Gamatex SF LaVard

Wrocław

Ocena pracodawcy 3/6

na podstawie 103 ocen.

Opinie o Gamatex SF LaVard

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Gamatex SF LaVard

Xena

Pracowałam w firmie Lavard. Masakra socjal nie istniał i nigdy istnieć nie będzie,na wszystkim ludzi oszukują jak się tylko da,zero podwyżek finansowych od lat,umowy o pracę porażka skandal. Kierownictwo, dyrektorzy regionalni zakłamani parszywe świnie. Młode dziewczyny przychodzące do pracy zatrudniają na umowę zlecenia za 9,5netto/h. Jeśli myślisz że umowę dostaniesz na stałe to zapomnij nie w tej firmie,mało tego po pięcioletniej dają ci jeszcze na 2-3 lata bo taki mają kaprys. ŻADNE PIENIĄDZE ZDROWIA NIE WRÓCĄ,NIECH TO BĘDZIE PRZESTROGA DLA TYCH KTÓRZY MARZĄ O PRACY W TEJ FIRMIE, CHOCIAŻ WIDZĄC TE BRAKI W LUDZIACH MYŚLĘ ŻE ZA WIELU TYCH MARZYCIELEK NIE MA.

Natalia

@Agness być może jest tak, jak mówisz, ale forum skierowane jest zarówno dla byłych, aktualnych, jak i potencjalnych pracowników Gamatex SF LaVard. W przypadku tych ostatnich tylko konkretne informacje pozwolą zrozumieć, co dokładniej masz na myśli - jakie zachowania powodują aż takie negatywne spojrzenie na firmę.

Natalia

@agnes i jak rozwinęła się sytuacja, o której wspominałaś? O jakim nieprzestrzeganiu kodeksu pracy mówimy? Wszystkie szczegółowe informacje będą kluczowe dla forumowiczów szukających możliwości pracy w Gamatex SF LaVard.

Agness
@Natalia 22.07.2017 15:23
@agnes i jak rozwinęła się sytuacja, o której wspominałaś? O jakim nieprzestrzeganiu kodeksu pracy mówimy? Wszystkie szczegółow...

Pani Natalio chyba każdy wie kto pracował i miał dostęp do komputera na sklepie jaki m.o.b.b.i.n.g i zastraszanie jest stosowany przez dział kadry tej firmy . Dlatego chcialam dołączyć do pozwu tylko nie wiem z kim się kontaktować a na naszym salonie tez nikt nic nie wie do kogo można się zwrócić po informację

?
@Agness 27.10.2017 16:54
Pani Natalio chyba każdy wie kto pracował i miał dostęp do komputera na sklepie jaki m.o.b.b.i.n.g i zastraszanie jest stosowan...

Agnes a z jakiego regionu jesteś? ?

agnes

Czy ktoś słyszał już o rzekomym pozwie zbiorowym, który jest przygotowywany? Podobno chodzi o nieprzestrzeganie kodeksu pracy i nadużycia względem pracowników? Jak można dołączyć do tej grupy bo jestem zainteresowana?

ivika

Od ponad roku pracuje w Lavard. Lepszego szefa nigdy nie mialam/region Pana Tomasza. Jeśli uczciwie się pracuje to nikt się nie będzie czepiał. Wszystko na czas. Wszelkie tematy o środkach czystości to bzdura. Kierownik salonu sklada zamówienie i firma wysyła. Wszystko do załatwienia. Jak się wie do kogo uderzyć, to regionalnemu nie trzeba nawet tyłka zawracać. Ale trzeba dać z siebie trochę zaangażowania i pokazać że samemu się umie.

pekol

PracownikLV' serio? to strasznie kiepsko, co mialby pracodawca na celu b podawac błędne kwoty? to nieuczciwe

PracownikLV

Witam, Zarobki chyba zostały podane przez pracodawcę albo jest to wynagrodzenie za grudzień ze wszystkimi możliwymi premiami. Pracuje w Lavard od dłuższego czasu i o takim wynagrodzeniu miesięcznym w życiu nie słyszałam.

artemida

aktualna średnia zarobków na stanowisku doradcy klienta w LAVARD wynosi w granicach 1800-2200 netto (czasami nawet więcej), na stanowisku kierowniczym zarabia się średnio 2500-3500 netto w zależności od miesiąca/salonu i wykonania planu, więc chyba nie jest źle jak piszą poprzednicy

trisza

pensja 1400netto wypłacana na czas, premia przy wyrobieniu budzetu od 170 do 600zł, w przypadku kierownika 1600-2000 i do 1500premii. bez opci na podwyzke

xxx

hej, mam rozmowę właśnie w jednym z salonów Lavard, moje pytanie jak to wygląda z zarobkami? Pozdrawiam

pracownik
@xxx 03.03.2016 08:24
hej, mam rozmowę właśnie w jednym z salonów Lavard, moje pytanie jak to wygląda z zarobkami? Pozdrawiam...

Hej:) podstawa ok 1600 netto i premia od obrotu

adi

Nie rozumiem w tej dyskusji jednego wątku, dlaczego wszyscy się skupiają tylko na winie kierownika regionalnego ze śląska.Czyżby był on dilerem pigułek gwałtu??Te Panie tutaj pokrzywdzone ( o ile takie są) są przedstawiane jako dziewice orleańskie.Firma Lavard z tego co wiem nie zatrudnia osób niepełnosprawnych czy niepoczytalnych.Każdy ma swój rozum (oczywiście są wyjątki ale może o nich innym razem)Skoro jak tutaj ktoś pisze o popsutym małżeństwie a nikt nie wspomni co to za zwyczaj mieć męża i sypiać z przełożonym - nasuwa się jedno słowo - lafirynda.Same prowokujecie a potem macie pretensje- do kogo??? Drogie koleżanki i koledzy skoro chcecie atakować to proponuje każdą stronę po równo.Zakończę puentą wszystkim dobrze znaną- Jak [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] nie da, pies nie ruszy.

Dj

Ludzie drodzy, ja powiem tak, do tanga trzeba dwojga i nikt nikogo do niczego nie zmusza, dwie osoby musza tego chcieć, więc o co chodzi? A co Was to obchodzi co ludzie robią poza pracą, zazdroscicie? Smieszne to jest a Kierownika oceniajmy po tym jaki jest w pracy a nie prywatnie. Fora trzeba traktowac z przymrużeniem oka bo tu kazdy moze napisać wszystko co chce. Kierownik o ktorym tu tak głośno to naprawde w porządku czlowiek, takie moje zdanie i ludzi z którymi pracuje a tutaj ktos ze zlosci pisze te negatywy i psuje opinie o KR a on naprawde jest ok.

Ślązak

Słuchajcie zróbmy z tego telenowelę brazylijską bo widzę ze Wasza fantazja i wyobraźnia jest niesamowicie bujna :-) Pan ze śląska ma gromadki dzieci, każda co urodziła lub jest w ciąży na całym południu od Rzeszowa aż po Śląsk to jego dzieło :-) Śmieszne się to robi, ale jak lubicie opowiadać i pisać głupoty to może teraz Pani X i Y napiszą w imieniu pokrzywdzonych :-)

KSK Lavard

Pani Marzeno a czy wie Pani że przełożony nie powinien pracownic faworyzować zbliżać się do nich i robić im dzieci?....Czy to też jest na porządku dziennym firmy LAVARD?Psuć komuś małżeństwo tak się pracuje w Lavard.Ooo wyszło szydło z worka i powiem szczerze że długo nie trzeba było czekać.Pan ze ślaska jest bardzo kochliwy.Najpierw były dziewczynki z Krakowa a potem ze śląska. Proszę zapytać kierowców którzy dostarczają towar z magazynów na sklepy co się dzieje i nie tylko... Szpiegów macie wszędzie a stali klienci widzą i słyszą o tym Panu zbyt wiele nie dobrego. Zamienić daną osobę możecie zawsze podpowiadam.Pozdrawiam.

Pracownik

Nie rozumiem tego co tutaj sie wypisuje na temat Kierownika ze Slaska. Pracuje z nim juz jakis czas i nigdy nie spotkala mnie zadna przykra sytuacja, wrecz przeciwnie, zawsze mozna liczyc na jego pomoc i uwazam ze ten Pan jest bardzo pracowita osoba i jest wyrozumialy. Mysle ze te negatywne opinie pisza osoby ktore albo zazdroszcza mu pozycji albo po prostu nie wywiazuja sie ze swoich obowiazkow ale w tym momencie powinny ocenic siebie. Przeciez Przelozony jest od tego aby wydawac polecenia a jego podopieczni powinni sie do nich stosowac. Ale jak ktos jest leniwy to niech nie ma pretensji do kierownika i niech go nie oczernia. Nie pisze tego aby "slodzic" Kierownikowi tylko to moje skromne zdanie w tym temacie. Jednym zdaniem, Kierownik Regionalny ze Slaska to rzetelna osoba na ktora mozna liczyc i ja osobiście chciałabym zawsze miec takich przelozonych jak on i nie chce mi sie wierzyc w te obelgi.

Malutka

Napisze wam tyle Pan kierownik regionalny ze Śląska jest panem i władcą w swoim Lavard.Ustawia ludzi jak pionków i posuwa co chce. Tak się też stało że oszukał wszystkich i zniszczył jednej pracownicy całe życie.Kawał.... Szef jeszcze o niczym nie wie ,ale na dniach się pewnie dowie, Nie może taka osoba pracować i psuć wizerunek firmy Lavard. Niech ktoś w końcu powie dość temu Panu. Nie pracujcie tam jest wiele propozycji do lepszych firm w Polsce.

Marzena Talarczyk
@Malutka 02.11.2015 21:14
Napisze wam tyle Pan kierownik regionalny ze Śląska jest panem i władcą w swoim Lavard.Ustawia ludzi jak pionków i posuwa co ch...

Witam serdecznie Malutka , W imieniu firmy Lavard bardzo proszę o kontakt w kwestii dotyczącej powyższego tematu. Liczę na Pani uczciwość i szczerość. mail:marzena.talarczyk@lavard Pozdrawiam, Marzena

Wisienka
@Malutka 02.11.2015 21:14
Napisze wam tyle Pan kierownik regionalny ze Śląska jest panem i władcą w swoim Lavard.Ustawia ludzi jak pionków i posuwa co ch...

Witam z Kierownikiem Regionalnym współpracuję od dłuższego czasu. Moje zdanie na jego temat jest zupełnie inne. Prawda jest taka ,że tylko ludzie którzy nie chcą pracować ,są leserami i obibokami wypowiadają się w ten sposób ,czyli negatywnie. Najlepiej byłoby żeby osoby przełożeni ich tylko głaskali i nie zwracały uwagi bo wtedy jest źle !!! I tak Pani Malutka Pani to chyba nie ma co robić i zajmuję się jako adwokat sprawami koleżanki która niby tak bardzo ucierpiała.Może sama zainteresowana niech coś napiszę!!! Łatwo jest robić koło tyłka innym a samemu być nie w porządku!!!!Jedna prośba aby osoby które mają pozytywne zdanie też się odezwały bo ten bojkot jest bezpodstawny i musi się skończyć. A prośba na przyszłość dla wszystkich zajmujcie się swoimi sprawami życiowymi a nie cudzymi!!!

Paweł

Zenada

Tobik

Pierwsze słysze, aby na święta były w Lavardzie dodatki. Jedyne co dają na święta to wysoki budżet do zrobienia i trudno wtedy nawet o premię

księżniczka Fiona

Zofio (a ciśnie się na usta – MARCINIE bo trudno w tym tekście dopatrzeć się konkretów zadowolonego pracownika). Nawiązując do w/w kompetencji. Owszem, mamy dzwonić z każdym problemem. I te telefony rodzą kolejny problem. Pomijając weekendy, gdzie sugerowano nam, ze regionalny w tym czasie odpoczywa i raczej nie wypada dzwonić, to 8 na 10 pytań kończy się jak mówisz kierowaniem do innych. To moje pytanie brzmi. Regionalny ma być wsparciem i skarbnicą wiedzy czy tylko dyspozytorem połączeń? Poza tym zastanawiam się o jakich wytycznych mówisz. Wytyczne obecnego kierownika regionalnego są tak zmienne i często mało zrozumiała, że on sam się w nich chyba nie odnajduje. Pomijam fakt, że wytyczne bywają mało spójne na różnych salonach o czym można się przekonać jak dzwonisz gdzieś o coś dopytać. Prawda jest taka, że jego wizyty nie powodują stresu, tylko zmęczenie. Zwłaszcza jak kolejny raz poruszasz temat, o którym regionalny lubi sobie zapomnieć. Przez to po każdej wizycie czuje się przeorana i tylko po tym, że rozmowa jest wymuszona i zazwyczaj o wszystkim i o niczym. Wiem, że nie ma pracowników idealnych, ale nazywanie tego człowieka oddanych i ZAANGAŻOWANYM pracownikiem jest policzkiem dla wielu ludzi, którzy pracują w tej firmie. Od bywania na sklepach do zaangażowania jeszcze daleko. Zaangażowany pracownik nie odsyła do innych, tylko sam dotrze do odpowiedzi, żeby nadrobić braki i dać odpowiedź podwładnemu. Tak się buduje autorytet, a nie pseudo mądrymi esejami wysłanymi drogą mailową, które mają motywować.

ZOFIA

co do opinii nad moją, dotyczącą Marcina... Skoro boisz się przyjazdów kierownika regionalnego to może nie wywiązujesz się ze swoich obowiązków? pracuję w tej firmie, od początku znam swoje obowiązki i postępując zgodnie z wytycznymi nie obawiam się przyjazdu kierownika, nawet niezapowiedzianego przyjazdu. Nie rozumiem co masz na myśli pisząc o segregacji pracowników- możesz rozwinąć? Co do kompetencji kierownika- jeśli nie zna odpowiedzi na pytanie, to kieruje do osób, które pomagają rozwiązać problem. Zawsze zaznacza, że w przypadku pytań mamy dzwonić, wg mnie jest pracownikiem oddanym swoim obowiązkom, zaangażowanym i to wieszanie na nim psów jest nie fair..

azi

A jakie pytania zadaja na rozmowie rekrutacyjnej?

pracownik salonu

Od czego by zacząć.... Na temat PANA MARCINA I, przeczytać można już wiele opinii. Nie można się z nimi nie zgodzić. Wielkie ego, zero kompetencji. Kierownik regionalny, który nie potrafi rozwiązać najprostszego problemu, nie potrafi odpowiedzieć na proste pytanie, lekceważy i segreguje pracowników. Czy tak zachowuje się osoba która ma pod sobą ludzi i ma nimi zarządzać??? chyba nie! dziwi mnie to, że " GÓRA " czyli właściciele firmy, nie interesują się jego osobą. Zwolnić pracowników którzy się starają jest łatwo, ale wyrzucić człowieka który G**** robi już trudno. Wieczna presja na salonie i strach przed jego przyjazdem...czy to normalne!!??

andżej

o zarobkach 3000netto pozapomni, 1400-1600.

rozczarowana

Otrzymałam dwie oferty pracy i w tym jedną od firmy LAVARD. Po rozmowie, którą przeprowadzał kierownik regionalny (Pan G) nie wyobrażałam sobie, że pójdę gdzie indziej. Facet kupił mnie od pierwszej chwili swoim nastawieniem do pracy i ludzi. Myślałam, że w końcu znalazłam normalną pracę. I pracowało się super. Wymagania były, ale wszystko robiło się z uśmiechem i satysfakcją. Niestety sielanka długo nie trwała ;/ Pan G zmienił prace i przyszedł nowy regionalny Pan M. Frajer jakich mało ;/ facet chyba ma jakieś kompleksy, bo ego go przerasta i nie mieści się w sklepie. Wiedza i umiejętności na poziomie zerowym mimo tego, że pracował już w firmie dłużej. Na każde pytanie zmienia się w teletubisia z wyrazem twarzy „DLACZEGO ZNOWU TE TRUDNE PYTANIA??” i zazwyczaj odpowiedzi brak. Czasem wymyśli coś na poczekaniu, co zazwyczaj nie do końca jest słuszne. Jest jeszcze opcja, że odpowie pytaniem na pytanie i przekieruje do starszych stażem pracowników. Traktuje ludzi z góry, bo siebie chyba uważa za okaz idealny. Ogólnr zainteresowanie nami i sklepem...ogólnie unika sklepów jak tylko się da. Po 10 minutach na sklepie i wyczerpującej rozmowie ginie w kawiarniach lub biega po sklepach z tą swoją "torebeczką"...pewnie wyrywa na nich chłopców ;D czy polecam pracę w lavard?? jak lubicie pracę za małe pieniądze z przełożonym przygłupem, wykonując jego polecenia robione dla idei robienia.. lepszego miejsca nie znajdziecie..

Klient od lat

Brawo dla Pana z Bielska Białej.Nareszcie ktoś napisał słodką prawdę o tym nie ciekawym Panu:-)Panu włosy z głowy wypadają dlaczego bo wszystkich kłamie i jest podstępną szują ale wszystko co złe wyrządził kiedyś się na nim odbije. Niech sobie nie myśli że nikt się nie odzywa i nie ma swojego zdania. Pan A nie zastanowi się nad niczym.salony Pana A głośno mówią co i jak o nim.Byłem świadkiem żenującego zachowania dwa razy. Ta osoba nie jest na odpowiednim stanowisku.Jest mendą za którą latają muchy.A muchy lgną do gówna!!!!Pan A uwielbia przebierać ludźmi jak i również uwielbia chodzić w nietypowe sytuacje z...

MACIEK

pracowałem w tej firmie troche, przeszedlem 3 kierownikow regionalnych, najbardziej profesjonalna byla pani Ania. najbardziej zenujacy okazal sie pan Marcin I. Szczerze? To wiekszego glupka nie widzialem, nie dosc ze mu kumpel prace pod nos podstawil to go oczernil, pracownikow traktuje jak powietrze, a ta jego wyzszosc, a zapytaj go o cokolwiek co tak naprawde nalezy do jego obowiazkow to pojecia nie ma, z Adasiem moga sobie raczki podac, moi drodzy pensja na reke na rok 2015 wynosi 1400, i cele nie do osiagniecia, w dodatku nie masz czym nawet szyby umyc bo nie ma srodkow czystosci i nie jest to wina kierownika bo na to pytanie Pan Marcinek rozkladal raczki i i robil mine smutnego teletubisia. Zero szacunku do ludzi, zero... jedyny argument to pensja na czas, ale czy to powod do zachwytu? To chyba zasrany obowiazek

Ania
@MACIEK 16.07.2015 03:42
pracowałem w tej firmie troche, przeszedlem 3 kierownikow regionalnych, najbardziej profesjonalna byla pani Ania. najbardziej z...

Piszesz, że pensja na czas to zas... obowiązek. Popracuj w Bytomiu, podstawa płacona po 20-tym kolejnego miesiąca a premia po 2-miesiącach i nie zanosi się na poprawę a jak tu i z czego żyć, jak żyć?

686
@Ania 04.11.2015 11:19
Piszesz, że pensja na czas to zas... obowiązek. Popracuj w Bytomiu, podstawa płacona po 20-tym kolejnego miesiąca a premia po 2...

Proponuję pisać w języku polskim.

Olik

Pracuję od początku lutego 2015. Wypłaty na koniec miesiąca, premie sprzedażowe wypłacane 10tego, targety jak najbardziej osiągalne. Praca jest przyjemna, jednak wszystko zależy od zespołu na salonie. Trochę kiepskie zainteresowanie kierownika regionalnego- zgłaszamy uwagi, prośby i jak grochem o ścianę. Nie ma mobbingu- w tej firmie (przynajmniej w moim salonie, Inowrocław) kieras stosuje metodę marchewki- chwali, trzyma kciuki, mobilizuje. Jestem bardzo zadowolona z tej pracy, chodzę do niej chętnie i wszystko gra :) polecam wszystkim :)

TRUDNY KLIENT

Osoba o której wszyscy dużo piszą,jest nie odpowiednią na danym stanowisku.Nie raz miałem okazję zobaczyć jak postępuje z pracownikami.Zachowuje się w sposób arogancki,chamski,traktuje drugą osobą jak śmiecia. Aa nie zna się na towarze,nie potrafi udzielić informacji,musi dzwonić i pytać się o każdą rzecz. Siebie uważa za bóstwo,jak wchodzi na salon rozpina marynarkę,jak wychodzi z salonu to zapina ja z powrotem. Zastanawiam się jako człowiek czy Szefostwo wie jak ten Kierownik "Regionalny" zachowuje się? Jako Klient miałem okazję obserwować Kierownika Regionalnego w bardzo nietypowych sytuacjach.

zdesperowany Kraków

Pan który zajmuje się sklepami woj.śląskim jak i również woj.małopolskim szuka naiwnych osób które wszystko za niego wszystko wykonują.Nie ma możliwości skontaktowania się z firmą Gamtex.Nie pozwala dzwonić do Szefów.Wszystkie sprawy muszą przechodzić przez niego,kategorycznie jest zakaz wykonywania telefonów do księgowości,do kogokolwiek wyżej od Pana,który zajmuje się danymi salonami na ternie województw.Jeśli jakaś osoba upomina się o swoje,jeżeli ma swoje zdanie,taka osoba temu Panu od razu nie podoba się i ją wyrzuca tzn wręcza wypowiedzenie.Także jeżeli chcecie na chwilkę pracować tzn tak około 2 miesiące to musicie okazywać uśmiech i na wszystko się godzić.Tak więc osoby które tu piszą ze pracują dwa lata to albo dobrze słodzą temu Panu i nie zagrażają swoja pozycją i dlatego pracują,albo to co wypisują to piszą żeby go chronić.Aa jak macie więcej dopowiedzenia to ucieka i udaje że nic się nie stało.Popytajcie ludzi w danych galeriach które blisko pracują koło salonu LAVARD, że są bardzo duże rotacje na terenie województw(śląskie,małopolskie).Pozdrawiam.

myszka

NIE PRACUJCIE W FIRMIE LAVARD.WSZYSTKICH MAJĄ GDZIEŚ.PAN KIEROWNIK REGIONALNY KTÓRY MA SALONY ZE ŚLASKA URZĘDUJE Z PANIAMI KTÓRE PRZENOSZĄ SIĘ ZA NIM..PAN KIERO JEST DOBRZE OBSERWOWANY .LUDZIE Z FIRMY KTÓRZY PRZYJEZDZAJĄ WSZYSTKO DOBRZE WIEDZĄ I OPOWIADAJA Z KIM TO SIE WOZI HEEE.NIE SUCHAJCIE SPRZEDAWCÓW BO ONI SIE BOJA COKOLWIEK POWIEDZIEĆ.MÓWIĄ ŻE JEST DOBRZE ABY NIE SPŁOSZYĆ NOWYCH.KIERO REGIONALNY JEST ZAKŁAMANY I MA STRACH W OCZACH SWYCH I NIE ŚPI PO NOCACH.PAN KIERO REGIONALNY ZE ŚLASKA ZARAZ TO PRZECZYTA I WRZUCI POZYTYWNA OPINIE NOWEGO UŻYTKOWNIKA.FIRMA NIE WIE Z KIM PRACUJE A KIERO ZATAJA WSZYSTKO PRZED SZEFEM.NIE PRACUJCIE W LAVARD .

cymbał

Hej, pomózcie mi proszę i powiedzcie jakie konkretne wymagania co do pracownika ma Gamatex SF LaVard? bo szukam jakies info dotyczące wytycznych ale jeszcze nic nie znalazłem. Oczekują jakiś konkretnych umoejętności? Czy każdy "przeciętny Kowalski" się na da i ma szanse na pracę u nich? Jeśli coś wiecie,powiedzcie

anonim

1780 brutto, po roku podwyżka do 1980 brutto.

asia

hej ile zarabia sprzedawca? zastępca kierownika ? i kierownik? Jeśli ktoś wie to proszę o odpowiedź :)

Anka

Moja rozmowa kwalifikacyjna z Kierownikiem Regionalnym odbyła się w Salonie, pytania były konkretne ale nie trwało to dłużej niż 10 minut. Po tym czasie otrzymałam dokumenty do wypełnienia i skierowanie na badanie lekarskie. Badania zrobiłam na drugi dzień, i tego samego dnia byłam już pracownikiem. Zaczęłam od remanentu, skończyłam podpisaniu odpowiedzialności. Grafik, na który miałam wpływ dostałam do ręki i tak zaczęła się moja praca, którą bardzo lubię. Pracuję do dzisiaj, a trwa to już parę miesięcy.

zadowolona

Pracuję w Salonie LAVARD od roku. Tworzymy super zespół w naszym salonie, chociaż nie od razu tak było, ale to kwestia dotarcia się, tak jak w małżeństwie. Czytam te bzdury na temat rozmów kwalifikacyjnych, płac, wymogów, Kierowników Regionalnych, Szefa itd i oczy ze zdziwienia przecieram...Co za głupoty wypisujecie Wy byli albo niedoszli pracownicy. Jeśli się czegoś naprawdę chce znajdzie się sposób,jeśli nie chce znajdzie się powód...Lenistwo, brak zaangażowania, brak pomysłów eliminują takich właśnie pseudo pracowników. Zarabiać chcecie, premie chcecie a od siebie nic. Polecam każdemu pracę w Salonach LAVARD, nie płacą mi za nieróbstwo, pensja jest nie mała porównując do innych Salonów w galeriach, a do tego premia, zawsze, co miesiąc, bo wszystko zależy jak zespół jest zorganizowany. Nie zamieniłabym tej pracy na żadną, bo tu poza sprzedażą liczy się przede wszystkim zespół, który zawsze trzyma ze sobą i atmosfera. Regionalni dbają o swoje Salony i swoich pracowników, zawsze można liczyć na pomoc...Nie ma problemu z umowami, a pensje przelewane są zawsze na czas. Nie wierzcie w żadne weksle, jest podpisywana odpowiedzialność materialna ale chyba to nie jest wiele w zamian za powierzane mienie, z resztą wszędzie tak jest. Jeżeli macie szanse to śmiało składajcie CV do Salonów Lavard. Zadowolenie z pracy gwarantowane...

Anna

Cześć, Pracuję w GAMATEXIE prawie rok - nigdy, przenigdy nie miałam problemu z firmą. Jak wszędzie - narzucają standardy, ale atmosfera jest na prawdę świetna. Musimy pamiętać, że to OD NAS zależy jakie będzie miejsce naszej pracy. Wszystko na początku wygląda strasznie, trzeba przyzwyczaić się do danego toku i indywidualnej sprzedaży na wyższym poziomie niż w innych sieciówkach. Każdy salon podlega pod kierownika regionalnego - NASZ jest dobrym, wyrozumiałym i szlachetnym człowiekiem (a uwierzcie, mam ponad 3letnie doświadczenie w największych, dobrze presperujących sieciach). Pamiętajcie: wszystko zależy od Was. Sprzedaż to przede wszystkim bezpośrednie "obcowanie" z drugim człowiekiem - jeśli to lubisz - ta praca będzie dla Ciebie pracą marzeń :)

Mateooo

A jaka jest tam stawka na godzinę?

?

pracuję w Salonie Lavard prawie 2 lata i uważam że atmosfera na salonie zależy od pracowników , więc jeśli jesteście pracowici i uczciwi to nie macie się czego obawiać :)) pensja wypłacana na czas, premie zależne od wyników pracy no i umowa o pracę :))

magda

Tak są premie motywacyjne i czasami konkursy.

magda

Przedłuzyli mi. bez problemu.

zazenowana

no właśnie jesteś klientem! nie pracujesz z tymi ludźmi, nie spotykasz się z nimi prawie codziennie, nie wiesz jak jest wewnątrz firmy. co do zarobków, umowy nie mam nic przeciwko natomiast atmosfera panująca w firmie lub tez na salonie jest niedorzeczna ! Dostałam się do salonu w Krakowie miałam większą sprzedaż BEZ DOŚWIADCZENIA niż dziewczyny pracujące tam od lat... Czasem nawet dochodziło do tego że w ciągu dnia na zmianie z kierowniczką miałam również większą sprzedaż niż ona. Nie był to wyścig szczurów jak ona to uznała bo to sami klienci przychodzili do mnie. Pamiętam że była sytuacja na salonie jak podeszła do klienta z zapytaniem czy może w czymś pomóc a klient sam odpowiedział do mnie i zaczął ze mną rozmawiać gdzie ja byłam na końcu salonu a oni na początku... była niezła beka. Kierowniczka tego salonu była po prostu zazdrosna o wszystko względem mnie i wcale się nie dziwie bo jak ktoś wygląda jak napuszony kogut to nikt z nim nie chciałby rozmawiać... Bała się o swoją pozycje gdyż tak jak pisałam wyżej bez doświadczenia miałam wiekszy utarg niż one które pracowały tam juz kilka lat... nie chodziło tylko o to... wszystko co bym zrobiła było źle według tej pani a jak już coś zrobiłam (np wystawe) na następny dzień była inna a po 2 tyg w sklepie był ten element wystawy co na witrynie.. ;) Więc nie rozumiem do końca tej firmy ! Uważam że zarabiałam tam dla nich bardzo dobrze a moja umowa została zakończona wraz z okresem próbnym bez podania przyczyny.. Domyślam sie ze to sprawka tej pani ale w sumie nie ma tego zlego! Zanalazlam prace do której chce się isc!! A jezeli chodzi o Pana A. to według mnie jest to tchórz i tyle. Gra wielkiego Pana wszechmocnego i wiedzacego a sam boi sie o wlasna posade. PODSUMOWUJĄC: Jesteś klientem nie widzisz tego co dzieje się wewnątrz! Każdy obsłuzy cię wspaniale bo musi ale to tylko pozor!!! Jeśli ktoś szuka pracy i to w salonie w Krakowie ZDECYDOWANIE NIE POLECAM !!!

Klient

Ja jestem klientem firmy Gamatex. Zakupione spodnie w salonie wrocławskim uległy uszkodzeniu (podczas noszenia po 1,5 roku wyrwała się napa - napa jest cała, puścił materiał trzymający napę). W salonie było OK, przyjęli towar do gwarancji. Ale producent stwierdził, że to uszkodzenie mechaniczne i nie naprawią. Może i tak, ale ewidentnie materiał byłl zbyt słaby. Mam spodnie innych firm ponad dwa lata, tak samo w nich chodzę, piorę i jakoś wszystko jest OK. A wystarczyło 5 minut roboty jakiegoś "krawca" w Gamatexie i spodnie były by naprawione. Takie podejście jest dla mnie niezrozumiałe... Sam zaniosłem spodnie do krawca, który obszył dziurkę po napie i po kłopocie. Piszę to, bo w Lavardzie kupiełem nie tylko spodnie ale i np. płaszcz. Kierowałem się wyborem dobrej jakości i polską firmą. A tu tak debilne potraktowanie klienta... Sama wysyłka kurierem kosztowała ich pewnie więcej niż te 5 minut roboty krawca. Reasumując, następnym razem wybiorę inne spodnie znanej polskiej firmy, bo mam już takie i po 1,5 roku przynajmniej nic się nie dzieje...

bystrzacha...

witam, czytam to i zaśmiewam się do rozpuku:)... pracuję w tej firmie ponad dwa lata, a w sumie pracy zawodowej ponad 15 i dawno nie miałem przyjemności czytać tylu kretynizmów... Polska ubożeje w ludzi mądrych, zdolnych i kreatywnych...te wszystkie złe opinie piszą nieudacznicy, leserzy i ludzie bez wizji i planu na samego siebie!!! nie mam nawet ochoty udowadniać walorów firmy gamatex...uważam, iż ktoś piszący anonimowo to tchórz nr one...i szkoda czasu na takie wpisy i wyjaśnianie ich! bez kwalifikacji, chęci do pracy i kreatywności to każda firma jest be...czas spojrzeć w lustro i wziąć się za siebie byli pracownicy powyższej firmy!!!

TELEWIZOR

Pewnie, ja się odniosę... Pracuje w Salonie LAVARD, z czystym sumieniem mogę napisać, że jest umowa o pracę od samego początku, nadgodzin nie ma, tyle ile trzeba to się pracuje, a do tego kasa konkretna jak na dzisiejsze czasy, pozdrawiam wszystkich pracowników:)

???

Chyba ktoś tu głupoty pisze.... chyba ktoś nie wie jak jest teraz na rynku, ludzi przeważnie zatrudnia się na umowę zlecenie i wtedy pracownik robi po 200 i więcej godzin... za marne gorszy. A Lavard nie zatrudnia na umowę zlecenie...od samego początku jest umowa o pracę i pracuje się tyle ile trzeba. Może ktoś odniesie się do moje wypowiedzi.... Pozdrawiam

chyba kpisz

ten wpis na 100% dała sama zainteresowana. zobaczycie przyszli pracownicy.... bedziecie pracować i po 190h miesięcznie po czym podpiszecie się na liście że pracowaliście 170!! podskoczysz? wylecisz!

sympatyczna

Kochani,jesteśmy tak nastawieni na krytykę ,że niedostrzegamy zalet...szkoda bo jest ich dużo.Może znajdzie się osoba,jakie ma plusy pracy w tej firmie....przecież tam pracujecie i obalicie wady,które zarzucają.Swoją drogą na rynku pracy każdy walczy o wysokie obroty....chcemy przecież godnie żyć:)

pit

Uwaga !!!!Lavard to [usunięte przez administratora] !!! Działają poza prawem . Niech jakiś inspektor pracy zainteresuje się tą firmą . Fakty : kłamią jeśli chodzi o umowę o pracę ( miało być 1500 netto a jet 1600 brutto ) , rekrutacja - pytania zabronione ustawowo, dodatkowe umowy zrzekających się praw konstytucyjnych , dodatkowe zabezpieczenie ( odpowiedzialność osobistana wypadek kradzieży). [usunięte przez administratora] pracy za 1200 zł netto . Ludzie nie pracujcie dla nich.!!!! Model biznesowy tej firmy to : kupić tanio w Chinach , sprzedać drogo w Polsce przy minimalnej płacy zdesperowanych pracowników . A o gwarancji i uczciwośći można zapomnieć .A te pozytywne opinie wpisywane na tym forum myślicie że kto pisze- pracownicy ?:)

ok

Witam, Zgadzam się z moją poprzedniczką, weksli już nie ma, jak do tej pory również nie mogę nic złego powiedzieć na firmę, a pracuję już ponad rok w salonie Lavard.

INFO

Witam wszystkich, którzy odwiedzając te forum. Chcę Wam przekazać kilka informacji jako pracownik, który pracuje w salonie LAVARD prawie 2 lata. Co do firmy - na firmie nigdy się nie zawiodłam, wszystko na czas: wypłaty, premie (tak jak już wspominała moja poprzedniczka) co do Regionalnych też mam pozytywne zdanie, ponieważ nikt się nie wywyższa, tylko nam pomagają w różnych sprawach. Co do weksli - weksli nie ma, chociaż nie mówię, że nie było. Teraz już to nie obowiązuje. Co do odpowiedzialności, to każdy kto podejmuję pracę na sklepie, umowa o pracę już jest odpowiedzialnością za powierzone mienie (gotówka, towar i sprzęt) - NORMALNE W KAŻDEJ FIRMIE. Ja jestem zadowolona pracy na salonie (na dodatek firma wiąże się z dobrymi pracownikami podpisując z nimi umowy nawet na czas nieokreślony). Pozdrawiam serdecznie.

Zostaw opinię o Gamatex SF LaVard - Wrocław

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Gamatex SF LaVard