Payland Net

Gdynia

Ocena pracodawcy 2/6

na podstawie 31 ocen.

Opinie o Payland Net

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Payland Net

Administrator

Co powiecie o wynagrodzeniu w Payland Net? Czy w ostatnim czasie jego poziom uległ zmianie?

Handlowiec ze starej ekipy

Moje spojrzenie będzie z trochę innego punktu widzenia mniej emocjonalnego, bardziej rzeczowego. Geneza problemu spółki było zderzenie 2 kultur biznesu, pracy, klientów - nowoczesnych opartych na jakości i technologii wywodzących się z samego źródła Bluepay, z kultura fmcg nastawiona tylko na ilość nie przywiązująca roli do jakości, do techniki, traktujący sprzedaż w terminalu tak samo jak chipsy, papierosy czy słodycze. Nie odpowiem która z nich jest lepsza, trafniejsza, ale wskażę że takie zderzenie przy braku jakichkolwiek działań, które umożliwiłyby ich symbiozę spowodowało narastanie konfliktu, którego kulminacją była rezygnacja i odejście ludzi po obu stronach, co finalnie doprowadziło do gigantycznego uszczuplenia wartościowej merytorycznej kadry. Kadra ta w dużej mierze zasiliła konkurencję (handlowcy) co jeszcze bardziej pogłębiło problemy spółki z klientami. Czemu nikt na to właściwie nie zareagował - kwestia tego czy był ktoś kto byłby w spółce w stanie z uwagi na pozycje i know how temat udźwignąć. Takiej osoby brakowało, zatem pozostało pogodzenie się ze stanem obecnym i udawanie ze jest wszystko ok, ignorując i odrzucając głosy, które mówią że jest inaczej, przysłowiowe zamiatanie pod dywan.

ocena
@Handlowiec ze starej ekipy 02.02.2018 15:03

A nie pomyślałeś że właśnie o to im chodziło, że nie chcieli współpracy bo nie chcieli 2 zespołów, ani połączenia ich. Budowanie atmosfery braku zaufania i współpracy, prowadzącej do konfliktów w naturalny sposób zredukowało ekipę do poziomu którego zapewne oczekiwali – liczebnego i kosztowego. Nie przewidzieli chyba tylko tego jak to wpłynie na jakość, nie zapanowali nad tym kto odejdzie i że to merytorycznie tak negatywnie odbije się na firmie i jak zahamuje dalszy rozwój.

Waldi

Gdyby było tylko tak jak piszecie czyli oszczędności w firmie to faktycznie strzał w stopę. A może było jakieś inne podłoże takiej decyzji??

feliks

Brak zarządzania w firmie spowodowane jest brakiem odpowiednich osób do tego zdolnych, którym wydaje się że potrafią kierować , tak naprawdę dbają o swoje interesy , nic poza tym. Pozbyli się wszystkich wartościowych pracowników aby nie mieć ewentualnej konkurencji a przedstawicieli handlowych traktują nie jak partnerów tylko jak osoby o niższym wskaźniku inteligencji. Przodują w tym panie już wcześniej wspomniane mianowicie odpowiedzialne obecnie za rekrutację i od " majla".

Handlowiec
@feliks 05.12.2017 21:28

Wydaje się że to kwestia prostej rzeczy - jasno określonych zadań ludzi, którzy posiadają kompetencje do ich wypełnienia. Dawniej dział handlowy podlegał Piotrowi który go koordynował, zaczynając od rekrutacji, wyboru kandydata, szkolenia, bieżącego kontrolowania pracy i rozliczania jej efektów. Pomocy przy trudnych, dużych Klientach, reakcji kiedy wyniki odbiegały od oczekiwań. Rozstano się z Piotrem lekką ręką, uznając że po co koszt tego etatu, przecież to można zrobić taniej kimkolwiek...i srogo się pomylono. Razem z Piotrem odeszła ekipa handlowców, która wzmocniła rynek firm konkurencyjnych, a do tego razem z nią rozniosła się opinia o tym jak obecnie traktuje się dział handlowy. Nowe osoby były słabo rekrutowane i jeszcze gorzej szkolone - bo nie było osoby, która umiałaby przeprowadzić ten proces należycie.

Anna

Napiszę z perspektywy osoby, która już kilka lat siedzi w tej firmie i gdyby nie długie przymusowe L4, nie trwałaby rekrutacja na moje stanowisko. Komentarze poniżej czytam jak Pudelka, zagryzając popcornem - mniej więcej tyle samo w nich prawdy. Każda osoba w biurze ma własne biurko, dostęp do ekspresu do kawy, firma stawia też herbatę, mleko i cukier. Mam firmowego Multisporta, pakiet Luxmedu i ubezpieczenie grupowe. Już tęsknię za moim kącikiem. Pozdrowienia dla DWT.

odp. Anna
@Anna 17.01.2018 11:31

To jest Anno granica twoich oczekiwań? biuro i dostęp do kawy i cukru? kurcze znalazłaś pracę marzenie...dla siebie. Inni wolą nawet przynieść swoją kawę, ale mieć zapewniony w firmie rozwój zawodowy i osobisty, poszanowanie dla własnego zdania i racji, poczucie realnego wkładu w rozwój firmy, ale to przegrywa z rankingu priorytetów z kawą i mlekiem :P wracaj szybciutko bo biurko czeka i kawa stygnie;)

NR

Zbudujmy forum społeczności naszej firmy obecnych i byłyvh pracowników, dla wymiany poglądów, informacji, anegdotek. Zacznę od siebie by dać dobry przykład:) Kolejny rok za nami trwamy, trzymamy się kurczowo pokładu by nie zatonąć, prezes dwoi się i troi by koszty ciąć głównie na ludziach-wynagrodzeniach, handlowcy zarabiają marne grosze, w biurze gdy ktoś odchodzi nie szuka następcy tylko likwiduje stanowsko wierząc że praca się chyba sama wykonuje-ważne że jak nie ma pracownika to nie ma pensji. Szalone czasy - mamy 1 księgową pracującą i 1 częściej nieobecną niż będącą w pracy. Obroty nie rosną bo nie ma komu przynosić Klientów, dział handlowców to zlepek ludzi z przypadku, którymi dowodzi osoba z innej planety pod czujnym okiem prezesa, pojęcia nie mającego o biznesie i Klientach. Działa na czuja na oślep bez weryfikacji swoich decyzji na rynku czy u pracowników. I tak sobie wegetujemy kolejny rok ciekawe ile jeszcze pociągniemy zanim nastanie koniec?!

tratata
@NR 02.01.2018 14:52

Brawo za odwagę a represji się nie obawiaj!

Jork

Straszne żale wylewacie dużo emocji ale mało konkretów faktycznie istotnych. Pracuję przy obsłudze Klientów mam kontakt z nimi i danymi sprzedażowymi na codzień i widzę coś dużo gorszego niż nastroje pracowników. Od 2 lat nie pozyskano żadnego istotnego Klienta, ktory podniósłby obroty firmy, natomiast odeszło jednocześnie do konkurencji większość pracujących z nami od lat kluczowych Klientów. Prezes i kierownictwo nic z tym nie zrobili lub nie byli w stanie zrobić, nie zatrzymali tej tendencji i nie odzyskali ich z powrotem. Sytuacja jest taka że obrót mocno spadł, liczba Klientów również, a nowych nie było i nie ma i to jest faktyczny problem i zagrożenie dla firmy, a nie to czy ktoś ma pozytywny nastrój.

Nikt
@Jork 29.11.2017 14:02

A czego się spodziewałeś? - prezes wymienił cała kadrę handlową, to chłopaki poszli do konkurencji razem ze swoim kontaktami-klientami, sami ich do tego nakłonił swoimi decyzjami. Odeszły z firmy osoby ktore odpowiadały przez lata za przynoszenie nowych usług i klientów-poprzedni prezes, kierownik handlowców, kierownik techniczny, kontroling finansowy klientów. Na ich miejsce albo wstawiono figurantów nie mających pojęcia o tym biznesie, ale bezkrytycznie słuchających przełożonego, albo w ogóle nie uzupełniono braków, oddając kompetencje innym przypadkowym osobom. Jaki jest tego efekt-sam widzisz równia pochyła. Jak się okazuje terminale to nie to samo co sprzedać papierosy czy pepsi, nie da się tego robić przypadkowymi ludźmi i decyzjami.

Mark

Byłem na rozmowie o pracę jako handlowiec. Czegoś takiego jeszcze nie widziałem, laska która prowadziła rekrutację mnie po prostu rozwaliła. Wystarczyło 10 min swobodnej rozmowy i moje 2 pytania gdy zaczęła obgadywać swojego szefa-prezesa, ze się nie zna na biznesie, że na nią zwala całą robotę, że zmienia co chwilę zdanie, ze zwalnia ludzi bez powodu jeśli mu się nie spodobają a ona musi cały czas szukać nowych handlowców, że nie chce dawać podwyżek. Możecie się domyśleć co odpowiedziałem na koniec spotkania na pyt.czy jestem zainteresowany podjęciem współpracy?!

Dwa razy na rozmowie
@ja 15.11.2017 11:41

Ja byłem dwa razy na rozmowie w przeciągu roku. Pierwsza była z jakimś gościem, telefon mu nie przestawał dzwonić, co prawda wyciszony ale to co pamiętam to cały czas się świecił, I tak myślałem jak ja bym tak miał mieć w pracy to bym oszalał, co do rozmowy to raczej konkretnie z tego co pamiętam. Drugi raz zdziwiłem się telefonem ale mówię idę a tu jakaś Pani roztapiżona, pseudonim chyba "haos" w jej pytaniach brak konkretów, co do moich tak jak kolega wcześniej im bardziej konkretne pytanie tym było gorzej.Pani chyba nie do końca posiada wiedz merytoryczną o tym co robi, więcej wiedziałem z pierwszej rozmowy niż po drugiej i wiecie co zrobiłem na pytanie jej o współprace:)

dawne dzieje

wszystko co piszecie odnosi się do sytuacji obecnej, a ja pracowałem z prezesem W. kilka lat temu. Powiem Wam że czytając co napisaliście jakbym się cofnął w czasie, lata mijają a u niego nic się nie zmienia. Dziś dręczy pracowników Paylandu a kilka lat temu dręczył nas - pracowników Polskiego Tytoniu, którzy pracowali przy projekcie terminali. Brak szacunku do innych, wiara w swoją nieomylność, wieczna racja, brak liczenia się ze zdaniem pracowników, a do tego podjudzanie ludzi przeciwko sobie, budowanie atmosfery wzajemnego braku zaufana w zespole i generalnej wdzięczności że raczy chcieć w ogóle z nami pracować, to wszystko mimo że brzmi Wam znajomo, nie jest opisem teraźniejszości tylko pracy z nim sprzed lat kilku. Jak widać nic się w tym zakresie nie zmieniło, wciąż chodzący ideał menadżera...

GT
@dawne dzieje 13.10.2017 09:58

nie wierzę Robercik to Ty? kupę lat witaj ponownie jak z zaświatów, nie mów że nasz stary szefuncio ma nowe ofiary jego niezachwianej wiary w swój talent menadżerski? nie pozostaje nic tyko im współczuć, na szczęście stara ekipa PT się już dawno ogarnęła na rynku i praca z panem W. to tylko smutne wspomnienie

znający rynek

Do widziałem W tej branży to chyba normalne, a widzę że nie jesteś z branży, ponieważ agencje towarzyskie nie przejdą.Żaden z banków którzy udostępniają usługę nie zaakceptują , tego rodzaju działalności.

widziałem

Przedstawiciel w tej "firmie" to akwizytor. Wciskacie juz terminale wszędzie i wszystkim. Od zakładu pogrzebowego po agencje towarzyskie...

@

@@@@@@@@@ TO ON kastje opinie.!

Czytam
@@ 09.09.2017 10:59

Komentarze usuwa serwis gowork ale na zlecenie Paylandu, slabe to strach przed oceną, ale jeśli w firmie martwią się tylko samymi publikacjami, bez zastanowienia z czego one wynikają i że może należy coś zmienić jeśli pracownicy mają takie zdanie o swojej pracy, to ciężko czegoś więcej oczekiwać.

szukam pracy

Witajcie, a ja szukam czegoś takiego w tej branży. Pojawiło się ogłoszenie ale czy warto składać ? Czy naprawdę ich sprzęt nie działa u klientów? Z tego co sie orientowalem terminale sie nie psują. Padła tu gdzies wysokość wynagrodzenia :) Rozumiem ze to podstawa? I co to są te 1000starterow?

anonim

(usunięte przez administratora)

Dawno
@Proszę nie usuwać komentarzy!!! 12.09.2017 16:01

Ja również pamiętam czasy gdy było...inaczej, bezpieczniej, stabilniej, pozytywniej i był szacunek i zaufanie. Pamiętam mój szok gdy się okazało że Prezes jest młodszy ode mnie, początkowo ciężko było się przyzwyczaić do tego gdy wydawał polecenia czy pytał i trzeba było coś przygotować. Z czasem okazało się że to były głupie uprzedzenia, współpracowało się super, jego doświadczenie a do tego wielkie chęci by firma zaistniała mocno na rynku, pomysły na kolejne usługi dla klientów zarażały innych pracowników. Po czym nastały nowe czasy o których piszecie, z nowym Prezesem którego długoletnie doświadczenie w korporacji, która nie szanuje pracowników ani klientów, bardzo się na nas odbiło, Payland się nie rozwija, nie ufamy już sobie, nie jesteśmy już dobrym teamem.

kliencki głos

Widzę że wypowiadają się tutaj głównie pracownicy, ale może pokażę punkt widzenia Klienta, którego "zwerbował" handlowiec ponad 8lat temu wizją niewielkiej, ale szybko rozwijającej się firmy. Faktycznie tak było - praktycznie każdego roku nowa usługa, produkt, czy usprawnienia. Tego handlowca już jednak nie ma-to się zdaża, ale to kim go zastąpili to już inna historia - skrajna ignorancja i arogancja a przy tym brak podstwowej wiedzy o produkcie i handlu, brak sprzętu (terminale te same od 8 lat), brak nowych produktów, itd. Niby wiek nie ma znaczenia ale zatrudnili dzieci, których w dodatku niczego nie nauczyli. Finał historii jest taki, że jestem już byłym klientem, stary handlowiec wrócił z ofertą konkurencji, gwarantującą stabilne warunki owocnej współpracy.

marcin

Czyżby znowu nowi sie pozwalniali ? znowu pełno ogłoszeń jakieś info ? jakies nowosci zmiany podwyzszki obnizki ? jak teraz zyje dawny bluepay

Nice
@marcin 29.08.2017 18:03

tego już nikt nie traktuje poważnie, przychodzą przypadkowi ludzie, ale szybko się orientują , z czym się wiąże praca i odchodzą bardzo szybko, gdy tylko znajdą pracę w normalnej firmie i rozsądnych warunkach pracy, także karuzela rekrutacji wciąż się u nas kręci na pełnych obrotach, przynajmniej mam co robić-nie zwolnią mnie:)

ph

Obecnie jest porażka.... w firmie nic nie działa najstarszy z nowych pracuje chyba 5 miesiecy... ciagle ludzie sie zmieniaja nikt tu nie chce pracowac... nie w takiej atmosferze nie za takie pieniadze nie z takimi umowami

Kiedyś w blue
@ph 26.07.2017 21:26

Gdy rozmawiamy w gronie handlowców obecnych i byłych chyba najbardziej widać ile się w firmie zmieniło niestety na minus. Nigdy nie było idealnie ale też nigdy nie było takiego jak obecnie bałaganu organizacyjnego i chaosu decyzyjnego oraz braku podstawowych kompetencji u osób, które pretendują do kierowania firmą. Zniknęło też coś, z czego słynął Bluepay - szacunek do pracownika i świetna atmosfera pracy, obecnie nie ani jednego ani drugiego.

TKM

Wszystko zaczęło się sypać po odejściu starej ekipy, która firmę i jej produkty tworzyła - szefa handlowców, koordynatora technicznego, windykatora, księgowej i kolejno całej ekipy przedstawicieli handlowych. Ludzie którzy zostali pracują tam bo muszą, bo się przyzwyczaili, boją się szukać innej pracy, itd. Atmosfera jest prawie grobowa, ludzie sobie nieufają, współpracują tylko na tyle, na ile jest to konieczne, nie pomagają sobie. Jeszcze całkiem niedawno kiedy się zatrudniałem - 3 lata temu było to jedno z najlepszych miejsc pracy jakie widziałem, dziś niewiele z tego zostało, pod nowymi skrzydłami zmierza w bardzo złą stronę.

Byłam ale się uwalniłam

Niech najlepszym obrazem do oceny tego co się dzieje w firmie będzie fakt iż w ciągu ostatnich 12 miesięcy odeszło ok.20osób gdy cała załoga to ok.30. Trudno to nazwać normalną rotacją. Odszedł cały zespół handlowy wraz z jego kierownikiem, miejsce handlowców zajęly osoby z przypadku, bez doświadzenia ale akceptujące nowe warunki pracy i płacy. Efektem tego po kilku miesiącach jest kolejna masowa rekrutacja w połowie województw. Poza działem handlowym odeszły również inne ważne dla firmy osoby - kierownik działu utrzymującego całość tematów technicznych, osoba od weryfikacji i windykacji Klientów, księgowa.

Did
@Byłam ale się uwolniłam 21.07.2017 12:27

Ty byłaś chyba wtedy co i ja byłem :) prawdę mówisz - niestety

TOMASZ

Dzwonili do mnie i proponują podstawę 2300 na rękę + premie jak wyżej, region świętokrzyskie, umowa o pracę na 3 miesiące. O limit nie pytałem, ale z tego co piszecie to pewnie jest.. jak tak to podziękuję. Plan minimum to 11 aplikacji, jeśli się sprzeda mniej to tylko płacą tą podstawę. Ktoś ma więcej info albo jakieś doświadczenie ?

Forest

Moją pierwszą opinię skasowano!!!! więc napiszę raz jeszcze. Zarabia się na rękę 1920 zł. Plan to 11 aplikacji, za wyrobienie planu płacą grosze bo średnio wychodzi około 340 zł. Ze strony prezesa brak szacunku do pracownika, niby ładnie mówi ale można to między bajki wsadzić. Posiadanie własnego zdania i wyrażanie opinii nie jest mile widziane. Teraz jest goła Fabia z limitem 300 km. Rotacja duża bo prezesowi łatwo się nie spodobać. Ze starej ekipy PH już nikt nie został a i z nowej są częste zmiany na jeszcze nowszą ????. Branża trudna a kierownictwo nie pomaga, sprzęt i soft 100 lat za konkurencją więc wymagający klient odpada. Ogólnie to praca dla tych co chcą przetrzymać. Wszyscy dorabiają na boku.

handlowiec z południa
@Forest 29.06.2017 14:19

to wszystko prawda dlatego odszedłem wraz z całą ekipą handlowców, a od tego czasu mają mega karuzelę rekrutacyjną, nie szanował nas nowy prezes, a od roku nie potrafi skompletować nowej ekipy handlowej, nie zrozumiał że szacunek do ludzi i ich pracy to ważna sprawa.

Nie fajnie,

Dlaczego usuwane są negatywne komentarze? .... 300km w miesiącu, potem opłaty. Skoda Fabia,

radek

podbijam ktos cos wiecej ?

Gump

Ale szukać klientów samochodem z kratka to lipa.... nie potrzebuje samochodu bez limitu jakby było 300-500 km to wystarczy ale ta kratka mnie przeraża...

Gump

Serio z kratka ? To pewne info ? Zastanawiam się nad złożeniem papierów na swietokorzyskie..

Gump

Kolego a jak z używaniem samochodu ? Są jakieś km prywatne ?

Fotest
@Gump 27.04.2017 05:28

Jak jeszcze byłem nie było ograniczeń ale wraz z wymianą floty która miała być jakoś pod koniec kwietnia, teraz będzie skoda fabia hatchback prawdopodobnie z kratką miały wejść restrykcje co do ilości km

Zostaw opinię o Payland Net - Gdynia

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Payland Net