Kierowca12.11.2019 11:50
Inne
Praca w firmie Trans Medical jest praca fizyczna na co pisze się każda osoba, zatrudniająca się, Pan Wojtek wszystkich informuje co należy do obowiązków pracownika. Szokiem wiec nie powinno być, ze praca jest ciężka, polega na pomocy ludziom chorym. Co do sprzętu i karetek, Pan Wojtek stawia na rozwój swojej firmy, jest człowiekiem bardzo wyrozumiałym, który niestety bardzo często na tym traci. Masa sytuacji jest taka, ze kierowcy niszczą samochody, zostawiajac w nich ogromny bałagan, nie zachowują ostrożności na drodze, nie ponosząc przy tym żadnych konsekwencji, bo oczywiście spadają one na szefa. Bardzo łatwo jest wytknąć to, ze karetki lub samochody są w stanie niezadowalającym, ale trudniej zauważyć to, ze to głównie kierowcy i ich brak szacunku powoduje taki stan rzeczy. Nie jest to tez do końca prawda, ponieważ w firmie bardzo długo główna flotą samochodów były nowiutkie skody, prosto z salonu, jednakże wystarczył rok, by kierowcy doprowadzili te samochody do ruiny.
Pan Wojtek ceni szczerość, jest bardzo wyrozumiały i docenia uczciwa prace.
Nie prawda jest, ze zarabia się płace minimalna, bardzo często tez są okazje do zarobienia dużo wyższej kwoty, ponieważ często wypadają dodatkowe wyjazdy, na które widać Pan M. nie przystawał. Jeśli człowiek ma ochotę do pracy i nie boi się jej, znajdzie się dla niego jak najbardziej miejsce w tej firmie.
Wiem to z doświadczenia, jestem osoba po 50, pracowałem u Pana Wojtka bardzo długo i miałem okazje wyrobić sobie zdanie na temat całej firmy.
Pracownicy to różne skrajności, od bardzo uprzejmych i kulturalnych ludzi aż po (usunięte przez administratora) i nieszczerosc, ponieważ jak mówie, Pan Wojtek wszystkim daje szanse na czym często niestety traci. Ludzie dziwią się i oburzają wręcz, ze trzeba pracować a kiedy słyszą o dodatkowym transporcie(czyli dodatkowej możliwości zarobku) to przewracają oczami i wzdychają ostentacyjnie i to jest postawa która okazuje szacunek do pracy?
Często zdarzało się, ze moi współpracownicy pełni oburzenia dziwili się, ze zostali zrugani przez Pana Wojtka, ponieważ samochodem służbowym (za którego paliwo i wszystkie potrzebne naprawy płaci właśnie Pan Wojciech) potrafili wybrać się z rodzina na weekend w górach lub po zakupy w IKEA.
Nikt nie doznaje tam żadnego upokorzenia i sam byłem świadkiem, ze Pan Wojciech nie toleruje żadnych zachowań zagrażających bezpieczeństwu kierowców i pacjentow.
Sam często rezygnował w trybie natychmiastowym ze swojego życia prywatnego by przyjechać 100 km w miejsce, w którym pracownik rozbił doszczętnie samochód i pomoc. Pan Wojtek odbiera telefon nawet o bardzo późnej i porze i zawsze jest gotów wysłuchać i pomoc pracownikowi.
Wszelkie urlopy i zmiany należy po prostu zgłosić wcześniej co wydaje się dość jasne z uwagi na dynamikę pracy w firmie. Są momenty, w których na spokojnie mozna wrócić do biura czy nawet podjechać do domu, zjeść obiad czy napić się kawy. Pracownicy posiadają swój pokój, o który sam dbają, w okolicy budynku znajdują się sklepy, piekarnia a nawet bar zawsze można wyjść na obiad, jeśli się to zgłosi.
Jeśli chodzi o cały „team”, tak jak mówię, ludzie trafiają się różni, ale na szefa zawsze można liczyć. Atmosfera jest dość luźna, ludzie dużo żartują. To prawda, ze dość dużo osób pali, ale skoro to był tak straszny problem, może po prostu wystarczyło zwrócić na to kulturalnie uwagę, zamiast pisać pretensjonalna opinie w internecie, gdzie jakże wygodnie jest wypowiadać pod adresem drugiego człowieka tak złe słowa.
Przed rozpoczęciem pracy zawsze można przyjść, zobaczyć jak to wszystko wyglada i wtedy podjąć świadomie decyzje jak przystało na dorosłego mężczyznę a nie infantylnego 40latka.
Moim zdaniem, jeśli człowiek jest uczciwy, nie boi się pracy i ma chęć faktycznie zarobić to jest to miejsce dla niego.
Zdarzają się dni cięższe - to prawda, ale tak jest w każdej pracy, a w takich momentach dobrze jest wiedziec, ze pracuje się by pomagać innym ludziom, a człowiek który sprawuje piecze nad firma jest osoba wyrozumiała, która zawsze wszystkich traktuje fair.
Pozdrawiam serdecznie i mam nadzieje, ze moja opinia choć trochę oddaje obraz pracy w Trans Medical.