opinie o firmach | GoWork.pl
Oferty pracyOpinie o firmachSzkoły policealne
Dla firmLogowanieRejestracja
Logo

MZA

Profil oficjalny - płatna współpraca

2.8/5

Na podstawie 3961 ocen
Opinie(15447)
Dodaj opinię
Aktualności(9)
Wywiady(3)

Opinie(15447)

Dodaj opinię
Aktualności(9)
Wywiady(3)
Logo
  • O nas
  • .
  • Eko MZA
  • .
  • Galeria
  • .
  • Praca
  • .
  • Social media
  • .
  • Kontakt

    O nas

    Eko MZA

    Galeria

    Praca

    Social media

    Kontakt

Aktualne oferty pracy w pobliskich miastach
  • Warszawa
  • Radom
  • Płock
  • Piaseczno
  • Siedlce
  • Mińsk Mazowiecki
Opinie o firmach w pobliskich miastach
  • Warszawa
  • Blizne Łaszczyńskiego
  • Opacz-Kolonia
  • Kolonia Opacz
  • Ząbki
  • Blizne Jasińskiego
  • Rybie
  • Opacz Mała
  • Raszyn
  • Mory
opinie o firmach | GoWork.pl
GoWork.pl
O nasMapa stronyDołącz do nasSubskrypcjeKontakt
Dla kandydatów
Oferty pracyOpinie o firmachBlogPoradnik
Dla firm
Ogłoszenia rekrutacyjneEmployer BrandingUsługi
Regulaminy
RegulaminRegulamin newsletteraPolityka opiniiPolityka prywatności
FacebookIconLinkedinIconYoutubeIcon
© 2005 - 2026 GoWork.pl
This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.

Opinie

Informacje o przetwarzaniu danych osobowych Przedsiębiorcy. Przejdź
  1. Strona główna
  2. /
  3. Opinie o pracodawcach Warszawa
  4. /
  5. Opinie o MZA

Opinie

Opinie o MZA Warszawa

GoWork nie weryfikuje opinii przed publikacją...

Opinie

Pokaż wszystkie
​
Najnowsze
​

Stanowisko

Filtruj

Pozytywne
Negatywne
Rozmowy kwalifikacyjne
Pokaż wszystkie

Stanowisko

Sortowanie

Najnowsze
Najpopularniejsze
Pozytywne
Negatywne
Rozmowy kwalifikacyjne
Pokaż wszystkie

Stanowisko

Najnowsze
Najpopularniejsze
  • Dodaj do ulubionych

    Zapisz tego pracodawcę na później

  • ShareIcon

    Udostępnij

    Podziel się tym profilem z innymi

    FacebookIconXIconLinkedinIcon

Opinie

Opinie

  • 1
  • …
  • 102
  • 103
  • 104
  • …
  • 108

Opinie

Opinie

Często zadawane pytania

Subscribe
Nie przegap nowości o MZA!

Otrzymuj powiadomienia o nowych opiniach, ofertach pracy, aktualnościach oraz wywiadach!

Email
Administratorem danych osobowych jest GoWork.pl Serwis Praca sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Dane osobowe będą ...

Klikając „Obserwuj firmę”, akceptujeszregulamin serwisu.

ReviewUserIcon
Pumpiarz

09.09.2017 17:37

Inne

wniosek z tych skarg jest prosty - papier przyjmie wszystko i w tej pracy takie absurdy to norma. istotne jak do takich bzdur odnosi się kierownictwo. mnie osobiście najbardziej przeraziła wypowiedź rzecznika mza, która krąży gdzieś w necie - można znaleźć przez google, w której stawia kierowcę na z góry przegranej pozycji twierdząc że pasażer nie ma interesu robić na złość kierowcy i kłamać. otóż bazując na moim kilkunasto letnim doświadczeniu komunikacji miejskiej jednego z większych miast w pl muszę stwierdzić że 90% skarg jest koloryzowanych i rzadko kiedy uczciwie opisujących sytuację . ludzie poprostu chcą zrobić na złość kierowcy i to jest norma. praktycznie w każdej skardze jest informacja że kierowca przy okazji czegoś tam na co się skarżymy był chamem prostakiem i zachowywał się wulgarnie - co bardzo rzadko okazuje się prawdę ( są już monitoringi na szczęście które nagrywają również dzwięk ) ja uważam że to kierowca nie ma interesu zachowywać się nieodpowiednio bo jest osobą identyfikowalną i wiadomo że poniesie konsekwencje. a pasażerowie traktują skargę jako formę odgryzienia się na kierowcy bo co im kto zrobi za nieprawdziwą skargę. no nic teoretycznie bo nie słyszałem żeby jakiś kolega wniósł pozew cywilny o zniesławienie. Wiec firma powinna zakładać że to kierowca nie ma interesu być tym złym i brać jego stronę do póki nie udowodni się że było inaczej. Podejście mza do swoich pracowników przeraża mnie maksymalnie
ReviewUserIcon
Dawn of engry

09.09.2017 12:30

Inne

Na mnie ostatnio przyszła skarga ze "kierowca nie zatrzymał się na przystanku na zadanie,nie mogłam machnąć bo w jednej ręce trzymałam torbę a w drugiej telefon " poza mną stały jeszcze cztery osoby które tez nie wsiadły do autobusu" . Dlaczego ja mam się z tego tłumaczyć ? Ciężko podnieść rękę,skąd mam wiedzieć czy to akurat ja mam się zatrzymać . Chyba zacznę publikować te idiotyzmy na Facebooku. Stoi dziesięć osób na przystanku i żadna nie macha tylko patrzą jeden na drugiego kto się ponizy i wyciągnie łapę.
ReviewUserIcon
JP

08.09.2017 23:57

Inne

Na mnie przyszla kiedys skarga ze praowadzilem autobus i wjezdzajac pod gore dodalem mocno gazu przez co i silnik glosno zapracowal a bylo po 22 godz przez co zaklucalem cisze nocna. Skarga autentyczna i po posmianiu sie z tego razem z kierownikiem zakwalifikowana jako bezzasadna. Ale odpisac na taka bzdure trzeba bylo bo ISO. Jedno z najwiekszych miast w PL.
ReviewUserIcon
kaso

09.09.2017 10:04

Inne

Przecież w ZTM-ie są rozliczani z ilości skarg. Im więcej tym wyższa premia. Nikt ich nie weryfikuje. Liczy się ilość. A to .że połowa bezzasadna to już nie ich problem. Myślę ,że i słoje tam pracujące ,aby wyrobić target i prowadzić w rankingach ,,słoja miesiąca" sami piszą wybujałe skargi na kierowców .
ReviewUserIcon
[email protected]

05.09.2017 16:30

Inne

Chcę podziękować kierowcy autobusu linii 136 jadącemu z Natolina w kierunku Woli, który udzielił wszechstronnej pomocy mojej żonie która zasłabła w trakcie jazdy.Zdarzenie miało miejsce w dniu 05 września 2017 około godz. 13.30.Kierowca zatrzymał autobus na Skierniewickiej przy Siedmiogrodzkiej czekał na przyjazd Karetki Pogotowia starał się pomóc w miarę swoich możliwości.Jestem niezwykle wdzięczny temu kierowcy i cieszę się że M.Z.A zatrudniają tak wspaniałych pracowników. Jeszcze raz dziękuję.
ReviewUserIcon
kierowca

06.09.2017 10:58

Inne

No bo gdyby nie Kierowca, jaśniepaństwo by przemieszczało się ,,z buta,,. Tylko że większość uważa Kierowcę za osobę w autobusie zbędną którą powinien zastąpić kamerdyner w liberii. O czym świadczą głupie żenujące wręcz skargo obrażonego jaśniepaństwa -za to że Kierowca nie podjechał pod stojącego jaśniepana na początku zatoki. Pomimo tego że zatoka była zablokowana -za to że nie poczekał na wychodzącą z domu jaśniepanią, której nieco przedłużyła się wizyta w łazience/mógł się domyślić i opóźnić przyjazd/. -za to że zwrócił uwagę że w autobusie nie pożera się lodów oraz nie pije piwa. -za to że zwrócił uwagę na wulgarny język pasażera/kur,piz,pierdo/ a u niego w domu tak między sobą mówią-przecież to normalne. -za to i za wiele innych wyczynów winę przypisuje się Kierowcy, bo przecież plucie, żyganie, niecenzuralne społecznie słowa stają się normą. A skoro taka jest norma u większości to Kierowca staje osobą zbędną i należy pokazać mu gdzie jego miejsce. Najgorsze że osoby siedzące w ZTM i przyjmujące skargi nie potrafią odróżnić ziarna od plew. Ale to staje się normą, przecież społeczeństwo ewoluuje i należy w miejscach publicznych dostosować się do zasad czyli bluzgać, śmiecić, rozbijać zasyfiać jedzeniem autobus. Przecież społeczeństwo płaci więc wymaga 4,40 lub 7,00. To że tabor się zużywa i kierowcom na chamstwo puszczają nerwy to nic wliczone jest to w koszty przejazdu. Pzdr zatem elokwentnych pracowników ZTM bezkrytycznie przyjmujących skargi od zdemoralizowanych łatwością dokopania kierowcy, pasażerów. Przeczytajcie nieraz te głupoty i zastanówcie się nad sobą oraz sensem skarg. Niebawem będziecie musieli zatrudnić całą dostępną pomoc z Ukrainy . Oni przynajmniej schylą głowę gdyż nie będą w stanie zaprotestować przeciw łobuzerce ani też odpowiedzieć komunikatywnie Ratownikowi z pogotowia gdy dojdzie do kraksy.
ReviewUserIcon
Pracownik

01.09.2017 23:19

Inne

Jak rozliczać postoje autobusu na pętli? Nie każdy postój autobusu na pętli może być uważany za przerwę. Od czego to zależy? Przerwy kierowców w komunikacji miejskiej, czyli przewozach regularnych na trasach do 50 km, mogą być dzielone na bardzo krótkie odcinki, nawet kilkuminutowe. Wystarczy, że jeden z nich trwa 15 minut, aby pozostałe mogły być krótsze, jeśli tylko w sumie wynoszą 30 minut (w przypadku kierowcy prowadzącego autobus do 8 godzin) lub 45 minut (jeśli prowadzi dłużej). Często w związku z tym pracodawcy tych kierowców uznawali, że kilkuminutowe postoje autobusu na pętli również są przerwami. Takiego podejścia nie uznaje jednak, jak się okazało, Główny Inspektorat Pracy. Jak należy rozliczać postoje według GIP? W stanowisku z 7 listopada 2008 r. (GPP-417-4560-915/08/PE, opublikowanym w DF z 14 listopada 2008 r.) GIP stwierdza: Jeżeli kierowca podczas postoju na pętli autobusowej faktycznie wykonuje pracę, okres tego postoju nie może być uznany za przerwę w pracy. Przerwa w pracy jest bowiem czasem, w którym pracownik nie świadczy pracy, choć okres tej przerwy może być wliczany do czasu pracy tego pracownika. Nie jest to zatem czas pracy, a jedynie czas wliczany do czasu pracy kierowcy. A zatem, jeżeli w trakcie postoju na pętli autobusowej kierowca nie może wykorzystać przysługującej mu przerwy, pracodawca powinien udzielić mu jej w innym terminie lub w inny sposób zaplanować rozkład czasu pracy tego pracownika. Nie można więc przyjąć, że każdy postój autobusu na przystanku czy pętli to przerwa. Najpierw trzeba ustalić, co kierowca robił w trakcie tego postoju.Często podczas postojów na pętlach kierowcy załatwiają obowiązki spedycyjne lub nadzorują wsiadanie i wysiadanie pasażerów z autobusu. Autobus w tym czasie jest otwarty, a kierowca odpowiada za jego stan techniczny. Wszystkie te czynności są w świetle art. 6 uoczpk elementami czasu pracy kierowcy. A zatem te postoje na pętli nie powinny być w ogóle uznawane za czas przerwy w prowadzeniu autobusu. Jakie to ma dla Ciebie skutki? Przy tworzeniu harmonogramów pamiętaj, że należy w nich wyodrębnić okresy prowadzenia pojazdu, innych prac oraz przerw w prowadzeniu autobusu. A zatem krótkie postoje na pętlach trzeba określać zbiorczo jako czas przeznaczony na inne prace, a okresy dłuższych postojów rozbijać na czas na inne prace i czas przerwy (podczas której kierowca może wypoczywać). Zastanów się też nad wynegocjowaniem zmian w umowach z organizatorami transportu miejskiego, a konkretnie w postanowieniach dotyczących pozostawiania autobusu do dyspozycji pasażerów na przystankach i pętlach autobusowych. Często przewoźnikowi narzucany jest obowiązek, żeby przez cały czas postoju na pętli autobus był otwarty i udostępniony pasażerom. W świetle ostatniego stanowiska GIP oznacza to, że te postoje należy traktować jako okresy innej pracy, a nie przerw w prowadzeniu autobusu. Warto więc te fragmenty umów renegocjować. § Podstawa prawna Artykuł 6, 31b, 31c uoczpk (ustawy o czasie pracy kierowców). A ZTM zmusza do podciągania autobusów i stania z otwartymi drzwiami. Paranoja
ReviewUserIcon
JA

04.09.2017 18:10

Inne

Podczas postoju na krańcu - kazdy kierowca ma wiele obowiazków - zameldowanie się, czy wypełnienie karty drogowej to najmniejsze. Do tego należy dodać to, iż kierowca ma obowiazek informowania pasazera o czasie odjazdu, o trasie linii czy musi sprzedać mu bilety (nie ma znaczenia czy je kanapkę czy czyta gazetę) - samo pilnowanie autobusu to rzecz jeszcze śmieszniejsza - bo kodeks pracy nakazuje zabezpieczenie i dbanie o mienie pracodawcy, a ztm nakazuje postój z otwartymi drzwiami. Do czasu jak nie powstaną prawidlowe krańce - czyli takie, gdzie będzie przystanek dla wysiadających, miejsce postoju pojazdów bez dostepu pasazerów oraz przystanek dla wsiadających - kierowcy nie będą mieli przerw. W Warszawie znam dwa krańce poza tymczasowymi, które prawie spełniaja te wymogi - Bokserska i Lotnisko Chopina. Napisalem prawie, bo kierowcy i tak muszą podciągać wozy. Teoretycznie zgodnie z prawem pasażera mozna wpuscic na poklad na minutę przed odjazdem - ale to tylko teoria.
ReviewUserIcon
Świński cyc

05.09.2017 01:10

Inne

Trza mieć mózg nie sieczkę,tak durnych wpisów dawno nie czytałem. Szkoda komentować nawet wpisy cicioliny ze stalowej i mistrzunia kierownicy nade mną. Ostatnio na którymś z portali czytałem wypowiedz rzecznika prasowego mza na temat skarg jakie piszą pasażerowie na kierowców ,może to nie byl najnowszy artykuł ale nie ważne,gość po prostu mnie ro....bal, otóż szanowny rzecznik użył następującego sformułowania "kierownictwo firmy mza zakłada iż pasażer nie ma złych intencji wobec kierowcy "może i nie ma ale hehe ,to znaczy nie nic innego jak to ze kierowca ma złe intencje wobec pasażerów :) bo jak inaczej to rozumieć,o czym świadczy również nie do końca zasadne nagminne zabieranie premii . To pokazuje prawdziwa twarz mza .
ReviewUserIcon
anonim

02.09.2017 17:25

Inne

(usunięte przez administratora)
ReviewUserIcon
ciciolina ze stalowej

03.09.2017 13:39

Inne

Gdy HGW, przejdzie do historii, zapewne ten twór zwany ZTM zreformuje się. Pamiętajmy że owe ZTM czesze wszystkich od kierowców z MZA po Ukrainę na scaniach. Druga sprawa ktoś tu się tasował z wiekiem taboru. Problem polega nie na wieku lecz na tym kto robi serwis i czy ktoś ma zaplecze naprawcze z częściami dla taboru. Kolega zapewne nie wie że większość autobusów u producenta przechodzi reinkarnację, stając się nowymi mesiami czy solarkami/swoisty refurbished/. Może mesio lub solarka złomują dobre kratownice-ramy? Zatem tam gdzie jest serwis tam jest najbezpieczniejszy tabor. Dlatego tam gdzie są mechanicy i zaplecze techniczne kierowca czuje się bezpiecznie. A może jest inaczej? A teraz poproszę o podanie alternatywnego pracodawcy dla MZA, CZY JEST KTOŚ KTO DAJE WIĘCEJ NA RYNKU? jeżeli tak jest chętnie zmienię pracodawcę. Ale bicie piany jest najlepsze gdyż można piepszyć trzy po trzy para dwanaście. Czyli na forum pieszczoty a w realu tylko głupiemu staje/tzn idzie szukać szczęścia do prywaciarza/ Fakt że robota ciężka ale w komunikacji miejskiej gdyby była realna alternatywa każdy by sobie zrobił dobrze/nie ręką/. Tylko że lepszych niż mztkowo na warszzawce ani widu ani słychu
ReviewUserIcon
mi121

30.08.2017 12:07

Inne

niestety ale MZA nie wie jeszcze o tym że zostało w tyle za konkurencją.śmieliśmy się z grodziskowych scanii a nie widzieliśmy naszych jelczy czy osiolkow a w ogłoszeniu nadal wisi że jeździmy najnowocześniejszym taborem, 20sto letnimi gruchotami:-) liczba autobusow jest bez porownania ale jakość szkoda gadać. praca na takich zlomach powinna być pracą w warunkach szkodliwych
ReviewUserIcon
krystian

29.08.2017 22:09

Inne

witajcie panowie. jestem kierowca kzk gop na slasku w pkm katowice. napiszcie ile zarobi u was kierowca z 15 letnim stazem ale na reke majacy wszystkie dodatki stazowe itp. z gory dziekuje
ReviewUserIcon
Arek

29.08.2017 23:48

Inne

Powyżej 4000 jeśli chodzi o kierowcę który pracuję w MZA przez taki okres czasu . Dla wszystkich nowo zatrudnionych jest mniejsza i jednakowa.
ReviewUserIcon
kaso

28.08.2017 16:15

Inne

Kierowca pobity na pętli autobusowej na Targówku bo zwrócił uwagę ,żeby nie pili alkoholu. Co na to szanowne MZA i ZTM. Czy muszą żule zabić kierowcę aby wprowadzono w końcu postoje bez pasażerów. Co to za debilizm aby na pętli pasażerowie siedzieli w autobusach. Gdzie jest kierowcy przerwa??? Autobus powinien podjeżdżać na przystanek dla wsiadających minutę przed odjazdem . Gdzie są Wasze związki na które łożycie ciężką kasę??? Nie będziecie mieli kierowców .MZA i ZTM ma gdzieś kierowców to oni maja gdzieś pracę w kołchozie zwanym MZA. Za nędzne 3 tysiące ryzykować własnym życiem lub kalectwem - super perspektywa ... Ale naiwnych coraz mniej. Jazda ,,złomami" często 15-20 letnimi to jest atut i chluba MZA. Ajenci na obecną chwilę mają 100 razy lepsze autobusy od Waszych ,, najnowocześniejszych" :-))) Zredukować etaty ,wywalić połowę oszołomów z biur biorących kasę za nic nie robienie i zreformować te dwa twory MZA i ZTM. Myślę ,ze wtedy kasa znajdzie się na nowe autobusy i na dobrą opiekę kierowców jak i na dobre wynagrodzenia., a tak to niebawem czeka Was redukcja linii autobusowych ze względu na coraz dotkliwszy brak kierowców jak i sypiące się ,,najnowocześniejsze" autobusy z Waszej propagandowej reklamówki .
ReviewUserIcon
Nowy

28.08.2017 02:48

Inne

Ale jestem zły,za 20 trzecia a ja jeszcze do domu nie dotarłem,to ma być dobra praca? (usunięte przez administratora) Ostatni weekend zmarnowałem ,nigdy więcej . Zwalniam się stad,nowoczesny tabor ,dawno tak (usunięte przez administratora) jelczem nie jeździłem,ewidentne szukanie frajera !!!! Jutro składam wymówienie i idę na zwolnienie niech sami jeżdżą swoim nowoczesnym taborem .
ReviewUserIcon
anonim

26.08.2017 23:01

Inne

(usunięte przez administratora)
ReviewUserIcon
Kierowca

27.08.2017 04:24

Inne

Jak mi jest gdzieś w pracy dobrze to nie wchodzę na takie forum zwłaszcza do innej gałęzi transportu w tym przypadku mza. Koledzy chcą się do wartościować lub szukają alternatywy a więc tak kolorowo raczej nie jest. Odnośnie zarobków to owszem bez porównania Ale jak ma mnie nie być tyle w domu to czemu nie wyjechać do pracy za granicę najpierw blisko później jakieś forum popisze trochę i coraz dalej pojadę. Pracuję w mza i nie wchodzę na forum kierowców raf czy emki a czy tak słodko to kwestia do dyskusji bo kasa bardzo ważna Ale 8 godzin dziennie z rodzina 31 dni w miesiącu mimo ,że nie wyspany też znaczy. Pracuję po to ,żeby żyć a nie odwrotnie.
ReviewUserIcon
anonim

05.08.2017 22:08

Inne

(usunięte przez administratora)
ReviewUserIcon
JA

09.08.2017 08:20

Inne

W Paryżu jest podobnie - Solaris produkuje autobusy z elektrycznymi rampami - ale nie dla Warszawy. Winą za ten stan rzeczy tylko można obarczyć Nas - kierowców, którzy wykonują wszystkie nakazy. Gdyby kierowcy za każdym razem głośno móili NIE - ztm ani pracodawca by nie zmuszał do łamania prawa. To My ponosimy za to winę, bo wykonujemy bez jakiego kolwiek sprzeciwu wszelkie polecenia. Kiedyś za czasów Ikarusów - bardzo częso zdarzały się pożyczki autobusów z krańców - zazwyczaj odpowiadał kierowca, pomimo, iz kazdy mógł odpalic pojazd i go otworzyć... Dziś racej nikt nie odjedzie, bo jest kluczyk do stacyjki - ale niech wpadnie do środka, niech zwolni ręczny i właczy przycik awaryjnego wyłączania pojazdu - autobus moze się stoczyć itd. Ja stoję a stanowisku, iż kierowca Arrivy zachował sie prawidlowo i ztm do spółki z Arrivą jeszcze wyplacą mu zadośćuczynienie , przywrócą go do pracy i wyplaca zaległe pensje. Ale wazniejsze jest to, ze kierowcy pracujacy w Warszawie nic z tym faktem nie zrobili - wielu nawet mówi, ze im to nie przeszkadza. Faktycznie - to zadna praca rozłożyć rampę - ale wielu z Nas nie zdaje sobie sprawy z odpowiedzialności w przypadku kiedy komuś coś się stanie - bo dopóki szkody są tylko materialne - to nie ma wielkiego znaczenia - gorzej jest jeśli dojdzie do szkód na osobach - wtedy rozmawia się z prokuratorem. A tego nie życzę nikomu.
ReviewUserIcon
anty wyzysk

25.08.2017 11:28

Inne

Chociażby praca jako kurier Praca na etacie . Zarobki 3000 do ręki. Wolne święta i weekendy ,brak odpowiedzialności za przewóz osób (a tu jak wiesz prokurator tylko czeka na Twój wypadek z ludzmi ) ,praca w ludzkich godzinach (a nie wstawanie o 2-3 w nocy, a kładzenie się spać o 19-ej) Zero życia prywatnego, towarzyskiego tylko kierat za nędzne 3000 złotych. Ile tak pociągniesz rok, dwa trzy i co potem rehabilitacja na kręgosłup i leczenie się na nadciśnienie, o chorobach wrzodowych nie wspomnę bo cały czas goniąc rozkład nie masz czasu na normalny posiłek. Człowieku daruj sobie ten kołchoz . MZA musi zreformować się aby mieć pracowników. ZTM do likwidacji w obecnej formie bo to kupa darmozjadów i kolesiostwa związanego z HGW na których kierowcy MZA jak i ajenci harują na co dzień. Wasze premie idą na nich. A zabierają za wszystko aby utrzymać ZTM i rozbudowaną biurokrację w MZA.
ReviewUserIcon
Kierowca

25.08.2017 08:06

Inne

Ludzie zarobki w MZA są nędzne po odliczeniu wszelkich dodatków wychodzi na czysto 2590 do ręki netto to jest kpina przy stawce 3700 brutto.Kierowca autobusu powinien zarabiać przynajmniej 5600 netto do ręki do tego wszelkie dodatki plus premia i w tedy będą mieć kierowców .
ReviewUserIcon
Westi

24.08.2017 14:33

Inne

Ojjj kompleksy ferdzia się odezwały. Wyobraź sobie, że są ludzie którzy olewają tak nędzną robotę samemu. Nie chcą być czarnuchami. Przecież teraz żeby zostać zwolnionym z MZA to trzeba przyjść do pracy z promilami... Każdy w miarę trzeźwy chłopek z lejcami jest na wagę złota. Ktoś pytał o podwyżki... Na stronie MZA wisi jak zwykle ogłoszenie a w nim: "Wynagrodzenie miesięczne w wysokości 4 300,00 zł. brutto" To jest z podwyżkami od 1.07.2017. Niecałe 3100 na rękę. Tak więc firma dla ceniących dobre zarobki. I jeszcze coś ze strony MZA z moim krótkim opisem Oczekujemy od kandydatów: wysokiej kultury osobistej i komunikatywności - czyli to co widać na forum. Wszystko się zgadza. zorientowania na klienta - czyli jak tu jeden pisał - robienia mu loda jak zechce. prawidłowej eksploatacji prowadzonego autobusu, dbałości o powierzone mienie - dla fachowców z praktyką w PKS to oczywiste. umiejętności skutecznego działania pod presją czasu i w warunkach stresu -będą was dmuchać na czas pracy. Nie zapłacą za czas przed wyjazdem i na tankowanie. rzetelności i pozytywnego nastawienia do pracy - za taką kasę to oczywiste. dbanie o pozytywny wizerunek firmy - nie bardzo jest o co dbać ale jak się postraszy leśnych dziadków... Ogólnie myślę, że warto. Państwowa robota. Świetny socjal. Dbanie o pracownika. Dziwi mnie tylko dlaczego ogłoszenie wisi 365 dni w roku?
ReviewUserIcon
anonim

15.08.2017 09:07

Inne

(usunięte przez administratora)
ReviewUserIcon
JA

15.08.2017 21:01

Inne

KIEROWCA - pisanie ma sens - jesli uczyni to wielu kierowców. Jesli napisze dwóch czy trzech - w odpowiedzi otrzymasz "skierowalismy zapytanie do MI" lub "ITD nie zajmuje się infrastrukturą techniczną" pomimo, iz wplywa to na przerwy kierowców. Dwa lata temu była większa kontrola w MZA i u innych przewoźników - chodziło o czas pracy - czyli brak przerw i przekraczanie limitów. Efekt - MZA poudawało, ze coś robi, bo na 190 testowało zmiany kierowców na wozach i na tym zaprzestano. Mobilis nie pokazał wcale dokumentów i też dobrze. Niestety - ITD nie chce kontrolować autobusów miejskich i wszystkiego z tym zwiazanego, bo sparalizowali by komunikację. Zapewne mają nakaz z góry. Widać to po tzw kontrolach stanu technicznego autobusów na krancach. Albo sa tylko teoretyczne czyli sprawdza dokumenty i obejrzą opony, albo ich nie ma wcale. Wiemy dokladnie w jakim stanie jest wiele pojazdów jeżdżących po Warszawie. Mza tu wypada najlepiej, ale u wielu przewoźników kontrolek siweci się tyle, ze niejedna choinka świąteczna nie ma tylu lampek. ITD to wie i nic z tym nie robi. Co do tego co napisaleś - kilka postów wczesniej takzeto poruszalem. Dorzuć jeszcze do tego obowiazek informowania o czasie odjazdu, o trasie, sprzedaż biletów oraz postój z otwartymi drzwiami i brak przystanków dla wysiadajacych oraz wsiadajacych. Życzę Tobie powodzenia
ReviewUserIcon
Joker

15.08.2017 08:34

Inne

Ktoś coś na temat pracy jako inspektor lub dyspozytor słyszałem opinię ,żeby sobie darować ,że lipa .prawda to?
ReviewUserIcon
anonim

09.08.2017 13:03

Inne

(usunięte przez administratora)
ReviewUserIcon
Stefan

09.08.2017 17:59

Inne

Niestety ZTM się zupełnie nie sprawdza jako edukator ile razy prosiliśmy, aby zrobili szkolenie dla pasażerów (w formie filmików na przyklad) jak zatrzymywać autobus na przystanku NŻ i co? i nic od 2 lat, odkąd piszemy prośby na ten temat tylko skargi, skargi, skargi od pasażerów, często niesłuszne, ale nie w każdym wozie jest monitoring dlatego należy walczyć z ZTM o godne nas traktowanie i jeśli nie znajdzie się polubowny sposób na rozwiązanie palących problemów wtedy jedyną drogą będzie STRAJK KIEROWCÓW AUTOBUSÓW
ReviewUserIcon
MClaren

13.08.2017 13:59

Inne

Ty lepiej zapytaj się Kierowców Arrivy jak to dokładnie jest z ubezpieczeniem autobusu podczas wypadku. Kto ponosi koszty i kto jest obciążony. Sam jestem ciekaw gdyż zaczynają różnie ludzie o tym mówić. Jestem ciekaw co stało się wczoraj /sobota/ około godziny 22 na rozjeżdzie za Rozdrożem/Trasa Ł/ ? Wyglądało to groźnie, zmęczenie i pogoda robią swoje.
ReviewUserIcon
Jojo

02.08.2017 11:31

Inne

Prawda ,robota w mza ma swoje plusy tylko żadnych sobie nie przypominam,nie można zachorować,skarga słuszna czy nie oznacza utratę premii,choroba oznacza brak podwyżki przez dwa lata :) ,w tej pracy przy kontakcie z pasażerem nie zawsze zdrowym :)
ReviewUserIcon
JA

01.08.2017 13:02

Inne

"Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma" - każda firma ma plusy i minusy - im więcej zatrudnionych pracowników - tym większy rygor pracy. co do Kolegi z Arrivy wyrzuconego za pośrednictwem mediów - jego wypowiedzenie zostało opublikowane - zwolniony z paragrafem bez wypowiedzenia za zaniedbanie obowiązków i tu jest ciekawe, które "Arriva podpisała z ZTM" - większej bajki dawno nie czytałem. Odpowiedź kierowcy powinna być krótka: "nie wyszedłem z kabiny, gdyż nie mam możliwości w 100% zabezpieczenia kabiny przed dostępem osób trzecich, a rampa znajduje się w drugich drzwiach - nie wyszedłem bo mógłbym narazić pasażerów znajdujących się w środku na niebezpieczeństwo. ponad to, gdybym opuścił kabinę nie mógł bym odpowiednio szybko zareagować na mogące się przydarzyć awarie, bo gdybym wyszedł mógł bym narazić pasażerów już znajdujących się w środku na niebezpieczeństwo - a bezpieczeństwo ludzi już będących na pokładzie autobusu jest dla mnie najważniejsze" Nie ma z tym dyskusji . BHP najważniejsze i żaden regulamin nie ma znaczenia. a twierdzenia o empatii czy obowiązkowej pomocy niepełnosprawnym są z kosmosu, bo najważniejsze dla kierowcy jest bezpieczeństwo osób które znajdują się w pojeździe i innych uczestników ruchu. JOGI - w MZA jest teraz chyba z 10 związków - wystarczy, że jeden ma inne zdanie i pracodawca może wszystko zrobić po dwóch tygodniach. Dodatkowo związki zawodowe w praktyce nic nie mogą - ponieważ pracodawca może zrobić zawsze wszystko - musi tylko zasięgnąć opinii związków. A zamiast na premie dla pracowników idą olbrzymie pieniądze na utrzymanie związków, na zatrudnienie dodatkowych pracowników, którzy wykonają pracę za związkowców oddelegowanych do prac związkowych, na pieniądze wydane na utrzymanie lokali związkowych , telefonów i wszystkiego z tym związanego - nie wiem jak dziś, ale kiedyś nawet mieli samochody związkowe sponsorowane przez MZA. BANBARYŁA - nie odbije się to już na cenie za pracę płaconą kierowcy - bo kierowców jest coraz mniej.
ReviewUserIcon
Mario

31.07.2017 14:07

Inne

Jonaszu mój drogi,swego czasu pracowałem w mza na zasilaniu 1/4 etatu ,miałem tylko przedstawić osobie odpowiedzialnej za grafiki w jakich dniach mogę przychodzić co tez uczyniłem,pracowałem oczywiście również gdzie indziej,mza to była dodatkowa praca,skończyło się to art 52 za nieusprawiedliwiona nieobecność w pracy :),nie za paliwo nie za alkohol tylko za nieobecność a przecież pisałem kiedy mogę przychodzić a i tak mnie wywalili,a to była moja pierwsza praca w komunikacji byłem młody chciałem się nauczyć tego zawodu okazało się jak bardzo byłem naiwny .Potraktowano mnie strasznie i bezwzględnie choć nie z mojej winy .
JobInterviewIcon

Masz doświadczenie związane z procesem rekrutacyjnym w MZA?

Dodaj raport ze swojej rozmowy kwalifikacyjnej

Dodaj raport z rozmowy kwalifikacyjnej

Rozmowa kwalifikacyjna
​
* Stanowisko
* Przebieg rekrutacji

0/5000

* Treść pytania

0/5000

​
* Rezultat
​
* Poziom trudności
writing hand
Twoja opinia ma znaczenie. Może pomóc innym w wyborze pracodawcy!
warning
Wulgarne, obraźliwe treści i wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
users group
Moderator czuwa nad treściami dodawanymi na wątku i pomaga utrzymać wysoki poziom rozmów.

Kontakt - MZA

Włościańska 52 01-710 Warszawa

https://www.mza.waw.pl

Odwiedź nasz profil

FacebookIconInstagramIconXIcon
ReviewUserIcon
Kret onan

30.07.2017 13:14

Inne

W mza jest to samo a nawet jeszcze gorzej,pod byle pretekstem można wylecieć z paragrafem ,ludzi traktuje się jak (usunięte przez administratora),co innego kierownictwo i wszelkiej maści urzędasy i inne pasożyty ,oni sa traktowani znacznie lepiej i ciężko ich wywalić ,krzywdy Se nie dadzą zrobić ,także kolego jonasz nie wiem czego chcesz bronić tu potrzebna jest zmiana mentalności zwłaszcza tych wyżej ,którzy ludzi traktują wyłącznie jako sile robocza ,która nie ma żadnych praw,zmiany w sadownictwie w pl sa potrzebne ,każdy powinien mieć prawo do obrony a tak nie jest poza nielicznymi których na to stać,w Niemczech zwykły pracownik jak coś nie tak idzie do papugi stać go na to płaci 10 euro tam dostęp do papug jest powszechny i tani,i firma może mieć klopoty,poza tym sa bardzo silne związki zawodowe które u nas w kraju sa tępione i oskarżane o niszczenie firm i gospodarki,u nas pracownik to nie pracownik tylko niewolnik,ma robić i nie narzekać bo może być gorzej, ci którzy powinni go bronić maja to wiadomo gdzie, czym się różni kierowca od urzędnika, czemu kierowcy nie podlegają pod normalny kodeks pracy tylko tworzy się osobne przepisy,przecież nie po to żeby dobrze zrobić kierowcy a przecież w konstytucji jest napisane ze wszyscy jesteśmy równi wobec prawa,nasza praca w związku z powyższym powinna być przynajmniej dobrze opłacana a jak jest wszyscy widzimy, nie mamy prawa do świat do weekendów, wyliczany czas odpoczynku w godzinach i jeszcze plują nam w twarz wiec niech się nie dziwią ze coraz mniej chętnych do tej pracy.
ReviewUserIcon
jonasz

31.07.2017 13:37

Inne

Owszem zapewne nie jest idealnie, natomiast nie słyszałem by ktoś wyleciał za ,,byle co,, z paragrafu. Na ogół wylatuje się z miejsca za gorzałę i przekręty z paliwem. Jedno i drugie w mojej ocenie dla wszystkich chyba jest zrozumiałym. Z miejsca mój drogi Kolego wylatuje się u ajenta tam gdzie mamona przesłania zdrowy rozsądek. Wcale nie chcę chwalić MZA, natomiast tutaj jeszcze widać kodeks pracy i jeszcze ktoś się nim przejmuje. Co u ajenta dostajesz wodę, dostajesz cokolwiek zagwarantowane prawem pracy? Weź mnie nie rozśmieszaj bo dostanę zajadów. Tam dopiero możesz doznać mobingu i wyzysku. Ale nie o tym zaczyna się jak widać powolny proces w którym klasa Kierowców powoli i skuteczne dochodzi do prawdy o otaczającym świecie i jego mechanizmach. Powoli i ajenta dojrzeją do związków tak samo w MZA do ich uniezależnienia od właściciela. Powoli się wszyscy zjednoczą, potrwa to miesiące może lata. Powoli klasa pracująca wyewoluuje a wtedy i Nazarejczycy i Niemcy zmiękną. Tylko trzeba dopilnować by nie wprowadzili łamistrajków. By nie było łatwo z omijaniem umów o pracę na czas nieokreślony/tzw elastycznym czasem pracy lub umowami o dzieło/ W Europie progresywnie wzrasta rozwój gospodarczy i zaczyna brakować rąk do pracy z uprawnieniami.......
ReviewUserIcon
jogi

31.07.2017 15:08

Inne

W MZA nie ma łamistrajków :-))) Po to tak rozbudowali związki ,żebyście nie mieli jedności, a MZA miało Was w garści. Ot cała prawda o kołchozie zwanym MZA. A gdzie Wasze BHP ??? skoro pozwala jeżdzić kierowcom autobusami ze zdezelowanymi fotelami kierowcy. Liczycie na emerytury, a tu kalectwo i renta przyjdzie szybciej niż się tego spodziewacie . Kierowcy uciekają ,ze względu na bóle kręgosłupa, jeżdząc padakami ,które już dawno powinny być zezłomowane.Walą Was jak chcą aby tylko plan wykonać . Ale w ogłoszeniach dla naiwnych jak byk ,,jazda najnowocześniejszymi autobusami'' :-)))
ReviewUserIcon
anonim

22.07.2017 11:44

Inne

(usunięte przez administratora)
ReviewUserIcon
JA

28.07.2017 15:47

Inne

JONASZ problem tkwi w Nas - w kierowcach autobusów, bo nie walczymy o swoje, bo nie walczymy o respektowanie przepisów prawa, a pracodawca co chwilę dokłada kolejne obowiązki i zmienia Nam warunki pracy. Kiedyś jak byłem małolatem autobusy zawsze na krańcach stały z zamkniętymi drzwiami, a pasażerów kierowca wpuszczał na odjazd - dziś wbrew prawu masz podstawić autobus na przystanek dla wsiadających i stać tam z otwartymi drzwiami przez całą przerwę - jak to wprowadzali czy ktoś zaprotestował ? co robiły związki ? a prawo się nie zmieniło - do autobusu pasażer może wejść na minutę przed odjazdem. Dodatkowo jak idziesz na ekspedycję zostawiasz otwarty autobus - pozostawiony bez żadnej opieki - robisz to celowo i jednocześnie wbrew prawu bo Twoim obowiązkiem jest zabezpieczyć pojazd przed dostępem osób trzecich a regulamin ZTMu mówi co innego. regulamin nakazuje Tobie podjechać i otworzyć drzwi. Podobna sytuacja jest z przewozem rowerów autobusami do tego nie przystosowanymi - ZTM nazwał rower bagażem - i niech kierowca się martwi co dalej. Taka sama sytuacja jest z kierowcą Arrivy, który jakże medialnie dostał wymówienie - już pasażer w chwili nagrania powiedział kierowcy, że to jego ostatni dzień pracy, nie ważne, że przy tym naubliżał kierowcy. Na BiHP mówią Tobie, że miejscem pracy jest szoferka - nawet nie autobus - tylko szoferka i nie masz prawa jej opuszczać - a ZTM wymyśla abyś był także asystentem inwalidy i żebyś wychodził z autobusu na zewnątrz co jest wbrew prawu - ale regulamin ZTM rzecz święta. Problemem jest to, że większości z Nas wisi to co robimy i zamiast powiedzieć NIE i się postawić - każdy chowa głowę i potulnie wykonuje wszelkie wymysły ZTM. Kiedyś kierowca z Redutowej zrobił wielką aferę na całą firmę - były nawet specjalne zebrania - kierowca odmówił jazdy ponieważ instruktor go zdenerwował - podobno wpisał mu w kartę brak umundurowania co było nieprawdą. Pierwszy raz się zdarzyło, że kierowca nie pojechał ze zdenerwowania - zaczęli o tym uczyć i na BHP mówią Tobie, że możesz odmówić jazdy - ilu kierowców odważyło się to powtórzyć ? ja o innym przypadku nie słyszałem - nawet chory, ledwo trzymający się kierownicy jeden z drugim jedzie, bo nie ma podmiany. Każdy ma prawo źle się poczuć i nie powinien jechać dalej - a co My robimy ? Ten przypadek jest szeroko komentowany w necie. Przepisy Ustawy Prawo przewozowe są bardzo ogólne (art.14) odnośnie inwalidów, więcej jest w ROZPORZĄDZENIE PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) NR 181/2011 z dnia 16 lutego 2011 r. dotyczące praw pasażerów w transporcie autobusowym i autokarowym oraz zmieniające rozporządzenie (WE) nr 2006/2004. art 14. (...)Przewoźnicy i podmioty zarządzające terminalami współpracują w celu udzielania pomocy osobom niepełnosprawnym i osobom o ograniczonej sprawności ruchowej, pod warunkiem że: a) przewoźnicy, podmioty zarządzające terminalami, biura podróży lub organizatorzy wycieczek zostali powiadomieni o potrzebie udzielenia takiej pomocy danej osobie najpóźniej 36 godzin przed koniecznością udzielenia pomocy; oraz (...) art 16. i tu jest ciekawostka - przeczytajcie bardzo dokładnie - ważne "poza kierowcami" Szkolenie 1. Przewoźnicy oraz, w stosownych przypadkach, podmioty zarządzające terminalami ustanawiają procedury szkolenia w zakresie niepełnosprawności, w tym instruktażu, i zapewniają, aby: a) ich personel, poza kierowcami, w tym pracownicy zatrudnieni przez jakąkolwiek inną stronę wykonującą, udzielający bezpośredniej pomocy osobom niepełnosprawnym i osobom o ograniczonej sprawności ruchowej przeszli szkolenie lub instruktaż opisane w załączniku II część a) i b); oraz b) ich personel, w tym kierowcy, którzy bezpośrednio zajmują się podróżnymi lub kwestiami związanymi z podróżnymi, przeszli szkolenie lub instruktaż opisane w załączniku II część a). kluczem jest to do czego kto ma być przeszkolony - kierowca ma mieć tylko przeszkolenie uświadamiające, bo nie ma prawa opuszczać szoferki. ZAŁĄCZNIK II SZKOLENIE W ZAKRESIE NIEPEŁNOSPRAWNOŚCI a) Szkolenie uświadamiające na temat niepełnosprawności Szkolenie personelu zajmującego się bezpośrednio podróżnymi obejmuje: —odpowiednią wiedzę o pasażerach z upośledzeniami fizycznymi, sensorycznymi (słuchu i wzroku), ukrytymi lub w zakresie uczenia się oraz odpowiednie reagowanie na takie osoby, w tym umiejętność rozróżniania możliwości osób, których sprawność ruchowa, orientacja lub zdolność komunikacji mogą być ograniczone, —bariery, w obliczu których stoją osoby niepełnosprawne i osoby o ograniczonej sprawności ruchowej, w tym bariery w zakresie postaw, bariery środowiskowe/fizyczne i organizacyjne, —wiedzę na temat certyfikowanego psa przewodnika, w tym zadania i potrzeby psa przewodnika, —reagowanie w nieoczekiwanych sytuacjach, —umiejętności interpersonalne oraz metody komunikow
ReviewUserIcon
jonasz

29.07.2017 08:40

Inne

Od tego właśnie powinny być związki zawodowe. Te w MZA trzeba zmusić do reakcji natomiast czy u ajemtów jest komu wystąpić w imieniu Kierowców? Z(usunięte przez administratora) Miał chłopak jakieś szkolenie? Raz wiozłem tego inwalidę nie był agresywny i był na lekkim wózku. Tylko że w MZA na okresówce mówią o sposobie zachowania wobec niepełnosprawnych. Tu jak widzę Patron lub osoba szkoląca Kierowcę zawiodła. To nie Kierowca tylko przewoźnik winien być ukarany za niedopatrzenie. Ale bardziej medialnie jest wypierdzielić Kierowcę na zbity pysk. Moim zdaniem powinien pójść do sądu pracy, fakt że to jak kadzidło dla umarlaka, ale zawsze to coś. (usunięte przez administratora) Związków nigdy nie pozwolą wam założyć, zarobki zawsze będą niższe w stawce godzinowej MZA Zatem młodzi widzą gdzie jeszcze istnieje minimalny standard prawa pracy, nie muszę mówić.U ajenta Kierowca zawsze jest winien. Nawet na Woronicza związki by się zagotowały zupełnie gdy chciano wywalić Kierowcę za to że gdy mu zajechano drogę wywalił co myśli lemingowi który to nagrał i wysłał do TVN.
ReviewUserIcon
kaso

21.07.2017 12:11

Inne

MZA dwoi się i troi ,żeby zwerbować naiwnych na miesiąc ,dwa :-) bo nikt normalny dłużej nie wytrzyma w tym (usunięte przez administratora). Giełda pracy na Woronicza :-)Każdy się nada bez oka ,bez nogi ,aby tylko plan wykonać.(usunięte przez administratora).. Wystarczyło by polepszyć warunki pracy i zacząć szanować kierowców. Powinno się zabronić jazdy pasażerów z rowerami.( ostatnio nowobogackie korporacyjne lemingi pakują się z rowerami masowo do autobusów). brak dostępu do bieżącej wody na krańcach ( z Toi toi niech korzysta kierownictwo tego kołchozu, a nie kierowcy). elastyczność w rozkładach ,a nie gonienie ich na siłę i brak przerw na krańcach. Brak pasażerów na krańcach (to ma być realna przerwa od pracy kierowcy), Brak zajmowania się autobusem po wieczornym zjezdzie na bazę (żadnego tankowania. mycia, kontroli technicznej, parkowania) To samo tyczy porannego przygotowania (autobus powinien być już odpalony i czekać na kierowcę ,który wsiada i jedzie na linię. Zmiany powinny być tylko i wyłącznie w dogodnych miejscach przesiadkowych (metro itp), zniesienie chorego zabierania premii za L4 czy urlop na żądanie a tym samym brak podwyżki przez 2 lata.. , Obsługa przez kierowców wybranych linii (jeśli dany kierowca woli jezdzić tylko na jednej lub dwóch liniach to umożliwić mu to a nie wysyłać codziennie na inne) Niektórzy kierowcy lubią jezdzić codziennie gdzie indziej ale nie wszyscy. Praca w godzinach 6-22 .(22-6 linie nocne) MZA musi niestety zacząć szanować kierowców i liczyć się z ich preferencjami . Inaczej to giełdy pracy nic im nie dadzą. Przyjdą ludzie i jeszcze szybciej odejdą jak zasmakują tego kołchozu. Olbrzymia odpowiedzialność - więc kierowca musi stawiać im warunki a MZA musi zacząć te warunki akceptować a tym samym szanować pracowników. MZA to nie wojsko ,to ciężka i odpowiedzialna praca. Wynagrodzenia pominę, bo kokosy to nie są. Ale jeśli warunki pracy się poprawia to i normalni kierowcy przyjdą do pracy za te pieniadze a nie z łapanki. Przewiduję coraz większe braki i to w MZA jak i u ajentów. Myślę ,że juz niebawem zacznie brakować ludzi do wyjazdu na miasto. Zaczną sie roszady w rozkładach, likwidacja linii. Nastąpi to szybciej niz kierownictwo MZA się spodziewa. Chętni do pracy są, ale nie na warunkach które proponuje MZA i ajenci. (usunięte przez administratora)
ReviewUserIcon
Potek

19.07.2017 22:06

Inne

Nie warto nawet zaczynać. Zarobki podawane w ogłoszeniach to fikcja. Ogólnie podawanie pensji z "ewentualną" premią to kryminał. Samo podejście do kierowców na Włościańskiej... zaobserwowałem, że ok 30% wstępnie zainteresowanych nawet nie czekało w kolejce. Olali z punktu jak zobaczyli co się dzieje. Ja też olałem więc więcej detali nie podam. Praca dla "przedemerytowców" z dawnych PKS. Nic dziwnego, że tak wielkie braki kadrowe. Zgredki idą na emerytury a młodzi chcą zarabiać kaskę.
ReviewUserIcon
Edi

19.07.2017 13:03

Inne

Coś ci się pomyliło. Z tego co słyszałem to obecnie w MZA(usunięte przez administratora) ludzie z małym rozumem są bardzo pożądani więc raczej wyleciał za coś innego. Jakie wynagrodzenie taki element za kierownicą. Żadna nowość. Po wiszącym 365 dni w roku ogłoszeniu widać, że gamoni zaczyna brakować. Urzędy pracy straciły większość dofinansowania to MZA samo zaczęło szkolić przyszłych (usunięte przez administratora). Taka sytuacja. I pomyśleć, że jeszcze kilka lat temu nie do pomyślenia. Jak myślicie obrońcy MZA? Z czego to wynika? Jakieś merytoryczne odpowiedzi?
ReviewUserIcon
anonim

14.07.2017 10:40

Inne

(usunięte przez administratora)
ReviewUserIcon
Antek

14.07.2017 13:57

Inne

Na początek EEC albo ARRIVA. Grodzisk wielka niewiadoma ,może z nowym kontraktem coś się zmieni ,ale na obecną chwilę to ,,dziadowstwo"MZA to kołchoz. Za wszystko kary ,najcięższe linie autobusowe w Warszawie jak i w pozawarszawskich gminach. Cały czas stres z gonieniem rozkładu a i tak na koniec premie Ci zabiorą. U ajenta plusem jest to ,że mozesz dogadać się co do linii i zmian (zawsze rano lub zawsze po południu). Możesz mieć radyjko w autobusie. W MZA nie ma takiej możliwości (R1 jest prymusem w tej kwestii) Pamiętaj zdrowie najważniejsze. Jeżdząc na stałej trasie mniej się zmęczysz niż zasuwając codziennie na innej i nerwy tracić na codziennych objazdach. Spokojniejsza praca u ajenta na 100 % . W MZA umowa na czas nieokreslony ale jesteś tam ,,(usunięte przez administratora)" który zamiast imienia i nazwiska ma numer kierowcy. Rozrośnięta biurokracja jak za (usunięte przez administratora)- nic się nie zmienia tylko obowiązków masz więcej. Na początek lepiej iść do ajentów.
ReviewUserIcon
Ola

15.07.2017 12:35

Inne

A u ajentów jest w ogóle jakaś premia.?? Podobno nadwyżkę budżetową przeznaczają na opiekę stomatologiczną/wstawianie koronek/ oraz lekcję dobrych manier))))))) dla nowo przyjmowanego narybku. Jest super, polecam wszystkich ajentów tam niech młodzież nauczy się tego kto ma zawsze rację /paragraf 22/, Jak się nauczą i otrzaskają na mieście, minie im stres i syndrom dużego miasta zapewne będą szukać miejsca w MZA. Pozbywszy się stresów z poprzedniego miejsca pracy.
ReviewUserIcon
anonim

07.07.2017 21:23

Inne

(usunięte przez administratora)
ReviewUserIcon
Stefan

07.07.2017 22:47

Inne

U mnie może stawka jest niższa niż w MZA, ale znacznie lepsza niż u wiodących ajentów płacą pełne nadgodziny, wołają z wolnego i płacą za to 100 % od tego wszystkiego płacą ZUS i podatki - mam paski, to wiem, co mówię miesięcznie niecała trójka na rękę jest, a przy nadgodzinach śmiało powyżej linie mniej stresujące niż u kolegów z MZA i na zajezdni ludzie, z którymi można się dogadać
ReviewUserIcon
anonim

07.07.2017 00:54

Inne

(usunięte przez administratora)
ReviewUserIcon
Jurgen

07.07.2017 16:04

Inne

Słabo płaci? Rozumiem że u Ajentów jest większa stawka?
ReviewUserIcon
Były kierowca z mza

06.07.2017 11:24

Inne

Też tak samo robię, staję i nie jadę. Czasami lepiej stanąć kurs wcześniej i te 2-4 minuty po czasie z krańca odjechać, bo z drugiej strony może być już 10-14 minut po czasie i znowu trzeba nadrabiać. No i trzeba pilnować swojego czasu pracy i swoje przerwy, a dyżurny ruchu w tej kwestii ma akurat najmniej do powiedzenia, bo w razie czego można dostać karę przy kontroli albo mieć ciepło przy wypadku drogowym.
ReviewUserIcon
Stefan

06.07.2017 00:55

Inne

Panie i Panowie! Miałem niedawno sytuację, że musiałem robić przerwę ustawową i zakomunikowałem operatorowi radia ZTM, ze odjadę 3 minuty po czasie, aby ustawowa przerwa 15 minut mi wyszła ( gdybym chciał zrobić pauzę na nast. krańcu - musiałbym opóźnić odjazd z tego nast. krańca o min. 12 minut, stąd moja decyzja o pazie w miejscu, gdzie zgłosiłem potrzebę tej pauzy) na to członek pracujący dla ZTM wlazł na mnie, że ja o pauzie nie decyduję, że muszę to zgłaszać z odpowiednim wyprzedzeniem (a skąd mam wiedzieć z odpowiednim wyprzedzeniem, jakie warunki panują na warszawskich ulicach) PRZYPOMNIAŁEM panu z ZTM, że to ja oceniam i decyduję o pauzie a nie on i żeby spuścił z tonu posiadam nagranie głosowe tej rozmowy - zastanawiam się nad upublicznieniem zatem Panie i Panowie - nie dajcie się tej ZTM-owskiej sitwie, amen
ReviewUserIcon
Zdenek

05.07.2017 00:03

Inne

Nie został ukarany tylko kilku wywalili, osoba która odpowiada za harmonogram pracy kierowcy jest odpowiedzialna za czas pracy kierowcy,kierowca sobie tego czasu nie planuje,w razie kontroli to i za (usunięte przez administratora) kierownika mogą się wziąć bo to wszystko nadzoruje,niedopełnienie obowiązków ,niewłaściwy nadzór ,także nie wszystko da się na kierowcę zwalić,
ReviewUserIcon
Łańcuch

01.07.2017 13:35

Inne

Za 300 godzin kolezko to nie 4 tysie a 6 wyjdzie u prywaciarza w mza nie dadzą ci tyle jeździć
ReviewUserIcon
Driver

03.07.2017 07:12

Inne

A jak do tych 300 godzin miesiecznie ma sie ustawowe 180 czasu pracy kierowcy w trybie jazdy w cyklu 2x po max 90 godzin w dwutygodniowych etapach? Chyba, ze te pozostale 120 klepane sa oficjalnie jako pozostala praca po za kierowaniem ;) Ciekawe, ze jeszcze ITD sie za to nie zabralo. Chyba, ze kierowcow autobusow miejskich czas pracy nie obowiazuje....
ReviewUserIcon
Zenek kierowiec

01.07.2017 23:45

Inne

Jak całość komunikacji miejskiej.(usunięte przez administratora) Jeszcze się znajdują amatorzy jazdy za grosze to jakoś ciągnie. Coraz słabiej. Kilka lat temu żeby się dostać do mza trzeba było mieć historię pracy. teraz śmigają ci co prawko odebrali wczoraj. Ogłoszenia cały rok i całą dobę. Nie masz nogi - nie problem - autobusy w automacie. Niedowidzisz... ludzie pomogą. I taty właśnie tam pracują... Pensja żałosna, autobusy w przyzwoitym stanie ale I TAK! Nie warto. Jedynie dal młodych praktykantów. (usunięte przez administratora)ze 3 wozy, poduczyć sie, olać premię i max po roku spadać. Firma na poziomie Mobilisa czy Grodziska.
ReviewUserIcon
Rain

01.07.2017 21:30

Inne

Za 120 godzin nadliczbowych przy wypadku i inteligentnym prokuratorze (co się czasem zdarza) idziesz siedzieć na ładnych parę lat. Do tego płacisz dożywotnią rentę o ile poszkodowany przeżyje. Jak nie to finansowo wychodzisz lepiej ale siedzisz dwa razy dłużej (a rentę wypłacasz rodzinie). Dla pocieszenia - w celach obok będą siedzieli: planista i dyspozytor. Ci którzy robią dużą kasę wykorzystując Cię jako czarnucha powiedzą, że nic o tym nie wiedzieli. Mieli głupich pracowników, więc niech siedzą. Na wasze miejsca zatrudnią kolejnych (usunięte przez administratora)i zapomną o temacie. Tak więc gratuluję podejścia do sprawy. Nie zmienia to faktu, że zarobki w MZA są żenująco niskie. Traktowanie kierowców - również. KM jest dobra na 6 miesięcy po zdaniu prawka. Nabrać trochę praktyki i spadać z tego PGR'u.
ReviewUserIcon
JA

04.07.2017 20:13

Inne

Tu się mocno zdziwisz - planista i dyspozytor za nic nie odpowiedzą, bo to kierowca decyduje, to kierowca ma wiedzieć ile może jeździć. Jakieś dwa lata temu były kontrole (poza Mobilis, który nie pokazał dokumentów) - nie został ukarany żaden dyspozytor ani planista.
ReviewUserIcon
Pikaczu

01.07.2017 13:51

Inne

Za 300 godzin to masz bracie 120 nadliczbowych to wyjdzie 18,5x2=37 czyli 37x120 daje kwotę 4440 za same nadgodziny czyli wychodzi ponad 7 tys
ReviewUserIcon
teraz ja mówię

01.07.2017 17:58

Inne

Hmmm a więc chcąc mieć cztery dni wolne w miesiącu w pozostałe pracuję średnio 12 godzin no cóż można i tak
ReviewUserIcon
Ryba Piła

30.06.2017 18:46

Inne

Niskie są te zarobki w mza u prywaciarzy lepiej płaca co prawda z wolnego trzeba przyjść raz czy dwa ale więcej wychodzi na miesiąc ,w mza do wymiany kierownictwo i cała administracja która jest rodem z (usunięte przez administratora)ogromny przerost zatrudnienia w dajmy na to takim mobilisie w biurze siedzi 6 osób a zobaczcie ilu jest biurokratów na każdej zajezdni mza ilu na włościańskiej na dodatek dogadać się między sobą nie potrafią,myśle ze tak z polowe to na dzień dobry można by wywalić ,kierowcy ich nie lubią nikt ich nie lubi nawet sami się nie lubią
ReviewUserIcon
Driver MZA

28.06.2017 13:12

Inne

MZA (usunięte przez administratora)przyszłych pracowników już na wstępie w ogłoszeniu ponieważ piszą że dają 4100 zł brutto. Tylko nie piszą też że ta pensja składa się z 3500 zł podstawy + 600 zł premii. Taki nowo przyjęty pracownik jara się że dużo zarobi tylko że czasem nie od razu wszystko dobrze wykona tak jak życzy sobie tego ZTM od pierwszego dnia pracy nowo przyjętego pracownika,bo zawsze zdarzy mu się jakiś głupi błąd(pomyłka trasy,nie włożenie brygadówki,złe ustawienie kasowników itp) który wyniknie z początkowego stresu pierwszych samodzielnych dni lub miesięcy w pracy. No albo pójdzie grubo po bandzie i będzie miał kolizje. Wtedy może się pożegnać z premią i po otrzymaniu mizernej wypłaty dopiero otwiera oczy na to jaka to jest marna praca za marne pieniądze. Owszem wypłatę dostanie terminowo na 100% każdego 10-ego ale jej wysokość tzn że taka mała i nie tyle co "obiecywali" w ogłoszeniu na pewno go przerazi i zniechęci
ReviewUserIcon
anonim

27.06.2017 09:48

Inne

(usunięte przez administratora)
ReviewUserIcon
kaso

27.06.2017 10:21

Inne

Tak jak pisałem wcześniej. Nie poprawią warunków pracy i nie zaczną SZANOWAĆ kierowców to cały czas będą mieli braki. Wielu odejdzie na emerytury i zobaczymy co będzie. Podstawą funkcjonowania firmy bez braków w zatrudnieniu jest szacunek do pracownika i godziwe jego opłacanie . Niestety bycie popychlem wielu osobom nie odpowiada. Ludzie zaczynają doceniać swoją wartość i jeśli ma się wykształcenie i zna się swoja wartość to nie pozwoli taka osoba na poniżanie swojej osoby. Taki lump z R1 i jemu podobni dyskwalifikują MZA na starcie skoro zatrudniają takie (usunięte przez administratora), które ma za zadanie zniszczyć psychicznie człowieka. Wiadomo człowiek oderwany od pługa nie będzie zwracał na to uwagi no ale nie wszyscy mają taką niską samoocenę. Wielu ludzi pracuje w komunikacji w Anglii, Norwegii czy w Niemczech i tam kierowca jest godziwie opłacany i szanowany ,a nie jest ,,(usunięte przez administratora) "tak jak w Polsce. Dopóki MZA i ajenci tego nie zrozumieją dopóty braki będą coraz bardziej dotkliwe. Po cholerę młody kierowca ma znać od razu wszystkie linie. Na zachodzie uczy się jednej lub dwóch linii i na nich zdobywa doświadczenie. To jest prawidłowe wdrażanie ludzi do pracy i stopniowe w miarę możliwości i CHĘCI kierowcy rozszerzanie na inne trasy a nie od razu cała Warszawa i województwo . DEBILIZM ludzi zarządzających w MZA jest kwintesencją ich braków kadrowych.
ReviewUserIcon
Jimmy

23.06.2017 22:52

Inne

Za taką harówę (psychiczną i fizyczną) w Warszawie 5 tysiaków + ewentualna premia to jest minimum. Oczywiście netto, Żadna rewelacja ale nie (usunięte przez administratora). Praca poniżej tej kwoty jest żenująca. Nic dziwnego, że pasażerowie Was nie szanują.
ReviewUserIcon
Padalec

23.06.2017 21:00

Inne

Praca w mza ma swoje dodatnie i ujemne plusy ,to samo co u ajentów ,ale co poniektórym to się w (usunięte przez administratora) poprzewracało ,żeby pisać o nowoczesnym taborze czy lepszych zarobkach bez przesady 100 zł więcej to nie tak dużo znowu a nowoczesny tabor to tez trzeba mieć, obecnie ajenci płaca prawie to samo wiec nie ma się czym tak podniecać zwarzywszy ze mza to firma specjalnej troski nie podlegająca prawom rynku w przeciwieństwie do ajentów gdzie dochód musza oni sami sobie wypracować ,w mza to wszystko ładnie na papierze wyglada ,a rzeczywistość bywa brutalna,bo okazuje się ze ze wszystkim tam problem,także panowie kierowcy szanujmy się nawzajem i nie ma tak naprawdę o co się tu kłócić ,na dzień dzisiejszy do mza bym nie poszedł wole u ajentów zwłaszcza ze już tam robiłem i nie każdy chce tam pracować ,żaden to prestiż .

Zostaw merytoryczną opinię o MZA

Opinia
​
Stanowisko
* Treść odpowiedzi

0/5000

Ocena pracodawcy
​
* Moja opinia jest
​
* Mój status
Administratorem danych jest GoWork.pl Serwis Pracy sp. z o.o. Dane osobowe przetwarzane są w celu umożliwienia wyrażenia opinii o firmie ...
writing hand
Twoja opinia ma znaczenie. Może pomóc innym w wyborze pracodawcy!
warning
Wulgarne, obraźliwe treści i wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
users group
Moderator czuwa nad treściami dodawanymi na wątku i pomaga utrzymać wysoki poziom rozmów.