Szczerze to jak ktos jest mlody, szuka pracy i jest odporny na stres charakterystyczny dla call center to polecam. Dobre miejsce jako początkowa praca. Zdecydowanie profesjonalne szkolenia, dawka wiedzy ekstra. Potem już się robi gorzej, jak po szkoleniu, odwiedzinach u dealerów i opowieściach o tym jak tu się zarabia się siada za słuchawkę i dzwoni po tych bazach i proponuje najem i leasing z pośrednictwa. Praca wymaga wykonywania codziennie kilkudziesięciu do kilkuset telefonów, spotykasz się przeważnie z odmową, jakość baz do obdzwonki jest po prostu słaba, pochodzi pewnie z jakiegoś mass mailingu czy landing page. Trochę to inaczej wygląda od szkolenia, na którym puszczają rozmowy gdzie klienci po prostu łykają wszystko co mówi konsultant. A taki klient się trafia raz na 3 miesiące...Z rozwojem - to zależy. Awans na koordynatora i dalej raczej niemożliwy, bo dawno nie było i nie będzie raczej wolnego miejsca, poza tym kadra to jest takie swoje grono. Można z handlowego przejść na stock i to jest fajna robota, chociaż są spore problemy z ogarnięciem tego wszystkiego. Co do doświadczenia, przyjmują też osoby z niewielkim doświadczeniem, teraz właśnie był nabór.
Progi do premii? Jest system punktowy. Masz takie jakby punkty za sprzedaż. Jest też sporo wyliczeń które dają punkty dodatnie za na przykład szybki podpis umowy, promowane auto ale i ujemne za nietrzymanie się skryptu w rozmowie. Generalnie jest taka polityka że gdzie mogą utnąć prowizję tam utną. Rozmowy są przesłuchiwane i oceniane na bazie formularza czy konsultant powiedzial to i to. Za sprzedane auto klasy średniej typu Opel Astra dostaje się jakies 600zł brutto. Wiekszosc ludzi sprzedaje tak średnio 3 auta miesięcznie, i cele też mają tak 3-5 aut. Więc prowizje masz kole 2000 brutto, jak masz dobry miesiąc to i 3500 brutto. Większe kwoty to już bardzo sporadyczne złote strzały, drogie auta, doklejki. Było tu parę ludzi co zarabiało i po kilkanaście tysięcy, ale to raczej już nie te czasy Carsmile i raczej wyjątki a nie reguła, większość ma tak jak mówię. To że w ogloszeniu na pewnym portalu piszą że prowizje na dziale 5000 w górę to można włożyć między bajki, naprawdę, tutaj przeważająca prowizja ma dwójkę, może trójkę z przodu. Cele i przeliczniki tez się zmieniają dynamicznie, z perspektywy czasu widzę że na niekorzyść.