Perfetti Van Melle Polska

Tarczyn

Ocena pracodawcy 2/6

na podstawie 326 ocen.

Perfetti Van Melle Polska
2 326

Opinie o Perfetti Van Melle Polska

Pracodawco! Chcesz wiedzieć ile osób odwiedziło Twój profil?

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Perfetti Van Melle Polska

Zuzanna

@Kozia Broda Company Proszę nie obrażać inne osoby na forum, jest to niezgodne z regulaminem. Przypominam, że na forum GoWork.pl dyskutujemy o pracodawcach, a nie oceniamy prywatne sprawy pracowników. Czy mógłbyś napisać czy firma Perfetti Van Melle Polska oferuje przyszłym kandydatom umowę o pracę? Czy pracownik tej firmy może liczyć na pakiet szkoleń lub dodatkowych świadczeń socjalnych? Dzielenie się opiniami na forum pozwala innym osobom poznać swoje przyszłe miejsce pracy.

   
pracownikpvm

Najgorsza firma jaką można sobie wyobrazić. W czasie rozmowy o prace próbowano mi udowodnić, ze firma jest idealna. W zasadzie nie ma wad... Odnosiłam wrażenie, że próbowano mi udowodnić fakt, że nie jestem wystarczająco doskonała, żeby pracować w PVM. Nabrałam sie na opowieści o tym jaka ambitna i rozwojowa praca mnie czeka. Teraz poprostu czuje sie oszukana. Gdy rozpoczynałam swoja karierę zawodową moje zadania były dużo bardziej ambitne. Ta firma nie szanuje pracowników, chyba, że jest to osoba na stanowisku kierowniczym. Szczytem tego jakim dnem jest ta firma jest przeprowadzany ostatnio projekt zmian, który odbywał się za zamkniętymi drzwiami, które były zaklejone kartkami, żeby nikt sie nic nie dowiedział. Wszystko wielce tajne... Przykry jest totalny brak zaufania do pracownika, przepływ informacji jest na żenującym poziomie. Konferencja to był pokaz propagandy połączony ze zwolnieniami i zmianami w terenie. Poziom kierownictwa to jest po porostu dno. Nie jestem w stanie powiedzieć jednego pozytywnego słowa o tej firmie.

   
Kozia Broda Company
@Bartek 29.12.2017 14:22

Od kiedy nowa drużyna pierścienia przybyła na scenę, firma zaczęła generować niesamowite straty, nie trzeba być filozofem, żeby upchnąć do Kauflanda 30 palet mentosa po 0,80zł, wręcz przeciwnie, pustakiem to świeci, takie osoby, na takich stanowiskach jak Bartuś spuszczą tą firmę na dno (razem z Krzaczkiem i sp.), ale pismo już poszło do głównego zarządu, z całą listą zarzutów w postaci dowodów rzeczowych, zdjęć, nagrań itd., kwestia czasu jak tych darmozjadów wyrzucą, a takiego prostaka bez kompetencji jak Piotruś D., to najstarsi górale nie widzieli, to jest dopiero perfettti lizanie du...py Bartusiowi, facet (baba?) nie nadaje się do niczego, przerzucany ze stanowiska na stanowisko, byle mógł lizać dalej, bez znajomości żadna firma nie trzymałaby takiego niedorozwoja na stanowiskach kierowniczych, dziwię się tylko dyrekcji HR, że nie reaguje na ten cyrk, możliwe, że korupcja dotknęła również ten dział. Jeszcze jedna sprawa, Bartuś prosi żeby ktokolwiek tutaj z osób obiektywnie krytykujących podał swoje dane osobowe, może Ty podasz swoje, nie martw się, ktoś na pewno Cię odwiedzi. Pozdrawiam profesjonalistów z działu sprzedaży.

   
Stary znajomy

Witam, czytam sobie te wszystkie wpisy i jestem w stanie rozpoznać większość autorów. Mój czas w pvmp już się zakończył. Powiem Wam co to za Firma. To w większości super ludzie. Niestety zostało już tylko kilku, którzy kochają to co robią. Osobiście zawsze max angażuje się w to co robię. Wiem, że czasy Marcina K, Marka O, Marka A i innych nie wrócą. Szkoda bo to ludzie z pasją. Firma ma mega problem z cenami produktów w hucie. Obecnie zarząd to jedna wielka katastrofa. Widać, że grają na czas. Ważny jest projekt, akceptacja i czas jaki im przydzielą na realizację. Sam efekt? Nikt nawet nie zakłada że się uda. Powiem, Wam jeszcze jedno. Kiedy swoje odejście ogłosił Marek O na konferencji zapadła cisza a po chwili Wszyscy wstali zaczęli bić brawo. Owacja trwała kilka minut a łzy leciały wszystkim. Sam Marek nie potrafił słowa z siebie wydobyć. To jest przykład człowieka dla którego można się poświęcać dawać z siebie wszystko. Jak myślicie jak było by dzisiaj? Według mnie odejście Bartka świętować będą wszyscy (zresztą jak w innych Firmach które roz...) odejście WK to będzie już mega impreza. Sam napiję się do zgonu. Mam nadzieję, że los dopłaci mu się za to jakim jest człowiekiem.

   
Weteran
@Stary znajomy 10.04.2018 07:26

Witajcie koleżanki i koledzy z branży... :-) Wpadłem na to Wasze forum z ciekawości, co ludzie piszą o firmie bo pojawiło się właśnie info o rekrutacji na stanowisko PH. Nie będę ani nikogo ganił ani wyśmiewał ale uwierzcie mi - na przestrzeni ostatnich 4-ch lat trzykrotnie spotkało mnie "szczęście" w postaci likwidacji mojego stanowiska pracy (normalna redukcja etatów jakich wiele). Wiadomo co było dalej - szybki start na Pracuj.pl, spotkania bardziej lub mniej udane, standardowe popisy rekrutujących typu "jaką to oni mają wiedzę, jaki super jest ich produkt i firma itp..." Po przejściu przez ten cyrk rozpoczynałem pracę a po krótszym lub nieco dłuższym okresie okazywało się, że jest to firma jakich wiele, że sposób zarządzania, nawet jeśli na początku różnił się nieco od innych z czasem był wręcz identyczny jak u konkurentów i innych... Zasada jest jedna i pewnie wielu z Was ma tego świadomość - DZISIEJSZA KADRA KIEROWNICZA MIGRUJE Z FIRMY DO FIRMY A SZKOLENI SĄ W BARDZO PODOBNY SPOSÓB WIĘC I NAS WSZĘDZIE BĘDĄ TRAKTOWAĆ PODOBNIE BO TEGO UCZĄ NA SZKOLENIACH I WEWNĘTRZNYCH NARADACH. Podsumowując - wejdźcie na pierwsze z brzegu forum o jakiejś firmie a przeczytacie opinie tak zbliżone do tych tutaj jakby były skopiowane... Możemy pracować gdziekolwiek ale w zdecydowanej większości firm jesteśmy już tylko cyferką w systemie... Pan lub Pani X lub Y już się nie liczy... Wiecie że mam rację...Więc nie ma co się licytować bo każdy na swój sposób ma rację... Zasada "wszędzie dobrze gdzie nas nie ma" wciąż obowiązuje :-) Powodzenia wszystkim...

   
Zuzanna

@@znajoma Chciałabym przypomnieć, że forum GoWork.pl służy do wymiany opinii o pracodawcach, a nie opisywania spraw prywatnych czy wzajemnego obrażania się. Proszę więc o uspokojenie się. @M.O. Czy mógłbyś uzasadnić swoje stanowisko? Dlaczego Twoja opinia o innych pracownikach w firmie, w tym przypadku jest negatywna? Jaka w Twojej ocenie panuje aktualnie atmosfera w firmie?

   
Asap
@Zuzanna 04.04.2018 16:50

Posiada wiedze natomiast jest bardzo negatywnie nastawiony do ludzi. Podejrzewam ze i tak bedzie siedzial na tym stanowisku do czasu odejscia Pana B... Dwie bratnie dusze..

   
M.O.

W.Kra musi odejsc!!!! Pan B.S kolegę wrzucił na stanowisko, a mówiono ostatnim razem ze ten typ nie nadaje się na kierowanie ludźmi. Kolesiostwo. Powtarzam W.Kra musi odejść! !

   
Mentos choco

Drogi zarządzie, W jaki sposób dyrektorem polnocy została osoba która ani razu nie uśmiechnie się, ba nie powie nic dobtego i najchętniej zjechała by człowieka?! Ma wiedzę ale podejścia do ludzi brak!!

   
Ewelina

Podpowiedzcie czy firma prowadzi rekrutację?

   
Kita

@znajoma Ty na etacie w PVM widać jesteś w pisaniu tych jakże mądrych wypocin. Widać, żeś łyknął lub łyknęła kilka mądrych słów jak marża, zysk, dystrybucja. Problem w tym, że zapewne masz problem z odróżnieniem marży od narzutu, numerki od ważonej. Wal dalej te głupoty, uważaj wszystkich za idiotów, żołnierzy, (tutaj pachnie militarną przeszłością rodzinną). Skoro ludzie piszą, coś ich boli, jeśli jest brak zrozumienia, co widać w każdym Twoim wpisie, to będziesz sam te drażetki handlował niedługo. Co do cen i zarobku, na rynku dzisiaj można taniej kupić Mentos niż jeszcze rok temu, No zarąbiście dbacie o zysk. Co do tonażu, jeśli nie wiesz, jest nie mniej ważny już sam zysk, otóż fabryki zatrudniają pracowników, a jeśli nie mają co produkować to w sensie globalnym firma traci, nie patrz na samą PL. Wiesz, że UK nie musi przynosić zysku dla PVM tylko tonaż? Pewnie nie... To jest Twój problem, byłeś na kilku szkoleniach, zrobili z Ciebie mjenadżerja i uważasz, że możesz pouczać, uderzać i pisać takie głupoty jak nt wyjazdu do Grecji. To pokazuje Twój poziom, który ukrywasz za ładnymi słówkami, których znaczenie wyszukujesz na Google lub wyniosłeś z rozmów z mądrzejszymi od siebie. Dla nowych pracowników napiszę krótko, chcesz pracować, aplikuj, zawsze jest w firmie dobrze i źle, nie dogodzisz każdemu. Tylko @znajoma nie obrażaj, nie mądraluj, więcej pokory młody mjenadżerze, na jakim stanowisku byś nie był.

   
@znajoma
@Kita 24.10.2017 20:30

@kita Czytajac Twoje wypociny mysle siebie ze nadal nie czytasz ze zrozumieniem. To widac w Twoim codziennym zachownaniu. Nie jestes w stanie mnie obrazic tymi tekstami o rozumiemiu marzy i narzutu czy tematem szkolen. Twoje zachowanie czy podejscie do tematow w firmie juz nie raz pokazalo jak slaby jestes w tym co robisz. Co wiecej masz problem z rozroznieniem rodzaju meskiego od żeńskiego. Smieszny i zalosny jestes. Doksztalc sie z matematyki a potem wrocmy do rozmowy. Bo gadac to potrafisz, zakrzykiwac innych.. to Twoja metoda kiedy nie masz racji... pokrzyczymy..zakrzyczymy to inni uwierza ze sie myla. Buhhaaha

   
PureFresh

Perfetti van Melle obecnie ma siedzibę na warszawskim Okęciu. Dla poruszających się komunikacją publiczną dojazd mocno utrudniony. Jedyny autobus: 189, lub tramwaje. Z jednego jak i drugiego przystanku 1,5 km pieszej drogi (nie oświetlonej) do przejścia. Dla poruszających się autem, brak miejsc parkingowych, jak uda Ci się przyjechać wcześniej- staniesz na bagnach (które wkrótce będą zabudowane), liczba miejsc ograniczona. Centrala zatrudnia ok 30 osób. Firma mała, ok. 60% pracowników biurowych pamięta początki firmy, pracują po 20 lat. Drugie 40% to osoby młode, wśród których panuje 80% rotacja. Firma ma słabo rozbudowaną strukturę, pod kątem kariery nie jest przyszłościowa. Mała paleta produktów, mało pracy. Każdy jednak "zarobiony, nie wie w co ręce włożyć". W biurze siedzi się 8,5 h obowiązkowo. Do odpracowania 0,5 h na przerwę. Praw tych strzeże podejrzane oko jednego z dyrektorów, który z zasady zdaje się być mocno nieufny do Polaków. W terenie zmiany, porozpisywane nowe trasy dla przedstawicieli, często długie i mało korzystne dla pracownika. Przejazd trasy liczy się do czasu pracy ale tylko w jedną stronę. Drugą jedziesz za darmo. W centrali panuje specyficzna atmosfera pracy, na pograniczu komunistycznej poczty i firmy aspirującej do miana korporacji. Problemy pracowników tkwią w części ścisłego kierownictwa, jednak nikt poza szeregowymi pracownikami zdaje się tego nie widzieć. Pracownicy chętnie rozmawiają o problemach firmy ale tylko między sobą i w razie potrzeby, wszystkiego się wyprą, więc nie warto wchodzić w tego typu dyskusje :)

   
CHupa Rules
@Stary Człowiek i Morz/że 07.03.2018 01:15

@Stary Człowiek.. Wazne to ze doceniasz wartosc "starych pracownikow". Co wiecej z prawie wszystkim sie zgadzam. A dlaczego nie z wszystkim? Bedac dlugoletnim pracownikiem uwazam ze ekipa ktora wymieniles tworzyla tylko dobry klimat. A sztuka jest tworzyć dobry klimat z dlugoletnia perspektywa... nie wystarczy ze jest milo..a to prowadzi do niczego. Co do Sprzedaży.. pozwól ze nie bede komentowal tego ze bylo im kiedys lepiej...kiedy hulaj dusza piekla nie ma...czy sie stoi czy sie lezy...a co najciekawsze..to sa dobrzy ludzie..tyle tylko ze ta wspaniala ekipa sama nie majac pojecia pracy i odpowiedzialnosci nikogo nie na uczyla..

   
Administrator

Perfetti Van Melle Polska ma teraz aktualne oferty pracy w Tarczyn. Czy ktoś z pracowników może powiedzieć, czy warto tutaj pracować i czego spodziewać się na stracie w temacie warunków pracy?

   
Robert

Generalnie jak pracujemy i zupełnie nie odpowiada nam praca to nic dobrego z tego nie będzie. Nic na siłę!!!

   
Van Van

Kita Święta racja. Nic dodać i nic ująć. Super.

   
CHupa Rules

@Muzyk nie badz smieszny i zalosny. W żłobku maja miejsce dla Ciebie. Skorzystaj bo poziomem emocjonalnym przedszkolakom nie dorastasz. Znalaz sie kolejny co innych ocenia. Zgaduj dalej bo to na pewno nie jest Natalia. A jak masz cos do niej to powiedz jej to wprost a nie na forum.

   
Muzyk

@znajoma czyli Natalia Może czas zająć się swoją pracą na swoim terenie a nie wysiadujesz tu jak kwoka na grzedzie i wypisujesz głupoty nawet nie wypada dla pani kierownik pisać takich bzdur to ze nie masz klasy w sobie i podejścia do pracy zawodowej to każdy kto ciebie zna dobrze o tym wie.Awansowalas bo niby jesteś taka mocna ale jakoś się heh jeszcze nie wykazała. ...jak to mówią krowa która dużo muczy mało mleka daje co sprawdza się u ciebie

   
Znajoma

@Egzakutor, gdybys tylko w polowie zrozumial co napisalam to wiedzialbys ze zadnego z przytoczonych przez Ciebie elementow w mojej wypowiedzi nie ma. Ale jak wisze zgodnie z tym co klasyk powowdzial: "kazdy wuj na swoj stroj. Jak komu pasuje to teorie sobie dobuduje". Pozdrawiam

   
Gutek

Ile osób tyle opinii. Wiadomo, że nie znajdziemy idealnej firmy, ale trzeba patrzeć realnie na miejsce gdzie jesteśmy. Jestem zadowolony chociaż zawsze coś można napisać złego!

   
Wielki Egzakutor Chłamu

@Znajoma Ale Ty farmazony piszesz. Poprostu jesteś z kosmosu. Oderwana od realiów. Ogólnie to potrafisz się tylko puszyc i nadymać. Lansowac gowniany czas i klimat w firmie jako krainę różowych nosorożców. Dziewczyno! W firmie jest padaka. Totalna katastrofa. Dno. Do bani. Czyli pasujesz tutaj ;)

   
@Znajoma

@Zoledz czy jak Ci tam....musialbym byc podobna do Ciebie...nie mierz ludzi swoja miarka. @Blllle....swiete slowa prawisz @Zabcia nie prowokuj :-) bo sie zdziwisz i bedzie Ci glupio buhaha

   
Źabcia helloo

Znajoma Ale ty gwiazdorzysz nie dałaś jeszcze fotki na Facebooka jak siedzisz w peugeot i nie robisz nic Intermarche cie pozdrawia helo w eurocash nie ma mega puszki no byś się wstydzila wykrzywiona chińska barbi......nie wiem co ty robisz na stanowisku ASP ????????????

   
bllle

Jakim głupcem trzeba być, żeby wypisywać takie rzeczy. Na portal zaglądają osoby z zewnątrz Firmy a to co tutaj wypisujecie naprawdę słabo świadczy o pracownikach PVM. Fakt cele są kompletnie z czapy ale to super firma i rewelacyjni ludzie. Myślę, że bardzo szybko bo od nowego roku czeka nas wielka zmiana. Nie boje się jej i liczę tylko, że będę mógł zmierzyć się z wyzwaniami (już sprawiedliwymi i z sensem postawionymi zadaniami). Widać, że recepty na głupotę nie ma. Interesanci nie słuchajcie moich przedmówców. W każdej firmie tacy się znajdą. Tutaj desperacja sięga zenitu. Wszystkim marudom radzę zapomnieć o przeszłości i iść do przodu.

   
miczu

Ble ble ble ble ???? Ale dziwni jestescie. Po co te nerwy? Ja się odpaliłem z PVM i jestem szczesliwszym czlowiekiem. Odpalasz internet. Idziesz na rozmowe. Dostajesz lepsze auto, kasę i realne zadania + normalne narzedzia. I chrzanic PVM! Zycie jest tylko jedno :-) Nara :-)

   
CHupa Rules

@Antek nie widzisz ze Pan Wojtek to osoba juz wczesniej piszaca pod innym nickiem? Nagle tylko zwrócił uwage na wpis tej dziewczyny o umowach. Szkoda ze nie pochylil sie nad innymi. Moze nie zrozumial. Hahaha :-)

   
Antoni

@Wojtek a co szukasz pracy w ktorej podpiszesz umowe z ktora powiązane beda okreslone zadania i mozesz sobie ich nie realizowac? Czym tam Ci pachnie to Twoja sprawa, ale skoro niby nie jestes w organizacji to mysle ze Twoje podejscie na starcie jest slabe. Zycze znalezienia pracy w ktorej nie bedziesz musial niczego robic i bedziesz za to nagradzany. Powodzenia

   
Wojtek

Szukając ofert pracy trafiłem na ofertę Perfetti Van Melle, na portalu Pracuj pl. Wpadłem zapytać o to, jak się pracuje, jakie wymagania w czasie rozmowy kwalifikacyjnej i na co można liczyć będąc pracownikiem. Przeczytałem ostatnie wpisy i muszę przyznać, że z tego wszystkiego, co przeczytałem najbardziej uderzyło mnie zdanie pani, która jest teraz w organizacji: Cytuję: "Wiesz dlaczego masz pracować, starać się? Ponieważ podpisałeś umowę i masz realizować określone zadania. Za to CI firma płaci i łaski nikomu nie robisz." Jestem zaskoczony. Mam już swoje lata i wydawało mi się, że takie podejście odeszło wraz z latami 90-tymi. To naprawdę pachnie zamordyzmem. Jeżeli na portalu dla kandydatów padają takie sformułowania to co dopiero musi być po podpisaniu umowy. Nie wiem, co pani chciała osiągnąć. Ale moim skromnym zdaniem warto zastanowić się nad zmianą podejścia. Ja dziękuję.

   
Urzulla Von Chupa

O ja nie mogę!!! Gutek!!! 12 września napisałeś że chcesz aplikować do firmy a 11 października napisałeś, że chwalisz sobie Firmę!!! Ty nawet jednego cyklu do pensji nie przepracowałeś!!! Ale jazda :))) Co Ty wiesz o Firmie? To tylko pokazuje jaka rozpaczliwa propaganda jest robiona na forum przez nowych. Ale beka!!!! Heh!!! Ale beka!!!

   
@Znajoma

A jeżeli uważasz/bądź część osób uważa że Dział sprzedaży jest zdemotywowany to proponuję skrzyknijcie się i zaproponujcie Zarządowi rozwiązanie. Weźcie sprawy w swoje ręce - dajcie pomysł. Ale to jak pisałam wcześniej wymaga zaangażowania energii, czasu itd....i wzięcia za ten pomysł/rozwiązanie odpowiedzialności. A na pewno pomysłem nie jest napisanie pisma do firmy, że ten czy ten nie nadaje się na to czy inne stanowisko - to przedszkole jest - tam emocje są wysokie..... I jeszcze jedno, ciekawe co by powiedzieli o Tobie twoi koledzy/koleżanki gdybyś Ty awansował - albo co mówią w kuluarach gdy nie jestes jako szef w pobliżu => to jest żart, ponieważ mnie to wogóle nie interesuje, nie skupiam mojej energii na plotach i pomówieniach bo do momentu kiedy nie działasz a odważny tylko w sieci jesteś (anonimowy) to będą to tylko ploty i pomówienia. Tyle z edukacji. koniec. więcej tłumaczenia oczywistych rzeczy nie będzie. przynajmniej dla mnie oczywistych. wszystkiego najlepszego dla pracowników PVMP

   
@Znajoma

@Harold, czy ty naprawdę sądzisz, że zamierzam Ci "nawracać" czy uciszać czy "spychać z obranej przez Ciebie ścieżki". Dżizas jakie ty masz mniemanie o sobie.. Ty na koniec swojego wywodu napisałeś jak jesteś otwarty na zmiany : " My i tak wiemy swoje." Już to kiedyś słyszałam w pewnym filmie : "Sąd sądem a sprawiedliwość musi być po naszej stronie". Sam sobie wystawiłeś świadectwo. I daleka jestem od obrażania Ciebie - nie muszę tego robić. Krzycz dalej sobie ile chcesz. Forma i sposób w jaki to robisz świadczy tylko o Tobie - nie o mnie. Nie Tobie oceniać czy jakiś pracownik nadaje się do jakiegoś zespołu czy nie. Chyba że to zespół za który ty ponosisz odpowiedzialność. Jak świat światem - Każdy przełożony współpracuje z takimi ludźmi jacy jemu odpowiadają (czy w obszarze kompetencji czy tzw chemii). A Nie z takimi jakimi ty byś chciał aby współpracowal. Czas zweryfikuje czy CI ludzie nadają się na to stanowisko czy nie. Zapomniałeś również dodać że paru tych zdenerwowanych menagerów wyleciało za przekręty. Wiesz dlaczego masz pracować, starać się? Ponieważ podpisałeś umowę i masz realizować określone zadania. Za to CI firma płaci i łaski nikomu nie robisz. Takie to proste Ja nie poczułam się traktowana jak tępak i bydło, może to kwestia bezpośredniego przełożonego. Nie uważam, że decyzje obecnej dyrekcji są debilne - a dlaczego? Jak słyszę na spotkaniach, że tego się nie da, że tamtego również to zadaję sobie proste pytanie - ludzie wy robicie w dziale sprzedaży. Jak ustalane są targety w pewnej wielkości itd. Wiec wogóle się nie dziwie podejmowanym przez Dyrekcję decyzjom. I nie pisz, że potraktowano "nas źle" ponieważ ja się nie czuję potraktowana źle - nie uogólniaj. ad1. Nie twierdze, że Twoja żona miała wpływ na naszą organizację, ale twierdzę, że twoja postawa może mieć wpływ na jej i twoich dzieci życie (i to nie jest straszenie tylko dedukcja). A wiesz dlaczego? Przemawia przez CIebie żal, gorycz i jak sam podkreślasz brak motywacji, a skoro nie jestes zmotywowany a do tego nie dajesz sobie wytłumaczyć paru tematów to ma to wpływ na jakość pracy. A jeżeli ma to negatywny wpływ na jakość Twojej pracy to będzie miało to wpływ na Twoje wyniki. A od tego juz nie daleko do.....ale jesteś dorosły, odpowiedzialny, więc podejmiesz najlepsza dla siebie i Twojej rodziny decyzję. ad2. skoro uważasz, ze w dzisiejszych czasach sukces liczy się przede wszystkim udziałami w rynku czy dystrybucją to jako mniej wiedząca koleżanka podpowiem Ci, że zatrzymałeś się z tymi sukcesami na etapie najmarniej 10 lat temu. Wiesz dlaczego? Możesz mieć świetny brand. Możesz mieć jeszcze lepsze udziały rynkowe - czy wartościowe czy ilościowe....możesz mieć zajefajną dystrybucję - ale jedno wielki G...o na tym zarabiać. A w dzisiejszych czasach przetrwają te firmy, które zarabiają na swojej działalności...bo co z tego, że sprzedasz 500 ton więcej....z ujemną marżą...ale udział w rynku wzrośnie, klient w sklepie kupi..tylko co z tego, że za 80% darmo vs twoje oczekiwania....a koszty stałe w firmie są i wiesz co firmy zaczęły od paru lat robic - ograniczać koszty stałe, a wiesz kto/co dla firmy jest kosztem stałym - no właśnie, więc ogarnij sie, obudź. Nikt nie chce dopłacać do produktów, które sprzedaje - chyba że firma ze sprzedaży innych produktów offsetuje utraconą marżę na produkcie na którym nie zarabia i traktuje go jako produkt-żołnierz - do orania i odbierania udziałów konkurencji. Ale to są świadome i strategiczne decyzje danej firmy. Żadna firma produkująca nie jest firmą charytatywną. Dziwię się Tobie jako osobie ze sprzedaży że narzekasz, że firma wprowadza nowe produkty - pierwszy raz widzę takie podejście osoby ze sprzedaży. Wiesz kiedy armie wygrywają wojny - nie wtedy kiedy każdy żołnierz w batalionie dyskutuje z rozkazami. Wygrywają wtedy kiedy jak dostaną rozkaz to potrafią określić przede wszystkim zagrożenia i zamienić je w szanse, kiedy ułożą plan i go wprowadzają w życie. Wtedy kiedy jako cześć zespołu działają razem i każdy wie co ma robić, a jak ma pomysł jak coś zrobić w inny niż dotychczasowy sposób to nie mówi generałowi nie zrobię tego bo się nie da tylko mówi, zrobię to tak i tak - a więc nie zastanawia się "czy" coś zrobić tylko "jak" coś zrobić. I już na pewno na koniec - bo edukacja kosztuje : cyt. "Wiec nie pisz mi po ambicji. Tylko zastanów się co zrobić żeby znowu wróciła wiara Dziale Sprzedaży. " = szkopuł w tym, że znów jedziesz ogólnikami, ale i niech tak będzie - to nie ja jestem zdemotywowana i to nie ja powinnam szukać rozwiązania. Tym przykładem ponownie pokazujesz jak bardzo Twoja postawa wobec firmy jest roszczeniowa. Jak uważasz, że przez 20lat pracy dla firmy - należy Ci się - otóż nic nikomu - ani Tobie ani mi się nie należy. A

   
@Znajoma

@Harold, czy ty naprawdę sądzisz, że zamierzam Ci "nawracać" czy uciszać czy "spychać z obranej przez Ciebie ścieżki". Dżizas jakie ty masz mniemanie o sobie.. Ty na koniec swojego wywodu napisałeś jak jesteś otwarty na zmiany : " My i tak wiemy swoje." Już to kiedyś słyszałam w pewnym filmie : "Sąd sądem a sprawiedliwość musi być po naszej stronie". Sam sobie wystawiłeś świadectwo. I daleka jestem od obrażania Ciebie - nie muszę tego robić. Krzycz dalej sobie ile chcesz. Forma i sposób w jaki to robisz świadczy tylko o Tobie - nie o mnie. Nie Tobie oceniać czy jakiś pracownik nadaje się do jakiegoś zespołu czy nie. Chyba że to zespół za który ty ponosisz odpowiedzialność. Jak świat światem - Każdy przełożony współpracuje z takimi ludźmi jacy jemu odpowiadają (czy w obszarze kompetencji czy tzw chemii). A Nie z takimi jakimi ty byś chciał aby współpracowal. Czas zweryfikuje czy CI ludzie nadają się na to stanowisko czy nie. Zapomniałeś również dodać że paru tych zdenerwowanych menagerów wyleciało za przekręty. Wiesz dlaczego masz pracować, starać się? Ponieważ podpisałeś umowę i masz realizować określone zadania. Za to CI firma płaci i łaski nikomu nie robisz. Takie to proste Ja nie poczułam się traktowana jak tępak i bydło, może to kwestia bezpośredniego przełożonego. Nie uważam, że decyzje obecnej dyrekcji są debilne - a dlaczego? Jak słyszę na spotkaniach, że tego się nie da, że tamtego również to zadaję sobie proste pytanie - ludzie wy robicie w dziale sprzedaży. Jak ustalane są targety w pewnej wielkości itd. Wiec wogóle się nie dziwie podejmowanym przez Dyrekcję decyzjom. I nie pisz, że potraktowano "nas źle" ponieważ ja się nie czuję potraktowana źle - nie uogólniaj. ad1. Nie twierdze, że Twoja żona miała wpływ na naszą organizację, ale twierdzę, że twoja postawa może mieć wpływ na jej i twoich dzieci życie (i to nie jest straszenie tylko dedukcja). A wiesz dlaczego? Przemawia przez CIebie żal, gorycz i jak sam podkreślasz brak motywacji, a skoro nie jestes zmotywowany a do tego nie dajesz sobie wytłumaczyć paru tematów to ma to wpływ na jakość pracy. A jeżeli ma to negatywny wpływ na jakość Twojej pracy to będzie miało to wpływ na Twoje wyniki. A od tego juz nie daleko do.....ale jesteś dorosły, odpowiedzialny, więc podejmiesz najlepsza dla siebie i Twojej rodziny decyzję. ad2. skoro uważasz, ze w dzisiejszych czasach sukces liczy się przede wszystkim udziałami w rynku czy dystrybucją to jako mniej wiedząca koleżanka podpowiem Ci, że zatrzymałeś się z tymi sukcesami na etapie najmarniej 10 lat temu. Wiesz dlaczego? Możesz mieć świetny brand. Możesz mieć jeszcze lepsze udziały rynkowe - czy wartościowe czy ilościowe....możesz mieć zajefajną dystrybucję - ale jedno wielki G...o na tym zarabiać. A w dzisiejszych czasach przetrwają te firmy, które zarabiają na swojej działalności...bo co z tego, że sprzedasz 500 ton więcej....z ujemną marżą...ale udział w rynku wzrośnie, klient w sklepie kupi..tylko co z tego, że za 80% darmo vs twoje oczekiwania....a koszty stałe w firmie są i wiesz co firmy zaczęły od paru lat robic - ograniczać koszty stałe, a wiesz kto/co dla firmy jest kosztem stałym - no właśnie, więc ogarnij sie, obudź. Nikt nie chce dopłacać do produktów, które sprzedaje - chyba że firma ze sprzedaży innych produktów offsetuje utraconą marżę na produkcie na którym nie zarabia i traktuje go jako produkt-żołnierz - do orania i odbierania udziałów konkurencji. Ale to są świadome i strategiczne decyzje danej firmy. Żadna firma produkująca nie jest firmą charytatywną. Dziwię się Tobie jako osobie ze sprzedaży że narzekasz, że firma wprowadza nowe produkty - pierwszy raz widzę takie podejście osoby ze sprzedaży. Wiesz kiedy armie wygrywają wojny - nie wtedy kiedy każdy żołnierz w batalionie dyskutuje z rozkazami. Wygrywają wtedy kiedy jak dostaną rozkaz to potrafią określić przede wszystkim zagrożenia i zamienić je w szanse, kiedy ułożą plan i go wprowadzają w życie. Wtedy kiedy jako cześć zespołu działają razem i każdy wie co ma robić, a jak ma pomysł jak coś zrobić w inny niż dotychczasowy sposób to nie mówi generałowi nie zrobię tego bo się nie da tylko mówi, zrobię to tak i tak - a więc nie zastanawia się "czy" coś zrobić tylko "jak" coś zrobić. I już na pewno na koniec - bo edukacja kosztuje : cyt. "Wiec nie pisz mi po ambicji. Tylko zastanów się co zrobić żeby znowu wróciła wiara Dziale Sprzedaży. " => szkopuł w tym, że znów jedziesz ogólnikami, ale i niech tak będzie - to nie ja jestem zdemotywowana i to nie ja powinnam szukać rozwiązania. Tym przykładem ponownie pokazujesz jak bardzo Twoja postawa wobec firmy jest roszczeniowa. Jak uważasz, że przez 20lat pracy dla firmy - należy Ci się - otóż nic nikomu - ani Tobie ani mi się nie należy

   
Gutek

Zastanawiam się dlaczego jak pojawi się pozytywna ocena firmy natychmiast odzywają się osoby które potrafią pisać tylko oskarżenia. Może ktoś mocno inspiruje do pisania negatywnych opinii? Ja chwalę sobie firmę!!!!

   
raj
@Gutek 11.10.2017 18:28

Ta! Spiseg! Opłacany przez Sorosa ;)

   
Harold Was pozdrawia

@Znajoma To ja Ci napiszę tresciwie. Bo Twoja ilość słów i próby obrażenia mnie nie zabije jednej prawdy. Jest źle. Wiesz dlaczego? Mamy teraz tylko 2 gwiazdki jako pracodawca. A wiesz dlaczego? Bo ludzi traktuje się jak [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] br /> A wiesz co to jest firma? My ludzie!!!!!!! Zapieprzalismy tu latami. Mocno. Angażując w to maxa naszych sił. Stworzono program rozwojowy. Zaproszono to do nas. Musieliśmy spełniać masę kryteriów i wyników aby się tam dostać. Nie dawno nam awansów bo CIĘŻKA PRACĄ I WYNIKAMI mieliśmy ZASŁUŻYĆ na awans!!! A tym czasem Pan Baron awansował człowieka bez wyników na Regionalnego. Nowego. W myśl zasady mierny ale wierny. Skutek? Kilku najlepszych managerów dostało szału. Ludzi z najlepszymi wynikami!!! Poszło od nich pismo do HR. Cześć z nich rzuciło papierami i poszło do innych firm. Na ich miejsce nie przyszli już tak dobrzy. Jak napisałem - Firma to ludzie. Jak się nas traktuje jak bydło i tepakow za ciężka pracę i podwyżki i awanse dostają ludzie z "wlasciwego" rozdania Pana Barona to motywacja siadla. Po co się starać? Po co pracować na Maxa skoro to nie ma znaczenia. Jedynym kryterium awansu i/lub bycia managerem jest bycie z jedynej właściwej opcji. I tak oto wskazałem Ci powiązanie między motywacją a rotacja!!! Bo każdy wie, że jak nasz człowiek nie zawalczyć o półkę i kasę to w 2 tygodnie miejsce zajmie konkurencja. Jak ludzie odchodzą a HR szuka ludzi tygodniami to mamy dziury w dystrybucji i mamy bajzel na półkach. Bo nikt tam nie jeździ a nieistniejący kierownicy nie pilnują. A wiesz dlaczego???? No siadla w nas motywacja? A wiesz dlaczego? Przez debilne decyzje obecnych Dyrektorów. I każdy z nas to wie. Cała firma to wie. Nie zbijesz mnie z tropu pisząc bzdury że powinienem się doksztalcic. Nie uda Ci się mnie zepchnąć z obranej ścieżki. Jeżeli weźmiesz sobie dane rynkowe to zobaczysz że spada dystrybucja. Spada na najmniejszych sklepach. To oznacza że rotacja jest stabilna. Dlaczego bo w zbiorze sklepów prowadzących jest proporcjonalnie więcej sklepów wielkopowierzcniowych i wazonych. Więc średnia rotacja matematycznie jest stabilna. Ale tylko matematycznie. To nie jest sukces tylko porażka. Bo nie robimy wyników. Zgodze sie z jednym. Zapas jaki istnieje w kanale nie ma przełożenia na rotację. Ale nie zrozumialas mnie. Ja piszę o spadku rotacji w wyniku braku egzekucji. Brak egzekucji jest bo nie ma motywacji ludzi. Żadne pomysły i narzędzia nie będą działać jezeli nie ma motywacji. A nie ma motywacji bo potraktowano nas źle. Popełniono bledy w zarządzaniu zespołem. I teraz dwie najważniejsze sprawy do Twojej wiadomosci: 1) nie zamierzam odejść! Wiesz dlaczego? Bo ani ja ani moja żona i ani moje dzieci nie popełniły tych durnych decyzji. Więc dlaczego to ja mam zrezygnować z wielu lat pracy? Niech zrezygnują Ci ci te błędy zrobili i Ci co na nie pozwolili. Ja nie zamierzam!!! Poczekam aż nastanie normalność. Ale cicho też nie będę sidział. 2) Najważniejsze Ci mam Ci do przekazania. Ty chyba powinnaś zmienić zawód. Sukces liczy się udziałami w rynku!!! Wartosciowym i ilościowym. Dystrybucją ważną i numeryczną. Rotacją. Poprzednia ekipa miała sukces nie tylko w SAP, ale w parametrach rynkowych badanych przez niezależne firmy. Jestem częścią tej firmy od dawna i nie uprawiam na mnie manipulacji. Bo wiem jak było i jak jest teraz. Po co nam belgijskie czekoladki? Na co marnujemy czas? Byłaś z tym u klientów (bo nie wierzę że jesteś ze sprzedaży, nikt że sprzedaży nie pisałby takich bzdur wbrew tego co sprzedaż czuje i mysli). O wejdź na forum, stan przed nami i powiedz nam to w twarz że pomysły marketingu (A ten chyba nie dokonać akurat był tylko marketingu) są super, tylko my sprzedaż nie potrafimy ich wyegzekwować. Bo sala zabije Cię śmiechem. Robimy w słodyczach latami. Rozumiesz? Latami! I takiego chorego pomysłu jeszcze nie było. Wiec nie pisz mi po ambicji. Tylko zastanów się co zrobić żeby znowu wróciła wiara Dziale Sprzedaży. Bo jej nie ma. Nie ma!!!! I nie będziemy odchodzić! Nasze dzieci i nasze żony i my tego bajzlu nie zrobiliśmy. Nie my awansowalismy/mianowalismy na najważniejsze stanowiska ludzi, którzy tych stanowisk pełnić nie powinni. I ja też już więcej nie będę pisał. Bo widać że idziesz w zaparte. Bo zamiast wyciągnąć wnioski i przemyśleć zw coś jest na rzeczy - usilnie chcesz mnie/nas uciszyć. Ok. My i tak wiemy swoje. Pożyjemy - zobaczymy. PS: fajnie że znasz Harolda. To mnie tylko upewnić że w Centrali siedzą ludzie którzy tu piszą by bronić obecnego statusu spraw. A te są fatalne.

   

Zostaw opinię o Perfetti Van Melle Polska - Tarczyn

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Perfetti Van Melle Polska