Serdecznie Witam,
Dzisiaj zostałem poinformowany przez Pana M.K. o zakończeniu współpracy. Powodem była zbyt mała ilość zamówień na godzinę i nazwaniem tego oszustwem!
Radziłbym dokładnie przeanalizować kogo zatrudniacie na stanowisko "'Koordynatora", ponieważ wyżej wspomniany Pan niestety nie ma nawet pojęcia o większości zadań, które wykonuje się w tej pracy. Kontaktowałem się z pozostałymi pracownikami, (w tym z tymi co pracują w tej firmie na prawdę długo) i zdecydowana większość jak nie całość przyznawała mi rację oraz miała bardzo dużo skarg i zarzutów co do tej osoby.
Oczywiście to wszystko napisałem również samemu M.K. i i dostałem jedynie odpowiedź: "Nie zgodzę się z większością rzeczy, które napisałeś". Proszę mu przekazać, że on nie ma z czym się zgadzać bo na wszystko mam również dowody :) Zdaję sobie sprawę, że nie każdy o tym będzie otwarcie mówił bo wiadomo jakie są konsekwencje, lecz mnie już w tej firmie nie ma i dla dobra pozostałych chciałbym przekazać te wszystkie informacje. Z tego co wiem Pan "Koordynator" pracuje tutaj troszeczkę więcej niż ja, a jego filozofie i wymysły są wręcz śmieszne i znacząca część pracowników jest takiego samego zdania. Dawanie odpowiedzialnych kwestii związanych z finansami osobom po zaledwie jednym dniu szkolenia i poganianie ich, że robią to zbyt wolno to jedynie wierzchołek żenującej góry lodowej.
Porównywanie pracownika i jego wydajności, który jest świeżo po szkoleniu, do tego który zajmuje się już tym przez długi czas oraz wmawianie, że (usunięte przez administratora) jest nieśmiesznym żartem. Szkolenie związane z mailami trwało ponad tydzień z czego po nim byłem chwalony i mówiono mi, że radzę sobie najlepiej z całej grupy. Szkolenie z zamówień, zwrotów itd. trwało jeden dzień i nigdzie nawet nie było zapisane oraz nie było możliwości odtworzenia żeby nie zrobić głupich błędów bo POWTARZAM, że to są jednak bardzo odpowiedzialne kwestie związane z finansami itd.
Na prawdę warto byłoby się zastanowić i zaczerpnąć szczerej opinii pracowników o tym czy aby wszystko działa i funkcjonuje tam prawidłowo. Wspomniane wyżej szkolenie związane z zamówieniami, sporami na Klarnie itd. ciężko nazwać szkoleniem. Trwało to jeden dzień i każdy miał robione je na swój inny sposób z czego później wychodzi zdziwienie i zarzuty do pracowników dlaczego to wszystko trwa tak długo. W przypadku maili szkolenie trwało tydzień i efekty były jasno widoczne. Nie wiem czy w porządku jest również dodawanie obowiązków za te same pieniądze i traktowanie zwiększenia minimalnej krajowej jako podwyżka ze strony firmy.
Z tego co wiem filozofią Pana M.K. miało być "wyrównanie kompetencji" ale czy sprawiedliwe jest to, że jedna osoba siedzi tak na prawdę cały dzień ma mailach a jeszcze inna ma do zrobienia zamówienia, zwroty i inne rzeczy, które naturalnie zajmują o wiele więcej czasu i wymagają większej odpowiedzialności oraz skupienia?
Kolejna sprawa, która niezbyt się zgadza po rozmowie z innymi pracownikami to przejście z Zoho na Gmaila. Z tego co wiem praktycznie nikt tak nie twierdził, że Gmail jest lepszy, a jasno było to wmawiane nam, że to wspólna decyzja i jak się okazuje było to obrzydliwe kłamstwo, których zapewne było więcej. No ale to nie jest najważniejsze. Kolejne rzeczy, (które nawet nie koniecznie tyczą się mnie ale wiem z doświadczenia innych) to problemy związane z grafikiem no i ucinanie godzin pracy. Na początku było mówione o etacie, a to chyba jasna sprawa, że ludzie mają określone i zaplanowane wydatki na życie, a dla pewnie większej części ta praca jest pracą główną i taka sytuacja gdzie wypłata jest "losowa" to trochę chodzenie po cienkim lodzie.
Kolejna kwestia to 2 tygodniowe wypowiedzenie umowy. Po co wy zawieracie to w umowie skoro to nie obowiązuje? Pan M.K. z dnia na dzień zwalnia pracowników bez zbędnego zapowiedzenia czy też ostrzeżenia gdy robi się coś niepoprawnie. A no i podejście do pracowników i mylenie ich oraz ich imion również nie jest zbyt fajne i przyjemne ???? Nie wiem czy tu już problemy ze wzrokiem, czy coś ale notoryczne pisanie i przekręcanie imion na komunikatorze, gdzie jest napisane czarno na białym kto jak się nazywa to już brak poszanowania.
Pozdrawiam i zalecam, by jakaś osoba się za to wzięła i skontrolowała jego poczynania oraz zaczerpnęła opinię pracowników bo przecież oni wiedzą najlepiej jak to wszystko wygląda, a nie gość, który nawet nie wie o co zbytnio w tym wszystkim chodzi ????