Firma jest w trakcie zmian. W latach 2010 i 2011 odeszło z firmy bardzo wiele osób. Część dlatego, że nie mogli zaakceptować nowego systemu rozliczania pracy, który w jakimś stopniu odnosił się do realnych wyników, a nie sympatii. Część dlatego, że nowy system rozliczania pracy jest wdrażany fatalnie i nadal nie wspiera rozwoju. W efekcie w firmie pozostali ci, którzy nie mają potrzeby czegokolwiek zmieniać, bo im to wisi, albo ci, którzy nie mogą zmienić, bo nigdzie nie zarobią tak dużo za [usunięte przez moderatora] się. Firma ma zostać sprzedana nie wiadomo komu, ale współczuję temu kto będzie kupował. To trochę tak jakby kupować samochód bez silnika, firma bowiem kompletnie nie potrafi przyciągnąć nowych sensownych pracowników.