Często oglądam Wasze programy i jestem zadowolony z nich, ale niestety z wyjątkami i uwagami, także dosadna mojej żony!
1. uwaga do Waszych komentatorów, którzy zachowują się jak kibice pod wpływem: najdosadniej określa to moja żona, gdy oglądam żużel lub niektóre piłkarskie "Czego oni tak drą gęby?" Szczególnie jeden "kibic" żużla o niskim głosie gdy zaczyna się bieg wydaje dźwięki, jakby miał nabiał ściskany w imadle)-:
2. Dlaczego komentatorzy nie przedstawiają się "Komentator nr 1..2 itd"? W transmisjach widać, że maja problemy z odmianą liczebników (chyba chodzili na wagary), wszystko musi być numerowane i każde wyliczanie to:
> mecz nr jeden, 25, 85, itd.
> bramka nr 1, 5 itd, itp.
Ale najgorszym idiotyzmem językowym jest określenie "punkt nr jeden" czyli masło maślane!!! Wystarczy spojrzeć w kompie na numerowanie, gdzie są punktory i numeratory, czyli to to samo, tylko inaczej zaznaczone -innym symbolem!
3. Uwaga dzisiejsza, która podniosła mi ciśnienie (a jestem super cholerykiem) świadcząca o olewaniu kibiców!!! W dniu meczu Barca - Ateletico z okazji urodzin żony mieliśmy gości i nie mogłem obejrzeć tego meczu. Dziś spojrzałem na program i szlag mnie trafił, gdy zobaczyłem powtórkę meczu o 0.00, a wcześniej chłamowe mecze różnych lig w dogodnym czasie dla normalnych ludzi!!! Nie popisaliście się, konkretnie mała wyobraźnia układającego godziny powtórek, ZERO empatii dla kibiców, delikatnie określę to jako kurzy móżdżek lub złośliwy facet!!!
pozdrawiam Jan Mitek Kielce dlatego Scyzoryk