Zachęciłem się promocją na spodnie Hardy II (ponad 100zł różnicy w stosunku do innych sklepów) i to był błąd.
Zamówienie nr Nr: 6022, zamówienie złożone 30-12-2021. Dostałem informację że spodnie będą dostępne w lutym.
Na początku lutego udało mi się dodzwonić i dowiedziałem się że przesuwa się dostawa na marzec. Z obawy o to że dostawa może się w ten sposób przeciągać z miesiąca na miesiąc, zdecydowałem się zrezygnować z zakupu.
Mija już 16 dzień roboczy po zrezygnowaniu z zakupu rzeczy, której nawet nie dostałem i zwrotu pieniędzy nie ma. Dzwoniłem już wiele razy, moja sprawa jest kojarzona, niestety za każdym razem słyszę że "te pieniądze powinny już do mnie dotrzeć" że to jest "dziwna sprawa" i że zaraz przelew powinien dotrzeć" co nigdy nie następuje. Było już mi zapewniane że informacja o moim zwrocie jest "zapisana za czerwono na kartce" i były mi obiecywane konkretne dni kiedy zwrot ma dotrzeć, niestety nic nie dotarło.
Jestem zmęczony dalszym kontaktem i dalszymi pustymi zapewnieniami że dostanę zaraz zwrot (prawie 700zł) za spodnie. Jestem zmuszony w dniu jutrzejszym wysłać pismo przez rzecznika z postępowaniem przedsądowym i koniecznością zapłaty odsetek po upływie terminu na piśmie (zgodnie z ustawą) oraz zgłosić sprawę na policję.
Aktualizacja z dnia 08/03: wciąż nie mogę dostać zwrotu. pan Arkadiusz, właściciel, po kolejnym upomnieniu się o zwrot pieniędzy, znów zapewnił że "sprawdzi czy zwrot został wykonany" i wciąż nic z tego nie wyniknęło. Kolejne wiadomości pan Arkadiusz przestał czytać a moje pieniądze zostały po prostu przywłaszczone. Sprawa jest już w toku na policji, zgłoszone przestępstwo oraz sprawa do wydziału konsumenta, nie rozumiem sensu i celu odwlekania tego zwrotu, jest to kompletne nieporozumienie i psucie nerwów a sprawa i tak jest z góry przegrana dla sklepu w przypadku dalszego braku zwrotu..