Osobiście w 100% nie polecam tej firmy. Na przelewie lutego/marca br. miałam okazję brać udział w rekrutacji na stanowisko Przedstawiciela regionalnego. Po dwóch etapach rekrutacji otrzymałam ofertę pracy, tak więc w swojej obecnej pracy złożyłam wypowiedzenie, które kończyło się z dniem 13/03. Dostalam również list intencyjny z którego wynikało iż pierwszy dzień pracy ma się rozpocząć 16 marca br. z przyczyn pandemii a co za tym idzie wszelakich obostrzeń wdrożenie zostało przesunięte. Stale byłam w kontakcie ze swoim przyszłym kierownikiem, który ze swojej strony zapewniał mnie, ze zatrudnienie jak najbardziej jest aktualne. W pierwszym tygodniu czerwca dostałam telefon od RKS, który zaprosił mnie na spotkanie które odbyło się w miniony wtorek , na którym opowiadał jak wyglada ich praca, jak to teraz intensywnie należy pracować żeby słupki znowu rosły. Następnego dnia dostaje telefon również od RKS, który pyta czy mogłabym się pojawić w firmie, bo musimy omówić jeszcze jedną ważną kwestię. Na spotkaniu prezes chcąc wypaść jak najbardziej dyplomatycznie zaczął mi tłumaczyć, że jego spojrzenie na sytuację się zmieniło, bo mieszkam za daleko od najbliższego klienta (?!). Wieczorem otrzymałam telefon od kierownika, który poinformował mnie ze nie nawiążemy współpracy, bo moje miejsce zamieszkania jest za bardzo oddalone od najbliższej lecznicy... Zapytałam czy teren mojej pracy miał pierwotnie inaczej wyglądać ze zdecydowano się na moją kandydaturę- odpowiedz brzmiała nie. Podsumowując jeśli ktoś nie ma stałego zatrudnienia, chcę spróbować czegoś nowego i mieć do czynienia z ludźmi moim zdaniem z baaardzo niskim poziomem kultury osobistej; polecam podjąć współpracę. Jeśli ktoś szanuje samego siebie oraz swoje kompetencje polecam szukać czegoś innego. W przeciwnym razie bardzo możliwe, że w tak niesprzyjających czasach zostaniecie zupełnie na lodzie bez środków do życia. Nowym, przyszłym, niedoszłym i byłym pracownikom życzę żelaznych nerwów, a zarządowi więcej taktu, kultury, empatii... :)
Pozdrawiam! Ola :)