AIP Seed jest marginalnym graczem wśród polskich funduszy venture capital. Przez formularz zgłoszeniowy wpływa co tydzień do pięciu nowych projektów, a ten pseudo-fundusz opiera się wyłącznie na tym formularzu, ponieważ nie ma dostępu do jakościowych projektów poprzez swój "network". W rezultacie przez cały 2023 rok fundusz nie dokonał ani jednej nowej inwestycji, co jest żałosnym dowodem na to, jakim jest trupem i pośmiewiskiem. Jednym z powodów są ich niezwykle wygórowane kryteria inwestycyjne, podczas gdy oferują bardzo mało w zamian.
AIP Seed jest najbardziej znany z afery VAT-owskiej na 7 milionów złotych, o której można przeczytać w internecie, oraz organizowania żałosnych wydarzeń, które nie mają żadnego celu i trafiają do niewłaściwych odbiorców. Mały zespół jest potężnie skonfliktowany, a pracownicy obgadują się za plecami do tego stopnia, że odmawiają siadania obok siebie w pracy. W ogłoszeniu o pracę można przeczytać o 4 dniach zdalnych i 1 dniu stacjonarnym, ale to tylko wabik – w rzeczywistości wymuszają co najmniej 3 dni stacjonarne.
Od samego początku pracownicy są zmuszani do używania własnych laptopów, ponieważ fundusz nie posiada ani jednego sprawnego służbowego komputera, a te, które ma, są przynajmniej 10-letnie. Pensje są niskie, a HR manipulacyjny i wciskający kit w każdym zdaniu. Oczywiście brak benefitów, a asystentka musi dorabiać w innej pracy, żeby się utrzymać. Menadżerka inwestycyjna jest bardzo konfliktowa, nieprecyzyjna i tworzy niezliczone teorie spiskowe na temat każdego.
To, co wyróżnia ten pseudo-fundusz, to niezwykłe "cebulactwo" na każdej płaszczyźnie, co trzeba samemu doświadczyć, aby zrozumieć. Podsumowując, osoby tam pracujące są niekompetentne, oderwane od rzeczywistości i konfliktowe. Spółka nie ma żadnej reputacji, ma tragiczny system zarządzania i oferuje groszowe wynagrodzenia. Zdecydowanie odradzam zarówno pracę, jak i pozyskiwanie środków z tego funduszu. Jeśli ktoś zdecyduje się na pracę w tej (usunięte przez administratora) powinien sprawdzić, czy fundusz nie próbuje po cichu oszczędzić na jego pensji co miesiąc, ucinając mu parę groszy.