu zaiwaniania po wszystkim co zleca ZTM ,przynajmniej będziesz się wprawiał na nowym klimatyzowanym sprzęcie a nie na zdezelowanych jak to mówi MZA ,,nowoczesnych autobusach" - niestety bez klimy z wykrzywionymi starymi fotelami kierowcy od jazdy na których po roku będziesz brał leki na coraz większe dolegliwości związane z kręgosłupem . Super perspektywa na rentę, bo do emerytury na takim ,,nowoczesnym sprzęcie" raczej nie dojezdzisz :-). PROPAGANDA SUKCESU DLA NAIWNYCH na stronach MZA niezmiennie przez 365 dni w roku.
Olo
20.06.2017 22:20
Inne
(usunięte przez administratora)
Rozumiem osoby starsze czy nie mające predyspozycji. Nie rozumiem młodych, dla których 3k PLN to jest szczyt możliwości.
Prosty przykład: nie ma w programie wycieczki Florencji. Za wjazd do miasta 250 euro. Za zrobienie bez wjazdówki 200. 450 za 3 godzinki pracy. W zajebistym MZA robisz na to prawie 3 tygodnie...
OK wiem! W MZA płacą pełny ZUS.
teraz ja mówię
19.06.2017 08:02
Inne
Plusy pracy w M to większość taboru to nowe wozy i dosyć elastyczny grafik szczególnie na umowie zlecenie w A wozy j w oraz mniejszy zakres obowiązków ( wieczorne OC to tylko tankowanie ) fajni ludzie też tam pracują. Ale pomijając te szczegóły najbardziej liczy się to ile 10 masz na koncie . Proszę aby osoby nie pracujące w KM oraz te które zarabiają 12000 mce opuściły to forum ponieważ wprowadzają zamęt.
anonim
16.06.2017 00:12
Inne
(usunięte przez administratora)
kaso
16.06.2017 12:11
Inne
Niestety tak jak pisałem wcześniej. Życie wielu uratowała praca w MZA i nawet jak im przyjdzie tyrać bez przerw to będą to robić z zaciśniętymi zębami. Nie widzą poniżania własnej osoby w każdym aspekcie ich pracy (usunięte przez administratora) w tym dostępu do wody, brak zmian w normalnych miejscach, obsługa wozu po ciężkim dniu pracy na zajezdni (tankowanie,mycie, OC,zabawa w parkowanie - (usunięte przez administratora) Tyranie w ciągłym stresie i codzienne gonienie rozkładu to dzień powszedni z życia kierowcy . Nie ma jedności i nic się nie zmieni bo ,,uwielbiających MZA oraz zastraszonych" jest większość . Dokąd Polaku będziesz dawał się poniżać na swojej ziemi. To nie błędy kierowców - to przemęczenie i stres dają takie efekty. Żal mi tego kierowcy z R1.(usunięte przez administratora)
...
11.06.2017 11:30
Inne
A czy może ktoś powiedzieć na temat pracy tylko na zm. B na R1. Da się coś takiego załatwić bez problemu?
Smerf Maruda
13.06.2017 01:50
Inne
Zanim podejmiesz decyzję o pracy tylko w zm. B musisz wiedzieć, że zm.B to bardzo szerokie pojęcie. Najwcześniejsze zmiany na R1 są przed 11, a najpóźniejsze ok. 19. Zmiana B obejmuje także zmianę C, bo niektóre brygady są trzyzmianowe i łączone z liniami nocnymi. Najpóźniejszy zjazd po 2 w nocy. I przed każdym wolnym dniem spodziewaj się najpóźniejszych zjazdów tzn. po północy.
anonim
10.06.2017 15:42
Inne
(usunięte przez administratora)
ratata
12.06.2017 09:24
Inne
(usunięte przez administratora)
Co do drugich zmian można iść na taki deal, jednak licz się z tym że drugie zmiany są cięższe dla organizmu, szczególnie zimą gdzie niejednokrotnie młyn masz do 21, poźniej to jest ci wszystko jedno i nie pamiętasz jak się nazywasz, szczególnie gdy cały czas kończysz 23- -01.
anonim
08.06.2017 21:10
Inne
(usunięte przez administratora)
Banan
10.06.2017 16:10
Inne
Nie wiem po co się pojeżdżacie nawzajem.Każdy pracuje tam gdzie mu pasuje lub tam gdzie musi.Jeżeli ktoś woli pracować u ajentów to nie widzę powodu żeby od razu wyzywać go od idiotów.Wszędzie są plusy i minusy-u mnie w mieście niepodważalnym i bezdyskusyjnym plusem pracy u ajenta jest nowy,nowoczesny tabor który nie sprawia żadnych problemów na trasie co przekłada się na komfort pracy i czyni ją mniej stresującą.
(usunięte przez administratora)
Sorry że drążę temat odnośnie parkowania wozów na zajedni ale wytłumaczcie mi szczegółowo jak to u was wygląda.Po zjeżdzie krążycie po zajezdni szukając pierwszego wolnego miejsca i tam parkujecie autobus.Czy podczas zdawanie dokumentów u dyspozytora mowicie w jakim rejonie zajedni(np.przy płocie,obok hali oc,obok myjni itp.) zostawiliście autobus żeby rano inny kierowca nie latał po całej zajedni szukając swojego wozu? Jak dla mnie to macie tam kompletny bałagan.U mnie pobranie wszytkich papierów i dojście do autobusu zaparkowanego w oznaczonym konkretnym miejscu zajmuje dobre 5 minut przy czasie przeznaczonym na obsługę codzienną wynoszącym 15 minut.Jakbym miał latać po całej zajedni i szukać autobusu który ktoś odstawił nie wiadomo gdzie to musaiłbym przychodzić do roboty chyba pół godziny przed wyjazdem.
Ktoś poruszył tu kwestię wcześniejszych/późniejszych podmianek na linii i był święcie oburzony że kierownictwo się o to czepia i wyciąga konsenkwencje służbowe.Wszystko jest dobrze jak jest dobrze.Tylko co wtedy jeżeli zmieni was ktoś 5 przystanków wcześniej a na drugim będzie miał kolizję albo wypadek.U mnie już były takie przypadki.Wtedy kierownictwo powie że gdybyście się wczesniej nie zamienili do niczego by nie doszło.Już nie wspomnę o problemie wypłatą odszkodowanie za wypadek w pracy w której ten kierowca nie miał prawa w tym momencie jeszcze być.Rozpoczynacie świętą krucjatę przeciwko rowerzystom i trzem wózkom inwalidzkim w autobusie a sami łamiecie podstawowe przepisy w pracy.Już raz kolega proponował mi żebym wyskakiwał a on zrobi cały jeden kurs za mnie.....
Smerf Maruda
11.06.2017 04:33
Inne
Odnośnie parkowania wozów w zajezdni to stawiasz autobus w dowolnym miejscu. Każdy autobus MZA ma GPS( także nowe wozy u innych przewoźników to mają) i można go namierzyć nie tylko w zajezdni, ale także w ruchu. Centrala ruchu MZA ma stały podgląd gdzie jest który autobus., czy ma przyspieszenie czy opóźnienie do rozkładu.Położenie pojazdu mogą sprawdzać także ekspedycje wyposażone w komputery i internet. Jest specjalny program, który to umożliwia. Tu uwaga , taki system zaczyna wprowadzać ZTM i już nie będą stali w samochodach na przystankach aby złapać kierowcę na niepunktualnej jeździe. Urządzenie jest w sterowniku dekoracji i ważne jest aby go nie wyłączyć przed zaparkowaniem wozu w zajezdni. Rano kierowca wpisuje numer pojazdu do wyszukiwarki i na ekranie wyświetla się położenie pojazdu w zajezdni. Biegać musi tylko jeśli ktoś poprzedniego dnia wyłączył wcześniej sterownik lub pojazd przeparkowano bez włączenia sterownika np. przy naprawach. Wyszukiwarka podaje ostatnie położenie pojazdu, gdy sterownik był włączony. Także awaria wyszukiwarki jest problemem. W dużych zajezdniach nawet z wyszukiwarką 15 min. na oc rano to za mało, bo kierowcy nie przychodzą pojedynczo, tylko przyjeżdżają nocnym autobusem czasem w dużej liczbie na raz i zanim dyspozytor wyda każdemu dokumenty i sprawdzi trzeźwość mija dużo czasu. I tak musisz przyjść wcześniej.
Masz rację co do zmiany kierowców poza wyznaczonym miejscem. Tylko, że miejsce zmiany wyznacza zajezdnia i logicznym jest wyznaczenie tego miejsca na krańcu bliższym lub po trasie blisko zajezdni. Niestety robi się inaczej, bo urzędasom łatwiej liczyć przepracowane przez kierowcę godziny. A przecież wszyscy wiedzą, że obaj kierowcy nie będą jechać do innego miasta na zmianę, tylko zmienią się wcześniej lub później ( to drugie dotyczy stałych zmienników mających kontakt telefoniczny). Zwłaszcza gdy do miejsca zmiany jedzie tylko jedna linia autobusowa.
Nick
10.06.2017 09:40
Inne
szczyt hipokryzji,gamon będący bezpośrednio pod jelopami zarzuca mi brak umiejętności czytania ze zrozumieniem, jakbyś sam mial taka umiejętność i czytał moje wpisy wczesniejsze wlasnie ze zrozumieniem to byś wiedzial dlaczego tak to napisalem, ale jak sie tyra jak typowy wyrobnik tłumacząc sobie bo swiadczenia bo to bo tamto to nie dziwi takie zachowanie właśnie , (usunięte przez administratora)i robi z wami co chce i jest to tolerowane was dyskwalifikuje, i ja w przeciwieństwie do Kaso bylem tam, nie polegam tylko na opiniach, chociaż paru kolegow tam mam stad tez mam aktualne info, ale pracuja tylko dlatego bo sytuacja rodzinna, i to szanuje, jestem w stanie zrozumiec, ale nie tlumaczenia bo socjal bo koszula czy ze przeciez tego mungola nie widuje nacodzien, wracajac do mojej historii w tej firmie przezartej (usunięte przez administratora) 1(słownie jeden) dzień i pierwsza, zreszta jedyna i cale szczescie dla niego rozmowa z waszym kierowniczkiem, chcialem od poczatku na stalowa oczywiscie wrzucili na r1, wiedzialem co tam sie dzieje ale jak zobaczylem tylko tego galgana, jakim tonem sie odnosi to tylko utwierdzilo w przekonaniu ze to firma nie dla mnie, z perspektywy czasu żałuję ze tylko pocisniete z nim bo w pysk napluc conajmniej sie nalezalo, i ktos taki wali was po premii, odwala numery o ktorych bylo juz tu pisane, najświeższe to nie mial sie o co do chlopaka przywalic to dlaczego dwa lata biletow na zakladzie nie pobieral,puenta jest taka dla jednego czy dziesiątego glaba ja czy Kaso czybylem jeszcze ktos mimo ze tu nie pracujemy opinie będą po to że jeden czy 2gi kumaty jak będzie chcial tu robic juz one dadza do myslenia bo sam proces rekrutacji tu wzbudzi nastepne watpliwosci..
Zostaw merytoryczną opinię o MZA
Opinia
Twoja opinia ma znaczenie. Może pomóc innym w wyborze pracodawcy!
Wulgarne, obraźliwe treści i wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Moderator czuwa nad treściami dodawanymi na wątku i pomaga utrzymać wysoki poziom rozmów.