Hej,
a ja bardzo milo wspominam AAT :) , choc :
1. Racje maja zapewne Ci ktorzy pisza o koneksjach pomiedzy prezesem, a osobami piastujacymi czesc wyzszych stanowisk, ale to w koncu firma prywatna, wierzcie w miedzynarodowym koncernie nie jest inaczej :(... Dyrektorzy oddzialow fakt - bogowie w firmie, i czesto reprezentuja niski poziom, lans -typu grzywa i buty z wilekim czubem ... poznan wie o czym pisze :D
2. Sam prezes, hmm, ciezko cos napisac, bo przez [jakze standardowe na tej stronie 2 lata pracy :) ], malo z nim bylo kontakow ... ale ogolnie raczej przychylam sie do powyzszych opinii.
3. Nie zgadzam sie z tym ze nic sie nie nauczysz ... kwestia dzialu byc moze, ale jest sie od kogo uczyc - w techniczynych (i to wlasnie jest ciekawe - jak to mozliwe ? ) , tu obowiazuje nauka poprzez prace, o ile ktos chce.... pierwsza praca w ktorej docenilem kilka latach spedzony na polibudzie ...
4. Firma jak kazda cisnie ludzi , ale gdzie jest inaczej ? szkolen malo - ale jak ktos pisal wczesniej w 2/3 dni nie nauczysz sie tego co w ATT mozesz rzeterlnie pracujac... [choc podkereslam kwestia dzialu]
5. Jezeli chodzi o start w tej branzy moim zdaniem super - kazda inna wezmie cie potem z caluskiem w reke, bo wie ze jak popracowales 2/3 lata to kumasz o co chodzi + kaski nie bedzie chcial tyle to ktos kto zasmakowal Bosha, czy innych zanchy.
6. odszedlem jak uslyszale, std. 200 zl podwyzki, ale wierzcie pracujac za sporo wiecej czasami milo wspominam AAT, imprezki - priw oczywiscie, bo firma robi moze 1/2 razy do roku ...
7. czyli rzeczywiscie dobry temat dla poczatkujacyh, po studiach lub maks 2-ga praca. chyba ze posiadasz jezyk gietki i przebojowosc = 1000 to moze prezes polubi.
czy bym tam wrocil ? - nie ... chyba ze za ... ale to niemozliwe :D
"all about is money"