O.S.T.C. Ltd
2 74 149 5 1
pan_ciekawski Nowy wpis

Z informacji ze strony widać, że trading, a właściwie 'liquidity provision' jest jedną z kilku działalności firmy - co więcej, choć jest kilkanaście oferty prac, to żadna nie dotyczy tradingu. Może ktoś potwierdzić czy szukają na trading obecnie? Pracę tam jako trader porównałbym do pracy jako zawodowy pokerzysta lub gracz esportu - podobna szansa na sukces i podobny zakres umiejętności po kilku latach. Osobiście to nie polecam iść w trading, bo branża coraz mniejsza i coraz bardziej zautomatyzowana.

Pomocna?
TakNie
Zgłoś
MM23

Pracowałem w OSTC, nie w Warszawie, ale wszędzie robota wygląda podobnie. Pierwsze pół roku faktycznie czegoś się uczysz, ale potem zdobywasz tylko doświadczenie. Jeśli utrzymasz się rok to faktycznie jest nieźle, ale z dziesięciosobowej grupy zostanie was 3-4. Po dwóch latach pewnie będziesz sam. Kasa była bardzo słaba i dlatego wprowadzili te systemy podwyżek, bo już nikt nie chciał za to pracować. Zresztą jeśli nie jesteś wymiataczem, to pierwsze duże pieniądze (paredziesiąt tysięcy) zobaczysz po dwóch, może trzech latach. Do tego czasu może będziesz zarabiać 4 tysiące na rękę. Oczywiście żeby zarobić bonus musisz pokryć roczne koszty, które z roku na rok rosną. Ostatnio podnieśli je znacząco, bo giełdy dorzuciły koszty za przesył danych (tzw. feedy), a z tego co wiem to firma zaczęła też przerzucać niepokryte koszty z roku na rok, co dla młodego tradera jest już w ogóle masakrą. Koszty roczne zbliżają się teraz do 50 tys. funtów (kiedyś było to chyba nawet mniej niż 35 tys., ale teraz ciągle rośnie). OSTC ma absurdalne wymogi, aby traderzy zwiększali wolumen transakcji z miesiąca na miesiąc i przy okazji więcej zarabiali, ale tak naprawdę nikogo nie wyrzucą jeśli będzie przynosił ok. 1000 funtów miesięcznie i 8-10 tys. transakcji. Dla kogoś kumatego do zrobienia, ale żadnego bonusa przy tym nie będzie. Natomiast będzie słuchał narzekania menedżerów, którzy są naciskani przez Warszawę, a ta jest ciśnięta przez Londyn czy Bombaj czy gdzie tam mają teraz centralę. Po 5 latach jest "bonus lojalnościowy" kiedy wypłacają jakąś drobną kwotę za każdą transakcję, z czego może zrobić się spokojnie 40, a nawet i 100 tysięcy złotych, w zależności od tradera. I był to jeden z głównych powodów dla którego traderzy siedzieli tu latami, ale firma postanowiła przycwaniaczyć i teraz trzeba mieć pokryte koszty za okres tej "lojalki" - dla przeciętnego tradera totalna masakra. Kierunek jest taki, że moim zdaniem za pięć lat żadnych premii lojalnościowych nie będzie, albo dostaną ją ludzie, którym do niczego się nie przyda. No właśnie - w firmie jest kilku wymiataczy. Głównie w Warszawie i Poznaniu, ale też w Gdańsku czy Krakowie. Robią bonusy po paręset tysięcy czy nawet milion i to na nich opiera się cały model biznesowy firmy. Reszta traderów robi tylko wolumen, aby firma miała rabaty na giełdach. Ogólnie firmę polecić mogę za luźny klimat, ale stricte męski (mnóstwo bluzgów, dużo darcia gęby i żartów). Problem polega na tym, że doświadczenie z OSTC jest niepraktyczne i jest to zamknięta droga. Jak spędzisz tu parę lat i nie zarabiasz dużych pieniędzy to nie ma to żadnego sensu. Widziałem tu wielu traderów, którzy trochę zarobili, potem zaczęło iśc gorzej i już bali się odejść, bo nie mieli innych perspektyw. A firma może zwolnić w każdej chwili, bo rynki są okrutne i nie trudno przyjąć paręnaście, paredziesiąt tysięcy funtów straty jednego dnia. Niby to wybaczą, ale w praktyce zarząd jest za granicą i ludzie są dla nich cyferkami. Jeśli jest się kimś z głową na karku i otwartą głową to polecałbym szukać czegoś bardziej przyszłościowego i rozwijającego. To robota dla ludzi bez większych perspektyw i pomysłu na siebie, a za ilość czasu i męczarni w tradingu można spokojnie rozwinąć się w programowaniu czy excelu. Jeśli ktoś ma jeszcze pytania to chętnie odpowiem.

Pomocna?
Tak157Nie3
Zgłoś
Ola
@MM23

Firma teraz rekrutuje z wynagrodzeniem 4000 brutto, rozumiem że jest to podstawa +bonus, jak to jest z tym bonusem? Napisałeś o zarobkach 4 tys na rękę czy to są realne do osiągnięcia dochody (podstawa+bonus)? Pytam bo chętnie rozpoczęłabym przygodę z OSTC ale sama podstawa to dla mnie za mało.

Pomocna?
Tak72Nie
Zgłoś
MM23
@Ola

Hej, myślę że taka podstawa to bardzo mało za ilość pracy jaką się na początku ( i potem) wykonuje. Są niby jakieś śmieszne nagrody po 200-300 zł za np. najlepszy wynik na jakimś produkcie w grupie (z reguły 10 osób), ale to takie ochłapy, żeby promować wyścig szczurów. Także jeśli Cię nie zwolnią przez pierwsze 12 miesięcy to wyciąganie 3,5 tysiąca jest realne, ale raczej niepewne. O bonusie możesz zapomnieć przez pierwsze dwa lata, bo w pierwszym roku udaje się tyle zarobić może jednej-dwóm osobom na 20, a i to raczaj parę tysięcy, aniżeli parędziesiąt. Potem nie jest to wcale łatwiejsze. Bonusy zresztą wypłacają w dwóch ratach na początku i w połowie roku. Zakładając więc, że będziesz pracować tam od np. maja to masz - 3 miesiące szkolenia, potem 16 miesiący na granie na serio- to wtedy bonus przyjdzie 30 stycznia 2021 roku... I to coś koło 60 procent, pozostałe 40 dopiero w czerwcu. Ba!, ostatnio nawet słyszałem, że drugą ratę bonusa zawieszają do czasu, aż pokryjesz koszty za miesiące w którym go dostajesz... Jak dla mnie to już w ogóle pojście po bandzie i oszukiwanie własnych pracowników. Firma oczywiście nie informuje o tym od razu na rozmowie kwalifikacyjnej, ale woli kręcić bajki o milionach, które się tam zarabia, a w rzeczywistości chodzi o ściągnięcie jak najwięcej naiwnych do ciężkiej pracy za małe pieniądze. Nowi traderzy dostają dużo rabatów od giełd, więc jest im łatwiej, ale słyszałem, że ostatnio nawet to się skończyło. Gdy ja zaczynałem było pod tym względem dużo lepiej, ale giełdy i firma mocno cisną i raczej stare warunki nie wrócą. Słyszałem nawet o jakimś nieszczęśniku, którego zwolnili po 4 miesiącach (z czego 3 to szkolenie), więc raczej w tę stronę to idzie. To tajemnica poliszynela, ale spotkałem się z opiniami, że firma ma dużo niższe koszty transakcji niż je deklaruje pracownikom. Oczywiście miałaby na tym zyskiwać kosztem traderów, ale jest to nie do sprawdzenia, gdyż informacje o umowach firmy z giełdami są poufne. Doświadczenie z OSTC może i wydawać się ciekawe, ale nigdzie się raczej nie przyda. Proponuję szukanie pracy gdzie indziej. Poza tym ponoć zawiesili od dłuższego czasu rekrutację z powodu problemów "wewnętrznych", a wrzucają ogłoszenia w necie, żeby pokazać jak to niby wszystko gra i "it's business as usual", ale chyba coś jest na reczy, bo od znajomych słyszę, że tylko pogarszają się warunki pracy, a lepsze pieniądze zastępuje darmowymi owocami co tydzień czy workiem bokserskim. Jakbyś miała jeszcze pytania to dawaj.

Pomocna?
Tak104Nie3
Zgłoś
Vol
Nazwa działu: Finanse
@MM23

Jestem obecnym traderem OSTC i muszę przyznać, że "MM23" ma rację. Jesteśmy wyciskani na maksa, karmi się nas marzeniami. Trzyma nas 5-latka czy 2,5-latka. Jest coraz ciężej. Liczymy po cichu, że znowu pojawi się jakaś konkurencja i będzie można uciec, albo OSTC przestanie nas dojeżdżać. Bo co my możemy robić po tej firmie poza tradingiem? Smutne to trochę. Po tylu latach człowiek potrafi się tylko gapić w te wykresy. Ogólnie firma zawsze bazowała na łapaniu świeżych absolwentów uczelni, wykorzystywać fakt iż nie znają jeszcze realiów rynku pracy (łykną małe pensje w ostc) i manipulować ich marzeniami (miliony w bonusach). Większość ludzi w ostc zarabia marne pieniądze, ale ciągle pokazuje im się przykład 5% traderów, którzy zarabiają spore kwoty. Z tego względu, że rynek pracy wygląda teraz inaczej niż kilka lat temu, pewnie OSTC przerzuci się na Ukraińców. W OSTC albo w ciągu 2 lat zaczynasz zarabiać bardzo duże pieniądze, albo jesteś frajerem, który siedzi minimum 10h, co w przeliczeniu na godzinę, daje bardzo słabą pensję. Zwłaszcza w Poznaniu, Warszawie, Krakowie czy Gdańsku. Jak ktoś jest fanatykiem tradingu, to niech idzie do OSTC. Jeśli ktoś patrzy tylko przez pryzmat pieniędzy, to w wielu innych branżach, przy takim samym nakładzie pracy i energii, zdecydowanie łatwiej i szybciej można się dorobić. Nie przyszedłbym drugi raz do OSTC. Dałem się nabić w butelkę, bo nie miałem swojego kapitału po studiach i skusiła mnie gwarantowana pensja. Dlatego bazuje się tutaj na studentach i będzie na Ukraińcach, bo oni łykną ten model firmy. Jak ciężko wybić się tutaj z miernoty. Gdyby nie loyality za trejdy i zamrożona 1/3 bonusu, już dawno bym odszedł. Beznadzieja. Mają większość nas w garści. Choć mało kto przyzna się do błędu.

Pomocna?
Tak99Nie4
Zgłoś1
PanDziałowy
@Vol

O czym my w ogóle rozmawiamy? Miałem trochę do czynienia z tą firmą i już dobrze wiem, że to po prostu wylęgarnia frustratów. Przy obecnym rynku pracy płacą grosze za siedzenie na (usunięte przez administratora) dłuuuugimi godzinami i jeszcze jadą cię za słabe wyniki. Wywalają, a potem nie masz co ze sobą zrobić. Ludzie chcą stamtąd (usunięte przez administratora) ale po 2-3 latach boją się pierdnąć. W dodatku coraz gorzej traktują. Kiedyś były jakieś imprezy firmowe z pompą, fajny klimat. Teraz zwalniają i cisną cyferki.

Pomocna?
Tak87Nie4
Zgłoś2
Wombat
@PanDziałowy

O widzę, że ktoś w końcu wyjaśnił na czym polega działalność tej firmy. Już niedługo będą tam pracować tylko jacyś imigranci i rozbitki życiowe. W Polsce nie ma miejsca na prawdziwą firmę traderską.

Pomocna?
Tak73Nie7
Zgłoś2
Trader
@Wombat

Jest! Ja w takiej siedze :) BD Global Trading ! Polecam !

Pomocna?
Tak1Nie5
Zgłoś
OSTC
Nazwa działu: Finanse
@MM23

Dzień dobry, niektóre fragmenty wypowiedzi mogą wzbudzać w pozostałych czytelnikach wątpliwości, dlatego wyjaśniamy je poniżej. 1. Selekcja pracowników w pierwszych miesiącach pracy Liczba osób z poszczególnych grup pracująca po dwóch latach jest bardzo zróżnicowana. Czasem jest to większość grupy, czasem jest to kilka osób. Nie ma tu jednak reguły i wszystko zależy od indywidualnych wyników traderów. Już na etapie rekrutacji podkreślamy, że trading jest wymagającą pracą, ale z naszej strony zapewniamy wszelkie możliwe wsparcie i atrakcyjne warunki rozwoju, by pracownicy zostali z nami jak najdłużej i odnosili jak największe sukcesy. To m.in. regularne szkolenia z psychologii tradingu czy konkretnych rynków, stałe wsparcie mentorskie managerów, którzy pomagają dobrać najlepsze strategie, zapewnienie infrastruktury wspierającej trading, najniższe na rynku rabaty giełdowe i wiele innych. 2. Wysokość wynagrodzenia W odpowiedzi na oczekiwania rynku pracy wprowadziliśmy coroczne podwyżki wynagrodzenia. Struktura wynagrodzenia jest u nas transparentna. W pierwszym roku pracy pensja wynosi 4 000 zł brutto i rośnie wraz z każdym przepracowanym w OSTC rokiem. 3. Bonus roczny Znaczna część naszych pracowników w drugim roku pracy uzyskuje atrakcyjny bonus. OSTC oferuje również liczne okazje do zdobywania dodatkowych nagród pieniężnych w ciągu roku za wyniki tradingowe. Bonusy wypracowuje ponad połowa traderów w firmie i ten procent stale rośnie, bo w ostatnich latach OSTC wprowadziło wiele schematów pozwalających na uzyskanie bonusu niezależnie od swojego stylu tradingu. Oczywiście w OSTC jest grupa najlepszych traderów, którzy od kilku lat regularnie osiągają imponujące premie. Nie są oni jednak jedynymi osobami otrzymującymi bardzo znaczące bonusy. 4. Bonus lojalnościowy Wymogi otrzymania bonusów lojalnościowych są w rzeczywistości o wiele łatwiejsze, a ich kwoty o wiele wyższe. Nie znamy osoby, której kwota bonusu lojalnościowego byłaby obojętna. 5. Koszty Koszty rosną wszędzie, nie tylko w naszej branży. OSTC wprowadza jednak szereg zmian, w tym największe historii firmy obniżki kosztów transakcyjnych dzięki czemu jak zawsze oferujemy najniższy na rynku poziom kosztów, nieosiągalny nigdzie indziej. Koszty administracyjne nie przechodzą na kolejny rok. Najlepiej o poziomie kosztów świadczy fakt, że nasi traderzy w zmieniających się warunkach wciąż wypracowują atrakcyjne bonusy. 6. Wymogi wolumenowe W OSTC nie ma wymogów wolumenowych. Nasze 14-letnie doświadczenie pokazuje jednak, że najlepsi traderzy do swoich wyników doszli dzięki temu, że nie bali się trade’ować. Od początku swojej kariery zawierali wiele transakcji, dzięki czemu mieli szansę zobaczyć różnorodne scenariusze na rynkach i szybko wyciągali z nich wnioski. Podsumowując, najskuteczniejsza droga do bonusu prowadzi przez intensywną naukę, a to można osiągnąć wyłącznie przez intensywny trading. 7. Doświadczenie zawodowe w OSTC Ścieżki zawodowe naszych Alumnów pokazują, że doświadczenie zdobyte w OSTC, która jest jedyną firmą tradingową w Polsce, jest na tyle unikatowe, że nasi byli traderzy świetnie radzą sobie nie tylko w branży jako traderzy, managerowie traderów, pracownicy działów Risk i Compliance, ale także na innych stanowiskach w instytucjach finansowych , bo jako jedni z nielicznych kandydatów do pracy w Polsce zdobyli lata praktycznego doświadczenia na rynkach. Są wśród nich również świetni przedsiębiorcy. Ich losy można śledzić na LinkedIn. 8. Zakończenie współpracy z OSTC Każdy trader, który odnotowuje spadek wyników, przechodzi ze swoim managerem przez minimum kilkumiesięczny proces naprawczy, podczas którego wspólnie pracują nad tym, co jest do poprawy. Każdy trader jest bezpośrednio informowany o oczekiwaniach, które zawsze są dobierane do możliwości pracownika w danym momencie jego kariery i bardzo często kończy się on pozytywnie – poprawą wyników i pozostaniem tradera w OSTC. Dopiero jeśli takie próby nie przynoszą skutków, podejmowane są wspólnie dalsze decyzje odnośnie przyszłości pracownika w firmie. 9. Lokalizacje OSTC ma swoją centralę w Wielkiej Brytanii, ale jej oddziały znajdują się również w Polsce, Rosji, Chinach i Indiach.

Pomocna?
Tak9Nie67
Zgłoś4
Baller
@MM23

"Nagrody po 200-300 zł za np. najlepszy wynik na jakimś produkcie w grupie..." Wartość nagrody mniejsza niż wartość jednego tick przy 'racjonalnej' wielkości klipa...? (: Smutno czytać powyższy komentarz. Szkoda, że tak wygląda praca w tak na prawdę jedynym tego typu miejscu na mapie Polski... Powodzenia w realizacji planowanych zmian!

Pomocna?
Tak50Nie2
Zgłoś
MM23
@OSTC

O! Chętnie odpiszę na tę garść półprawd, nieprawd i zwykłych kłamstw, które ewidentnie napisała osoba, która w życiu nie zrobiła trade'a. Pełno tu wyrażeń bardzo ogólnych i nieprecyzyjnych. No ale od początku: 1. Proszę podać liczbę grup z której została większość traderów po roku-dwóch. Śmiało. Może znajdą się dwie-trzy na kilkadziesiąt. Managerowie w większości wypadków nie mają bladego pojęcia o trade'owaniu. Ani o czytaniu wykresów, ani o tym co dzieje się w głowie tradera. Mają tylko pilnować cyferek i dbać o ich samopoczucie. Znam historię z innego biura kiedy uwolnili kurs franka, juniorom połapało wielkie straty, a manager martwił się tylko na głos, że mu rata kredytu skoczy. Tyle jeśli chodzi o "wsparcie mentorskie". Oczywiście bywają fajni, ale mało który jest w stanie doradzić coś technicznego. Pracujesz sam. Szkolenia to dla mnie śmiech na sali. Przez pierwsze 2-3 miesiące przyjeżdżają starzy kumple angielskich założycieli firmy, którzy uczą totalnych pierdół (podstawowych formacji typu trójkąt czy flaga) i niczego związanego z obrotem spreadami, bo sami tego nie robili. Potem raz na pół roku przyjedzie jakiś "trener personalny", który powie żebyś wyszedł ze swojej strefy komfortu czy żebyś nie przejmował się stratami. Rabaty to sprawa dyskusyjna. Co z tego, że są tanie jeśli musisz zrobić ich całą masę i dla firmy często ważniejszy jest wolumen niż zysk? "Infrastruktura wspierająca trading" to zapewne przychodzące dziennie kilkadziesiąt maili z analizami, których nikomu w ostc nie chce się nawet przetworzyć dla pracowników, aby dało się coś z tego napływu informacji wykorzystać. 2. Pensja w stosunku do czasu, który się tu spędza jest śmieszna i ma nie pozwolić zdechnąć z głodu. Tyle. No może jedno, niech wypowie się ktoś z wawy, jak można za to żyć w stolicy?! A było jeszcze mniej... 3. Firma stworzyła parę lat temu dla traderów, którzy nie pokrywali kosztów - matrixa, czyli matrycę z której wylicza nazwijmy to bieda-bonusa, zależnie od wolumenu i zysku. Większość tych bieda-bonusów to parę tysięcy złotych na rękę. Największa kwota o jakiej słyszałem to może paręnaście tysięcy... Ok, dla ludzi, którzy nic nie dostawali to fajna sprawa, taka 13-stka, ale po dwóch latach ciężkiej pracy lepiej wyjdzie się na godzinówce chyba w mac'u czy kfc. Oczywiście ta 13-tka też jest rozkładana na dwie raty. Nie słyszałem o innych "licznych okazjach do zdobywania dodatkowych nagród pieniężnych w ciągu roku za wyniki tradingowe". Pewnie dostają je osoby pracujące w coraz liczniejszych działach administracyjnych. Ponad połowa traderów wypracowująca "bonusy" wynika zapewne z tego, że reszta jest do tego czasu zwolniona. 4. Czyli jakie? Co się różni od opisanych przeze mnie? I ile wynoszą średnio? A co jeśli nie pokryją kosztów za lata objęte przez te bonusy. Dostaną chociaż złotówkę? Znowu ogólne frazesy, a nie konkrety. 5. O kosztach już pisałem, że ich niskość niewiele daje, a koszty transakcyjne jakoś dziwnie rosną, bo a to giełdy zabierają rabaty, a to nagle firma nie zrobiła wolumenu na jakiś produkt i będzie drożej. Koszty PRZECHODZĄ na następny rok, chyba że coś się zmieniło z dnia na dzień. Kiedyś od managera z innego miasta słyszałem, że ponad 90% wartości bonusów pochodzi z mniej niż dziesięciu najlepszych traderów. Tyle jeśli chodzi o "atrakcyjne bonusy". Warto pamiętać, że najwięcej kasy przynosi kilka rynków, na których ostc stanowi nawet 90% wolumenu(sic!). Wychodzi na to, że traderzy walczą między sobą i dlatego kilku najlepszych graczy na rynkach typu kawa, cukier czy kakao zgarnia najwięcej pieniędzy. Z kolei na energii, gdzie firma jest mało znaczącym uczestnikiem - mało kto zarabia. Przypadek? 6. Wymogi wolumenowe SĄ i ten punkt jest zwykłym kłamstwem. Na początku otrzymaliśmy pisemne wytyczne ile powinniśmy zarabiać miesięcznie i przy jakim wolumenie. Wychodziło na to, że po około półtora roku trader powinien robić miesiąc w miesiąc 20000 transakcji (b. dużo). To prawda - dobrze jest robić ich dużo, żeby się rozwijać. Problem w tym, że trzeba zarobić na te koszty transakcyjne, a klimat jest taki, żebyś przede wszystkim nie robił strat. 7. To już totalna brednia i imaginacja pani z haeru. Większość chłopaków ma problem, żeby wytłumaczyć co robiła w ostc, a co dopiero wykorzystać to doświadczenie w nowej pracy. Znaczna część byłych traderów, którą znam zmieniła zupełnie zawód. Mało który robi coś związanego z tradingiem. Natomiast jestem w stanie uwierzyć, że na setki osób, które tak pracowały, część odnalazła się w branży (w zasadzie w grę wchodzą dwa miasta) i można się nimi chwalić. 8. To raczej oczywiste, że nie mogą zwolnić z dnia na dzień i dają "warningi", które mają zmotywować. Regularną praktyką jest też dawanie do podpisania wypowiedzenia, a potem jeśli jest poprawa to ich anulowania. Menadżer nie jest w stanie pomóc merytorycznie, więc kończy się zazwyczaj zwolnieniem. 9. No i co? Dajcie spokój z takim tradingiem.

Pomocna?
Tak86Nie3
Zgłoś1
Baller
@MM23

"Na początku otrzymaliśmy pisemne wytyczne ile powinniśmy zarabiać miesięcznie i przy jakim wolumenie. Wychodziło na to, że po około półtora roku trader powinien robić miesiąc w miesiąc 20000 transakcji (b. dużo)." Z ciekawości zapytam: przy klipie jakiej wielkości? Rozumiem, że mowa o 'round-turns'? 20,000 RTs / 20 dni = 1,000 RTs dziennie (średnio). Pytanie: 10, 50 czy 100 kontraktami na transakcję. ;)

Pomocna?
Tak5Nie
Zgłoś
MM23
@Baller

Matma się zgadza, ale tutaj bardziej chodzi o specyfikę tradingu na spreadach w ostc. Jeżeli masz duży (np. 100) klip na jakimś produkcie to te kilkaset transakcji łatwo zrobić, ale trzeba je też pokryć. Tu firma też robi problemy, bo na klipa czasami trzeba pracować długo, a mogą go ściąć po jednym gorszym miesiącu. Oczywiście im jesteś lepszy, tym na więcej możesz sobie pozwolić i klipy negocjować. Tutaj nie ma żadnej demokracji i większe ryby rozpychają się mocno, a małe nie mają pola manewru. Co do rts to masz kilkadziesiąt rynków, które możesz grać jednocześnie bardzo różnymi rozmiarami i z bardzo różnym strategiami. Logiczne więc, że raz zrobisz 300 trade'ów jednego dnia mocno się męcząc, a innego bez problemu 700. Łatwiej też robić wolumen na rolkach. No ale przy obecnych warunkach to ciężko będzie nawet być w roku na plusie... To też jest zastanawiające, bo ostc ciągle podnosi koszty, których większość traderów nie pokrywa. Ba, jest sporo takich co przez ponad pięć lat ani razu nie pokryli kosztów. Mimo to firma ich trzyma. Sugerowałoby to, że rzeczywiste koszty są sporo niższe, a traderzy robieni są w konia. Bo raz, że nikt im nie podaje kosztów (są że tak to ujmę "pół jawne", tzn. niby wiadomo ile wynoszą, ale nikt klarownie tego nie rozpisze i podają je na koniec roku), a dwa że firma ukrywa umowy z giełdami. Oczywiście jej prawo, ale jak wytłumaczyć to, że po wprowadzeniu pem'ów koszty nie spadły? Wracając do tematu to 20 000 transakcji to na prawdę dużo i tylko garści ludzi udaje się dojść do robienia regularnie takiego obrotu. Jeszcze dobrych parę lat temu wystarczyłoby robić tyle w stosunku 1:1 do przychodu, żeby zarobić bardzo ładną kasę. Teraz to starczy na wyjście w okolice zera. Szczególnie jeśli gra się drogie rynki jak energia czy ostatnio metale.

Pomocna?
Tak74Nie2
Zgłoś
Baller
@MM23

Dzięki za obszerny komentarz. Z logicznego punktu widzenia pobieranie prowizji od zleceń, które faktycznie nie trafiły na rynek jest faktycznie ciekawym konceptem...

Pomocna?
Tak58Nie2
Zgłoś
KKasia
@MM23

MM23 widzę, że nie wyszło w tradingu w OSTC, że tu takie żale wylewasz. Zero szacunku do swojego czasu.

Pomocna?
Tak4Nie50
Zgłoś
MM23
@KKasia

Myślę, że właśnie wyszło i do końca dawałem sobie radę. Dlatego tym bardziej wiem o czym mówię i chcę przestrzec innych, że to droga donikąd. Jakbym przeczytał takie komentarze parę lat temu to pewnie dużo lepiej zagospodarowałbym swój czas. Mogę komuś pomóc, więc poświęcenie godziny czy dwóch to nie taki wielki wysiłek. Ponadto czuję pewną solidarność z traderami, których poznałem przez lata i wydaje mi się, że przekazałem tu także ich przemyślenia. Wiele razy słyszałem narzekania na firmę, na menedżerów czy rynki i faktycznie przyjemnie jest się trochę wyżalić, ale ważniejsze jest aby ludzie idący w tym kierunku byli świadomi jak to wygląda od wewnątrz. Ostatecznie parę osób tutaj potwierdziło moje spostrzeżenia i chyba warto, żeby nowi traderzy wiedzieli co ich czeka.

Pomocna?
Tak75Nie2
Zgłoś
Baller
@MM23

Dzięki za wszystkie komentarze w imieniu potencjalnie zainteresowanych. Niestety informacje są spójne z innymi źródłami, z którymi miałem styczność. Zapewne model był odpowiedni kilka lat temu, w czasach większej zmienności oraz jak rozumiem niższych kosztów do pokrycia.

Pomocna?
Tak65Nie2
Zgłoś
porew
@MM23

Tak w ogóle to mam wrażenie, że ostc poszło w taki mega niekorzystny dla pracowników system. Bo przecież wiadomo, że jak w tradingu nie idzie super to trzeba szukać innego zajęcia. Tak po prostu jest i mało ludzi nagle po roku odkrywa, że może dużo zarobić. Tutaj natomiast jak masz jako takie wyniki to możesz siedzieć latami na małej pensji i nic z tego nie mieć, bo jak zwolnią to już nigdzire nie będzie podobnej pracy. Może byłoby to i ok, gdyby nie karmili tymi bajkami o milionach

Pomocna?
Tak34Nie2
Zgłoś
Trader
@Vol

Jeżeli ktoś patrzy na swoją pracę tylko przez pryzmat pieniędzy to nie wróżę sukcesu. Kluczem do zarabiania jest właśnie nauczyć się nie myśleć o pieniądzach. Tak samo jest w każdej dyscyplinie, która wymaga maksimum zaangażowania. Pieniądze to możesz sobie liczyć na kasie w sklepie. To jest trading a nie pokaz mody. Tutaj rynek Cię połknie i wypluje na ulicę jak się tylko potkniesz. Obecni absolwenci mają spaczone myślenie, że za samo chodzenie do pracy dostaje się kasę. Moim zdaniem to przez takie podejście trudno jest OSTC kogokolwiek zwerbować. Trader z perspektywą powinien być wdzięczny, że nie musi ryzykować własnej kasy, że ma cokolwiek na początku, że może zobaczyć jak wygląda rynek. Poszukaj, poczytaj jak wyglądały początki zawodowców w zeszłym stuleciu i ile ryzykowali, przez co przechodzili. To jest praca dla nielicznych bo nawet jak masz predyspozycje to będziesz się mierzył z całą masą dylematów życiowych. Jeżeli chodzi o uczciwość pracodawcy to jak najbardziej da się oszacować ile na tobie firma zarabia a zasady zatrudnienia są bardzo jasne i wiesz co masz robić. Jeżeli pójdziesz do jakiejkolwiek innej firmy to nigdy nie będziesz wiedział jak bardzo jesteś ruch...y na kasę. Będziesz się cieszył podwyżką 2k brutto za zaangażowanie :)

Pomocna?
Tak5Nie39
Zgłoś2
MM23
@Trader

"Pieniądze to możesz sobie liczyć na kasie w sklepie. To jest trading a nie pokaz mody. " "Obecni absolwenci mają spaczone myślenie, że za samo chodzenie do pracy dostaje się kasę" "Trader z perspektywą powinien być wdzięczny... że za samo chodzenie do pracy dostaje się kasę" Strasznie roszczeniowi ci absolwenci, po prostu skandal! Za chodzenie do pracy chcą pieniędzy!!! Ja to bym smagał batem i opluwał. Niech się cieszą, że mogą pracować w takiej wspaniałej firmie za darmo! A tak serio to widzę, że znowu zalogował się tu jakiś menedżerek czy pani z hr-u i pieprzy głupoty, bo już nikt nie chce pracować dla tej staczającej się firmy. 2k brutto podwyżki? Osobiście bardzo bym się ucieszył. W ostc takich podwyżek nie ma...

Pomocna?
Tak41Nie6
Zgłoś1
Nerwus
@Trader

Pokaz mody?! Hahaha... Ja pitolę... Kiedy w tym kraju pracodawcy nauczą się, że jeśli oczekują jakości i lojalności to muszą okazać pracownikom trochę szacunku (w tym sensowne pieniądze). Tutaj widzę firmę, która bierze naiwnych studenciaków, płaci im grosze, opowiada bajki, a potem (usunięte przez administratora) jak tylko uzna, że nie są do niczego potrzebni. W dodatku jeszcze wchodzi na te fora i się ośmiesza takimi wpisami. W d**ę se wsadźcie taką pracę,

Pomocna?
Tak43Nie7
Zgłoś2
Cojaki
@MM23

Znowu złe opinie o tej firmie... Coś chyba jest na rzeczy, bo już nikt nie chce nawet ich bronić. Ja wiem tylko, że były jakieś pozwy o nieopłacone nadgodziny, więc ostc zaczęło płacić paredziesiąt złotych więcej ryczałtem za siedzenie dłużej. Wychodziło średnio chyba parę złotych za godzinę. Ot to firma trejdingowa...

Pomocna?
Tak35Nie3
Zgłoś1
dociek
@Cojaki

Z tych opisów wychodzi całkiem jasny obraz tej firmy jako miejsca gdzie tylko wywalają z roboty jak nie siedzisz w niej od rana do wieczora. Coraz mniejsza liczba chętnyhc do pracy tylko by to potwierdzała. Zastanawia mnie bardziej czemu w takim razie nie mają konkurencji? Są jakieś inne firmy trejdingowe w POlsce?

Pomocna?
Tak26Nie3
Zgłoś
Ktoś
@Nerwus

Ale przecież nikt nikogo nie zmusza do pracy w ostc. Ani obecnych pracowników nikt na siłę nie trzyma, ani kandydatów nie zmusza do aplikowania.

Pomocna?
Tak3Nie26
Zgłoś
pomyślny
Nazwa działu: Produkcja
@Ktoś

Niby tak, ale jak spędzisz trzy miesiące ucząc się tematu, potem pół roku prujesz żyły w pracy, a cały czas słyszysz menadżerków, że możesz wszystko i skaj is de limit to masz trochę zrytą psychikę i nie patrzysz na to tak samo. Zwłaszcza jak masz 20 parę lat i nie pracowałeś wcześniej na poważnie. Można tak stracić ważne dla rozwoju 2-3 lata i nic z tego nie mieć, a nie od razu wiesz, że ostc wydyma i wypluje. Ta firma ma gdzieś pracowników i ich rozwój, więc po wyjściu jest się trochę jak po więzieniu: nie masz kontaktów zawodowych, przydatnych umiejętności czy wiedzy. Wszystko trzeba robić od nowa, a człowiek jest zajechany przez setki godzin spędzonych na gapieniu się w ekrany.

Pomocna?
Tak29Nie2
Zgłoś2
mocny
Nazwa działu: Produkcja
@pomyślny

dokładnie. firma oszustów. najpierw naobiecują złotych gór, a potem zwolnią cię za byle co jak skończą się zniżki z giełd

Pomocna?
Tak16Nie3
Zgłoś5
mordeczka_elo
Nazwa działu: Produkcja
@pomyślny

Zgadza się, najpoważniejszym zarzutem jaki można mieć do OSTC jest to, że doświadczeni w manipulacji managerowie i inni różni specjaliści zaślepiają młodych ludzi, dla których najczęściej jest to pierwsza praca, obiecując złote góry, mówiąc, że cały świat obserwuje traderów w OSTC i im zazdrości, że wiele od nich zależy (w tym globalna gospodarka) a w efekcie 96% pracowników po 2 latach, kiedy jednak nie osiągnęli sukcesu budzi się z ręką w nocniku i tak naprawda zaczyna wszystko od nowa. Pracowałem w OSTC i cały czas mam mieszane uczucia, ludzie, których tam poznałem są w większości wspaniali, mimo, iż w ostc już nie pracuje dalej się znimi spotykam i śmiechem wspominamy 'stare czasy' jednakże troszeczke czuję się (usunięte przez administratora) przez 'specjalistów' od motywacji, którzy wmawiali mi różne pierdoły, moja wina, że w to wierzyłem ale z drugiej strony byłem młody, głupi i bez doświadczenia. Czy polecałbym OSTC? Tak, ale pod warunkiem surowej analizy własnych możlwosci i szybkiej weryfikacji, czy to jest to co chcę robić.

Pomocna?
Tak8Nie1
Zgłoś1
zuoto
@MM23

Hmm, widzę że nikt o tym nie pisał, ale wydaje mi się, że temat jest aktualny - jak jeszcze pracowałem w ostc, to raz na pół roku przyjeżdżał taki kurdupel z biura w anglii. Gość miał na imię Rob czy Bob. Kurdupel, ale jakiś totalny furiat. Raz słyszałem tylko jak kogoś zwyzywał od (usunięte przez administratora) za to, że nie pamiętał jaką ma pozycję (chyba na cukrze). Ogólnie jak miał przyjechać to wszyscy menadżerowie robili pod siebie, a koleś panoszył się jak na plantacji bawełny wśród czarnych. Ostatnio chyba i tak jest lepiej, bo ponoć potrafił wcześniej ludzi wyzywać od sk****synów i machać łapami. Teraz pewnie jest już paru pozwach w uk i zluzował, ale ogólnie ile razy się słyszało lub rozmawiało z kimś z centrali to człowiek miał wrażenie, że dla angoli jesteśmy czymś pomiędzy niewolnikiem, a chłopem pańszczyźnianym. Przejawiało się to też w gorszych splitach (ponoć Hindusi mają jeszcze gorsze) oraz ostrzejszym cięciem klipów i ograniczaniem ryzyka. Zresztą często kazali coś wyrzucać "bo nie ma czasu i zaraz zamykają rynek", a ewidentnie wykorzystywali to do własnych zagrań. Takie to "równościowe" praktyki mamy w tej firmie.

Pomocna?
Tak18Nie1
Zgłoś1
Olga
@zuoto

@zuoto Nie obrażaj innych, na forum publicznym nie jest to zbyt fajne. Bardzo mnie ciekawi na jakim stanowisku pracowałeś w O.S.T.C. Ltd i co należało do Twoich obowiązków? Z góry dziękuję.

Pomocna?
Tak1Nie8
Zgłoś3
nowal
@Olga

nie zauważyłem, żeby kogoś obraził. raczej podzielił się swoimi spostrzeżeniami i historiami które widział, albo je od kogoś zna, choć fakt, że chyba trochę przesadził. sam miałem okazję pracować w ostc (na szczęście krótko) i widziałem takie akcje. np. znajomy z innego biura mówił, że w poznaniu ponoć jak któryś z managerów miał problemy,bo go plecy bolały to zamówili fotel do masażu i powiedzieli, że to dla trejderów na stres :) a o tym Robie też słyszałem, ale jak ta,m pracowałem to już faktycznie tak się nie wściekał. może już nie te lata

Pomocna?
Tak8Nie1
Zgłoś
zuoto
@Olga

"O.S.T.C. Ltd" - widzę, że firma czuwa i przegląda to forum. Nikogo nie obraziłem (a już na pewno nie bezpodstawnie), ale i tak bardzo delikatnie komentuję praktyki ostc, jeśli porównać to z opiniami ludzi z którymi tam pracowałem... Mieliby dużo ciekawych uwag

Pomocna?
Tak6Nie
Zgłoś
MM23 Nowy wpis
@zuoto

No trudno powiedzieć coś dobrego o ostc teraz, a szkoda bo kiedyś było tam całkiem spoko. Wydaje mi się, że dobre czasy dla takiego tradingu już minęły i nie wrócą. Ostatnie regulacje giełdowe w Europie tylko dodatkowo dokręciły śrubę i firma przestała nadawać się do robienia kariery (chyba że w centrali). Koszty kosmiczne, rabatów coraz mniej, a i boty są coraz trudniejsze do pokonania. Może jakby zaczęli grać na opcjach czy innych instrumentach, ale to się raczej nie zdarzy.

Pomocna?
Tak4Nie
Zgłoś
trendowy Nowy wpis
@MM23

MM23 - dzięki za cenne komentarze. Rzuciły mi dużo światła na działalność tej firmy. Wahałem się pomiędzy pracą w otsc i w banku, ale widzę, że wybór jest oczywisty. Zawsze chciałem grać na giełdzie i widzę, że lepiej robić to samemu niż być robionym na każdym kroku (jak w ogóle można kasować pracownika za transakcje, które nie weszły do systemu?!?!).

Pomocna?
Tak3Nie
Zgłoś
Vinczi33

Chciałbym się zapytać, czy bez znajomości języka angielskiego mam szanse zostać waszym pracownikiem ?Dodam, że mam 19 lat a giełdą fascynuje się od 4 lat. Można powiedziać, że uwielbiam daytrading. Mam wiedze o rynkach finansowych i tylko z tradingiem wiążę swoją przyszłość. I mimo braku zanjomości języka angielskiego uważam, że można być lepszy od tych co go umieją.

Pomocna?
Tak3Nie
Zgłoś
senior
@Vinczi33

Moim zdaniem jesteś w najlepszym wieku do startu w tej branży, jeśli chcesz się związać z tradingiem wykorzystaj tą szansę. Trzeba zainwestować kilkanaście miesięcy, a czasem kilka lat konstruktywnej pracy, dlatego jeśli podejdziesz do tego rozsądnie i będziesz uczył się od lepszych to w wieku w którym większość kończy studia Ty będziesz żył innymi "problemami":D Podstawy angielskiego to minimum ale nie zawracaj sobie tym głowy. W tym biznesie liczą się określone predyspozycje, charakter. Pamiętaj, żeby mierzyć wysoko, być lepszym od siebie, pracować nad błędami. Good luck Do jakiego biura startujesz ?

Pomocna?
Tak3Nie
Zgłoś
ktoś
@Vinczi33

Wydaje mi się, że zainteresowanie i pasja są najważniejsze, już w tym momencie nie sprawdzają angielskiego podczas rekrutacji, a też szkolenia są prowadzone po polsku. Oprogramowanie jest po angielsku, ale to ogarniesz. Musisz być tylko dyspozycyjny.

Pomocna?
Tak3Nie
Zgłoś
zuoto Nowy wpis
@Vinczi33

Każdy dureń jest w stanie znaleźć miejsce w tej pracy. Tak naprawdę chodzi o naturalne predyspozycje i to żebyś zasuwał jak robot po 12 godzin. Jak się wypalisz to wezmą kogoś innego. O angielski się nie martw, bo większość menedżerów ledwo nim mówi, a traderom jest zazwyczaj do niczego niepotrzebny (chyba, że raz na 5 lat zrobią jakieś szkolenie z kimś znającym się na rzeczy, chociaż mnie to nie spotkało).

Pomocna?
Tak5Nie1
Zgłoś
Pytanie
 Pytanie

Czy w firmie O.S.T.C. Ltd są regularne szkolenia pracownicze?

Pomocna?
TakNie
Zgłoś
Abdr
@Pytanie

Szkolenie jest tylko na początku bardzo podstawowe potem przychodzą „specjaliści” którzy mówią ci o czymś co nie ma niczego wspólnego ze spreadami :)

Pomocna?
Tak4Nie
Zgłoś
Konkret
Nazwa działu: Finanse
@Abdr

Potwierdzam. Szkolenia cienkie jak siki pająka. Na początku wyjaśnią jak grać, a potem wywalone i sam kombinuj. Raz na rok może zrobią jakiś webinar z ludźmi, którzy zazwyczaj nigdy nie grali spreadów w ten sposób i nie mają pojęcia o co tu chodzi. Będą gadali głupoty o danych makroekonomicznych i krzywych dochodowości, nieświadomi że dla daytradera to tylko zbędne dane. Miał być jakiś program szkoleń wewnętrznych, ale traderzy nie chcą za bardzo się dzielić swoją wiedzą, bo zazwyczaj dominują swoje rynki i nie potrzebują konkurencji. Koniec końców zostajesz sam z radami menedżera, który najpewniej nigdy nie grał i weź coś wymyśl. System szkoleń w ostc to jakiś żart i główny powód dla którego ta firma tak słabo sobie radzi i redukuje zatrudnienie.

Pomocna?
Tak5Nie
Zgłoś
Ranking
  1. olx.pl 3 303 344
  2. pracuj.pl 2 979 558
  3. GoWork.pl 2 702 543
  4. linkedin.com 2 417 265
  5. goldenline.pl 2 097 664
... pełny raport Gemius
Trader

Dno i trzy metry mułu. W tej firmie nie obowiązują żadne przepisy kodeksu pracy RP. Możliwe że po pozwach o nadgodziny z okolic 2010 roku może nie trzeba już pracować po 12 godzin, ale np. jutro 20.06.2019 mamy Boże Ciało i wiem że firma pracuje normalnie. Anglicy powoli zrozumieli że Polacy to nie gęsi więc powoli otwierają biura w Chinach i Indiach bo tam przepisy kodeksu pracy nie istnieją. Nie polecam pracy w tej firmie.

Pomocna?
Tak32Nie3
Zgłoś2
oschły
@Trader

Od dawna powtarzam, że tam powinna wpaść jakaś kontrola i dać tej firmie po siedzeniu, bo regularnie łamią prawo pracy. Niby możesz wziąć wolne w polskie święta, ale robią taki klimat, że lepiej siedź i rób co ci każemy, bo zaraz polecisz. Co do godzin pracy to ewidentnie wykręcają się "dodatkiem" do pensji za nadgodziny przez co mają podkładkę pod ewentualne pozwy. A pracownicy dalej siedzą po kilkanaście godzin za 2500 na rękę i karmi się ich bajkami o milionach i perspektywach pracy po ostc. Zabawne, że ostc nie otwiera nowych biur w USA czy Europie Zachodniej. Czyżby tam ludzie nie dawali się tak robić w konia?

Pomocna?
Tak26Nie4
Zgłoś2
wb
Nazwa działu: Handlowy
@Trader

Nigdy nie trzeba było pracować ani w Boże Ciało ani inny ustawowo wolny dzień. Praca w Boże Ciało jest możliwa dla chętnych i wg mnie jest to ogromna zaleta, bo możesz mieć w zamian wolne w inny dowolny dzień. znajdź drugą taką firmę, która daje takie możliwości.

Pomocna?
Tak1Nie15
Zgłoś4
Bronisław
@Trader

A na jaką umowę jesteście tam zatrudnieni? Ktoś wcześniej wspominał o umowach lojalnościowych. Czy to prawda? Jeżeli tak, to na jaki okres podsuwane są lojalki?

Pomocna?
TakNie
Zgłoś
trader2
Nazwa działu: Finanse
@Bronisław

Każdy jest od początku zatrudniony na umowę o pracę. W zasadzie nie ma czegoś takliego jak umowa lojalnościowa, nikt Cię nie zmusza do pracxy przez określoną ilość czasu, nic nie podpisujesz, chyba że regulamin, ale jest dodatkowy bonus lojalnościowy po x latach zatrudnienia.

Pomocna?
Tak2Nie
Zgłoś
Motto
Nazwa działu: Produkcja
@trader2

Nie podpisujesz, bo taka umowa nie miałaby żadnego sensu. W Polsce firm o podobnym charakterze w zasadzie nie ma. Bonus lojalnościowy jest po 5 latach (na realu, czyli po 5 latach i 3 miesiącach), a potem co 2,5 roku za poprzedzające 5 lat. Lojalka była nawet fajna, ale wprowadzili obowiązek pokrycia kosztów, żeby ją otrzymać i w związku z tym dużo mniej ludzi będzie ją teraz widzieć (żeby nie powiedzieć tylko garstka najlepiej zarabiających). Z drugiej strony ostc regularnie zwalniało ludzi, którzy byli na granicy opłacalności, gdy zbliżali się do wypłaty. Zresztą iść do tej firmy z myślą, że po ponad 5 latach coś wypłacą to kiepski pomysł. Najprawdopodobniej zwolnią dużo wcześniej lub samemu się odejdzie.

Pomocna?
Tak10Nie1
Zgłoś
zuoto
@wb

to, że pracujesz w święta jest wielką zaletą? czyli co, możesz odebrać se to wolne kiedy wszyscy inni pracują, a rodziny nie ma w domu? przecież ostc jasno stawia sprawę, że najlepiej jakby traderzy pracowali w polskie święta, a wolne brali w brytyjskie i amerykańskie - sam przez to regularnie zasuwałem w te pseudoświęta -Martina Luthera Kinga czy President's Day. Niby fajnie i światowo, ale po czasie zdajesz sobie sprawę, że siedzisz w tej zakichanej robocie, gapiąc się w monitory, niczego się nie ucząc, a jakiś cwaniak z Anglii liczy na Tobie pieniądze. tymczasem życie mija, a wolne się ma tylko na gwiazdkę

Pomocna?
Tak11Nie1
Zgłoś
były
Nazwa działu: Produkcja

heh, widzę że nikt nie pisał jeszcze o menedżerach. bufony w garniturkach, które mają gdzieś ludzi, byle zarabiali na bieżąco. widziałem jak raz opieprzali kolesia przez godzinę, bo przyjął 100 funtów straty. sami nie potrafią zarobić grosza, ale myślą, że są najważniejsi. sama firma już dawno przesatała mieć sens - koszty ogromne, wymogi kosmiczne, a nie oferuje nic w zamian. lepiej samemu rozwijać się i grać

Pomocna?
Tak20Nie3
Zgłoś2
Zbigniew
@były

Na początku chciałem Ci przypomnieć, że jest to forum publiczne, a więc co za tym idzie, każdy ma do niego wgląd. Widzę, że niezbyt dobrze wspominasz swoją współpracę z O.S.T.C. Ltd. Jak długo tam pracowałeś ? Możesz coś napisać i samych warunkach pracy? Są jakieś premie do podstawy?

Pomocna?
Tak3Nie3
Zgłoś2
były
Nazwa działu: Produkcja
@Zbigniew

heh, stanowczo za dużo. o tej firmie dość już napisano w tym wątku i chyba już każdy ma obraz jak to wygląda. mnóstwo zasuwania, głodowa pensja, a potem zapiep*** i pełno rozczarowań. dodatki do może jednorazowe pareset złotych jeśli wygrasz wyścig szczurów z kolegami z zespołu. ludzie, jest rynek pracownika. bierzcie jakąś ambitną i rozwijającą pracę, która dokądś prowadzi. w ostc to można tylko hemoroidów dostać i frustracji na rynki. zabawa w ogóle nie warta świeczki.

Pomocna?
Tak13Nie1
Zgłoś1
FTSE

"OSTC wspiera różnorodność. Pracują u nas traderzy i traderki z Polski, ale także Białorusi, Ukrainy czy Wielkiej Brytanii." ;)

Pomocna?
Tak25Nie
Zgłoś1
oschły
@FTSE

Haha, dobre. Nie dość, że na ponad 100 osób jest tam może jedna-dwie laski to jeszcze zatrudnianie najtańszych pracowników ze Wschodu nazywają wspieraniem różnorodności.

Pomocna?
Tak23Nie4
Zgłoś2
wtf
@oschły

Z waszych komentarzy wynika, że firma pobiera pieniądze za transakcje, które nie wchodzą na giełdę... Wydaje mi się, że to niemożliwe, ale kilka osób to potwierdziło... to chyba najbardziej chamskie traktowanie pracowników o jakim słyszałem. Zwykłe oszustwo.

Pomocna?
Tak18Nie4
Zgłoś1
WTF
@oschły

A pod jakim względem są tańsi, skoro wszyscy zarabiają tyle samo?

Pomocna?
Tak5Nie16
Zgłoś
pomyślny
Nazwa działu: Produkcja
@WTF

to że firma nie da pracownikom podwyżek też sprawia, że są dla niej tańsi...

Pomocna?
Tak14Nie1
Zgłoś
Trader

Do wszystkich co myślą tylko o podstawie i że nie da się z niej utrzymać. A na bezsensowne, nikomu nie przydatne w obecnych czasach studia to się miało pieniądze i czas :)

Pomocna?
Tak5Nie34
Zgłoś
Cojaki
@Trader

Jak widać mogłyby się przydać. Przynajmniej wiedziałbyś, że nieprzydatne piszemy razem.

Pomocna?
Tak29Nie1
Zgłoś
Pan da

Praca w OSTC ma jeden mankament. Mianowicie nie masz ŻADNYCH mozliwości głębszego rozwoju wiedzy. Są szkolenia z analizy technicznej i przyjeżdżają przedstwiciele giełd z ciekawymi prezentacjami. Tylko co z tego, jak praktycznie żadnych pomysłów z tych ciekawych prezentacji nie można wprowadzić w życie bo w tej firmie nikt z managementu nie zna się na tradingu innym niż tzw. market making. A jeśli już na coś się zgodzą musisz przez 2 dni słać wyjaśnienia i czekać na aprobatę. Generalnie bardzo szybko osiągasz minimalistyczny z prespektywy rynków finanoswych poziom wiedzy, i jest to wręcz wbrew interesowi firmy żeby nauczyć Cię więcej. Czemu? No bo taki wyedukowany trader mógłby z łatwością znaleźć pracę gdzie indziej w świecie tradingu a ktoś kto w duże mierze klika bid i klika offer na spreadach i nic innego, przedstawia zerową warość dla pracodawców poza firmami typu OSTC (których chyba w polsce obecnie nie ma). Firma, która na największych giełdach na świecie jest w top 3 jeśli chodzi o wolumen kontraktów, rok w rok robi dobre zyski, ma jeden terminal bloomberga na całą firmę obecną w paru krajach - godne pożałowania. A więc jeśli pojdziecie do ostc, bedziecie tam zarabiać i nie bedziecie chcieli wychodzic z tej naprawde małej niszy rynków finanoswych do np. zarządzania w TFI, bycia traderem w bankach/funduszach itp. to polecam, ale jeśli myślicie o tym żeby rozwijać swoje umiejętności w szerokim zakresie to nie jest to najlepszy wybór. Mówie to ja weteran OSTC. Pozdrawiam :)

Pomocna?
Tak42Nie2
Zgłoś
Michał
@Pan da

Pracowałem rok czasu i potwierdzam Twoją opinię. Nastawienie na rozwój jest słabe. Szkolenia prowadzone przez firmę w praktyca mało przydatne. Dużym plusem jest atmosfera, brak biurokracji i nudnych spotkań, maili i telefonów - czego jest dużo w innych instytucjach finansowych w których pracowałem.

Pomocna?
Tak3Nie
Zgłoś
Trader
@Pan da

Zabawne bo też tak myślałem na początku. Po pewnym czasie się zorientowałem. Kto miałby mnie tego uczyć. Jakiś cwaniak szkoleniowiec co nie potrafi zarabiać? Czy może kolega obok zarabiajacy kilka stówek rocznie miałby poświęcić kilka dni bezinteresownie i może jeszcze zrobić prezentację a potem q&a? Otóż nie - sam się masz uczyć, obserwować, słuchać, naprawiać błędy, czytać i ćwiczyć uwazność. Może wtedy coś z Ciebie będzie.

Pomocna?
Tak2Nie3
Zgłoś
pawel2najdz

Muszę powiedzieć, że nie życzę najgorszemu wrogowi pracy w tym miejscu. Stres jaki się tu czuje po prostu zjada i niszczy. Menedżerowie zamiast pomóc tylko go nakręcają... Koszmar

Pomocna?
Tak26Nie5
Zgłoś1
kooko

I co? Kogoś zatrudnili? Pochwali się ktoś?

Pomocna?
Tak24Nie3
Zgłoś
Autospreader

Kilka lat doświadczenia w temacie np. na krzywej FGBX/FGBM/FGBL, a na żadnym z etapów procesu rekrutacyjnego nikt nie próbował zweryfikować tego faktu - zestawienie transakcji na firmowym papierze brokera z niecierpliwością czekało na zainteresowanie. Za to była okazja do zespołowej twórczości podczas budowy modelu z kartonu... ;)

Pomocna?
Tak32Nie3
Zgłoś
noco
@Autospreader

Hahaha... śmieszna firma, śmieszna rekrutacja

Pomocna?
Tak19Nie3
Zgłoś1
Autospreader
@noco

Nie oceaniam, a jedynie dzielę się doświadczeniem. Najpewniej prawda leży gdzieś po środku... Tak czy inaczej, ciekawa lektura wszystkich komentarzy.

Pomocna?
Tak1Nie3
Zgłoś
Traderfx
@Autospreader

Autospreader i co zatrudnili Cię?

Pomocna?
Tak3Nie
Zgłoś
Autospreader
@Traderfx

Nie dostałem propozycji. Po AC oczywistym było, że nie jesteśmy stworzeni dla siebie, w obydwie strony - patrz moje powyższe posty. Podczas sesji pytań, mocno ograniczonej w czasie, co bardziej dociekliwi ;) pozostawali bez odpowiedzi na pytania. Potrzeba dostępu do kapitału nie był moim głównym powodem wzięcia udziału w procesie rekrutacyjnym, bardziej ciekawość. Równocześnie trzymam kciuki za tych, którzy rozpoczną pracę, oby nie zostali zniechęceni do ciekawego zajęcia!

Pomocna?
Tak19Nie2
Zgłoś
poko
@Autospreader

Nie wiem czemu, ale mam wrażenie, że w ostc nie chcą ludzi starszych... Może Ciebie też przez to skreślili?

Pomocna?
Tak14Nie2
Zgłoś
Autospreader
@poko

Znam osoby pracujące w branży w Wielkiej Brytanii, USA i Australii, w różnym wieku. W upierwszym roku dokładasz do interesu, w drugim roku dokładasz do interesu, w trzecim roku interes zwraca się z nawiązką. Na podstawie lektury tego wątku stawiam tezę, że OSTC jest zbudowane na grupie kilkunastu doświadczonych osób, a rotująca część pozostałych pracowników pomaga spełnić stawiane firmie wymagania wolumenowe jako dostawcy płynności. ;)

Pomocna?
Tak18Nie2
Zgłoś
porew
@Autospreader

Kogo obchodzi to, że jesteś ekspertem i wiesz co robisz? lepiej zatrudnić grupkę studenciaków za grosze i zwalniać co pół roku. ekspert mógłby zadawać niewygodne pytania...

Pomocna?
Tak16Nie4
Zgłoś
Waldi

A jak sadzicie czy są szanse na podwyżki w firmie? Brakuje fachowców to może firma chcąc zatrzymać ludzi coś zrobi?

Pomocna?
Tak17Nie2
Zgłoś
futures
@Waldi

Nie masz szans. Na twoje miejsce przyjdą dzieci po studiach lub Ukraińcy. Podwyżki dostaje zarząd, back office i managerowie.

Pomocna?
Tak56Nie3
Zgłoś1
MM23
@futures

Dokładnie, ostatnio to w ogóle zatrudnienie w back office bije jakieś rekordy. Niedługo na tradera przypadnie dwóch informatyków, trzy księgowe i haerowiec. I jeszcze jakiegoś grubasa zatrudnili na ceo...

Pomocna?
Tak58Nie3
Zgłoś1
Pozycyjny
@MM23

No z tych opinii to wynika, że ta firma to jakaś masakra, a przemiał jak podczas jakieś wojny. Jak przychodzili do nas na studiach z prezentacjami to coś czułem, że ta firma to jakaś ściema, ale nie że aż tak... W ogóle ostatnio znajomy z wrocławia mi mówił, że zwolnili kilku ludzi z dużym stażem za jakieś dziwne oskarżenia. Jeden miał chyba nawet żonę w ciąży, ale i tak wywalili go dyscyplinarnie. Ktoś się orientuje czy w tej firmie pracuje ktoś po 30-stce?!

Pomocna?
Tak33Nie4
Zgłoś1
Kapitan Stopczyk
@Pozycyjny

Ciężko się czyta niektóre komentarze, pełno w nich niedomówień i bzdur. Zacznijmy więc od końca. Tak pracują tutaj ludzie po 30, to najczęściej świetni traderzy. Można wylecieć z roboty za kiepskie wyniki, albo za przestępstwa giełdowe, nie wiem o kim konkretnie mowa także nie sposób się ustosunkować . Mnóstwo osób pisze, że nie zarabia się tutaj dużo, powiem wprost, w tej pracy miarą twojego talentu jest stan Twojego konta. Brak talentu i brak zaangażowania skutkuje kiepską wypłatą. Jeśli ktoś jest dobry w tym co robi, to dostanie uczciwą część wypracowanych zysków. Jeśli ktoś pluje na 75% split to nie mam do niego pytań. Z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że nie spotkałem się z tak uczciwym pracodawcą, chociaż pracowałem w różnych firmach. Co do wypłaty, teraz to 4000 brutto na początek, do 3 roku pensja rośnie z automatu, ale starzy traderzy chwalą sobie tą pracę za możliwość pracy w spółce, kryteria które trzeba spełnić by się w niej znaleźć nie są wygórowane. Wtedy dostaje się zaliczkę na bonus co miesiąc dochodzącą do 5 cyfrowej kwoty. Zaznaczam, że nie chcę umyślnie wpisać jaka to kwota, nie jestem pewien, czy można ujawnić tą informację. Przy zatrudnieniu każdy manager powie Ci, żebyś 2 razy się zastanowił. To ciężka, wielogodzinna praca, efekty nie są gwarantowane. Co do pem to prawda, no ale jak to w życiu jest coś za coś. Samodzielna obsługa obecnej biurokracji wyklucza trading spreadów na własny rachunek, mam na myśli większość granych przez nas rynków. Jest dużo osób w BO bo pracują na całą grupę OSTC, a nie tylko na Polskę. Wielu z piszących tu traderów nie wykazało się ciekawością jak ten model biznesowy funkcjonuje i dlaczego jest genialny. Mówią co im się wydaje, a nie to co jest istotą problemu przy załatwianiu niektórych spraw. Co do przyszłości po pracy w ostc, to prawda umiejętność tradowania spreadów nie jest zbyt poszukiwana na rynku, nie ma za bardzo gdzie iść po takiej pracy. Niektórym udało się pociągnąć karierę w tym kierunku, ale większość jednak robi coś innego. Na pewno można powiedzieć, że sporo osób zrobiło tu bonusy które "zmieniły życie" ale moim osobistym zdaniem to jest bardziej długoterminowy biznes, nie zawsze człowiek odpali po 1 roku, czasem dopiero po kilku latach. Teraz kwestia tego ile można zarobić. W rolkowy dzień zdarzają się zarobki 6 cyfrowe, ale w funtach. Nie każdy się interesuje, ale jak ktoś chce dowiedzieć się czegoś od najlepszych to nie ma z tym problemu. To jest oczywiście top firmy. Ale my średniacy bez problemu 5 cyfrową kwotę potrafimy zrobić. Naprawdę jak ktoś chce ciężko pracować to nie będzie miał biedy. Pozdrawiam

Pomocna?
Tak9Nie41
Zgłoś1
Katarzyna Kowalska
@Kapitan Stopczyk

Niestety ta opinia nie jest pisana przez tradera, to napewno.. wiec moze byc pisana tylko przez managera ostc. Spreadów nie można grać z domu na własny rachunek i biurokracja jest konieczna, a to ciekawe ;) Takie bzdury można wmawiać tylko 20 latkom.

Pomocna?
Tak34Nie3
Zgłoś1
Aliasik
@Kapitan Stopczyk

Widzę, że ostc nawet nie chce się podpisać pod swoimi postami i zaczęło bawić się w marketing szeptany... Uporządkujmy te ściemy, bo nic się tu nie trzyma kupy. Skoro pensja rośnie z automatu to czemu "Brak talentu i brak zaangażowania skutkuje kiepską wypłatą"? Uczciwy pracodawca z zasady nie powinien zmieniać reguł w trakcie rozgrywki, a tej firmie zdarza się to często. Rosnące nie wiadomo czemu koszty, zmiany warunków wypłacania bonusów, płatności za transakcje, które nie weszły na giełdę, zmiana zasad wejścia do komandytówki, zmienne kosztów transakcyjnych, praktycznie brak szkoleń i wiele innych. W dodatku uczciwy pracodawca informowałby sumiennie ile wynoszą dokładne koszty roczne, jakie ma FAKTYCZNE rabaty od giełd oraz ile zarabia na wewnętrznym systemie transakcyjnym. Ostc tego nie robi i problem chyba zaczął się w momencie, gdy została jedyną dużą firmą tradingową w Polsce. Uznano najwyraźniej, że ludzie nigdzie nie odejdą, więc można robić z nimi co się tylko chce. 75% splitu mają tylko najlepsi (ledwie parę, może paręnaście osób). Może warto pochwalić się splitem mniej zamożnych traderów? Czy to już nie są takie piękne cyfry? Poza tym większość brokerów czy firm traderskich (głównie akcyjnych) oferuje splity w okolicach 80-85 procent. Także ostc to żaden szał. "Zaznaczam, że nie chcę umyślnie wpisać jaka to kwota, nie jestem pewien, czy można ujawnić tą informację." - może warto się przejść do działu prawnego? Pewnie jest parę metrów dalej. Zaliczki na bonus to z reguły małe kwoty, starannie ograniczane. Spoza komandytówki dostało je w ubiegłym roku coś koło 7 osób. Czyli z grubo ponad setki ludzi mniej 10% mogło to osiągnąć. "kryteria które trzeba spełnić by się w niej znaleźć nie są wygórowane" - kilkanaście tysięcy transakcji miesięcznie i parę tysięcy funtów zysku netto to bardzo wyśrubowane wymogi i dlatego firma zwalnia zdecydowaną większość świeżych ludzi w ciągu pierwszego roku. "W rolkowy dzień zdarzają się zarobki 6 cyfrowe, ale w funtach" - w sensie sto tysięcy i więcej funtów dziennie? Klasyczne wciskanie kitu, bo fakt że zdarzyło się to parę razy przypomina trochę opowiadanie o wygranych w totolotku. "Ale my średniacy bez problemu 5 cyfrową kwotę potrafimy zrobić. " - pełna zgoda. 5-cyfrową na rok, czyli np. 50 tysięcy złotych rocznie razem z pensją, czyli niecałe 5 tysięcy miesięcznie na rękę. To jest realny poziom zarobków "średniaków" w OSTC. Zresztą gdyby tym "średniakom" tak dobrze się powodzilo, to ostc od dawna informowałoby o tym ile średnio wynoszą i jak wielu traderów otrzymało bonus. A tak to rzucają tylko komunikatami, że "firma w tym roku daje w bonusach 20 milionów złotych" przy czym oczywiście prawie całośc zgarnia mniej niż 10 osób. "Jest dużo osób w BO bo pracują na całą grupę OSTC, a nie tylko na Polskę." - najważniejsze działy ostc są poza Polską (przez co m.in. Polacy są w spółce traktowani jak wyrobnicy, których należy wywalić, gdy już nie zarabiają), a rosnąca wielkość back office to organizacyjna patologia, która firmie odbije się czkawką. "Wielu z piszących tu traderów nie wykazało się ciekawością jak ten model biznesowy funkcjonuje i dlaczego jest genialny. " - coś tak głupiego, że aż brak słów. Siłą tego modelu było stawianie na człowieka i jego rozwój. Trader miał czas się rozwinąć i popełniać błędy. Jeśli miał gorszy okres to mógł szukać innych rynków i okazji. Tak było jeszcze parę lat temu i z tamtego okresu pochodzą najlepsi traderzy, którzy faktycznie dużo zarabiają. Mieli czas się rozwinąć. Obecnie większość ludzi myśli tylko o tym jak się utrzymać przez pierwszy okres przez co robota jest bardziej stresująca, a robota mniej kreatywna. Firma nie daje już czasu na rozwój, a bardziej żąda wyników tu i teraz. Jej prawo, ale niech nikt nie mówi, że to świetny system, bo prawdziwy talent czasem potrzebuje roku, a nawet dwóch. Tutaj dawno już będzie bez pracy. Ciężka praca brzmi pięknie, ale przydałoby się jeszcze ludzkie spojrzenie, którego w ostc już nie ma. Zostały najgorsze elementy korpo i dużo rozczarowań.

Pomocna?
Tak37Nie3
Zgłoś
Kapitan Stopczyk
@Katarzyna Kowalska

Jest pisana przez tradera z bardzo dlugim stazem. Polecialem skrótem myślowy. Ale wytlumacze o co dokladnie chodzi. Oczywiście samemu mozna grac ale.... 1. Platforma, solidna w stylu cqg, stallara, xtradera kosztuje co miesiac 1200$ i wiecej. 2. Zalatw jako prywatny trader rabat nmp albo llp, bez tego tradujesz srednio po 2 razy wyzszym koszcie niz w ostc. Podkreslam srednio....3. Kazdy kto przezyl awarie w czasie ktprej nie moze zdjac zlecen, a telefon do brokera jest zajety zna stres ktory sie z tym wiąże. Strat nikt nie zwraca. Teraz kwestia najwazniejsza, jak zaczniesz malowac rynek i zlapie Cie gielda to mozesz dostac fajna kare np. 100 tys $ i co wtedy zrobisz? Teraz firma melduje, ze trader cos odwalil zanim gielda go zlapie.... Jesli bez rabatow, ryzykujac swoje pieniadze i placac co miesiac za platforme jestes na tyle dobra, ze zarobisz, to pomysl o ile wiecej zarobisz w firmie przy niskich kosztach? Teraz sie zastanow, po co kopac sie z koniem?

Pomocna?
Tak4Nie32
Zgłoś
Kapitan Stopczyk
@Aliasik

Odpowiadam. 1. Chodzi o podstawe, ktora do 3 roku rosnie z automatu, dalej trzeba pokryc koszty , by zarabiac wiecej. Nie rozumiem kto zaklada prace w firmie tradingowej i chce zarabiac podstawe? Zawsze chodzilo o bonus, a nie zycie z podstawy... 2. Koszty rosna, bo rosna place!!! To jest glowny skladnik kosztow do pokrycia. Ulatwili Ci wejscie do spolki, trzeba zarobic tylko 100 kola w dwa lata... Jak zmieniaja zasady to w kolejnym roku. Masz czas sie zapoznac ze zmianami i tak ulozyc trading , by sie do tego dopasowac. 3. Ile wynosza koszty, masz na weebrisku co miesiac wyliczenie składowych. Jak nie umiesz znalezc to sam pokaze. 4. Split 75% maja experci, jest ich sporo. Wystarczy 5 lat pracy i pokryte koszty. Nie wierzysz, to zajrzyj na bamboo... Maz liste expertow.5. Zaliczka na bonus dla spolki to rodzaj comiesiecznej wyplaty, zaliczka na bonus dla pracownika na umowie to inna para kaloszy. To tylko kilkanascie procent projekcji przyszlego bonusa. 6. Do spolki wystrczy 100 kola z 2 ostatnich lat, nie ma warunku wolumenu...7. Zarobki 6 cyfrowe sa, jedz do miasta na P to zobaczysz naprawdę zdolnych traderow. Zarobienie 10 dziennie nie jest specjalnym wyczynem przez jakies 3 miesiace w roku. Bierzesz np 100 na jgb i masz 7 tys za poziom. Zarobić ticka i cos na imnym rynku i masz 10. 8. Jak bede mial czas to jeszcze sie odniose. Ale uświadom sobie jedna rzecz, jesli chcesz byc kapitalista jak sadze po rodzaju pracy to nie oczekuj, ze cos Ci sie na starcie należy. Ludzie po 30 jeszcze pamietaja, ze na wszystko trzeba w zyciu zapracować. Tutaj manna nie spada z nieba i bez solidnej harówki nie ma szans na dobre bonusy. Wiem, ze praca spekulanta nie jest sczytem marzeń, mozna robić cos bardziej pozytecznego w zyciu ale jesli mimo to sie na nia decydujesz to tez wykonuj ja starannie i sumiennie. Moim zdaniem etos pracy w ostatnich latach upada na naszych oczach, latwo opluc pracodawce, warto zadac sobie pytanie czy samemu zorganizuje sie lepsza firme. Pracuje to wiele lat i krew mnie zalewa gdy czytam polprawdy, czasem komentarze osob które nie wychylily nosa dalej niz za biurko. Jesli ktos uwaza, ze to zla praca, moze ja zmienic. Ja polecam ja kazdemu kto chce ciezko pracowac, ale tez godnie zarabiac.

Pomocna?
Tak7Nie32
Zgłoś1
MM23
@Kapitan Stopczyk

Coraz dziwniejsze te odpowiedzi i coraz mniej w nich sensu. 1. Kandydat zakłada/ powinien zakładać życie z podstawy, bo musi mieć świadomość, że przez pierwsze dwa lata szanse na bonusa są żadne, a potem minimalne. Poza tym podejmując ryzyko zajęcia nie dającego na rynku pracy żadnej wartości dodanej, chce by pracodawca jakoś docenił jego starania i mógł w miarę godnie żyć. Za pensję z ostc nie ma na to szans, bo jak pisałem wcześniej, REALNE możliwości kończą się przy 3,5 - 4 tysiącach złotych na rękę po 2-3 latach. Powyżej tego trzeba już być bonusowcem i jest BARDZO ciężko. Myślę, że za często ponad 10 godzin pracy i stres to nie jest dużo. 2. Załóżmy, że ktoś ma 5 tysięcy brutto. Z zusem to jest jakieś 70 tysięcy złotych rocznie kosztu, czyli kilkanaście tysięcy funtów. Mimo to jakimś cudem koszty przekroczyły już 50 tysięcy funtów! Czyżby jednak nie tylko pensja była dużym kosztem? Czyżby horendalnie drogie oprogramowanie, feedy, managerowie i bizantyjski backoffice miały na to wpływ? "Tylko" 100 koła (oczywiście funtów, o czym łaskawie zapomniałeś wspomnieć) może nie jest jednak tak łatwo zarobić? Może jednak jest powód dla którego bonusy robi mały odsetek traderów? Może robienie generalnych zmian w takich sprawach jak bonusy lojalnościowe jednak ma na tyle duży wpływ na traderów, że nie mogą nic zmienić w swoim tradingu, bo firma chce się ich pozbyć? 3. Niczego sam nie pokażesz, bo takich danych tam nie ma. Może napisz ile dokładnie (co do pensa) wynoszą Twoje koszty roczne i jak szybko je pokrywasz. Nikt w firmie nie poda, które feedy naprawdę opłacasz, bo mogłoby się okazać, że płacisz za coś z czego nie korzystasz (parę przypadków na początku po wprowadzeniu tego dziadostwa). 4. Jest ich malutko, może paręnaście osób (z ponad 300, które przetoczyły się przez firmę w ostanich latach), a tytuł eksperta nic nie znaczy. Zresztą 75% (po pokryciu kosztów!) nie jest żadną rewelacją na tym rynku. 5. I dlatego sama koncepcja tej zaliczki jest idiotyczna i zapewne chodzi o zabiegi prawne i optymalizację podatkową dla grupki najbogatszych. 6. Znowu nie wspomniałeś, że chodzi o funty. Celowo? I już nie 100 tys., bo koszty rosną szybko, a firmie zdarzało się nie wpuszczać ludzi do spółki, mimo że spełnili te wymogi (znam 2 przypadki). 7. 6 cyfrowe? Czemu nie 8 cyfrowe, albo 12? Albo 15? Znowu robienie bajek na kilku osobach, którym się udało, a które przy okazji zapychają najbardziej dochodowe rynki dla młodych. I "weź sobie 100 lota, potem 200, a potem 300". No brzmi fajnie i prosto, ale okazuje się, że transakcje czasami generują straty, a myślenie, że wezmę więcej, to więcej zarobię to klasyczne myślenie managerów, którzy w życiu na rynku nie byli. 8. Odwracam zarzut. Myślę, że to osoby takie jak Ty są roszczeniowe. Ewidentnie jesteś menadżerem, albo siedzisz w backoffice i przerzucasz papiery, a po godzinach (albo w ramach pracy) dbasz "o dobry wizerunek firmy". Przyzwyczaiłeś się, że ludzie w tym kraju przychodzili do pracy za małe pieniądze i nie narzekali. Pracodawcy robili z tym co chcieli. Ostc nie jest wyjątkiem i uznało, że można ładować hurtem młodych chłopaków z ulicy, dać im grosze i trzymać do momentu, aż zaczną zarabiać, albo wypstrykają im się darmowe rabaty z giełdy. Potem kompost. Teraz, kiedy mało kto chce w to iść, bo są ciekawsze i bardziej rozwojowe możliwości niż klikanie godzinami w te same okienka, mówisz, że ludzie zrobili się roszczeniowi i nie chcą pracować. Prawda jest taka, że wiek, w którym są pracownicy ostc powinien być poświęcony na rozwój i szukanie nowych zadań. W ostc tego nie ma, a najlepiej to widać po dużej części starszych traderów, którzy nie robią "6 cyfrowych wyników jednego dnia" - wypaleni, milczący, często sfrustrowani. Firma stara się ich pozbyć, zmieniając warunki "lojalki", albo klipów. Nie założę nowej firmy, bo nie mam na to kapitału, a ostc jest de facto monopolistą na swoich rynkach i zdążyło zdaje się nawet wyciąć polską firmę z Wrocławia (jak ktoś wiec coś więcej to niech sprostuje). Tak ogólnie to dla mnie sprawa jest jasna i drugi raz bym tu nie przyszedł. Po pół roku już właściwie niczego nowego się nie uczyłem, a najgorsze co można zrobić to się tu zasiedzieć.

Pomocna?
Tak32Nie4
Zgłoś
kreRak
@Waldi

ostc tak nie działa. biorą totalnych świeżaków po studiach lub zajaranych giełdą grupami do dziesięciu osób. przez trzy miesiącce tłumaczą co mają robić, a poteme wrzucają ich na giełdę. jak trafią na talent to trochę go potrzymają, a resztę zwalniają po paru kolejnych miesiącach. płacą kiepsko, więc ryzyko żadne. ktoś mi mówił, że w jrdnym z miast wykładowcy zaczęli uprzedzać studentów, że to strata czasu

Pomocna?
Tak23Nie3
Zgłoś
beka

3500 brutto na warszawe postudiach i mega stresujaca praca. witamy w cebulandii. zalosny kraj, zalosni pracodawcy.

Pomocna?
Tak32Nie3
Zgłoś1
Ludew
@beka

to chyba żart, nie? piszą, że dają terazv czwórkę na początku, ale w wawie chyba więcej? przecież jak kasa jest co roku to jak można za to żyć?

Pomocna?
Tak6Nie2
Zgłoś
Traderfx
Nazwa działu: Finanse

Podpowie ktoś jakiego typu zadania rozwiazuje się na tych assessment days? O ile to nie tajemnica.

Pomocna?
Tak5Nie
Zgłoś
TrejdaEnejda
@Traderfx

Hej, nie za bardzo wiem jak jest teraz, ale jeszcze parę lat temu to podobno zatrudniali menedżerowie i pytali głównie o motywację oraz znajomość angielskiego. Dodatkowo robiłeś krótki test językowy i podawałeś kilka informacji typu obecny kurs euro czy dolara. Potem i chyba aktualnie Warszawa wymyśliła, że będą przyjeżdżać kobiety z haeru i robić to coś co nazywają assesment day. Kolega był i opowiadał, że chodziło o sprawdzenie jak pracujesz w grupie, więc wyjęły jakieś gry planszowe typu UNO czy jenga i obesrwowały co robicie. Z tego co mówił to tak wyglądała większa część rekrutacji. Teraz nie sądzę, żeby kogoś mieli zatrudnić, a ogłoszenia są chyba ściemą, ale pewnie najlepiej powtórzyć angola i mówić, że chcesz zarabiać dużo kasy. Podobno lubią jak ktoś mówi, że nie ma życia osobistego i będzie siedział po 14 godzin dziennie za miskę ryżu.

Pomocna?
Tak40Nie3
Zgłoś1
Wikary
Nazwa działu: Produkcja
@Traderfx

To bardziej chodzi o determinację kandydata do pracy, napewno firma jak wszędzie nie lubi zadymiaczy takich jak tutaj co piszą na forum, ludzi którzy drążą tematy. Liczy się pozytywne nastawienie i uśmiech na twarzy, trzeba przekonać do siebie, zapewne będzie dużo pytań i zadań, które właśnie to będą testowały. Minimalne umiejętności to szybkie liczenie.

Pomocna?
Tak4Nie
Zgłoś
FW20
@TrejdaEnejda

Niebawem wymaganiem będzie ukraiński a nie angielski... ;) przynajmniej patrząc na jedną z ostatnich rekrutacji...

Pomocna?
Tak26Nie3
Zgłoś1
Ciekawy
@FW20

Hej, a widziałeś jakieś rekrutacje? W sensie poza ogłoszeniami. Ostc faktycznie kogoś nowego zatrudniło?

Pomocna?
Tak5Nie1
Zgłoś
FW20
@Ciekawy

Okaże się na początku kwietnia.

Pomocna?
Tak2Nie1
Zgłoś
FW20
@FW20

Który język dominuje w puli nowych rekrutów, polski czy ukraiński? ;)

Pomocna?
Tak5Nie2
Zgłoś
futures

Nie polecam. Zostało mi niewiele do bonusu lojalnościowego. Chcę go zgarnąć i odejść po wzięciu w styczniu drugiego bonusa za wyniki, może mi go nie ukradną (zwłaszcza 1/3, a mają do tego zapisy niestety od tego roku). Od dawna ostc schodziło na psy, ale po nowym ceo traderzy są traktowani jak pracownicy fizyczni. W dodatku ten PEM, który nam pogorszył warunki tradingowe i jeszcze musimy płacić w nim za trejdy -100% kosztów mimo że nie idą na giełdę. Totalne oszustwo. Ostatni nabór na (prawdziwego) tradera był w Krakowie w 2018. Teraz nowi mają być market makerami, już nie mają mieć takich warunków jak my (splity, bonusy). Pewnie biedaki nawet o tym nie wiedzą, bo nikt im tego nie mówi, łudzą się że będą traderami i zarobią miliony. Ciekaw jestem ile wytrzymają siedzienia po 12 godzin w biurze w takim napięciu za 2800 na rękę zwłaszcza w dużych miastach. Jak zauważyłem jak Ci młodzi są robieni w konia przez BO i managerów w trakcie rekrutacji to przestałem im już ufać. Nas, obecnych traderów, pewnie też już od dłuższego czasu tak okłamują i świecą oczkami przed zarządem, aby tylko zgarnąć swoje bonusiki za wyniki traderów. Zwątpiłem w OSTC. Czas uporządkować swoje sprawy i odchodzić.

Pomocna?
Tak62Nie2
Zgłoś
Justa
Nazwa działu: Finanse
@futures

Co to jest PEM? To jest jakaś platforma?

Pomocna?
Tak34Nie
Zgłoś
MM23
@Justa

Fajnie, że futures o tym napisał. PEM to system wewnątrz firmy, który sprawia, że transakcje na jednym rynkumiędzy traderami z ostc zostają wymienione między nimi, a nie wejdą na giełdę (no bo w sumie grają na jednym rachunku firmy). Niby oczywiste, ale długo tego nie było. Oczywiście ostc twierdzi, że to wielki plus dla traderów i duże korzyści, ale w ogóle nie obniżyli kosztów (!!??), a w dodatku naszło na to parę niedogodności (czysto technicznych, ale wkurzających). Słowem - firma ma z tego kasę, a trader nic, albo wręcz dodatkowe trudności. Powodzenia z tym bonusem, ale myślę, że nowe przepisy wymyślają, żeby dorżnąć resztę ludzi, którzy nie zarabiają milionów i zostawią jakąś małą grupkę wymiataczy plus ogromny back office.

Pomocna?
Tak51Nie2
Zgłoś
zuo
@MM23

Kurde, w ogóle w to nie wierzyłem, ale zapytałem znajomego, który pracuje w ostc i faktycznie potwierdził, że pracowników obciąża się za trejdy, które nawet nie trafiają na giełdę! Golenie owiec...

Pomocna?
Tak33Nie2
Zgłoś
trader indywidualny

Czytam te wszystkie komentarze i zacząłem się zastanawiać 20 000 trejdów kurcze to chore za 4000 zl miesiecznie po 10 godzin dziennie, analizowanie setek informacji... miałem iść na ten smieszny dzień próby ale ochota mi już odeszła... powiem tak w ciagu miesiaca średnio już od 3 lat wyciagam ok 8 do 11 tyś zlotych na 10 wejsciach w pozycję, kto chce dowody proszę wejść na stronę dla zwiazanych z branżą będą wieszieli jaką i wpisać ngfds wyskocza moje wejscia i wyjscia... i w ogóle nie przejmuje się spreadami, wolumenem, tylko zasadą nie ryzykuj nic więcej, kurcze nic więcej... dziękuję nie będę niewolnikiem tej firmy... kurcze mam czekać na smieszny bonus, na lojalke jakiś menager ma mi mówić jak mam grać, ja cholera wiem jak mam grać aby conajmniej nie skończyć na minusie... podejrzewam że żaden menager z tej firmy nie zarobił na dom własną grą, ja zarobiłem... moglbym zwiększyć swoj dochód z giełdy zwiększając loty ale jest tylko jedna zasada nie ryzykuj... koniec kropka i żadne naciski poganiaczy mnie nie zmusza do jej łamania.... dziękuję za opinie na temat tej firmy... grajcie na swój rachunek to Was nauczy szybciej niż 10 lat szkoleń...

Pomocna?
Tak30Nie2
Zgłoś
zuo
@trader indywidualny

Żeby to chociaż było 4 tysiące na rękę... żenada

Pomocna?
Tak25Nie2
Zgłoś
Patrycja

@Michał, rozumiem, że były to twoje początki z tradingiem? Czy uważasz, że ta firma to dobre miejsce na początek dla osób zainteresowanych zawodem tradera? Napisałeś, że twoja praca skupiała się głownie na analizie, ale niestety odbiło się to kosztem twojego zdrowia. Czy uważasz, że w pracy tradera można tego w jakiś sposób uniknąć?

Pomocna?
TakNie
Zgłoś
Patrycja

@Michał, czy możesz wyjaśnić potencjalnym kandydatom jak wygląda dzień pracy w tej firmie? Jakie obowiązki stanowiły główną aktywność na Twoim stanowisku? Czy możesz napisać, że z perspektywy czasu, praca w firmie O.S.T.C. Ltd przyniosła Ci wymierne korzyści w postaci nowych umiejętności?

Pomocna?
Tak2Nie
Zgłoś
Michał
@Patrycja

Cały dzień patrzysz się w ekran na laddery gdzie masz ceny bid i ask i historię transakcji. Wykresów prawie się nie używa. Na 6-8 ekranach masz 200-300 produktów i gapisz się cały dzień na transakcje, które mają miejsce na giełdach, a jak masz pomysł to kupujesz i sprzedajesz jednym kliknięciem. I tak przez cały rok 10-12h/dziennie. W moim konkretnym przypadku praca mi się niezbyt przydała, nie wykorzystywałem później tych umiejętności, a wpis w CV, że pracowałem w OSTC nie był jakimś szczególnym atutem. Myślę, że na plus wyszło to, że poprawiłem umiejętności analitycznego myślenia i zainteresowałem się bardziej rynkiem finansowym dzięki OSTC. Na minus - wtedy właśnie gdy tam pracowałem rozwinąłem choroby związane ze stresem no i straciłem całkowicie życie osobiste w tamtym okresie.

Pomocna?
Tak22Nie
Zgłoś
Patrycja

@kandydat, nie udało mi się znaleźć aktualnych ofert pracy w firmie O.S.T.C. Warto jednak zwrócić uwagę na archiwalne ogłoszenia. Firma poszukiwała między innymi na stanowisko Tradera oraz Junior Tradera. W ogłoszeniu podane jest wynagrodzenie w formie podstawy. Wspomniane jest również, że przewiduje coroczne podwyżki w pierwszych 5 latach tradowania w oparciu staż oraz wyniki. Może warto zainteresować się tą firmą?

Pomocna?
Tak2Nie2
Zgłoś
kandydat

Ile obecnie można zarobić w firmie i jakie są główne stanowiska pracy ?

Pomocna?
TakNie
Zgłoś
reave

Czy wiecie ile trzeba wypracować pipsów miesięcznie aby móc się utrzymać na stanowisku tradera w OSTC??. Ciekawi mnie czy pracując na etacie można osiągnąć dużo lepszy wynik niż na prywatnym rachunku. Z góry dzięki za odpowiedzi,

Pomocna?
TakNie
Zgłoś
Michał
@reave

Jak pracowałem tam to nie było wymogu robienia pipsów, to nie działało w ten sposób. Jeżeli chodzi o porównanie prywatnym rachunkiem to moim zdaniem jeżeli masz na rachunku kilkaset tys. - kilka mln dolarów i regularnie zarabiasz i wiesz co robisz to nie ma sensu iść do OSTC.

Pomocna?
Tak4Nie1
Zgłoś
Marek

3500 zł brutto to pensja dla absolwenta bez doświadczenia z małych miejscowości lub wiosek.Nikt o zdrowych zmysłach z Warszawy lub Gdańska nie podejmie się takiego zajęcia.

Pomocna?
Tak29Nie1
Zgłoś
Michał
@Marek

To nie jest zawód dla tych, którzy chcą żyć z podstawy. Dla takich osób jest miejsce na poczcie i w Biedronce. W OSTC pracuje się dla premii.

Pomocna?
Tak5Nie4
Zgłoś
Stefan

Czy jest jakiś powód, że tak rzadko zaglądacie na forum? Może ktoś ma wiedzę czy firma potrzebuje nowych pracowników?

Pomocna?
TakNie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Patrycja

@Andrzej, pisząc o bonusach co masz na myśli? Czy pracownicy dostają regularnie dodatki do pensji? A może również pracodawca zapewnia system premiowy? Mógłbyś opisać w tym miejscu swoje doświadczenie z O.S.T.C. Ltd? Jak długo i na jakim stanowisku pracujesz?

Pomocna?
TakNie
Zgłoś
Anna
@Patrycja

Podbijam

Pomocna?
TakNie
Zgłoś
Michał
@Anna

Jest premia roczna zależna od wyników (regulaminowa, nie uznaniowa).

Pomocna?
Tak1Nie
Zgłoś
Administrator

Atmosfera w miejscu pracy odgrywa bardzo ważną rolę. Czy tak samo jest w O.S.T.C. Ltd? Napiszcie, co sądzicie na ten temat.

Pomocna?
Tak1Nie
Zgłoś
anonymous

student ma szansę na zatrudnienie?

Pomocna?
Tak1Nie
Zgłoś
Patrycja

@senior, odnosząc się do treści Twojego wpisu, można stwierdzić, że O.S.T.C. Ltd chętnie inwestuje w potencjał pracowników i osoby bez większego doświadczenia mogą rozwinąć skrzydła w strukturze tej firmy. Jak z kolei Ty oceniasz O.S.T.C. Ltd jako swojego pracodawcę? Na jakim stanowisku pracujesz? Czy atmosfera w tym miejscu pracy sprzyja pełnieniu swoich funkcji u tego pracodawcy?

Pomocna?
Tak21Nie
Zgłoś
heart

To skoro zarobki są całkiem niezłe, to już jest dobrze, bo pewnie do tej podstawy 3500 i tak jest szansa na jakieś premie do tego, ale czy wypłata jest na czas?

Pomocna?
Tak1Nie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Andrzej
@heart

Wypłata na czas i są bonusy.

Pomocna?
Tak2Nie
Zgłoś
Wujek Hieronim

Hej, ktoś z was pracował dla OSTC w backoffice ? Kadry, marketing, PR ?? Generalnie jak wyglądają warunki dla osób, które nie są traderami - jak z godzinami, benefitami etc..

Pomocna?
Tak1Nie
Zgłoś
Anna
@Wujek Hieronim

Mam znajomą, która pracuje w Back Office i bardzo sobie chwali. Godziny pracy od 8 do 16 lub od 9 do 17, dobre zarobki, szacunek do pracownika, dopłaty do benefitów. Pozdrawiam

Pomocna?
Tak3Nie
Zgłoś

Zostaw opinię o O.S.T.C. Ltd - Warszawa

Chcę opublikować:

Administratorem danych jest GoWork.pl Serwis Pracy sp. z o.o. Dane osobowe przetwarzane są w celu umożliwienia ... Czytaj więcej

Joanna Koczaj-DyrdaJoanna Koczaj-Dyrda
Ofiara mobbingu -Radca prawny
Zero tolerancji dla mobbingu w firmie!

Byłeś świadkiem?
Dodaj opinie na www.gowork.pl/opinie

Potrzebujesz wsparcia?
Skontaktuj się z Panią Joanną Koczaj-Dyrda: zgloszenie@gowork.pl

O.S.T.C. Ltd