Największym problemem tej firmy jest jej status, czyli spółka. Przy takim zarządzaniu, w tak małej firmie konflikty przenoszone są z właścicieli aż na pracowników najniższego szczebla (przykład idzie z góry). Ponadto, dwóch szefów mających często odmienne zdanie, prowadzi do nieporozumień a w rezultacie do braku zaangażowania i zabicia jakiejkolwiek osobistej inwencji czy ambicji wśród pracowników, które pomogłyby w rozwoju firmy.
Brak merytoryki w rozmowach oraz zbyt emocjonalne podejście właścicieli dodatkowo to utrudnia. W uproszczeniu mogę napisać iż normalny dzień pracownika, zależny jest od aktualnego nastroju jednego z dwóch szefów. Pracy nie ułatwia również kompletny brak chęci do rozwiązywania zaistniałych problemów, które w tej branży są czymś normalnym. W zamian, czas który mógłby być poświęcony na konstruktywne działania, tracony jest na szukanie winnego oraz licytacje na argumenty. Bezpośrednią przyczyną takiego stanu rzeczy jest w tej firmie brak jasno określonych zasad, działań i obowiązków przydzielonych każdemu pracownikowi.
Zarobki i płatności - tą sprawą powinna zająć się Państwowa Inspakcja Pracy oraz Urząd Skarbowy