Jakub26.08.2023 00:04
Inne
Witam w czerwcu dałem im do naprawy klimatyzację, wcześniej gdzieś indziej wymieniałem skraplacz i ją nabijałem ale nadal nie działała, dany warsztat został mi polecony więc ze spokojną głową oddałem im samochód do naprawy co w późniejszym czasie okazało się dużym błędem, na początku czerwca oddałem auto, okazało się że trzeba wymienić kompresor, który był 2 lata temu wymieniany więc zgodziłem się na wymianę ale zapytałem czy można wymienić na używany gdyż kupno nowego wiąże sie z dużym kosztem, oczywiście zgodzili się. Po niecałym tygodniu odebrałem samochód, klimatyzacja działała bez zarzutów, chłodziła jak należy i było wszystko w porządku, lecz po około 6 dniach zaczelo szyczec z nawiewów co jest oznaką uciekającego czynnika i nieszczelnego układu. Przestała działać, więc zadzwoniłem do warsztatu i chciałem to zgłosić na reklamację, niestety trafiłem akurat na ich urlop i musiałem poczekać 2 tygodnie. Kiedy już minęły te 2 tygodnie odwiozłem samochód z nadzieją ze to nic poważnego, powiedzieli że zobaczą co się stało i dają znać. Zależało mi na czasie bo oddałem auto w poniedziałek, a w piątek wyjeżdżałem za granicę. Dzwoniłem tam jak tam z autem i czy będzie gotowe do piątku to mówili ze robią i że powinni się wyrobić, ale nie chcieli powiedzieć co się stało tym razem i co jest do naprawy. Z myślą ze byłby to znów kompresor to byłem w stanie kupić nowy. Z dniem gdy odbierałem samochód w piątek pod wieczór parę godzin przed wyjazdem to na miejscu w warsztacie dowiedziałem się że bez żadnej zgody, telefonu czy czegokolwiek wymienili mi kolejny raz kompresor na używany i znowu skasowali dużo pieniędzy, ze względu na to że spieszyło mi się, odebrałem samochód z nadzieją że będzie działać. Po następnych 4 dniach ta sama sytuacja i padł kompresor. Po powrocie do Polski po niecałym miesiącu pojechałem znów na warsztat, tym razem okazało się że to rezystor i płaciłem na szczęście tylko 65zł, lecz kolejny raz po 4 dniach padła klima całkowicie, jako iż wydałem w danym warsztacie 1500zł na tą klimę i nie stać mnie żeby im odpuścić gdyż nadal sie uczę i nie mam możliwości zanieść samochodu do innego warsztatu ponieważ nie stać mnie, wróciłem do nich aby w końcu to naprawili. Po 2 dniach przyjechałem na warsztat porozmawiać kiedy auto będzie gotowe i czy dają radę to zrobić, to otrzymałem informację że szefa nie ma i musiałem skontaktować sie telefonicznie. Podczas rozmowy szef był bardzo miły, sympatyczny oraz pomocny, zarzekał się że jest dobrym przedsiębiorcą i liczy się dla niego klient, stwierdził, że naprawi mi tą klimatyzację i nie weźmie już odemnie ani złotówki, nie uwierzyłem dlatego weszliśmy w dyskusje, po czym miły pan w rozmowie telefonicznej zarzekał się, że naprawi mi ta klimatyzację bo gdyby był nie kompetentny nie dorobiłby się tego co posiada zaczym zaczął wymieniać...i zakończył rozmowę. Na drugi dzień po moim telefonie doszliśmy do porozumienia, właściciel warsztatu zaproponował kupno nowej sprężarki wartej 1000zł obiecał, że wstawi mi ją do samochodu i pokryjemy koszty po połowie, lecz nabicie oraz montaż zrobi mi w gratisie, ucieszyłem się że w końcu będę miał sprawna klimatyzację po 3 miesiącach wracania tam, lecz następnego dnia od tej rozmowy wyparł się wszystkiego i powiedział ze do kolejnych napraw dokładać nie będzie, odebrałem po kolejnej naprawie auto o godzinie 17, a o 22 tego samego dnia klima kolejny raz się zepsuła, na dodatek właściciel warsztatu w dzisiejszej rozmowie telefonicznej przed odebraniem samochodu powiedział mi że oddaje mi sprawny samochód na te chwile i nie wie ile to będzie działać, ale nie chce mnie tam więcej widzieć. Po 3 miesiącach przygód z tym warsztatem, wydaniem 1500zł (bez faktur, paragonów ani żadnych potwierdzeń) w moim samochodzie nadal nie działa klimatyzacja. Mało tego szef nie jest na tyle odważny żeby się spotkać twarzą w twarz, jest mądry przez telefon, a cała zła reszta jest zrzucona na pracownika. Nie polecam tego warsztatu, chyba że nie macie co robić z pieniędzmi i chcecie tam być częstymi gośćmi.