Były10.09.2025 19:55
Były pracownik
Z firmy uciekło wielu pracowników, szefowa szuka na OLX ale nikt nie przychodzi, a jak już jest to ucieka po godzinie. Nadal zatrudnia tego młodego co był jej chłopakiem- on jeszcze nie przejrzał na oczy albo nadal ją posuwa po godzinach lub w trakcie, bo nikt inny jej nie zechce. Nikt tam nie chce pracować z kilku powodów: kiepska atmosfera, zmienny i porywczy charakter zdesperowanej szefowej- nie umie zarządzać firmą i ludźmi, próbuje nakłaniać do stosunków płciowych, beznadziejna wypłata- częściowo spod stołu, zatrudnienie na fikcyjną zadłużoną spółkę która w razie czego jest niewypłacalna, w razie odejścia nie otrzymasz ostatniej wypłaty, nie ma żadnych benefitów, nadgodziny są liczone jak zwykłe, przymuszanie do pracy w skrajnych godzinach i w niedzielę. Niska jakość sygnału i urządzeń powoduje że Klienci śmieją się w twarz. W biurze siedzi jakiś chłop co wygląda jak dziad, jest wystraszony i nie przyciąga Klientów. Firma zbudowana na kłamstwie i oszustwach jej byłego męża, który na szczęście zmarł na koronawirusa- był tyranem. Sama pani szefowa nie potrafi nawet zrobić śniadania dziecku- całe życie robiła za berło szefa, jest tak ograniczona że ciężko z nią rozmawiać. Ją najbardziej interesuje alkohol i ostry sex, robi to dosłownie ze wszystkimi. Jej spółki toną w długach, komornicy odbierają kolejne nieruchomości, które szef posiadł zza życia w nieuczciwy sposób. Idealnym przykładem jest bora Komorowskiego 7 - zlicytowane i zrównane z ziemią. Afera światłowodowa pokazała w jaki sposób firma oszukiwała miasto i abonentów przy współpracy z dyrektorem ZIM. Ale to już koniec bo szefowa została sama, każdy ją łupie jak barana. Nawet nie potrafią wypłat dawać- czasem się pierdzielną i dadzą drugą co akurat jest na plus- jedyny wyjątek. To taki opis firmy w pigułce, zupełnie prawdziwy. Warto się zapoznać, za nim tam trafisz.