Pracuję w tej firmie 4 lata. Dla jednych to mało dla innych dużo .Firma posiada rewelacyjne portfolio - najlepsze powiedziałbym na polskim rynku i to tyle. W firmie dużo się pozmieniało niestety na gorsze:( Kiedyś firma stawiała ph realne i ambitne zadania które można było zrealizować i każdy chciał to robić . W dzisiejszych czasach niestety jest to firma "tabelkowa" . Zadanie stawiane ph są nie realne do zeealizowania .Jest ich tak wiele i takie wysokie targety, że aby je uczciwie zrealizować trzeba by pracować po 15 godzin i nikt mi nie powie , że tak nie jest. Normalnie jak to ktoś napisał powinno być tak, że ph sprzedaje towar a przy kolejnej wizycie jedzie na sklep i raportuje ustawienie .Niestety targety i strach przed tym aby nie być na końcu tabelki powoduje to że wygląda to zupełnie inaczej. Na początku miesiąca ph jedzie do hurtowni albo do większego klienta i pożycza tzw . Zestaw Zdjęciowy (Każdy ph i ASm i RDS wie o czym mowa) . W tym miesiącu w modzie były kartony po Bolsie (puste Kartony!!!) aby zrealizować kominy Bolsa . Każdy ph posiada również wszystkie sku potrzebne do zaraportowania umowy kat D i gania z towarem na sklep i ludzie już się śmieją . Co mądrzejsi to robią zdjęcia na sklepach wyższej kategorii i nie musza nosić tyle.Umowa kat D to taka umowa gdzie klient musi utrzymać około 50 sku za 1 butelkę miesięcznie. Praktycznie żaden sklep tego nie trzyma , ale w Warszawce się cieszą, że mają 2000 umów praktycznie za darmo.Te umowy to są tylko wklepane w system niestety i nic z nich nie wynika. A teraz jeszcze każą robić kolejne kłamstwo i raportować , że wszystkie sklepy kat D są idealnie ustawione aby pochwalić się wynikami na spotkanie z zarządem. Oprócz kartonów po Bolsie ph obowiązkowo na bagażniku posiada również w tym miesiącu Żubrówkę Czarną oraz Grantsa ,a EXperci Glenfiddicha .Doskonale widać tą mistyfikacje na kilku regionach .Jeszcze ph nie zdążył sprzedać towaru a ekspozycja już zaraportowana i wysłana do SZ.M i idą brawa na całą Polskę .Przypuszczam , że jakby policzyć ilość sprzedanych butelek Bolsa Magma 0,7 to nie pokryje to ekspozycji jakie zaraportowali ph. Ph zrobili więcej ekspozycji niż hurtownia sprzedała towaru !!Można ? Jasne , że można w Cedc wszystko można 300% normy .Ale wszyscy o tym w Warszawce wiedzą i nikomu to nie przeszkadza bo tabelki wyglądają świetnie i można się pochwalić zarządowi jacy to menadżerowie są świetni . A że idzie koniec roku to i pewnie premie się trafią co niektórym za dobre zarządzanie .Ph zamiast się rozwijać to cofają się , a wszystko to wina źle postawionych planów i nacisków na wynik kierownictwa. Wszyscy łącznie z kierownikami i dyrektorami akceptują takie rozwiązania bo boją się utraty stanowiska i chcą się wykazać się przed przełożonymi. W kilku rejonach to kierownicy a nawet Dyrektorzy załatwiają towar do zdjęć ph i każdy kto się nie zgodzi na fałszywe raportowanie to jest na świeczniku. Najlepsze są jednak audyty. Od razu widać który ph opłaca audytora. Są rejony gdzie audytor dostaje flaszki z budzetu aby audyt wychodził na dobrym poziomie.Zdarzają się przypadki, że audytor jeździ razem z ph i ph ustawia sklep do zdjęć i dostawia towar . Standardem jest jednak kupowanie listy audytowanych sklepów z data ich audytu. Ph który nie dogada się z audytorem ma audyt na poziomie 30 % i nie dostaje kasy za to zadania a sklep wynagrodzenia za umowe. Umowy mają wiele parametrów które sklep musi spełnić.W przypadku np. braku Żubrówki Białej podczas wizyty audytora sklep nie dostaje kasy wogóle.Sklep również nie dostaje kasy i ph pieniędzy jeśli audytor nie odnalazł sklepu lub sprzedawczyni zamknęła sklep na minutę aby wyjśc do toalety. Często zdarzają się przypadki gdzie audytor widząc kolejkę mówi do sprzedawcy , żę nie chce przeszkadzać i przyjdzie później i wpisuje odmowa audytu i klient również nie dostaje wynagrodzenia za cały kwartał. Do takiego sklepu ph wtedy nie jeździ albo nie informuje go ,że nie dostanie kasy z obawy o utratę punktu i rozwiązanie umowy i lodówki z punktu. Wtedy ph siedzi w aucie i gra w węża na ipaku pod sklepem. Dopiero gdy zmieni się trasa lub przyjdzie młody Bóg i pojedzie do klienta zapytać o umowę to klient pyta się o kasę i dowiaduje się, że przez cały rok nie przechodził audytów i kasa się nie należy i sytuacja taka powtarza się w kółko . Ph popracuje 3 miesiące i widzi ze to nie ma sensu i przychodzi nowy Młody Bóg i tak cyklicznie .Jeśli chodzi o zarobki to 3400 brutto na poczatek plus premia – ostatnio ciężka do osiągnięcia + auto do dyspozycji + karta multisport + luxmed . Co jakiś czas sa też imprezy i spotkania gdzie wóda leje się strumieniami a menadżerom puszczają (usunięte przez administratora) i uganiają się za kobietami które chcą awansować Czy poleciłbym pracę w tej firmie ?? Jesli chcesz się nauczyć sciemniania to tak jesli chcesz się rozwijac to nie .Ja pracuje do czerwca skończe studnia i szukam czegoś normalnego. Pozdrawiam wszystkich pracujących jak i byłych pracowników.