(usunięte przez administratora) - 2009-09-07 10:43:41
anonim - 2009-08-29 09:17:37
pracowałem na zakl.nr 1,na dziale montażu.jeżeli ktoś nie ma pracy i nie moze jej znależć, niech idzie tam do pracy,ale jeżeli nie musi ,to nie polecam.kiepska organizacja,w razie czego winny jest pracownik,montaż to dobre miejsce na nabawienie się nerwicy,kadra zarządzajaca-podać im tylko baty-ma to głęboko,liczy się ilość wykonanego produktu.człowiek musi sobie radzić sam,dokumentacja w języku niemieckim,(usunięte przez administratora),trzeba pytać kogoś innego.ogólnie niezły cyrk i duży pośpiech =(usunięte przez administratora).powodzenia
Jak widać z powyższej wypowiedzi, bardzo łatwo krytykować i oczerniać nie ujawniając swojego nazwiska i tym bardziej trudno jest z tym co napisano polemizować gdyż nie można odnieść się do konkretnego przypadku. Wypowiedź krzywdzi nie mnie jako osobę zarządzającą działem montażu, ale głównie ponad setkę uczciwych i rzetelnych pracowników, dobrze wykonujących swoją pracę. W żadnej firmie nie jest idealnie i pewnie w naszej również jest jeszcze wiele do zrobienia. Nikomu "manna" sam nie spada z nieba, należy pracować przede wszystkim dla siebie, aby utrzymać rodzinę i wykonywać tę pracę dobrze i sumiennie. Takie obowiązują u nas zasady dla wszystkich, bez wyjątku. Ale niestety "obiboków” i „lawirantów" nigdzie nie brakuje, są w każdym zakładzie pracy. Podobnie na moim wydziale jeszcze pewnie kilku by się znalazło. Wydaje im się, podobnie jak temu, który to napisał, że wynagrodzenie należy się tylko z powodu przychodzenia do pracy bez względu jej jakość i wydajność, ale czasy "komuny" minęły i mam nadzieję, że nigdy nie wrócą. Na moim wydziale najważniejsza jest jakość produkowanych wyrobów, bo to wpływa na wizerunek i kondycję firmy. Nikt nad nikim nie stoi z batem, ale wydajność pracy jest jednym z najważniejszych elementów w każdej firmie podobnie jak w naszej. Dokumentacja jest rzeczywiście w języku niemieckim, ale pomocą służy cała masa instrukcji stanowiskowych i operacyjnych w języku polskim, ale nie zmienia to oczywistego faktu, że języków uczyć się trzeba. Nikt nikogo nie trzyma u nas na siłę i nie zmusza do niewolniczej pracy. Zarobki, pewnie jak wszędzie mogłyby być większe, ale zwykle pracownicy zapominają, że zależy to przede wszystkim od nich samych. Na moim wydziale jest wielu pracowników z bardzo długim stażem pracy, sumiennie wykonujących swoje obowiązki dla dobra siebie i firmy. I na takich pracownikach najbardziej nam zależy tak samo jak każdemu innemu pracodawcy. Kadra zarządzająca działu montażu robi wszystko co w jej mocy aby zapewnić swoim pracownikom godziwe warunki pracy i płacy ale nie należy zapominać tego co pracownik powinien dać od siebie, rzetelne i uczciwe podejście do pracy.
(usunięte przez administratora)
(usunięte przez administratora).
Zakład nr 1. Montaż.Ludzie z tego co piszecie to niezla jazda i teraz juz wiem dlaczego Polska fabryka ma najnizsza jakosc produktu.
Jak by to odemnie zalezalo to bym wywalil cale wasze szefostwo na poczatek.
Pracuje w tej samej firmie tylko ze w Niemczech , pracuje sie tu bez stresu 8h i do domu. Nie spotkalem tu ani wrednych brygadzistow czy kierownikow ludzie chodza usmiechnieci pozdrawiaja sie nawzajem obojetnie jakie stanowisko tu zajmuje. W pracy jakosc,czystosc i bezpieczenstwo jest na pierwszym miejscu. Nowe szatnie i toalety nonstop iwestycje w nowe maszyny.Ludzie pracuja az do renty nikt sie niezwalnia ,dobre zaroki.Nie da sie nic zlego powiedziec.
Pozdrawiam