Licząc jakie są koszty zatrudnienia na umowę o pracę by legalnie jeździć po EU nie różnią się prawie niczym, a nawet są większe niż to co dostajemy w TVM. Jak jesteś zwykłym szarym podwykonawcą świadczącym usługi transportowe dostajesz 40gr. Za km i od trzeciej CMR po 20zł. za każdą. Licząc, że rynkowa dniówka na umowę o pracę to +220 zł. netto przy pracy pn-pt w trasie dostajemy 1150zł tygodniowo na rękę (usunięte przez administratora). Zwykły kierowca w firmie zrobi około 11000 km w miesiąc i średnio 3x CMR z trasy są płatne (jedni zrobią więcej km. inni mniej punktów różnie). Średnio powiedzmy, że jest to 12x tras miesięcznie czyli 5120 zł netto na fakturze. Od tego trzeba odliczyć sobie mały ZUS bo tylko wtedy cokolwiek zostaje około 4400zł + księgowa, a jak masz do zapłacenia duży ZUS to znikasz z TVM. Trasy w tym przypadku są takie, że 24h ciągle coś robisz bo jest to zwykła kurierka po firmach i zawsze coś się wysypie przy średniej ilości punktów około 5x na trasę. Dodatkowo jeździsz bardzo często po zatłoczonych centrach miast gdzie nie ma jak zaparkować i narażasz się na mandat. Jak jedziesz robić dochodowe trasy do czego i tak się nie dostaniesz (ewentualnie raz na miesiąc Ci się trafi, ale kolejne trasy wszystko wyrównują i będzie jakbyś jej w ogóle nie miał) i tak musisz być 3-4 dni w trasie bo one tyle trwają. Pracodawca zatrudniając kierowcę pn-pt na umową o pracę ma koszty pracownika powyżej 6200 zł. w zależności od krajów gdzie jeździ i nie robisz ponad kilkunastu punktów tygodniowo tylko z reguły zał/roz/zał. Niech sobie każdy przeliczy czy woli 3x 24h często są 2x kursy) być w pracy tygodniowo ciągle coś robiąc czy średnio 15-16h dziennie + spanie w kabinie przez 5 dni robić swoje i wrócić na weekend z pewnym wynagrodzeniem +4600 zł. za miesiąc pracy + urlop od najniższej ale to zawsze kilka stówek więcej uśredniając miesięczny dochód. Praca na km. też jest dostępna w kółkach na umowę o pracę mimo, że nie jest legalna, ale z pracodawcą jak zwykle można się dogadać, ale za 30gr netto km bo w tym jest już ZUS. Jak trafisz na poukładaną trasę miesięcznie wychodzi około 16000 km, czyli 4800 zł na rękę za miesiąc. W TVM dostajesz losowy samochód jaki jest na stanie z najuboższym wyposażaniem. W innej firmie gorzej z autem być nie może względem wyposażenia. W tym momencie praca w systemie 4/1 czy 3/1 jest coraz rzadsza i nie jest to żaden argument, że u kogoś innego mieszkasz w kurniku tygodniami. Z początku każdy sobie liczy, że ma dniówkę na samozatrudnieniu około 360zł (mały zus), 300zł duży ZUS przy 12 dniach pracy, ale dopóki się nie wdroży nie bierze pod uwagę, że w tym czasie robi 1/4 pracy więcej niż dniówka osoby jeżdżącej na umowę o pracę pn-pt. W rzeczywistości z 360zł. robi się 288zł (mały ZUS) 240zł (duży ZUS). Trasa, wyciśnięcie do ostatniej kropli, odpoczynek, trasa. Tak więc najtańsze samochody, samozatrudnienie robią dla firmy robotę i dalej się rozwija. Nic dziwnego, że biuro ma premie. W sumie nie dziwie się, że stali kierowcy odchodzą bo jak nie są w elitarnej śmietance towarzyskiej to przy dużym ZUSie są skazani na zmianę pracy, albo jeżdżą za „grosze”. Do tego czasu Ci co swoją przyszłość wiążą z transportem zrobią c+e i jeżdżą za +330zł dniówki z umową o pracę z tachografem. Być może taki model biznesowy obrało TVM i liczy się z tym, ze rotacja jest nieunikniona. Trafili w nisze w transporcie względem drobnicy międzynarodowej w krajach, które obsługują i ten kto to wymyślił wielkie gratulacje, bo optymalizacja kosztów i cała otoczką jest genialna, ale do pewnego momentu przynajmniej dla kierowców. Według mnie stawki powinny wyglądać tak: każdy musi być dyspozycyjny nd-czw /pn-pt / wt-sb za min.1200zł netto tygodniowo przy umowie o pracę nawet z najniższą krajową, a dla lojalnych kierowców wzrost podstawy z góry określony. Niech każdy będzie dyspozycyjny 4x na trasę 500km i 10 punktów do 18h lub 3x na trasę po średnio 1000km i 7x punktów do 24h lub 2x trasy po 2 dni 48h (min. 6h przerwa w 24h) z przebiegiem 1650km każda i 6 punktów lub 3dni 72h w trasie 2500km 8 punktów (min. 7h ciągłej przerwy w 24h) i 1 trasa 500km 6 punktów do 15h lub 4 dni w trasie 3000km 12 punktów do 96h (min. 7h ciągłej przerwy w 24h). Wyjazd liczony od godziny podanej przez dyspozytora na zleceniu (kierowca ma się zjawić min. 30 minut wcześniej). Pomiędzy trasami minimum 15h odpoczynku liczonego od zrzucenia towaru z auta przez magazyn. Na każdym zleceniu musi być pokazana przybliżona ilość km. trasy, aby móc dobrać optymalną przed ruszeniem z bazy. Punkty mogą być zastąpione km i na odwrót w proporcjach 1 punkt 50km. Aby była możliwość dobrej optymalizacji tras względem kierowców rozliczenia byłyby średnią z miesiąca. Każdy będzie miał zapewnione stawki rynkowe to skończy się narzekanie. Dopiero wtedy można dzielić trasy, które zostały i będą premią 0.30gr. km, 15zł. pkt netto. Zapraszam do dyskusji popartej argumentami.