Już długo dumam nad tym czy to była moja iluzja, czy naprawdę było tak tragicznie. Lecz kiedy słucham ludzi, którzy wytrwali (nie wiem jakim cudem)i mówią że jest tak samo jak było za czasów gdy pracowałam w jednym z obozów koncentracyjnych z wielkim napisem nad bramą LICZY SIĘ KASA. Zwycięża nade mną zdrowy rozsądek. A więc, nie ma co być naiwnym w moim wypadku naiwną... Cała firma stoi na takich samych zasadach jak wszystkie wielkie firmy w tym państwie a szczególnie władza naszego państwa. Czyli, z zewnątrz tak słodzi naszym zmysłom, że wyłączamy zdrowy rozsądek, niby wszystko legalnie, kolorowo dowództwo okey i konkretne. A po czasie się człowiek budzi ze snów, nagi, z komorą gazową przed sobą i Goebbelsem za plecami, i marnie myśli kiedy się zmienił z normalnego człowieka w ofiarę, a w gorszym wypadku szmatę. Odpowiedz jest prosta, ofiarą się stajesz kiedy nie akceptujesz faszystowskich metod, typu, wyciskaj z drugich życie dzięki gnojeniu jego osoby i wykorzystuj go dopóki nie zdechnie, bo martwemu nie trzeba płacić(czyli jak się nie poddasz chorym zasadom, lecz pracujesz doskonale,zostajesz usunięty). A szmatą się stajesz kiedy przyjmujesz pozycje konfidenta i doprowadzasz ludzi, którzy tak naprawdę zarabiają pieniądze tej firmie, do psychicznego zdewastowania... Różnica pomiędzy szmatą a ofiarą jest taka Że ofiara jest gnojona a (usunięte przez administratora) wyniesiona do niebios. a wiem jako była recepcjonistka ze szmaty mają wypłaty w tysiącach złotych i zapewnione miejsce pracy(dopóki się nie pojawi jeszcze lepsza (usunięte przez administratora) a ofiary wypłaty w setkach a jako premia jest im zapewniony krótki czas wytrwania i zajechany mózg. Czyli nadchodzi finał mojej opinii, praktyki pracodawcy są godne praktyk złodziejskich firm które wszyscy znamy.(narzekać jak jest żle, ale kraść jak się da, pare wybrańców ma miliony a tysiące głodują). A jej sekret jak być ważnym i bogatym jest ten sam jak naszych polityków, wszędzie pisz i mów jak jest wszystko zgodnie z prawem i piękne i jak strasznie dużo dajesz ludziom (pracownikom) a tak naprawdę opierdzielaj te prawo jak sie tylko da i nie mów o tym ile na ludziach zarobiłeś i jaką cenę za to twoi ludzie musieli zapłacić... Kiedy się skończą czasy gdy (usunięte przez administratora) jest oceniany a okradziony karany? Ale to już inny temat... jedyne co zycze tej firmie jest aby ludzie którzy byli i są w porządku nie dali się złamać by zostać ministrem konfidentstwa i krzywej propagandy dyktatorskiego państwa, lecz uciekli jak najszybciej by nie zostać ofiarą a jest was wielu..a tym którzy już zostali złamani życzę by jednego dnia przyszedł konfident wiekszego formatu i sami zostali ofiarami... Kto nie jest głupi zrozumiał co chciałam powiedzieć...a kto tam pracował czy pracuje wie doskonale...