Praca w tym markecie jest straszna. Dzięki Bogu już nie mam z nią do czynienia. Kompletny brak organizacji, porozumienia, system karania pracowników, straszenia ich. Trójka dyrektorów, z których każdy ma inne wizje, wszyscy boją się wizyt dyrektora regionalnego, którego wizyty są niczym wizyty papieża. Najlepiej nic wtedy nie robić, wszyscy mają stać na baczność, wszystko ma być wysprzątane, mają udawać że nie wykładaja towaru. Nie ma palarni dla pracowników. Początkowo dyrektor powiedział BEZPODSTAWNIE, że palarni robić nie musi, bo taki jest kodeks pracy. Jego zastępca zabrania przy 10-godzinnej zmianie wychodzić do toalety lub napić się (od tego jest 15-minutowa przerwa), poza tym brak BHP-owca (a wypadki przy pracy się co i rusz zdarzają). Naprawdę... nikomu nie polecam. Najdziwniejsza polityka wewnętrzna z jaką się spotkałem, wynikająca z niewłaściwego doboru dyrekcji. Każdy mówi co innego, każdy ma swoje niezrozumiałe racje i biją się o to. W efekcie tego wśród pracowników panuje fatalna atmosfera,(usunięte przez administratora)