Pan Leszek jest zwykłym naciągaczem. 'prowadzil' moją sprawę, właściwie nic nie zrobił poza wysłaniem pisma do ubezpieczyciela. Nic więcej nie mógł zrobić bo nie jest adwokatem. Wygrałem z nim sprawę w sądzie, sędzia był oburzony jak tacy naciągacze żerują na krzywdzie innych. Zdartych pieniędzy nie odzyskałem tylko dlatego że się przedawniło, nie polecam tego cwaniaczka.