żeby się dostac do tej firmy, to najpierw trzeba przeskoczyć work service, a ci chętnie pozbywają się pracowników, żeby tylko nie zatrudnić ich w orle, oczywiście, w porozumieniu z samym orłem. pracuje sporo osób " z rodziny", mnie sie nawet pytali, czy ktoś z rodziny pracuje. nie napracowałem się za długo, powiedzieli mi, ze wszystko jest w porządku, a wywalili jak psa, pytałem i baby z worka i tych, co mnie zwalniali, ale niestety niby nie mogli mnie zatrzymać. sami pracownicy z biura tez mi mówili, że często się zmieniają i ci z zarządu i pracownicy z biura, że np. fajne dziewczyny zaczynaja pracować, to je wywalają z powodu wyglądu. dziwne, co? prezes spoko gość, ale te pindzie na stołkach, dwie blondi, no chyba nie nadają się na takie powazne stanowiska. ja pracowałem w budynku głównym. pracownicy, ci zwykli, fajna ekipa, większość ludzi z parteru i pierwszego piętra też, a najgorzej jest na 2 piętrze, gdzie siedzi cały zarząd. gęsta atmosfera panuje, ale to przez dwie blondi, którym nic nie pasuje. ja mam nauczkę, bo ogłupiają ludzi lepszymi zarobkami, rozwojem i dodatkami, ale nie dadzą ci przejść do orła, albo nawet jak przejdziesz, to na krótko, a szkoda, bo Prezes i większośc dyrektorów, czy kierowników jest ok.