VIA MEDICA, to przykład firmy, (usunięte przez administratora)
Warunki pracy w formie B2B oraz umowy zlecenie, to klasyczny stosunek pracy – ścisłe polecenia przełożonych, obowiązek pracy w biurze, narzucone godziny, pełna kontrola i rozliczanie co do minuty. Jednocześnie firma unika odpowiedzialności, nie oferując umowy o pracę.
Czas pracy rozliczany jest w absurdalny sposób – w 15-minutowych blokach, co zmusza ludzi do siedzenia w pracy dłużej tylko po to, żeby „zgadzało się w systemie”. Do tego dochodzi możliwość(usunięte przez administratora). To nie jest zarządzanie – to zwykłe nadużycie.
Twoje wynagrodzenie, które wynegocjujesz na rozmowie rekrutacyjnej będzie składać się w dużej mierze z premii, którą (usunięte przez administratora)może Ci odebrać według własnego uznania. Nie ma co liczyć przy podwyżce na podniesienie wynagrodzenia zasadniczego, podniesiona jest stawka premiowa, która w każdej chwili może zostać ucięta.
Pracownicy są traktowani jak łatwo wymienialne zasoby. Wymuszenia przejścia na B2B pod groźbą natychmiastowego zakończenia współpracy, to standard w tej firmie. Atmosfera przypomina raczej presję i strach niż normalne środowisko pracy. (usunięte przez administratora) nadużycia i zastraszanie pracowników sądem, jest w tej firmie zupełną normalnością(usunięte przez administratora) Karma prędzej czy później wraca, a jego imperium (usunięte przez administratora) w końcu się skończy. Firma na tyle boi się kontroli PIPu, że w ostatnim czasie postanowiła z dnia na dzień zwolnić wszystkie osoby w takiej formie współpracy, pozostawiając pojedynczym jednostkom formę współpracy na b2b. Niestety, ale na umowę o pracę nie ma co liczyć, firma nie chcę, żeby ludzie mieli jakiekolwiek prawa pracownicze.
(usunięte przez administratora)w tej firmie jest niekompetentne, a odpowiedzialność zrzucana jest na najniższe szczeble. Osoby na niższych stanowiskach mają robić wszystko, wiedzieć wszystko i jednocześnie nie mieć żadnego realnego wpływu – traktowane są jak „podludzie” wobec zarządu za najniższą stawkę.
Dział HR praktycznie nie istnieje w żadnej realnej formie – wsparcie zapewniają wyłącznie inni pracownicy, działający nieformalnie i koleżeńsko.
To miejsce, w którym panuje chaos, presja, brak szacunku i próby obchodzenia przepisów prawa pracy. Osoby rozważające współpracę powinny poważnie zastanowić się, czy chcą wchodzić w środowisko, w którym standardem są takie praktyki, bo jedynie co można uzyskać w tej firmie to załamanie nerwowe albo depresja ;)
PS. moja opinia na pewno zostanie usunięta, ale zamierzam ją tutaj dodawać regularnie :)
(usunięte przez administratora)