CAŁA PRAWDA O PRACY W SIMPLE C.P.
Na samym początku napiszę, że najlepsza rzecz jaka spotkała mnie w tej firmie to fantastyczni klienci. Nigdy jeszcze nie spotkałam się z tak wysoką kulturą osobistą i sympatią do sprzedawców (a mam wieloletni doświadczenie). Szczerze mówiąc, niektórym miało się ochotę zaparzyć kawę i poprosić żeby zostali na małą pogawędkę. Większość z nich to osoby bardzo zamożne, jednak brak wychowania przejawiał się maks. w 1% obsługiwanych przeze mnie osób.
I w tym momencie sielanka się kończy, dlatego, że:
1. Zespół nie gra w otwarte karty. Jest masa niedomówień.
2. W zespole musi być kabel. Kabel który oczywiście nie "pracuje" za darmo.
3. Nie ma ustalonego zakresu obowiązków (na maila dostaje się śmieszne pliki .doc lub .pdf w których wszystko omówione jest w ogóle a nie w szczególe.
4. Wykańczające 12-godzinne zmiany. Żaden człowiek w trakcie trwania takiej zmiany nie jest w stanie jednocześnie: dobrze wyglądać, być całkowicie przytomny umysłowo, udawać, że nie jest zmęczony.
5. Nie ma możliwości siadania za ladą, ponieważ nie ma krzesła.
6. Kierownik/ zastępca celowo zatajają pewnie informacje przed pracownikiem do których oficjalnie powinien mieć dostęp.
7. Nie ma czegoś takiego jak zebrania, podczas których jawnie omawiamy popełniane przez nas błędy (jeżeli wgl. mają one miejsce) w sposób konstruktywny,a by wyciągnąć z nich wnioski na przyszłość. Lecą zazwyczaj ostre komentarze, które nic nie wnoszą do życia krytykowanego oprócz zdenerwowania i niechęci do pracy.
8. Kierownik zespołu ma najniższy poziom wykształcenia z całej grupy i nie potrafi poprawnie posługiwać się językiem polskim (potocznie rzecz ujmując: słoma z butów wystaje), co przyprawia o rumieńce ze wstydu kiedy przychodzi elokwentny klient.
9. Kierownik nie ma wyższego wykształcenia menagerskiego. Sama je posiadam i jestem w stanie na bieżąco wychwycić wszystkie "kierownicze gafy", a na pewno dostrzec, że brak zorganizowania oraz zdolności przewidywania i komunikowania się z innymi przynosi opłakane skutki zarówno dla zespołu jak i samego kierownika.
10. Nie ma przepływu informacji. Jak się sama nie dodzwonisz i nie doprosisz o info to nic do Cienie nie trafi. Grafik w szczególności.
11. Brak partnerstwa pomiędzy kierownikiem a pracownikiem niższego szczebla. Wygląda to tak, że kierowniczka pragnie być traktowana dosłownie niczym Królowa Brytyjska...
12.Pracownik ponosi odpowiedzialność materialną za zaginione towary przy braku wykorzystania wszystkich środków przez firmę aby zabezpieczyć towar w sklepie. Tzn. naklejki przyklejane na buty oraz klipsy zawodzą w niektórych warunkach.
Dlaczego pracownik ma płacić za niedociągnięcia firmy??
13. Pracownik musi świecić oczami kiedy kl nie może zakupić wymarzonej rzeczy ponieważ jest uszkodzona.
Nie chodzi tu o lekkie zaciągnięcia nitki, tylko krzywo skrojony żakiet, odpruwające się logo firmy (żenada), co samo świadczy o precyzji i jakości wykonania lub też o krzywo wklejonych wkładkach do butów. Ubrania i dodatki za taką cenę powinny dokładnie przechodzić selekcję po wyjściu ze szwalni zanim trafią do magazynu, szczególnie kiedy kosztują ponad 1000 zł.
14. Firma nie gra fair wobec klientów i próbuje manipulować nawet na wszywkach ze składem surowcowym.
Np. lista ze składem surowcowym powinna zaczynać się od składnika, którego jest najwięcej w kolejności do tego który został użyty w najmniejszej ilości. Tak wyglądają międzynarodowe standardy odnośnie tworzenia wszywek.
Natomiast firma simple c.p. w niektórych przypadkach jak bluzki i spódnice umieszcza na pierwszym miejscu składnik naturalny jak jedwab czy wełna, którego wcale nie użyto najwięcej,a następnie pojawiają się wszystkie inne składniki. Jeżeli kl nie zwróci uwagi to jego problem, jednak kiedy zaczyna zadawać pytania sprzedawcy, jest źle. Strzał w kolano Panie i Panowie.
15. Kwestia finansowa nie zachęca do długofalowej współpracy. Marka która buduje wizerunek firmy z artykułami niemalże luksusowymi powinna też ponadprzeciętnie traktować swoich "wybrańców" nie tylko głowę zespołu.