Pracuję w Lizardzie już jakiś czas, może nie w dziale Helpdesk, ale widzę, jak to się odbywa. Firma opiera się na tym właśnie dziale. Na samej rekrutacji jest spory przesiew, nie liczy się doświadczenie, ale wiedza i cechy charakteru, dlatego właśnie zatrudnia się i tzw. osoby "zielone" i osoby doświadczone. Umowa jest wedle uznania pracownika, może być o pracę, może być o zlecenie, jak komu wygodniej i jak komu się bardziej opłaca. Osoby "zielone" nie wyjeżdżają typowo do zadań, są długo przyuczane, lub zaczynają od relokacji i po sprawdzeniu się, dopiero przechodzą dalej. Firma jest dość duża, są jasno ustalone zasady i to może niektórym się nie podobać, ale jakieś zasady muszą być, by firma działała, a że to firma obsługująca duże i globalne korporacje, wszystko musi być jak w zegarku. Niestety nie każdy to rozumie i myśli, że należy mu się wszystko. Premie praktycznie zawsze są wypłacane, może nie każdemu uda się w całości, ale o to można winić siebie, gdzieś był popełniony ważny błąd. Jeśli masz jakieś zastrzeżenia, zgłaszasz je, bardzo często są akceptowane na korzyść pracownika, ale jak się nie chce, no to najłatwiej krytykować. Góra nie wie wszystkiego, wiadomo, że trzeba zgłaszać zastrzeżenia. Wypłata jest zawsze na czas - zawsze najpóźniej 31 dnia w bieżącym miesiącu - nie trzeba, jak w innych firmach czekać do 10-tego następnego miesiąca. Tak mają osoby na umowę o pracę/zlecenie/B2B. Ale osoby na zlecenie mają płacone za każdą godzinę, a osoby na umowę o pracę mają stałą pensję i nadgodziny odbierają w formie czasowym, dni wolnych. Pensja często na początku jest taka sama dla wszystkich (chyba, że zamanipulujesz na rozmowie o pracę i okażesz się tego warty), po 3 miesiącach próbnych znowu taka sama podwyżka, a później już negocjujesz i to już od Ciebie zależy, co wynegocjujesz, co pokażesz w tym czasie i czego jesteś wart. Firma nie jest biedna i jest w stanie dobrze zapłacić, musisz tylko udowodnić, że strata Ciebie będzie dotkliwa. Musisz się dobrze sprzedać. Ludzie ogólnie są bardzo mili, weseli, spokojni, panuje fajna atmosfera. Chcą żeby było na Twoją korzyść, dlatego musisz pamiętać, żeby odpowiednio uzasadniać pewne rzeczy. Trzeba się dobrze sprzedać i trzeba umieć wszytsko uzasadnić. Ze względu na to, że firma jest duża, trzeba mieć akceptację iluś osób, gdy potrzebuje się jakiejś rzeczy, urlopu, czegokolwiek. I to trzeba po prostu zrozumiec i trzeba wiedzieć, że takie zapotrzebowania zgłasza się z wyprzedzebiem, lub oczekuje na wynik jakiś czas. No niestety. Ale tak się rządzi duże przedsiębiorstwo z wieloma oddziałami i kilkoma przełożonymi. Podsumowując: atmosfera na tak, ludzie na tak, wypłata taka sobie, ale da się osiągnąć dobrą płacę będąc też wzorowym pracownikiem, duży stopień pilnowania, śledzenia, nadzór, poważni klienci, wymagany schludny strój i mnóstwo procedur, jasne zasady, brak krętactwa, firma dla osób ambitnych. Benefity przychodzą z czasem zatrudnienia. Pierwszy rok trzeba się przemęczyć bez, albo za nie płacić. Firmę oceniam pozytywnie. Do ideału brakuje tylko wyższej pensji.